borsuczyca.klusek
18.02.22, 07:18
Wczoraj był wątek o covidowych zakupach a dzisiaj proponuję o tym co udało nam się filmowo/serialowo nadrobić korzystając z nadmiarowego czasu.
U mnie filmowo:
Fargo z 1996 braci Coen- czy na sali jest Magdallenac? Ty wiesz 😉
Full metal jacket S. Kubricka - z jakiegoś powodu polski tytuł to "Pełny magazynek" i właśnie pod nim udało mi się znaleźć ten film w internetach, gdyby ktoś szukał.
Bone Tomahawk - bardzo dziwny film, w którym nic absolutnie nic się nie dzieje, ale też nie mogę powiedzieć, że jakoś szczególnie nie polecam.
I seriale:
Wąż - polecany również na ematce, jak dla mnie bardzo OK. Może ciut za długi i pod koniec tempo siada, ale klimat i dobór aktorów bardzo na plus.
The Fall - najnudniejszy i najmniej angażujący serial o seryjnym mordercy jaki w życiu oglądałam. Nie wiem po co i dlaczego zmęczyłam wszystkie trzy sezony, chyba tylko dla Gillian Anderson.
Po tym usiłowałam jeszcze zmóc angielskiego Bodygarda, ale odpuściłam w drugim odcinku.
Dawajcie wasze interesujące i godne polecenia lub odradzenia typy. Niestety na Netflixie coraz rzadziej udaje mi się znaleźć coś na czym jestem w stanie dłużej zawiesić oko.
Ze względu na trwające igrzyska wykupiłam też Playera w pakiecie z Eurosportem, ale tam filmowo też jakoś nie umiem wyłuskać niczego ciekawego.