15.11.24, 11:56
Leżę z gorączką i mi się trochę nudzi. Na IG wyświetliła mi się durna rolka jak to laska mowi facetowi że z nimi koniec, pakuje się i odchodzi albo żeby on się spakował. On natomiast skacze wokół niej proponując różne smakołyki. Wszystko dlatego ze panna ma PMS ha ha, nie mogę przestać się śmiać.

I już się jakieś incelstwo w komentarzach odpaliło.
Ja rozumiem, że jest to z przymrużeniem oka ale po pierwsze w ogóle mnie nie bawi a po drugie robi kobietom fatalną robotę.

Jak ja mam PMS to bywam wku*** ona, czasem warczę na chlopa ale na bogów, nie zachowuje się jak jakaś wariatka histeryczka. Powiedzcie mi że też jesteście normalne.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: PMS 15.11.24, 12:02
      Też jestem normalna. Mogę się łatwiej irytować i bywam czasem bardziej płaczliwa (czyli w czasie PMS zdarza mi się, że oczy mi się zaszklą, bo normalnie nie płaczę w ogóle).
      Bonus jest taki, że mam więcej energii i znakomicie idzie mi sprzątanie.
      Minus jest taki, że jestem bardziej niezgrabna, więc czasem coś stłukę.
    • piataziuta Re: PMS 15.11.24, 12:08
      Mój pms objawia się chęcią na czekoladę nugatową i zwiększonym apetytem na tydzień przed.
      Dlatego wkooorvia mnie niemiłosiernie, gdy jak jestem wkooorviona, to ktoś pyta czy to pms, bo wkooorv to mój stan defaultowy.
      Seksistowskie filmiki omijam jak śmierdzące guwno.
    • primula.alpicola Re: PMS 15.11.24, 12:08
      A ja owszem, przy silnym rzucie zachwowuję się jak yebnięta wariatka histeryczka, i w ogóle mnie nie dziwi, że większość zabójstw w wykonaniu pań miała miejsce w czasie ich pmsów.
      Sorry że robię kobietom fatalną robotę🤪
      • homohominilupus Re: PMS 15.11.24, 12:12
        No to chociaż durnowatych rokek nie wrzucaj na SM.

        Offtopowo, gdyby kogoś interesowało to psica ma się dobrze, ten spory guz to zwykły tłuszczak, uff.
        • eglantine Re: PMS 15.11.24, 12:32
          Super wiadomość!
    • alpepe Re: PMS 15.11.24, 12:10
      PMS to czas, kiedy kobieta mówi prawdę. I nawet, jeśli wariuje, to dlaczego nie przyjąć, że ona wie, co robi?
      • homohominilupus Re: PMS 15.11.24, 12:13
        Dlatego ze rolka utrzymana jest w klimacie ze ona tak ma co miesiąc a chlop to cierpliwie znosi i ahaha jakie to zabawne.
        • alpepe Re: PMS 15.11.24, 16:46
          Głupi ludzie byli, są i będą.
    • memphis90 Re: PMS 15.11.24, 12:38
      Ja w ogóle nie mam pms, natomiast moje otoczenie włączyło sobie jakiś synchron i raz w miesiącu staje sie absolutnie nie do wytrzymania 😬😬😬
    • jaktolecialo Re: PMS 15.11.24, 13:07
      Ja przy pms mam ciąg na czekoladę, ale da się nad tym zapanować. Czasem jestem podirytowana, mniej optymistycznie podchodzę do różnych spraw i mam potrzebę sprzątania. Nie jest źle. Raz jedynie przy spóźniającym się okresie wpadłam w taki dół, że siebie nie poznałam. Czarna rozpacz. Zaczynają mi się wahania z okresem. Jestem blisko 50. Jeśli tak to by miało wyglądać przy zatrzymaniu okresu, to będę musiała się wspomóc czymś ze wskazania lekarza, bo to nie życie by było. Jestem więc w stanie sobie wyobrazić to targanie nastroju dużo mocniejsze niż u mnie, bo raz tego doświadczyłam i podziękuję.
    • mysiulek08 Re: PMS 15.11.24, 13:12
      pms przechodzilam w sumie lajtowo (jestem cholernie wdzieczna za dobre babskie geny), jesli to migrena sie wlaczala, czasami taka, ze potrzebna byla jazda na pogotowie, ake zadnych 'wkk...w' ssania na slodycze, nic z tych rzeczy
    • tiffany_obolala Re: PMS 15.11.24, 13:47
      Myślę, że PMS może się objawiać tak stereotypowo. Ja miałam okresy bez żadnego PMS, miałam takie z bardzo nasilonym, z tym że u mnie zamiast wkrówu jest depresja. I jak mi się w perimenopauzie okres zrobił co trzy tygodnie, z czego dwa to PMS, to po prostu poszłam po tabletki szczęścia do psychiatry (bo inne objawy perimenopauzy były zbyt łagodne, żeby włączać HTZ).
      • primula.alpicola Re: PMS 15.11.24, 15:15
        Czyli uważasz, że psychotropy to coś lepszego niż htz?
        • tiffany_obolala Re: PMS 15.11.24, 15:55
          Nie. Ale ginekolożka uznała, że moje złe samopoczucie psychiczne nie jest wskazaniem do htz. A psychiatra - że depresja może, ale nie musi być związana z zaburzeniami hormonalnymi.
          • primula.alpicola Re: PMS 15.11.24, 17:31
            Ok.
            Dla mnie htz to o wiele mniejsze zło i jeśli z wiekiem i ubytkiem hormonów będzie mi się pogarszał nastrój, to z pewnością zacznę od htz.
    • nenia1 Re: PMS 15.11.24, 16:17
      Ja o PMS głównie tylko czytałam, no może z wyjątkiem lekkich migren od czasu do czasu, podobnie jak o objawach menopauzy. Na szczęście, bo płaczliwość czy uderzenia gorąca brzmią strasznie, a HTZ nie mogę stosować.
    • kotejka Re: PMS 15.11.24, 18:35
      uwazam tak jak ty
      ani choleryczny temperament ani pms nie zwalnia czlowieka z przestrzegania pewnych zasad, a także z kultury w pracy w domu czy poszanowania innych ludzi. Dlatego staram sie nawet podczas trudnych dni nie dopuszczac do eskalacji emocji, umiem panować nad sobą, zwłaszcza w sytuacjach stresowych czy generujących emocje.
      jesli jest bardzo zle i zdarzy mi sie glupio wybuchnac czuje sie rozpieprzona jak stare koryto
      nie panowanie nad swoim fqurfem to jak niepanowanie nad zwieraczami, jak ktos jest chorym poyebem, to niech sie leczy, a nie ludzi truje
      jeden ma pms, drugi stres w pracvy, trzeci chorego psa, albo trudne dziecinstwo - to nie sa wymowki
      jak mam pms to jestem dla siebie dobra i wyrozumiala i o to samo prosze innych, nie gdacze, nie szukam zaczepki, zazwyczaj pomaga
      btw jest taki jeden mem, ktory mnie smieszy a propos tych dni, ale to dlatego, ze ja serio lubię winko wink
      • homohominilupus Re: PMS 15.11.24, 21:42
        Haha ale nie zapominaj ze na ematce jesteś
    • 18lipcowa3 Re: PMS 15.11.24, 22:07
      No niestety ostatni pms bardzo mnie zaskoczył.
      Jak zazwyczaj bywam płaczliwa to sama się bałam siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka