kozica111 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:00 Jezeli dziewczyna niepełnosprawna umysłowo to słabo troche, jesli to fizyczność to w czym problem? Spotykałam sie krótko z facetem który nie umiał pogodzic sie z tym że został zostawiony przez dziewczyne z SM. Kochał a ona juz nie, życie. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:09 na pouczanie od strony etycznej późnawo, ale martwiłabym się o syna. po pierwsze dlatego, że przytulanie się,w celu poprawy sytuacji życiowej, do pań potrzebujących miłości, może mu wejść w nawyk, i gościu marnie skończy jako podstarzały żigolak, nie dorobiwszy się w sumie niczego własną pracą, a po drugie, seks, także traktowany jako "dodatkowy benefit", także może mieć skutki w postaci potomstwa, a pani, choć niepełnosprawna ruchowo, może chcieć mieć dziecko. dziecko zaś ma prawo do lepszego ojca niż taki typek, a jeśli już się trafi taki typek, to będzie miał obowiązek płacić alimenty... Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:09 A może, póki co, nikt tam nie jest i nie będzie poszkodowany? Może chłopak cierpi na abasiofilie po prostu? Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:23 Jaki syn? W przypadku 80letniej matki 60letni facet jest synem, który musi jej zrobić zakupy. Tu wolny młody facio, żaden syn, ma mentalność alfosowską. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:13 Tak nawiasem mowiac przypomnialam sobie znajoma - niepelnosprawna, na wozku, ale w pelni samodzielna, ma mieszkanie i gwarantowana emeryture jako zlota medalistka dwoch paraolimpiad, zreszta pracuje i zarobkuje jako trenerka druzyn niepelnosprawnych. Szermierka, czyli w reku mocna. I tak sobie wyobrazilam, ze ja potraktuje tak, ze poczuje sie skrzywdzona, jakis smarkacz bez dorobku i wiekszych osiagniec... no, nie chcialabym znalezc sie na jego miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:20 jak bardzo zbliżony? obstawiam studentkę lat 23 i niepełnosprawnego rencistę. tak? Odpowiedz Link Zgłoś
malenka9 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:58 volta2 napisała: > jak bardzo zbliżony? > obstawiam studentkę lat 23 i niepełnosprawnego rencistę. tak? > Dziewczyny chyba są bardziej wymagające...Tu już chyba nie dziala, nie ważne, ze potwór, byle mial otwór Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 16:07 tak, są bardzo wymagajace, wystarczy pooglądać jak się prowadzają ze staruchami. dziwnym trafem, żaden biedny. pojechałaś teraz Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:33 Skąd chłopak wyniósł taka postawę? Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 14:00 Na taką się zdecydował. Ani geny, które tylko mówią o aktywności, ani wychowanie nie określa osobistej decyzji, jak ją zobaczy jako atrakcyjną. Nie jesteśmy mechanizmami, mamy osobowość nad którą nikt prócz nas nie panuje. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 14:17 podejrzał u koleżanek ze studiów Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 14:19 arwena_11 napisała: > podejrzał u koleżanek ze studiów Tak, jasne, moze ty mialas kolezanki puszczajace sie ze starymi oblechami, gratuluję brylowania wśród śmietanki towarzyskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 14:22 O sponsoringu wśród studentek nigdy nie słyszałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 15:35 Miałam na roku koleżankę-prostytutkę, miałam koleżankę, którą utrzymywał jeden z wykładowców, żonaty, mający równolegle romans z inną wykładowczynią i w dodatku zakochany po uszy w mojej koleżance z grupy, która go nie chciała (ale to nie ta sponsorowana, sponsorowana nie była ukochana, za to zadurzona w nim po uszy). Jeszcze inna zakochała się w innym wykładowcy, pojechała z nim do jego kraju (Am. Pd.), tam się okazało, że pan ma już dwie żony. Życie. Jako koleżanki ze studiów wszystkie dziewczyny były bardzo w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
malenka9 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 13:55 Z rozmów z nim wynika, że to nie żadna wielka miłość, tylko chęć poprawy swojej sytuacji mieszkaniowej, a przy okazji dodatkowe benefity Zaniepokoiłabym się, że syn ma mentalność prostytutki albo tzw. tulipana. Pouczanie nic juz nie pomoze w tym wieku. Mleko się rozlało. Może jakieś błedy wychowawcze lub geny. Czasu się nie cofnie, trudno walczyć ze spuścizną genetyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 15:36 Zaczęło mnie zastanawiać to "z rozmów z nim". Co to za rozmowy, kto je inicjuje, czemu mają służyć? Odpowiedz Link Zgłoś
malenka9 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 15:58 nangaparbat3 napisała: > Zaczęło mnie zastanawiać to "z rozmów z nim". Co to za rozmowy, kto je inicjuje > , czemu mają służyć? > To też. Chore. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 16:03 Pamiętam, jak moja babcia "rozmawiała" z moim bratem. Wybijała mu z głowy ówczesną dziewczynę. A oni są najlepszym małżeństwem jakie znam, razem już dobrze ponad 40 lat (bo zaczęli się spotykać w liceum). Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 16:05 mam nadzieję, że mój syn okaże się bardziej dyskretny i nie będzie mnie informował, z kim jest dla seksu a z kim z miłości. zna moje podejście do sprawy, jak mi przyprowadzi kogoś do domu, to będę wiedziała, że to ktoś wyjątkowy. na osoby nie wyjątkowe szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 18:46 Uff, całe szczęście, że mam mieszkanie dla dziecka, więc jeśli będzie chciał się związać z osobą niepełnosprawną, to nie w calach mieszkaniowych Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Syn i niepełnosprawna 04.09.22, 20:21 Ta pasta byla juz wszędzie. Dajcie spokój, nie róbcie z ematki drugiego wykopu! Odpowiedz Link Zgłoś