Dodaj do ulubionych

pasywna agresja

24.01.22, 10:22
Jak sobie radzić z pasywno agresywnym męskim zachowaniem?
Zanim się zorientowałam o co chodzi, dlaczego czuję się przy tym facecie tak niekomfortowo niestety zdążyła mi się rozwinąć nerwica, ale gdy już wiem dlaczego jest mi dużo łatwiej psychicznie.
Problem tylko w tym że nie do końca wiem jak reagować na takie zachowania. Bo to wszystko jest bardzo schowane i nie wprost, niby nie ma się do czego przyczepić a jednak, ciągle milczenie, ignorowanie, niby nie chce cię urazić bo jest ogónie miły ale rzuca sarkastyczne i pogardliwe teksty, no i mowa ciała.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:37
      Życie jest za krótkie na to, by je spędzać ze zjebem.
      • fioletowa01 Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:42
        Tylko że zaczęłam się przyglądać ludziom i widzę że jest tego dużo. Zastanawiam się czy przypadkiem nie jest to jakiś ogólny problem w tych czasach, faceci przestali okazywać złość wprost, coraz rzadziej to robią bo ogólnie bezpośrednia agresja jest dziś wyjątkowo źle postrzegana społecznie. Ale przecież ta bierna jest jeszcze gorsza.
        • alpepe Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:45
          Nie, to nie jest ogólny, tylko ty podświadomie wybierasz takich w kontaktach. Masz tak założony filtr, że oni cię interesują, zjeby.
        • triismegistos Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:49
          Nie, nie jest.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:40
          Wolałabyś tradycyjnie dostawać fangę w nos?
          • ichi51e Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:44
            ale to nie jest tak - zarówno bierna agresja i i przemoc fizyczna to są niewłaściwe wzorce - normalny człowiek MÓWI o co mu chodzi albo czego oczekuje i wspólnie ludzie się dogadują a konflikt zostaje zażegnany.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: pasywna agresja 24.01.22, 17:02
              Oczywiście, że tak, ale jednak uważam, że "aktywna" agresja jest gorsza.
              • ichi51e Re: pasywna agresja 24.01.22, 17:29
                oczywiście ze tak bo bierniaka możesz wyłączyć - tyle ci skoczy na ile mu pozwolisz
        • furiatka_wariatka Re: pasywna agresja 24.01.22, 17:27
          Zgadzam się, że dużo ludzi ma takie zachowania, czasem też w pracy czy np dalsza rodzina, i oczywiście o ile nie rokującego faceta można po prostu olać, to też jestem ciekawa jak radzić sobie z takimi ludźmi gdyż czasem nie ma opcji olania.
    • 1matka-polka Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:38
      "przy tym facecie"

      Znaczy ktorym?
      • fioletowa01 Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:43
        1matka-polka napisała:

        > "przy tym facecie"
        >
        > Znaczy ktorym?
        >
        Miałam na myśli agresora z którym mam styczność.
        • 1matka-polka Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:49
          Czyli to nie jest twoj partner ani nic takiego, ufff...
    • ginger.ale Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:38
      Jak sobie poradzić? Spuścić dziada na bambus. Życie jest za krótkie, by być czyimś workiem treningowym przez x lat.
      • fioletowa01 Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:45
        ginger.ale napisała:

        > Jak sobie poradzić? Spuścić dziada na bambus. Życie jest za krótkie, by być czy
        > imś workiem treningowym przez x lat.
        >
        Tyle że on się nie wyżywa wprost, jak komuś powiedziałam że potrafi np ciągle milczeć usłyszałam że przesadzam.
        • leosia-wspaniala Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:58
          >Tyle że on się nie wyżywa wprost

          A to luzik.
    • triismegistos Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:45
      Najlepiej nijak, spakować walizki i olać "radzenie sobie"
    • ludzikmichelin4245 Re: pasywna agresja 24.01.22, 10:47
      Ale to chłop? Czy szef?
      Jak wagon do odczepienia, to odczepić, bo szkoda nerwów.
      Jak nie do odczepienia, to chyba w książkach o non-violent communication są opisane metody na rozbrajanie biernych agresorów.
      • alpepe Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:07
        Przecież to ciągle ta sama forumka pisze. W którymś poście przyzna w końcu, że go kocha i to by było na tyle.
        • ludzikmichelin4245 Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:08
          Ok, nie kojarzyłam nicka.
          • alpepe Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:10
            Bo ona używa kilku. Nerwica i bierna agresja to stałe. Reszta okoliczności to zmienne.
            • fioletowa01 Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:12
              Że co?
              • alpepe Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:17
                Że nic. Przecież tobie nie zależy na rozwiązaniu sytuacji, tylko na naprawieniu tego konkretnego faceta. A jego się nie da naprawić, przyjmij to do wiadomości.
                • ichi51e Re: pasywna agresja 24.01.22, 18:07
                  dokładnie - nie są się naprawić. Jedyne co można to nauczyc się z tym zyc jeśli ktoś nie ma wyjscia. Tyle ze przeważnie nie warto.
            • arghail Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:17
              Już pędzę wyjaśnić. To nie ja jakby co 😉
              • alpepe Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:27
                No to świetnie, ty już się wyleczyłaś, mam nadzieję, z odpadu.
                • arghail Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:30
                  Dziś miałam ciężką noc, baaardzo. Lęki, płacz. Więc w ruch poszły do czytania moje posty i wasze komentarze.
    • ichi51e Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:13
      należy się nie męczyć i nie zadać. Jeśli jest to własny mąż i człowiek generalnie nie chce się odcinać to należy się nauczyc mieć fochy w d. niech się sam ze sobą meczy
      • ichi51e Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:14
        i się nie zadawać.
    • extereso Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:13
      Jeśli chodzi o bliskiego faceta, to dla mnie nie do zaakceptowania. Skończyłabym związek. Jeśli chodzi o obcych, to w zależności od relacji: albo mówię że mi to przeszkadza i nie wchodzę w to ( jeśli przyjaciel, ojciec) albo serio nie dostrzegam lub mi to lata, jeśli dalszy.
      • extereso Re: pasywna agresja 24.01.22, 11:17
        Obcych w sensie nie w intymnym związku.
        Mój drugi chłopak miał takie zapędy i między innymi dlatego z nim zerwałam, dość szybko, po dwóch trzech miesiącach. Pomimo tego, że to było subtelne, grał dystansem, odzywał się itd ale czułam że jest bliżej lub dalej w zależności od tego co zrobiłam. Jak tylko się zorientowałam to skończyłam bo żal mi było czasu na wychowywanie albo łatanie dziur emocjonalnych 23 latka wówczas. A co dopiero dorosłego w pełni faceta.
    • mamkotanagoracymdachu Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:32
      Wiesz co, nie pocieszę Cię, przepraszam.
      U mnie pomógł rozwód.
    • mid.week Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:35
      Budda?
      • arghail Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:52
        Nie, bo budda to ja przecież
    • mandre_polo Re: pasywna agresja 24.01.22, 16:36
      Kiedy i z minie mu foch to rozmawiać jak wiele krzywdy wyrządza bo on na ciebie przerzuca odpowiedzialność, on słodki misiu a ty czegoś chcesz, trzeba go przeprosić.
      To jest agresja. Masz szansę się dogadać o ile nie jest utrwalone.
    • lukrrecja Re: pasywna agresja 24.01.22, 17:56
      A po co sobie z nim radzić? Wysłać go na drzewo banany prostować.
      "rzuca sarkastyczne i pogardliwe teksty", a ty masz to znosić? Poważnie? W imię czego?
      Tylko tę mowę ciała chciałabym zobaczyć.
    • cegehana Re: pasywna agresja 24.01.22, 19:06
      Jeśli już musisz przebywać w jego towarzystwie to reaguj demaskowaniem takich zachowań: nie mów tak do mnie, przeszkadza mi to i to. Oczywiście nie spowoduje to że człowiek się poprawi, ale nie będzie mógł już wyprzeć się ze robi coś nieświadomie i (jeśli tego potrzebujesz) uzyskasz dowód że działanie jest wymierzone w Ciebie.
    • primula.alpicola Re: pasywna agresja 24.01.22, 19:53
      A kim ten facet jest dla Ciebie, mam nadzieję, że nie mężem/partnerem? Bo doprawdy szkoda czasu na kogoś przy kim źle się czujesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka