Dodaj do ulubionych

Świąteczne dylematy

10.12.21, 00:25
Mam przedświątecznego lenia. Jestem ostatnio zmęczona różnymi sprawami. Najbliższy tydzień też będzie dosyć mocno obłożony różnymi obowiązkami. Nie chce mi się przygotowywać świątecznych potraw, sprzątać itp.
O ile sprzątanie mogę odpuścić/scedować na innych, to mam straszną ochotę na własnoręcznie robione uszka, pierogi, sałatki i makowiec 😁. A lepić i kroić mi się nie chce...
Co robić drogie Bravo??? 😉
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 00:37
      Hehe, właśnie skończyłam dekorować pierniki na jutrzejszy opłatek. Też mi się nie chciało do 18.30. A potem musiało mi się zachcieć 😄
    • reinadelafiesta Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 00:51
      Ja połączyłam uszka i śliczne, zgrabne, małe pierożki w jedno - solidne pierogi, które podam z barszczykiem do popicia. Jedno zamiast dwóch, w dodatku robi się znacznie szybciej. Barszcz będzie na zakwasie, ale w tym roku zakwas pierwszy raz w życiu kupię.
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 06:34
        Solidne pierogi powiadasz... No i to jest jakiś kierunek 😁
      • chococaffe Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 18:43
        Robię tak samo smile A do niedawna to w ogóle to te pierogi zamawiałam
    • magdallenac Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 00:59
      Ja mam ostatnio takie życiowe zamieszanie, że nie rejestruję daty😩 Ogarnę się pewnie dzień przed wigilią.
      • piataziuta Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 10:48
        co się stao?
        • magdallenac Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:14
          Na szczęście same dobre rzeczy, ale powodujące mnóstwo chaosu i zamieszania. Wisienką na torcie okazało się przemalowanie drzwi wejściowych, które zamieniło się w gruntowny remont całego domu- 2 pierwsze tygodnie w syfie i pyle, w trzecim tygodniu nie wyrobiliśmy i przenieśliśmy się do hotelu i to wszystko z kotem na karku😩😩
          • black.emma Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:22
            magdallenac napisała:

            >Wisienką na torcie okazało się przemalowanie drzwi wejściowych, które zamieniło się w gruntowny remont całego domu-

            Dobrze to znam! U mnie zakup zasłon do sypialni zakończył się remontem całego piętra big_grin
            Powodzenia, mam nadzieję, że zdążycie skończyć do Świąt!
            • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:31
              Rany, nie strasz! Chciałam kupić nowe zasłonki do salonu, ale teraz to chyba sobie odpuszczę 😁😁
              • magdallenac Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:36
                Bo to idzie jak domino😄Jeśli jeszcze trafisz na polecaną ekipę, która jakimś cudem ma w tych szalonych czasach kilkutygodniowe okienko, to tak naprawdę nie masz innej opcji, tylko jedziesz z remontem.
              • black.emma Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 15:31
                little_fish napisała:

                > Rany, nie strasz!
                Ostrzegam big_grin
                Parter wyremontowaliśmy planując akwarium. Koleżanka z kolei remontowała salon, łącznie ze zmianą wszystkich mebli przy okazji zakupu nowego telewizora. Przyjrzyj się tym starym zasłonkom, może są jeszcze całkiem dobre big_grin
            • magdallenac Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:33
              Dzięki! Dzisiaj ostatni dzień, więc na poniedziałek będę miała dom z powrotem. Chyba nie ma nic, czego bym bardziej nienawidziła niż remonty.
            • berdebul Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 15:53
              big_grin big_grin opcja po moim trupie. Wtedy można rujnować i remontować. Nienawidzę remontów.
    • eliszka25 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 05:31
      Przygotowania do świąt są w moim domu wspólne. Pierogi i uszka robimy tak, że mąż zagniata i wałkuje ciasto, a ja z synami lepimy. Nadzienie robię dzień wcześniej, też wspólnie z mężem. On mi wyciska kapustę (robię nadzienie ze słodkiej kapusty, którą trzeba ugotować i dobrze odcisnąć). W ubiegłym roku we czwórkę zrobiliśmy 100 pierogów i 40 uszek w jeden wieczór.
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 06:32
        Mąż w związku z końcem roku ma na głowie jeszcze więcej niż ja. 😟
        Przygotowania owszem wspólne, ale podział nieco inny i pierogi/uszka to "moja działka"😉
        • eliszka25 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 07:24
          Mój mąż też pracuje i ma w pracy urwanie głowy na koniec roku, ale jeden wieczór na wspólne lepienie pierogów znajdzie. Jak siądziemy wszyscy, to pójdzie raz dwa, sama lepiłabym pewnie całą noc. Jak u was nie ma opcji, żeby oderwać się od pracy na kilka godzin, to kup gotowe. Ja rozumiem, że domowe lepsze, ale chyba lepsze kupne niż żadne 🤷‍♀️.
    • chebellacosa92 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 06:30
      Mam wypróbowaną garmażerkę i restaurację z ofertą świąteczną na wynos. Mam zamówione ryby w galarecie, faszerowane, tatar z łososia, cztery różne sałatki, pasztet rybny, schab po warszawsku, indyka w maladze, uszka i pierogi. Wzięłam też z ciekawości (pierwszy raz mają w ofercie) jesiotra faszerowanego koryfeną z wędzoną śliwką. Mięsa pieczone na święta kupiłam od sprzedawcy (wypróbowanego) na Allegro. Ma też świetne masło i biały ser. Sernik, makowiec, tort węgierski, makaroniki, tort śmietanowy na specjalne życzenie syna też już zamówiony. Ja gotuję tylko zupę grzybową i barszcz czerwony, robię kilka rodzajów śledzia - bo uwielbiamy.
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 06:35
        Super. Tylko, że ja mam ochotę na swoje wyroby. 😊
        • joana012 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 06:57
          Część zrobi, część kupić a jeszcze z części zrezygnować. Święta nie muszą co roku wyglądać tak samo, ważniejsze jest nasze samopoczucie od stołu uginającego się stołu. Sporo tego jedzenia i tak ląduje w koszu
          • eliszka25 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 07:19
            U mnie nie ląduje w koszu, bo część pierogów id razu idzie do zamrażarki, piernik może stać długo, barszcz, jak wyjdzie mi go dużo, też zamykam część w słoiki itd. Jednak ogólnie się zgadzam. Lepiej część odpuścić, coś tam dokupić i mieć fajne święta niż w wigilijny wieczór paść pod stołem z wyczerpania.
          • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:27
            Ale ja wiem, że mogę kupić lub zrezygnować - tylko mam ochotę na takie potrawy jakie JA robię. Kupne to nie to samo. I nie jest to kwestia przywiązania do tradycji, po prostu mam na nie apetyt. Tylko robić mi się nie chce 😁
            • jkl13 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:30
              Skoro masz ochotę na własne wyroby, tylko nie masz chęci ich robić, to pozostaje tylko jedno - musisz usiąść i poczekać,aż zachce ci się chcieć smile
              • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:54
                I to jest bardzo dobry plan!
            • eliszka25 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:38
              No ale to co mamy ci poradzić w tej sytuacji? Pewien mój kolega miał taką modlitwę „spraw Panie Boże, żeby mi się chciało tak bardzo, jak mi się nie chce”. Może u ciebie podziała 🤷‍♀️.

              Potraw wigilijnych nie robię dla tradycji czy z jakichś innych pobudek, tylko dlatego, że je lubimy oraz tylko takie, jakie lubimy. Jednym z najlepszych wspomnień bożonarodzeniowych z mojego dzieciństwa jest właśnie wspólne lepienie pierogów i uszek. Siadaliśmy w kuchni całą rodziną, przychodziła też babcia i wśród śmiechów i żartów powstawały całe góry pysznego jedzenia. W moim domu wprowadziłam ten sam zwyczaj i mój mąż oraz dzieciaki też lubią te przygotowania.
              • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:55
                To bardziej wątek wyżalny. Cudownych rozwiązań nie oczekuję 😉
                • eliszka25 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 10:01
                  Może ta modlitwa ci pomoże w takim razie 😁
    • mae224 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 08:02
      Mam to samo.
    • extereso Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:41
      Ja jestem chora, co oznacza że mam tydzień w plecy, od poniedziałku tydzień zawalony robotą. Sprawdzałam ceny w knajpie, z której bierzemy posiłki. Kolacja na tylko 7 osób kosztowałaby pod 2000. Włączył mi się wąż w kieszeni. Wobec tego córka ugotuje barszcz, mamę poproszę o zrobienie w tym tygodniu pierogów ( nie spędzamy z nimi Wigilii w tym roku), zrobi mi też śledzie, ja upiekę pstrąga, zrobię tatar z łososia. Druga córka zrobi ciasta. Mąż z synem posprzątają, zrobią dekoracje, nakryją. I koniec. Może też tak porozdzielaj, pomijając męża skoro zajęty?
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:58
        Mama nie żyje. Synowie nieletni/młodociani nieco gotują, ale obawiam się że z drożdżowym makowcem i uszkami grzybowymi mogą sobie nie poradzić. Mąż i tak ma swoją działkę wigilijną - robi ryby.
        • extereso Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 10:15
          To jak ryby masz, to barszcz kup, pierogi ukleisz w jeden wieczór. Ciasta zamów.
        • extereso Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 10:32
          Tak bagatelizuję, ale w sumie też nie mam zbyt sily i rozumem Cię.
    • jehanette Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:50
      Usiąść na pól godziny, odpocząć i zastanowić się, czy lepienie pierogów będzie dla Ciebie miłym czasem? niektórzy się relaksują w ten sposób, ja to nawet rozumiem bo lubię gotować, ale czasem wiem że nie będzie to dla mnie źródłem przyjemności. Jeśli nie widzisz możliwości by podejść do lepienia pierogów jak do przyjemności, zamów potrawy świąteczne w knajpie, a pierogi sobie ulepisz jak będziesz mieć na to czas.
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 09:59
        I to też jest fajny pomysł.
        Choć do tych uszek to się chyba jednak przekonam 😊 i zrobię
        • jehanette Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 10:26
          Wybranie jednej potrawy do zrobienia to też fajny pomysł. Ja bym postawiła na makowca wprawdzie ale każda ma swój gust smile
          • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 11:11
            Tak cały czas rozważam czy o makowca nie poprosić teściowej 😁😁😁
            • jehanette Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 12:37
              Co tu rozważać, jeśli teściowa umie piec to proś!
    • mikams75 Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 11:19
      zastanow sie co z tego jest niezbedne a co nie, bo jestem pewna, ze czesc tych obowiazkow mozna sobie odpuscic. Zrob sobie dzien lenia, takie cos tez jest potrzebne a nastepnie zrealizuj minimum.
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:02
        Nic nie jest niezbędne przecież. Mogę zjeść spaghetti albo zamówić sushi. Po prostu mam apetyt na czasochłonne dania wigilijne 😁
    • obrus_w_paski Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:28
      U mnie jak co roku przygotowania polegają na wydrukowaniu przepisu na pierniki, jeszcze nigdy ich nie zrobiłam. Ale dziś rano zamówiłam pierogi z grzybami i kapusta i makowiec. W przyszłym tygodniu może ubiorę choinkę. Prezenty dla dziecka mam, dla nikogo innego…nie sadze żeby coś się zmieniło sad
    • wapaha Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 13:42
      Ja w tym roku będę leżeć i pachnieć. I wskazywac paluszkiem. wink
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 14:27
        Też mogę leżeć, pachnieć i wskazywać, ale wtedy nie będę mieć moich uszek 😉
        • wapaha Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 18:57
          phi
          ja będę miała wszystko suspicious
          ( akurat uszka i pierogi to co roku domena teściowej - dzięki bogu wink )
    • gronostajka Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 15:47
      spróbuj to rozchodzić. Jak nie dasz rady, to no nie ma wyjścia- mąka na stolnicę i lecisz z koksem (tzn. z ciastem pierogowym)
      PS. mam podobnie, tylko ja bardziej w ciasta: sernik bym zrobiła albo trzy, panforte w kolejce czeka, jeszcze pierniczki i jakieś kruche z orzechami. Tłumaczę sobie, że teraz i tak nie ma sensu (bo jak zrobię, to zjemy i trzeba będzie robić znowu ), a jak odbębnię to co mi teraz głowę zajmuje, to gdzieś koło 20 grudnia zacznę mieć ochotę i wpadnę w szał pieczenia. Może pierniczki nie będą z ciasta odpowiednio długo trzymanego na balkonie, ale jakoś przeżyję. A jak nie, to nie.
      • szybki-lisek Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 15:58
        A jakie to będzie kruche z orzechami?
        • gronostajka Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 17:49
          no takie najprostsze i najszybsze: cienki kruchy spód, orzechy jakiekolwiek w ilości znacznej wymieszane z masą kajmakową i do piekarnika.
    • berdebul Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 15:55
      Odpal audiobooka i jedziesz. wink
    • kurt.wallander Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 15:58
      Poczekać aż ci przejdzie ochota na własnoręcznie przygotowywane potrawy, ewentualnie aż przyjdzie ochota, by je robić smile
      • little_fish Re: Świąteczne dylematy 10.12.21, 16:26
        😁 dzięki. Zastosuję.
        Jednak ematka jest niezawodna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka