Dodaj do ulubionych

Podbieranie rzeczy z hotelu

06.01.24, 13:28
Będąc na wyjeździe służbowym dzieliłam pokój przez 2 noce z inną dziewczyną, którą znam, jednak nie jest to jakaś wielka kumpela. W ostatni dzień rano dziewczyna wzięła na moich oczach 2 sypane kawy i 2 cukry. Trzecią kawę w saszetce i cukier zużyła, w sensie wypiła.
Dodam że niczego jej w życiu nie brakuje. Czy coś takiego wynosi się z domu? Nie wiem co o tym sądzić.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:29
      Czy coś takiego wynosi się z domu?

      Nie, tylko z hotelu.
      • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:41
        😃👍
      • samanta1010 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:49
        chyba, że na wycieczke całodniowa wtedy też można z domu
      • hummorek Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:54
        😂🤭💪
      • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:52
        Można i z domu jak ktoś ma, można kupić takie jednorazówki 😁
      • banicazarbuzem Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 20:06
        Chyba DO domu smile
      • anorektycznazdzira Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 08:20
        big_grin
    • palacinka2020 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:38
      Te kawy I saszetki sa w cenie noclegu, spokojnie mozna brac. Ja czasem biore buteleczke kosmetyku z hotelu. Jasne ze stac mnie na kosmetyki tylko chodzi o male opakowanie, wrzucam to do "turystycznej" kosmetyczki I zuzywam jesli nocujemy w miejscu gdzie kosmetykow nie daja.
      • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:41
        Jasne, rozumiem, mój były brał te mini mydła i źle o nim nie myślałam, ale kurde, cukier to chyba każdy ma w domu.
        • kk345 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:46
          Może jej przecież chodzić o wygodne podróżne opakowania kawy, czy cukru, domowe musiałaby na podróż dosypywać. Ja na przykład z samolotu biorę saszetki z solą i pieprzem, żeby w obcym kraju nie kupować kilograma soli do posolenia jednego pomidorka...
        • cudowne_pierwiosnki Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:52
          Cukier w saszetkach zbieramy cały rok 😉 jest nieodzowny na kajakach, czy jachtach.
          • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:01
            Ja po prostu kupuję w saszetkach 😃
            Gorzej z solą, bo bardzo przedraża 😉
            • nojabrina88 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 16:05
              little_fish napisała:

              > Ja po prostu kupuję w saszetkach 😃
              > Gorzej z solą, bo bardzo przedraża 😉

              Jezu, co robi?????
              • kariwitch00 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 16:12
                Juz bez przesady płace niemało za ten pokój i nie mogę wziąć cukru czy kawy która mi się przyda przy innej okazji? I co pewnie jeszcze dokładnie sprzątacie te pokoje zanim je opuścicie 500-800 zł za dobę jest w tych lepszych hotelach uważam ze to nie są małe pieniądze liczę ze nie będę musiała sprzątać pokoju przed opuszczeniem a i tak przepłacam za wszystko co zużyje juz nie mówiąc o saszetce cukru….
              • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:09
                "Przedrażać, przedrożyć, przeceniać, zbyt wysoko cenić." Podnosi koszta 😜, zakup soli w saszetkach podnosi koszta

        • basiastel Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:47
          Mydło też!
          • snajper55 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 02:06
            basiastel napisała:

            > Mydło też!

            Przede wszystkim ręczniki.

            S.
        • maleficent6 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 20:06
          zagubionapanna napisał(a):

          > Jasne, rozumiem, mój były brał te mini mydła i źle o nim nie myślałam, ale kurd
          > e, cukier to chyba każdy ma w domu
          .

          A mydła nie?
    • sarah_black38 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:39
      zagubionapanna napisał(a):


      > Czy coś takiego wynosi się z domu? Ni
      > e wiem co o tym sądzić.

      Kiedyś przeczytałam artykuł o tym, że ludzie kradną papier toaletowy z urzędów, w szpitalach przychodzą w odwiedziny do chorych i ładują telefony, biorą prysznic w szpitalnej łazience tongue_out Może z biedy ???

      > Dodam że niczego jej w życiu nie brakuje.

      Od właściciela siłowni słyszałam, że z łazienek znikały takie zapachy do toalety. A tam klientela raczej niebiedna !
      • jowita771 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:48
        Pracowałam kiedyś w hotelu i pokojowe zawsze wiedziały, kiedy nocował pewien ksiądz, chociaż nie widywały go, bo wychodził przed ich przyjściem. Z pokoju znikały nie tylko herbaty, kawy, woda czy szamponetki, ale nawet papierowa torba na brudną odzież. A facet niebiedny, nie proboszcz, tylko trochę wyżej.
        • jowita771 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:52
          Jeszcze przypomniał mi się szwagier mojego męża. Facet naprawdę dobrze zarabia, ale mógłby zostać gwiazdą wątku o dziadowaniu, który kiedyś hulał po forum. Zawsze przywoził mydełka itp. a jak w hotelu, który zwykle firma rezerwowała, zainstalowali dozowniki, to powiedział, że trzeba będzie jeździć że słoiczkiem, żeby sobie napełnić. Jak to powiedział, to przez sekundę myślałam, że to żart, a potem do mnie dotarło, że jednak nie.
          • cudowne_pierwiosnki Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:16
            U mnie w firmie, ktoś opróżnił dozownik z mydła, dodam, że duży dozownik, spokojnie ok. litra pojemności. Ktoś musiał przyjść z jakimś pojemnikiem i wyklikać całe to mydło, co pewnie trwało i trwało 🙈
            • szarsz Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 23:43
              Ciekawe, jaki to zarobek w przeliczeniu na godzinę?
          • volta2 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 01:07
            mój dobrze zarabia a zawsze zabiera mydełko hotelowe, używamy jednego a dają dwa albo i cztery, więc on zabiera, bo on jest górski turysta i będzie miał na wyjazdy. i ok, raz do roku bo częściej to w hotelach nie bywaliśmy (apartamenty) niech se bierze.
            tylko lata pandemii spędzaliśmy niemal co weekend w hotelach, były puste więc często w ramach upgradeu zamiast jednego rodzinnego dostawaliśmy dwa rodzinne (dla dzieci osobne) to tych mydeł nam się rozmnożyło do potęgi a jednocześnie nie było gór i mąż nie miał gdzie ich zużywać.

            ponieważ do polski latałam z niemal pustymi bagażami, to raz wzięłam te mydła i szampony i po dwóch latach oddałam komuś z grupy, kto potrzebował dla ukrainców. i wciąż mi to zalega, bo teraz mamy kolejny kraj i kolejne hotele. do tego zaczął zbierać szczoteczki do zębów, bo mają mini pastę a on jest turysta....
        • ulla_cebulla Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:18
          Kiedy nocuję w hotelu zapewne też wypijam wodę i herbatę, korzystam z mydła i o zgrozo, jeśli jestem w dłuższej podróży, docenię czasem papierową torbę na nieświeże ubrania albo jednorazowe kapcie. Na swoją obronę mam wyobrażenie, że te przedmioty są dla gości i wliczone w cenę pokoju.
          • schiraz Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:46
            Bo są. Ja zawsze zabieram napoczęte opakowania kosmetyków z łazienki (tych miniatur) bo wiem, że i tak je Panie sprzątające wyrzucają gdy są napoczęte. Kapcie hotelowe jednorazowe też zabieram bo pójdą do śmieci a ja je "wynoszę" w domu. To nie jest skąpstwo tylko myślenie ekonomiczne.
        • mdro Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:30
          Tzn. zabierał każdego dnia, nie czekając do wyjazdu? Bo w dniu wyjazdu to raczej norma, jak mi się wydaje (no może poza torbą "pralniową").
          • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:43
            Torbę pralniową często wykorzystuję jeśli nie mam nic na brudne rzeczy albo muszę przewieźć coś bo może się wysypać albo wylać.

        • dyzurny_troll_forum Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:36
          jowita771 napisał:

          > ale nawet papieowa torba na brudną odzież.

          zawsze pakuję swoje brudy w te torby, jedynie żałuję, że wycofali sie z plastikowych...
        • chicarica Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:17
          Torbę to brał bo pakował w nią brudy do walizki. Ja mam taką płócienną ale gdybym nie miała to pewnie bym brała jakikolwiek worek jaki bym miała pod ręką.
          • chicarica Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:20
            Aha, kapcie też parę razy wzięłam, przydały się w szpitalu bo nie chciałam brać sobie do domu kapci noszonych po szpitalnej podłodze. Te “jednorazówki” z hotelu czy spa są do tego idealne.
    • cudowne_pierwiosnki Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:47
      Robię podobnie, zabieram saszetki cukru, kawy, małe opakowania kosmetyków, nawet zestaw do szycia i czyścik do butów zdarzyło mi się zabrać 🤪
      Nie zabieram dlatego, że zwyczajnie mi się przydają te rzeczy, a są w cenie pokoju.
      • cudowne_pierwiosnki Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:48
        Zabieram dlatego*
      • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:58
        No dokładnie, przecież hotel wykłada te drobiazgi po to aby gości używali! Autorka chyba myśli, że hotel tak tylko z grzeczności stawia, a liczy że nikt nie użyje 😅 Mi na wyjazdach to nawet często zdarza się w recepcji prosić o dołożenie czegos, nigdy nie było problemu czy jakiejś niechęci personelu.
        • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 16:35
          Dla autorki hotele to niestety drugi dom, jednak nie jadę tam w celu kalkulowania co mi się opłaca i czy wynosząc cokolwiek będę czuła jakiś rodzaj satysfakcji. Potrzebowałam zestaw do szycia, wzięłam, potrzebowałam torby na brudne rzeczy, bo zapomniałam z domu i też wzięłam. Jednak cukier wydał mi się po prostu śmieszny.
          • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:00
            No to widać jej był potrzebny mały cukier i mała kawa, cukier ma każdy, ale cukier w jednorazowym opakowaniu już nie. Nie ma co roztrząsać.
            Są rzeczy, które można zabrać i jeśli komuś są potrzebne czy mu się podobają to bierze, a jak nie to zostawia, a obsługa decyduje czy można zostawić dla następnych gości czy nie (pochlapanego, ale nie otwartego pudełeczka z przyborami przecież nie zostawią, tak samo jak użytego ołówka, połowy notesu itp.)
            Hotele są na to przygotowane, byleby nie wynosić rzeczy, które do wynoszenia nie są przeznaczone, a to podobno jest realny problem, co można zabrać łatwo poznać, tak samo jak w restauracji, wiadomo, kiedy można sobie coś zabrać na wynos (np. są pudełka czy torebki, kubki na kawę/herbatę), a kiedy nie.
            • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 10:31
              Mi się zdarza zabierać z hotelu cukier, sol, pieprz w saszetkach właśnie z tego powodu, że czasami w tańszych hotelach czy innych miejscówkach nie ma. A nie chce sobie zawracać głowy przewożeniem tych dupereli w bagażu. Czasami biorę opcje i tylko ze śniadaniem i potrzebuje sobie np zrobić kanapkę w ciągu dnia, czy dziecku. Albo herbatę posłodzić. Teraz mniej jeżdżę ale kiedyś miałam cała torbę takich jednorazówek, bardzo się przyda wały.
          • filifionka.b Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:16
            Ale może koleżanka potrzebowała cukru w małych saszetkach?
            Ja w samochodzie wożę keczup z McDonalda, czasem się przydaje, jak kupię np zapiekankę na Orlenie i nie ma do niej keczupu, a ja bardzo lubię "z" wink
            • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:21
              Zapiekankę na Orlenie robią na miejscu, więc nie pytają cię z jakim chcesz sosem?
    • mama-ola Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 13:58
      Te rzeczy można brać bez poddawania się pod osąd moralny.
      • abasia0 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:07
        Nie słodzę ale cukier w saszetkach też zabieram bo czasem odwiedza mnie znajoma trzylatka ,która ma sporą radość z samodzielnie posłodzonego napoju tą saszetką.
    • ichi51e Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:02
      Że może chce sobie potem gdzieś kawę zrobić?
    • mdro Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:13
      E, że co? To chyba nic dziwnego, zawsze zabieram/y, ewentualnie jeśli nocuję z koleżanką (zdarza się) ustalamy, która co weźmie. Jednorazowe buteleczki z kosmetykami czy mydełko też, jeśli nie zużyję. To jest przeznaczone do zużycia przez gości, w ten czy inny sposób.
      Z czyichś domów nie wynoszę big_grin
    • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:18
      To akurat jest wkalkulowane w cenę, tak samo jak kosmetyki w łazience, zestaw do szycia czy inne drobiazgi do dyspozycji gościa. Wyjeżdżając można zabrać sobie colę z lodówki, jeśli jest w cenie (ja często przywożę piwo dla męża) czy na co tam masz ochotę. Nie trzeba wielkiego obycia w świecie, żeby wiedzieć, że kawę można zabrać, czajnika nie, kapcie można zabrać, szlafroka nie, mydełko można ręcznika nie.
      • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:22
        To nie chodzi o to że coś jest cenie, rozumiem to i mi się też zestaw to szycia przydał. Jednak koleżanka ma cukier w domu, na camping nie jeździ i na kawę zatrzymuje się jedynie na stacjach. Biorąc cukier oznajmiła mi w ogóle- biorę cukier i kawę. Ja nic na to nie powiedziałam, tylko się zdziwiłam. Ale ok, akceptuję, parę osób się tu wypowiedziało i przyjmuję do wiadomości.
        • mdro Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:28
          No to o co chodzi? Jeśli ty chciałaś wziąć, trzeba było powiedzieć, żeby się podzieliła. Podejrzewam też, że nie masz pojęcia, w jakich sytuacjach może się jej taka kawa czy cukier przydać, np. jako rezerwa w pracy (albo nawet w domu, czasem się zapomni kupić).
        • iwles Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:39

          Przeciez podczas sprzątania pokoi hotelowych i tak te rzeczy muszą być wymienione na nowe.
          • dyzurny_troll_forum Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:29
            iwles napisała:

            > Przeciez podczas sprzątania pokoi hotelowych i tak te rzeczy muszą być wymienio
            > ne na nowe.

            To akurat się nie dzieje...
          • thank_you Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 17:25
            Ok, przyznam się - ja czasami biorę cukier, bo wrzucam go do kosmetyczki wyjazdowej i używam jako podróżnego peelingu do ciała. Mogłabym kupić całe opakowanie takich saszetek ale po co, skoro po moim wymeldowaniu, niezużyte przeze mnie, zostaną zutylizowane. To nieekologiczne.

            Tak samo zabieram miniaturki kosmetyków - kiedyś dawałam koleżankom syna a teraz służą do zabawy córę. Mój mąż z kolei zawsze zabiera mydło w kostce, mimo iz jeździ do miejsc, w których mydło na pewno jest. No ALE gdyby jednak nie było, to on w kosmetyczce ma. big_grin
        • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:52
          Ja mam w domu ketchup i majonez, sól i pieprz, ale jeśli gdzieś proponują to biorę, bo w małych torebeczkach przydają się w różnych sytuacjach. Kiedy była pandemia i jedzenie serwowane do stolika nawet zgromadziłam pokaźną kolekcję dżemików, miodu i nutelli w malutkich słoiczkach.
          • ichi51e Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:38
            O tak keczapu się mega przydają bo nie wszędzie do frytek dają smaczny tylko jakiś noname z dystrybutora. Sól i keczap zawsze sobie chowam do torby. Cukru nie bo nie slodze
        • ayelen40 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:44
          Akurat zestawu do szycia to chyba się nie powinno brać.
          • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:49
            Myślisz, że uzupełniają brakujące niteczki i guziczki? Raczej po prostu dają nowy - to też się zużywa.
          • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 23:04
            ayelen40 napisała:

            > Akurat zestawu do szycia to chyba się nie powinno brać.


            No to „chyba” czy „masz 5 niemieckich linków mówiących ze to kradzież”?
            • ayelen40 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 17:02
              www.reisereporter.de/tipps-und-tricks/wissen-fuer-reise-nerds/was-man-aus-dem-hotel-mitnehmen-darf-und-was-diebstahl-ist-3I7HEXCTMXJMQZ3KIDSIGZVA7Y.html
              • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 17:35
                Jak szampon jest w dużym, przymocowanym do sciany dozowniku, który pokojówka uzupełnia, to owszem, jeśli ja ten dozownik odkręcę lub podczas jednodniowego pobytu pójdę pod prysznic z pustymi litrowymi butelkami i sobie naleję tych produktów do pełna to owszem. Jak jest w jednorazowej buteleczce to to nie jest „equipment” tylko coś za co zapłaciłam.
                Podobnie, jest różnica między uznaniem, że obsługa zakupiła proszek do prania w którym wypierze pościel j ręczniki a udaniem się pod osłoną nocy do pralni i odsypaniem sobie proszku do woreczka strunowego.
      • wunder-gaffe Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:45
        mia_mia napisał(a):
        > Nie trzeba wielkiego obycia w świecie, żeby wiedzieć, że ka
        > wę można zabrać, czajnika nie, kapcie można zabrać, szlafroka nie, mydełko możn
        > a ręcznika nie.

        A papieru toaletowego można sobie trochę odwinąć i zabrać?
        • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:58
          Często wyjeżdżając z hotelu biorę trochę papieru i często się przydaje, a nie mam w zwyczaju wozić rolki na wszelki wypadek.
          Także jeśli potrzebujesz to się częstuj bez wstyduwink
          • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:34
            Serio? Ja wożę rolkę ręcznika papierowego. To są rzeczy, które każdy z nas powinien mieć w domu.
            • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:41
              Mam w domu ręczniki papierowe, ale nie zabieram ich na wyjazdy do hotelu, po co?
              • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:48
                Ja mam zawsze w aucie, na wszelki wypadek. Typu znalazłabym psa na poboczu i chciałabym mu wytrzeć łapki.
                • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:51
                  Często do hotelu dostaję się inaczej niż samochodem i nie wożę w walizce często tysiące kilometrów rolki papieru czy ręcznika.
                  • ichi51e Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:40
                    No pociągiem w którym niespodzianka nie ma ani ręcznika ani papieru. Wszystko można tyle że chodzi o zwykłe zużycie. Chodzi o to żeby to nie było “a po powrocie z hotelu jesteśmy do przodu o rolkę ręcznika dwie papieru i szlafrok”
            • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:50
              zagubionapanna napisał(a):

              > Serio? Ja wożę rolkę ręcznika papierowego. To są rzeczy, które każdy z nas powi
              > nien mieć w domu.

              Ja też wożę ale z tylu a jak mi dają więcej serwetek niż bym zużyła to biorę i trzymam w kieszeni bocznej, często się przydają. Przecież oni by tych serwetek i tak nie dali następnemu klientowi tylko by wyládowały na landfills.
    • mdro Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:23
      A pamiętacie ten odcinek "Przyjaciół", w którym Ross pokazywał Chandlerowi, jak zgarniać rzeczy z hotelu?
      • wunder-gaffe Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:56
        mdro napisała: Nie og
        > A pamiętacie ten odcinek "Przyjaciół", w którym Ross pokazywał Chandlerowi, jak
        > zgarniać rzeczy z hotelu?

        Nie, bo nie oglądamy głupkowatych seriali.
      • cudowne_pierwiosnki Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:39
        Pamiętamy smile na koniec w lobby rozwalił walizkę wypełnioną hotelowymi gratisami.
        Solniczki nie wolno zabierać,
        ale całą sól z niej, już tak 😁

        Najlepszy sictom ever, zastanawiałam się ostatnio, czy jest obecnie jakiś serial mu dorównujący ? To był jedyny, który mnie wciągnął tak, że leciałam ciurkiem sezon za sezonem.
        • memphis90 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 22:38
          Jak poznałem waszą matkę
    • kanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:33
      Zawsze zabieram cwikier, kawę i herbatę z hotelu. Z pokoju oczywiście, nie z restauracji.
      Nawet ich za walizki nie wyciągam, jak trafie do hotelu, gdzie na ma kawy - jest jak znalazł.
      • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:47
        Jeśli nie ma kawy, to zazwyczaj nie ma też czajnika. Jak ją wtedy robisz?
        • iwles Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:52
          little_fish napisała:

          > Jeśli nie ma kawy, to zazwyczaj nie ma też czajnika.

          Niekoniecznie.
          • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:56
            Napisałam "zazwyczaj". Nie spotkałam hotelu w którym byłby sam czajnik.
            Pensjonat czy jakaś agroturystyka to owszem, ale kanna napisała właśnie o hotelu.
            • iwles Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:50
              little_fish napisała:

              > Napisałam "zazwyczaj". Nie spotkałam hotelu w którym byłby sam czajnik.
              > Pensjonat czy jakaś agroturystyka to owszem, ale kanna napisała właśnie o hotelu

              Jeżeli nawet są, to często jedna saszetka na osobę, a są ludzie, którzy piją kawy dwie-trzy.
              Ale i tak spotkałam się w małym hotelu nad morze, że czajnik w pokoju był, ale kawy, ani herbaty już nie.
              • ichi51e Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:42
                Dokładnie. Przeważnie jest tego tyle co kot napłakał ekstra saszetka bardzo się przydaje
              • volta2 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 01:16
                ja miałam w tym roku taki hotel że czajnika nie było w ogóle, ale jak się poprosiło na recepcji to był. no ale herbaty/kawy też w związku z tym nie było hotelowej, więc saszetki wszelakie jak znalazł. musiałam tylko z restauracji hotelowej zabrać filiżanki po śniadaniu, bo w standardzie też ich nie było w pokoju. na koniec pobytu oddałam wszystko umyte i suche, inna sprawa, że my jeździmy ze swoją herbatą i nawet jak jest hotelowa - to zabieramy, ale używamy swojej dokąd wystarcza.
        • dyzurny_troll_forum Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:31
          little_fish napisała:

          > Jeśli nie ma kawy, to zazwyczaj nie ma też czajnika. Jak ją wtedy robisz?

          Ibis Styles Warszawa Airport
          Nie masz czajników w pokoju, ale w godzinach pracy baru dostajesz wrzątek (ale tylko wrzątek) gratis na barze.
          • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 16:03
            A, to już wolałabym po prostu napić się kawy w barze, zamiast latać z wrzątkiem po hotelu. Ale rozumiem, że ludzie mają różne potrzeby.
            • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:48
              little_fish napisała:

              > A, to już wolałabym po prostu napić się kawy w barze, zamiast latać z wrzątkiem
              > po hotelu. Ale rozumiem, że ludzie mają różne potrzeby.


              No owszem, ja właśnie parę dni temu latałam ze swoją herbatą za wrzątkiem bo w pokoju był tylko Keurig z herbatą defoltową tak paskudną że wylądowała w toalecie. Inna sprawa że potem zapomniałam tę swoją herbatę spakować 😔 więc ilość fantów w hotelach się we wszechświecie wyrównała.
              • ayelen40 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:47
                Po co ci taka paskudna?
                • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:56
                  No po nic, dlatego wylądowała w kiblu (chciałam dać jej szansę). Przecież jej nie przywiozłam ze sobą tylko była na stanie. Wiedziałam czego się mogę spodziewać po hotelowych herbatach więc miałam swoją tylko nie przewidziałam że nie bedzie wrzątku tylko pieprzony Keurig.
            • laura.palmer Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:11
              little_fish napisała:

              > A, to już wolałabym po prostu napić się kawy w barze, zamiast latać z wrzątkiem po hotelu. Ale rozumiem, że ludzie mają różne potrzeby.

              Ja wolę pić kawę odpoczywając w łóżku w pokoju hotelowym, niż siedzieć na krześle w barze wśród obcych ludzi.
            • filifionka.b Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:11
              A ja się lubię napić kawy w pokoju, na kanapie z książką lub przez telewizorem, w kapciach. Poza tym mam psa i jego do baru nie wpuszczą. Jak słusznie zauważyłaś, ludzie mają różne potrzeby wink
              • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:47
                No tak. I to nie była żadna złośliwość!
          • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:22
            No to jest hit 😅
        • kanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 16:08
          Często jeżdżę sama, więc np. w różnych apartamentach jestem.
          Tam bywa sam czajnik.
          • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:10
            A to faktycznie. Wtedy kawa i cukier w saszetkach jak znalazł 😊
        • snajper55 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 02:08
          little_fish napisała:

          > Jeśli nie ma kawy, to zazwyczaj nie ma też czajnika. Jak ją wtedy robisz?

          Używając czajnika zabranego z innego hotelu.

          S.
        • laura.palmer Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:09
          little_fish napisała:

          > Jeśli nie ma kawy, to zazwyczaj nie ma też czajnika. Jak ją wtedy robisz?

          Często jest czajnik i kawa, ale wyliczone po np. jednej saszetce na osobę dziennie. Dla mnie to mało.
          • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:49
            Jeśli to dla ciebie mało, to raczej masz małe szanse brać jeszcze tę kawę na wynos 😃😉
            • laura.palmer Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 10:24
              Zależy. Bywa, że hotel służy nam tylko jako miejsce do spania, wychodzimy o 8 na śniadanie, wracamy późnym wieczorem i wtedy te saszetki zostają nienaruszone. Jeśli jednak spędzamy w pokoju więcej czasu, saszetka na głowę to mało. 🙂
        • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 10:34
          Ja mam czajnik turystyczny, taki na 3 szklanki 😀 Jest mały, zawsze jakoś upchne.
          • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 10:35
            Na 2 szklanki.
          • ayelen40 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 14:42
            Skojarzyło mi się. W czasach odległych, ze mną trzyletnią, moja mama pojechała autobusem na wczasy na drugi kraniec Polski. Tachala że sobą żelazko 😳. Nie, żadne turystyczne, takie o zwykłych gabarytach.
            • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 17:41
              O, a ja pamiętam żelazko turystyczne moich rodziców, mama zabierala na nasze rodzinne wyjazdy, miało składana rączkę było malutkie i zaskakująco ciężkie jak na gabaryty 🙂 To były jakieś lata 80.
    • arthwen Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:52
      Ja nie zabieram takich rzeczy, bo nie piję kawy ani herbaty (więc również nie słodzę takich napojów), więc mi się to zwyczajnie nie przyda. Nie biorę też jednorazowych kosmetyków, mimo że one też dla gości, bo jestem alergikiem i zawsze wożę ze sobą swoje.
      Ale to przecież akurat artykuły do wykorzystania przez gości, więc jak najbardziej można je wziąć. W przeciwieństwie do np ręczników/szlafroków, które nie są jednorazowe...
      • princesswhitewolf Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 11:18
        Dokładnie. Te kosmetyki to najczesciej sodium laureth sulfate, a herbata d nie urywa nawet w 5 *. Kawy nie lubie.
      • mamamisi2005 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 19:03
        arthwen napisał(a):
        Nie biorę też jednorazowych kosmetyków, mimo że one też dla gości, bo jestem alergikiem i zawsze

        Podobnie. Na szczęście czasami uda mi się trafić na hotel, gdzie zamiast miniaturowych opakowań generujących tony plastiku z niewidomo jaką zawartością, są na wyposażeniu kosmetyki pełnowymiarowe, które znam i używam z przyjemnością, np. The Body Shop.
    • kozica111 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:55
      Głodna..rodzina też była głodna

      - miłości
      -zainteresowania
      -akceptacji
      -tolerancji

      na zdrowie
    • eagle.eagle Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 14:59

      Te wszystkie rzeczy są zapłacone. Kiedyś zostawiałam czarną herbatę, ale teraz ją czasami pije więc i ją biorę. Cukier zostawiam, bo osobiście nie słodzę i by się psuł u mnie w domu. Śmietankę w proszku też nie biorę bo dla mnie to zło i nie chcę nikogo truć.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:30
        Cukier by się psuł?
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 15:08
      Nie widzę potrzeby wynoszenia kawy ani cukru. Napoczęte buteleczki z kosmetykami zabieram (bo pokojówka i tak wyrzuci).
    • dwa_kubki_herbaty Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 16:23
      Nie rozumiem, nie mogla kawy wypić z cukrem?
      Nie wynoszę jednorazówek z hotelu ale wodę zawsze wypijam. Kawy nie bo rozpuszczalna.
    • ewa_2009 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 16:56
      Nie słodzę napojów, ale zdarza mi się zabrać zapakowany cukier (nawet z restauracji o zgrozo). Trzymam go w pracy na wypadek, gdy jakiś "gość" chce posłodzonej herbaty lub kawy.
      • niemcyy Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 14:58
        Nie macie w pracy cukru dla klientow czy co to za goscic w cudzyslowie?
        • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 15:10
          Też mnie nurtuje ta sytuacja.
    • ekstereso Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:22
      Ostatnio byłam w hotelu i wzięłam buteleczkę balsamu, bo był obłędny i chciałam kupić taki sam. Nie miałam poczucia obciachu, bo niby dlaczego.
      • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:23
        Tego też nie widzę w kategorii obciachu, tylko ten cukier…
        • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:41
          Nie rozumiesz, że czymś innym jest cukier, a czymś innym cukier w jednorazowej porcji? O ile cukier czy inne rzeczy w większych opakowaniach ma w domu każdy, tak małe porcje nie są łatwo dostępne w sklepach i wtedy przy okazji się je zabiera z hotelu, jeśli się ich nie zużyło na miejscu i nie powinno to budzić zdziwienia i emocji.
          • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:52
            No naprawdę nie rozumiem 😂 To było parę dobrych lat temu, ale siedziałam kiedyś w centrum handlowym w Costa i podeszła babka, złapała za cukry, serwetki i poszła. Tyle że jej nie oceniam, może nie miała pieniędzy na cukier ze sklepu, jednak zapamiętałam tę sytuację. Tutaj koleżanka, która dysponuje kawą i cukrem w domu, bierze go ze sobą. Aha, ona pracuje w home office, raz w tygodniu idzie do biura więc kawę może wypijać jedynie na chacie bądź w kawiarniach. I tu i tu cukier jest dostępny.
            • chatgris01 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:03
              Mogła przecież zabierać dla kogoś z rodziny czy znajomego.
            • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:45
              A ty nie masz w domu igły i nitki, że brałaś z hotelu zestaw do szycia?
              • nika_1985 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:50
                Przecież do torebki się przyda. Mały fajny zgrabny zestaw, ja zawsze mam.
                • little_fish Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 19:18
                  No to tak samo, jak cukier w saszetce - można wrzucić do torebki/samochodu. Z pewnością kiedyś się przyda.
                • ayelen40 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:49
                  Ale on chyba w kategorii płaszcz kąpielowy? Czyli nie do wzięcia że sobą?
                  • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:59
                    ayelen40 napisała:

                    > Ale on chyba w kategorii płaszcz kąpielowy? Czyli nie do wzięcia że sobą?


                    Czyli jak ktoś zużyje z takiego zestawu guzik i pół metra nitki to pokojówka pracowicie nawija na ten zestaw nową nitkę żeby zastąpić tę zużytą twoim zdaniem? smile
                    • ayelen40 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 22:06
                      Nie wiem. Generalnie wszystkie rzeczy w hotelu są jego własnością, a hotel nie robi rabanu z powodu szamponikow tylko ze względów praktycznych, ale formalnie rzecz biorąc to kradzież (o malej szkodliwości czynu).
                      • muszebosieudusze [...] 06.01.24, 22:10
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 22:20
                        www.tripsavvy.com/take-things-from-your-room-1895668#

                        www.rd.com/list/what-can-cant-take-hotel-room/

                        www.artis-loft.pl/blog/co-mozna-zabrac-z-hotelu-a-czego-nie-wolno

                        cluballiance.aaa.com/the-extra-mile/articles/prepare/travel/5-things-you-take-from-your-hotel-room#
                        • ayelen40 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 22:31
                          Mam Ci załączyć z 5 linków niemieckojęzycznych, że to kradzież, tyle że bez sankcji?
                          • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 22:34
                            Może w Niemczech jest inaczej 🤷‍♀️
                          • mdro Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:38
                            ayelen40 napisała:

                            > Mam Ci załączyć z 5 linków niemieckojęzycznych, że to kradzież, tyle że bez sankcji?

                            Dawaj, ciekawa jestem.
                        • ichi51e Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:47
                          Jestem w szoku że ktoś może zajumac lampę… a jednak zdarza się.

                          Szampon, szycie, shower cap, cukier kawa , kapcie są do wy użycia - naprawdę tak trudno odróżnić co można wziąć a co nie? Raz mi się zdarzyło że w hotelu (w Monte Carlo) była piżama - zapytałam się i obsługa bez mrugnięcia okiem powiedziała że ma nadzieję że będzie mi dobrze służyła.
                      • pursuedbyabear Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 09:44
                        A powiedz mi, jakaż to dla hotelu różnica, czy człowiek sobie zużyje mydełko przeznaczone dla niego, czy je wrzuci do walizki.
            • niennte Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 17:33
              Mam koleżankę, która zawsze zbierała te saszetki z cukrem. Zapytałam dlaczego i okazało się, że ze względu na cukrzycę zawsze nosi przy sobie. Kiedy spada jej cukier, ma jak znalazł.
          • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 19:06
            Przypomniało mi się jeszcze, przez jakiś czas mój syn traktował torebki z cukrem jak słodycze i jak gdzieś były to brał sobie na zapas, a zapewniam, że cukier w domu mamy i go nie jada łyżeczką, atrakcyjny był tylko ten w małych torebeczkach.
            • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 19:07
              Poza tym one często mają logo hotelu nadrukowane więc i tak są traktowane jako reklamówka
    • heca7 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:32
      Nie szokuje mnie to. Bardziej mnie zaskoczyła para, która na późnym obiedzie w Krasickim pojawiła się prosto z basenu w szlafrokach big_grin I byli zdziwieni, że kelnerka uprzejmie im zwróciła uwagę, że w szlafrokach i mokrych kostiumach nie wpuszczają na salę jadalną wink
      • zagubionapanna Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:37
        O! To już temat na inny wątek, ale absolutnie obrzydza mnie jak goście hotelowi schodzą na śniadanie czy obiad w klapkach tego typu. Wieś absolutna.
        • heca7 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:40
          Klapki mieli ale bardziej problematyczne było, że są w mokrych ciuchach wink Weź potem i usiądź po nich... Już nie mówiąc o tym, że nie muszę oglądać przy jedzeniu pana w rozchylającym się szlafroku.
          • ekstereso Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 17:52
            Ludzkie pomysły rzeczywiście potrafią zaskoczyć 😱
            • nika_1985 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:04
              Ja też biorę zazwyczaj z hotelu kawy, herbaty, czasem cukier. Jako że mało slodze, tymbardziej biorę bo lubię mieć w razie czego.. czasem zechce mi sie posłodzić herbate albo nawet w domu jak ktoś przyjdzie i chce cukier to wtedy wyciągam ten moj.Zazwyczaj jak jezdze autem to cukry wożę w schowku auta, na parkingu gdzieś czasem w drodze mając swoją herbatę w termosie sie przydaja. Cukier biorę również do torebki. W najgorszym.kryzysie byl.przydatny.Biorę również klapki z hotelu, gąbki do butów polerki małe, jeśli są. No i grzebyk maly- zawsze przydatny w kieszonce torebki jak i zestaw do szycia.
              A co się będę... Rzeczy sa male, ale mogą się przydać i w sumie często z nich potem korzystam.
              Ach..jeszcze zdarza mi się czepek jednorazowy brac, przydaje się potem w.domu w trakcie malowania farba włosów.
              • nika_1985 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:28
                Ahh nawet kiedyś wzięłam kilka razy z hotelu oliwę z oliwek w małych saszetkach.
                Jak biorę sobie do samolotu sałatkę zielona z oliwkami , pomidorami to taka oliwa się przyda.
        • volta2 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 01:22
          między innymi dlatego wiele lat unikałam hoteli jak ognia. przyjdzie jakaś wieśniara i będzie sprawdzała w jakich klapkach przyszłam i dlaczego nie takich, jakie jej by pasowały. a tak to w apartamencie mąż na śniadanie wyciągał mnie z łóżka i mogłam zjeść w piżamie. potem dopiero prysznic i ogólna poprawa wizażu
          • princesswhitewolf Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 11:21
            Ja tez na wakacje wole wynajac cos a nie meczyc sie w hotelu. W zyciu zawodowym bylam w tylu hotelaćh ze kojarza mi sie z pakietem lotnisk i sal konferencyjnych a nie wakacjami.
        • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 23:43
          No nie, powinni schodzić panie w szpilkach i suknie wieczorowe a panowie w lakierach i smokingach 😀 Absolutnie jest mi obojętne co ludzie mają na nogach rano na śniadaniu. Pewnie jest to też zależne od tego, co planują dalej. Może ktoś prosto ze śniadania leci na plażę, a ktoś inny zwiedzać to ma obuwie np sportowe.
          • mia_mia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 07:00
            Przy śniadaniu to nie razi i na śniadaniach luźne stroje są akceptowane, ale już przy kolacji często są różne zasady dotyczące stroju i dobrze, głównie chodzi o długie spodnie i buty u panów, nie są to specjalnie wyśrubowane wymagania.
            • milupaa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 17:44
              W hotelowej wakacyjnej restauracji? Nie spotkałam się. W restauracji a la carte już tak.
    • 71tosia Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:23
      Tez czasami zabieram np szampon w małym opakowaniu (przydaje się na basen) lub herbatę jak mi pasuje.
    • muszebosieudusze Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 18:44
      Eeee podbieranie to by było gdyby ręcznik wyniosła. Za tę kawę przecież zapłaciła.
      • apallosa Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 19:13
        Otóż to...
        Te wszystkie kawy, cukry, kapcie są dla gości hotelowych i obowiązkiem hotelu jest każdego dnia dostarczyć nowe, nawet jeżeli gość jest ten sam.
        Zdziwiłybyście sie, jakbym Wam opowiedziała parę smacznych kawałków z ,, ą, ę, o ja Cię " hotelu z centrum Londynu.
        Napiszę tylko, że często przebogaci ludzie z pierwszych stron gazet wynoszą nie tylko saszetki z kawami, ale i ręczniki,szlafroki ( ciężkie jak sto diabłów, z doskonałej frotee)- o wlewaniu herbaty do buteleczek po whiskey w minibarach nie wspomnę.
        • filifionka.b Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 08.01.24, 18:48
          Ciężki szlafrok to "doskonała bawełna"?! Trafiłam na taki ostatnio, czułam się w jak w zbroi, i od razu robiło mi się gorąco - w końcu nosic takie dodatkowe parę kilo szlafroka to wysiłek!
    • sloneczna_paraolka1 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 19:40
      ostatni dzień rano dziewczyna wzięła na moich oczach 2 sypane kawy i 2 cukry. Trzecią kawę w saszetce i cukier zużyła, w sensie wypiła.

      Po to one są , dobry hotel powienien wyrzucić te niezuzyte i dać nowe dla kolejnych gości.
      Kwestia higieniczna nie widomo co kto mógł z nimi robić.
      • bominka Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:34
        Przecież to nic takiego,należy się.
    • mikams75 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 21:44
      jak jakas fajna lepsza kawa czy herbata jest, to tez biore. Cukier zostawiam, bo nie slodze. Kosmetyki podobnie - jak jakies fajne, to pakuje a jak nic specjalnego to zuzywam ile potrzebuje i zostawiam.
      A ty jestes oburzona, bo spakowala i sie nie spytala, czy moze tez chcesz?
    • tol8 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 22:47
      Gdy lata temu napisałam tu, że takie resztki papieru toaletowego, zostające w dozownikach, szefowa kazała wyrzucać do śmieci i tu napisałam że je biorę do domu, bo szkoda mi było takich ilości papieru wyrzucać, to latami mi tu wytykano, że kradnę papier z pracy

      Tak, zbieram cukry, herbaty, keczupy, sól i pieprz. Są świetne na wycieczki w góry potem.
      • kachaa17 Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 23:04
        A to o to chodziło. Nie byłam w temacie ale co jakiś czas się ten wątek przewijał.
        • abidja Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 00:13
          Nie, nie chodzilo o koncowki papieru ktore i tak szly do wyrzucenia.
          Pamietam ten watek i inaczej wtedy to opisywałas.
        • kamin Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 07.01.24, 08:38
          Wtedy chyba napisała coś w stylu, że papieru nie kupuje, bo ma z pracy. I pooooszło...
    • furiatka_wariatka Re: Podbieranie rzeczy z hotelu 06.01.24, 22:59
      Pewnie po prostu stwierdziła, że jej się przyda na drogę lub na jakiś inny wyjazd zabierze ze sobą, nie w każdym hotelu są, a jak gdzieś jedziesz na 2 dni to nie opłaca się brać całego opakowania kawy. Więc przypuszczam, że wziela na przyszłość, nie ukradła, bo jest to w cenie, równie dobrze mogła przecież wypić na miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka