Dodaj do ulubionych

Medytacja?

29.05.25, 08:55
Pytanie do tych z Was, które medytują i tych, którym w ogóle to nie wchodzi.
Jak medytujecie- w ciszy, czy wolicie medytację prowadzoną? Zawsze udaje się Wam wejść w głęboką medytację? Czy trzeba mieć do tego specjalne predyspozycje?

I pytanie do tych, które próbowały i nie wyszło, czy wiecie dlaczego nie wychodzi?
Obserwuj wątek
    • marta.graca Re: Medytacja? 29.05.25, 08:57
      Lubię prowadzoną. Zdarza mi się, że się dekoncentruję, ale nie przejmuję się tym. Nie wiem, czy trzeba mieć predyspozycje.
      • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 08:59
        Masz jednego prowadzącego czy korzystasz z różnych?
        • marta.graca Re: Medytacja? 29.05.25, 09:09
          Najbardziej lubię Chodź na słówko.
          • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 20:13
            O kurczę, muszę go posłuchać dłużej, kiedyś próbowałam ale miałam wrażenie, że to AI🙈
    • dekoderka Re: Medytacja? 29.05.25, 09:14
      Czy wtedy znudzone panie osiągają jedność ze Wszechświatem, albo coś koło tego?
      • princesswhitewolf Re: Medytacja? 29.05.25, 09:18
        Oczywiscie. I objawia sie to slodkim pochrapywaniem 😃
      • marta.graca Re: Medytacja? 29.05.25, 09:24
        Cooo?
      • witamina_d_3 Re: Medytacja? 29.05.25, 10:33
        Bosz, 2025 rok, publikacji napisanych prostym jezykiem na temat wplywu medytacji na mozg tysiace, a wujek Janek tlucze sie dlonmi po udach "hehe, medytacja hehe, znudzone baby, do garow by poszly hehe"
      • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 12:11
        O to to właśnie 🙂
      • asia.sthm Re: Medytacja? 29.05.25, 12:27
        dekoderka napisała:

        > Czy wtedy znudzone panie osiągają jedność ze Wszechświatem, albo coś koło tego?
        >


        Chlapnij sobie setkę wódki i zamiast włazić w wàtej o medytacji idź poszukać ogórka na zagrychę.
        • dramatika Re: Medytacja? 29.05.25, 17:21
          asia.sthm napisała:


          > Chlapnij sobie setkę wódki

          Ojojoj, elyty teraz medytują. Niedługo czanelingi, wibracje i łączność z Kosmosem big_grin
          • asia.sthm Re: Medytacja? 29.05.25, 18:14
            Zazdrościsz elytom? Widać to
    • abidja Re: Medytacja? 29.05.25, 15:39
      Ja medytuje sama. Czasem mam sluchawki na uszach z muzyka etniczna skandynawska. Bebny jakos mnie to dobrze prowadzi.
      Medytacje uwazam za peľna gdy wstaje z niej odprezona,bez bolu, sztywnosci, lekka a jednoczasnie wypelniona ciepla energia.
      No I sama sie prowadze, oddycham,najpierw kilka kontrolowanych oddechow akupiam sie na ich glebokosci, dlugosci i wypelnieniu a potem ide myslami do mojego ciala I wizualizujevsobie jak opuszcza mnie bol, napiecie, stres od czubka glowy i pomalu w dol.
      A potem wizializuje dobie ze miejsce po bólu czy napieciu zajmuje dobra energia, cieplo ze slonca lub wiatru. Czesto medytuje na zewnatrz wiec taka wizualizacja gdy wiatr dotyka twarzy I włosow...
      Polecam ❤️
      Namaste 🙏
      • princesswhitewolf Re: Medytacja? 29.05.25, 18:05
        Sluchanie muzyki medytacyjnej to nie medytacja ale relaksacja. Medytacja to np odganianie myśli by uzyskac umysl tzw cwierkajacego ptaka. Mi sie to nie udaje bo ja zwyczajnie zasypiam
        • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 20:21
          Medytacja to np odganianie myśl? Jak odgonić myśli?
          Czy masz na myśli pozwolić im swobodnie przepłynąć?
          • abidja Re: Medytacja? 30.05.25, 05:30
            panna_lila napisała:

            > Medytacja to np odganianie myśl? Jak odgonić myśli?
            > Czy masz na myśli pozwolić im swobodnie przepłynąć?

            Nie zatrzymuj sie na zadnej z nich. Gdy sie wyciszasz twoj mozg przyzwyczajony do bodzcow zaczyna tworzyc. Wiec masz mysl za mysla, obrazy,wspomnienia...probujesz nie skupiac sie na tym. Pomaga technika oddechu. Wdech i wydech. Skupiasz die na glebokosci oddechu, potem dlugosci potem szerokosci czyli wypelnieniu pluc. Pomalu. Potem w jednym oddechu laczysz te 3 cechy.
            W miedzy czasie pewnie mozg podsunie ci liste zakupow, co na obuad, wspomnisz scene z filmu, ale ty znow skupiasz sie na oddechu. Mozg bedzie probowal a to wlaczy ci melodie i bedzie zachecac do gry co to za melodia? Itp itd.
            Z czasem jest latwiej i umysl sie wycisza.
      • princesswhitewolf Re: Medytacja? 29.05.25, 18:06
        Wizualizacja to tez nie medytacja
        • abidja Re: Medytacja? 29.05.25, 18:16
          To moja medytacja i moje metody.
          Kazdy ma swoje wlasne.
          Ja tak medytuje i nie interesuje mnie,ze gdzies ktos narzucil jedyny wlasciwy model.
          • princesswhitewolf Re: Medytacja? 29.05.25, 19:56
            Roznica semantyczna. Bo zaraz ktos wyskoczy z haslem ze medytuje jak miesza powidla
            • srubokretka Re: Medytacja? 29.05.25, 20:48
              > medytuje jak miesza powidla

              moj maz podczas kazdej czynnosci domowej smile
      • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 20:19
        Podoba mi się to „przeładowywanie” - usuwanie napięć i ładowanie organizmu dobrą energią 👍
        • abidja Re: Medytacja? 30.05.25, 05:24
          panna_lila napisała:

          > Podoba mi się to „przeładowywanie” - usuwanie napięć i ładowanie organizmu dob
          > rą energią 👍

          Polecam z calego serducha ❤️
    • asfiksja Re: Medytacja? 29.05.25, 16:32
      Mnie wychodzi. Głównie w ciszy. Prowadzonych czasem słucham poznawczo, ale słuchanie tego i wykonywanie jednocześnie to dla mnie za dużo, werbalizacja mi przeszkadza.
      Nie sądzę, żeby predyspozycje duchowe były konieczne, natomiast być może osobom mającym kontakt ze swoim ciałem jest łatwiej.
      • abidja Re: Medytacja? 29.05.25, 16:36
        Ja mam kontakt z cialem i nie mam pojecia o co chodzi z ta "duchowoscia". Ani w jodze ani w medytacji ani w zycie. Autentycznie zastanawiam sie co to znaczy duchowosc.
        • asfiksja Re: Medytacja? 29.05.25, 16:44
          Duchowość czyli rzeczy nadprzyrodzone. Dla mnie wiara w rzeczy nadprzyrodzone nie jest konieczna w medytacji (choć może niektórym pomaga?), to czysta neurobiologia, wykorzystanie potencjału ludzkiego mózgu i reszty układu nerwowego.
          • abidja Re: Medytacja? 29.05.25, 16:48
            To nie mam tego. Nie wierze w rzeczy nadprzyrodzone.
            Medytacja to to co robimy dla siebie, swego ciala, psychiki. Czyli wszystko co namacalne.
        • princesswhitewolf Re: Medytacja? 29.05.25, 18:08
          Chyba wspolczesnie slowo " duchowosc" raczej sie odnosi do zrozumienia lekcji zyciowych jakie przechodzimy i osadzenia ich w kontekscie wyzszym- spolecznych przemian itd.
    • ardzuna Re: Medytacja? 29.05.25, 19:36
      panna_lila napisała:

      > Pytanie do tych z Was, które medytują i tych, którym w ogóle to nie wchodzi.
      > Jak medytujecie- w ciszy, czy wolicie medytację prowadzoną? Zawsze udaje się Wa
      > m wejść w głęboką medytację? Czy trzeba mieć do tego specjalne predyspozycje?

      Co rozumiesz przez "głęboką medytację"? Samadhi? Stan oświecenia? Byłabym zdziwiona, gdyby któraś dziewczyna napisała, że to kiedykolwiek osiągnęła.

      Według mnie medytacja wymaga praktyki, najlepiej regularnej, i determinacji, pomocne są inspirujące lektury - najlepiej jakieś klasyczne teksty na ten temat. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego, jak "medytacja kierowana", jeśli to ma być naprawdę medytacja. Jednym z jej elementów jest odwrócenie uwagi od zewnętrznych bodźców i skierowanie jej do wewnątrz. Nie możesz nasłuchiwać w tym czasie, co kto będzie opowiadał, bo jest to równoznaczne z niewycofaniem zmysłu słuchu. Na początku umysł jest bardzo rozgadany, nawet złośliwy, ale z czasem powinno ci to coraz lepiej wychodzić. Trzeba sobie znaleźć sposoby na skupienie, które podziałają w twoim przypadku. Nawet 15 minut dziennie (wbrew pozorom to dużo) bardzo wiele daje, jeśli jesteś w stanie zachować regularność.
      • princesswhitewolf Re: Medytacja? 29.05.25, 19:57
        >Byłabym zdziwiona, gdyby któraś dziewczyna napisała, że to kiedykolwiek osiągnęła.

        No ba, co tam stan oswiecenia, tu same avatarki!
        • dekoderka Re: Medytacja? 29.05.25, 19:58
          Można też przy okazji otwierać czakry, transcendować i lewitować.

          Biznes musi się kręcić. Starsze znudzone panie są idealnym targetem.
          • marta.graca Re: Medytacja? 29.05.25, 20:01
            Jaki znów biznes? Mozesz to robić w domu, za darmo.
          • ardzuna Re: Medytacja? 29.05.25, 20:01
            Nie znasz się. Zajmij się lepiej biznesem Rydzyka, którego idealnym targetem są starsze panie.
      • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 20:40
        Dziękuję za Twój komentarz ❤️

        Pisząc o głębokiej medytacji myślałam o takiej, gdzie wyłącza się myśli, emocje, uczucia.

        > Na początku umysł jest bardzo rozgadany, nawet złośliwy
        Mój w tym jest mistrzem 😞



        • ardzuna Re: Medytacja? 29.05.25, 21:01
          panna_lila napisała:

          > Pisząc o głębokiej medytacji myślałam o takiej, gdzie wyłącza się myśli, emocje
          > , uczucia.

          To nie jest takie proste i mało kto jest w tym naprawdę zaawansowany, ale z drugiej strony jest dostępne dla każdego.
          Pytałaś: " Czy trzeba mieć do tego specjalne predyspozycje?" Jeśli tego pragniesz i chcesz do tego dążyć, to znaczy, że je masz.

          Przeczytaj sobie na początek joga.net.pl/jogasutry-patandzalego-w-opracowaniu-adama-bielewicza/ - te punkty to czyste, gołe jogasutry, bez komentarza. Jest jeszcze świetna publikacja Cyborana z "Biblioteki klasyków filozofii" PWN, ale napisana dość hermetycznym językiem.

          > > Na początku umysł jest bardzo rozgadany, nawet złośliwy
          > Mój w tym jest mistrzem 😞

          Nad umysłem w ogóle trudno jest zapanować, ale szczególnie w początkach praktykowania medytacji człowiek ma wrażenie, że głowa cały czas wygłasza jakiś dziwny, nieproszony komentarz. Trzeba się tym nie zrażać, puszczać mimo (wewnętrznych) uszu i dalej siedzieć. Z czasem przestanie.
          • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 22:09
            Dziękuję za polecenia, poczytam 👍
          • princesswhitewolf Re: Medytacja? 30.05.25, 11:42
            Dokladnie ardzuna. Ludzie myla medytacje z relaksacja itd
    • ardzuna Re: Medytacja? 29.05.25, 20:06
      Nawet nicki się ładnie wpasowały.
      Przypominam, co to jest lila: en.wikipedia.org/wiki/Lila_(Hinduism)
      • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 20:14
        dokładnie tak👍
    • srubokretka Re: Medytacja? 29.05.25, 20:44
      Kiedys sprobowalam. Mam milion mysli na minute. Moj mozg tak woli, ma gdzies moje zachcianki.
      Trzeba byc pustelnikiem lub mnichem, zeby sie w to bawic. Czyli np nie miec dzieci, domu, meza, pracy. Najlepiej byc facetem. Im to naturalnie wychodzi. Dla kobiet to dodatkowy powod do frustracji.
      Lepiej pojsc na spacer.
      • marta.graca Re: Medytacja? 29.05.25, 20:58
        Nie, nie trzeba.
      • asfiksja Re: Medytacja? 29.05.25, 21:19
        Skoro jesteś w stanie nakłonić swój mózg, żeby o czymś pomyślał to jesteś też w stanie nakłonić go, żeby o tym nie myślał. W tę drugą stronę to jest trudniejsze, bo szlak neurologiczny myśli jest już "wydeptany" i myśli podążają nim automatycznie, ale jak najbardziej da się. Gonitwa myśli może i czasem jest zabawna, ale w wielu przypadkach jest męcząca, wręcz utrudnia funkcjonowanie, szczególnie jeśli są to myśli podszyte lękiem.
        • panna_lila Re: Medytacja? 29.05.25, 22:09
          Święte słowa o tej gonitwie myśli 😏
    • marusia_ogoniok_102 Re: Medytacja? 29.05.25, 22:26
      Mnie polecono medytację uważności na nerwicę. Po paru minutach skupiania się na każdej poszczególnej części ciała wszystko zaczęło mnie boleć. Po kolejnych paru poczułam, że krzywo siedzę i w ogóle, to mi niewygodnie. A potem przypominałam sobie wszystko, co w zasadzie powinnam robić w tym momencie, więc rzuciłam to w cholerę.
    • mademoiselle_myrtille Re: Medytacja? 30.05.25, 11:29
      Wiele razy probowalam "nauczyc sie" medytacji transcendentalnej, ale nigdy mi to nie wychodzilo. Nie umialam sie wylaczyc i uspokoic gonitwy mysli. Caly czas mialam wrazenie, ze cos robie nie tak i ogolnie wlaczalo mi sie takie poczucie, ze jestem w szkole i ktos mnie ocenia (negatywnie). Nie wiem dlaczego medytacja mi to uruchamiala - to pewnie pytanie na terapie wink Po wielu podejsciach dalam sobie spokoj z tradycyjnym podejsciem i przerzucilam sie na rozne techniki relaksacyjne i uwaznosci.

      To co sprawdza sie u mnie najlepiej, to cwiczenia oddechowe, tzw. cardiac coherence. Cwicze codziennie rano i wieczorem po 10 minut z aplikacja w telefonie i widze, ze to pozwala mi uspokoic mysli, wyciszyc rozne irytacje i ogolnie sprawia ze jestem bardziej pozytywnie nastawiona do otoczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka