Dodaj do ulubionych

niedziela handlowa

24.01.26, 22:26
Czyżby to jutro?
suspicious suspicious suspicious
Obserwuj wątek
    • chlodne_dlonie Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:28
      Si wink
    • aankaa Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:32
      tak, razem z finałem WOŚP. Masa dzieciaków nie zmarznie na ulicach smile
      • pepsi.only Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:34
        O, to też! smile
        • dekoderka [...] 24.01.26, 22:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pepsi.only Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:48
            Nieprawda.
            • dekoderka [...] 24.01.26, 23:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kaki11 Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:32
              Akurat prawda. Ostatni raz finał WOŚP rozmijał się z niedzielą handlową w 2021, więc jakby nie patrzyć, od paru lat jest.
              • ardzuna Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:59
                Nieprawdą jest, że jest to przypadek. Ustawa z 2018 jednoznacznie wskazała, która niedziela stycznia jest zawsze handlowa (ostatnia), a więc nie trzeba byc Sherlokiem Holmesem, żeby będąc organizatorem finału WOŚP zgadnąć, która niedziela będzie handlowa.

                Kiedys finały były na początku stycznia, ale potem zaczęło się to pokrywać z długą przerwą świąteczną (ustanowiono 6 stycznia dniem świątecznym), a z kolei po zabiciu Adamowicza przez oczadziałego i zaślepionego nienawiścią gościa w trakcie finału WOŚP trudno w tym terminie organizować radosne imprezy.
                • ardzuna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 00:00
                  ardzuna napisała:

                  > ra niedziela stycznia jest zawsze handlowa (ostatnia), a więc nie trzeba byc Sh
                  > erlokiem

                  Sherlockiem.
          • ardzuna Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:58
            dekoderka napisała:

            > Tak przypadkiem od paru lat zawsze to niedziela handlowa 😁

            Nie, nie przypadkiem, tak przecież uchwaliła prawica w 2018 roku uchwalając ustawę o zakazie handlu w niedzelę.
            • boggi_dan Re: niedziela handlowa 25.01.26, 00:16
              ardzuna napisała:

              > dekoderka napisała:
              >
              > > Tak przypadkiem od paru lat zawsze to niedziela handlowa 😁
              >
              > Nie, nie przypadkiem, tak przecież uchwaliła prawica w 2018 roku uchwalając ust
              > awę o zakazie handlu w niedzelę.
              W 2017 sejm ograniczył handel w wolną niedzielę na interpelację związków zawodowych Solidarność. Id 2025 zakaz obejmuje prawie wszystkie niedziele (z wyjątkiem ostatnich niedziel: stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, jednej niedzieli bezpośrednio przed pierwszym dniem świąt Wielkanocy oraz trzech niedziel bezpośrednio przed Wigilią świąt Bożego Narodzenia). Więc nie jest żadną nowością kiedy są handlowe.
              • ardzuna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:25
                Ostatnia niedziela w styczniu jest handlowa od 2018 r. isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180000305/O/D20180305.pdf art. 7
          • nangaparbat3 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 17:23
            dekoderka napisała:

            > Tak przypadkiem od paru lat zawsze to niedziela handlowa 😁
            >

            To straszne. Owsiak powinien się wstydzić, a wolni obywatele zignorować WOŚP.
      • kaki11 Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:35
        Jak z niedziela handlowa mnie ni ziębi, ni grzeje, bo i tak nie skorzystam, tak to, że wolontariusze będą mieli gdzie wejść mnie cieszy smile
    • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:38
      Każda powinna być handlowa.
      • alpepe Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:40
        like it!
        • dekoderka [...] 24.01.26, 22:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • boggi_dan Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:54
        jakornelia12345 napisała:

        > Każda powinna być handlowa.
        Zależy co kto lubi. Już dawno Niemcy przestali latać po sklepach. Także w Polsce to się zmienia.
        • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:21
          Zmienia się, bo nie ma gdzie latać w niedzielę, skoro zamknięte. A wyszstkie niedziele handlowe dawały swego czasu możliwość dorobienia sobie przez studentów. Ale władzuchna postanowiła zagonić studentów do kościółków. Nie wyszło.
          • kokosowy15 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:32
            Wedlug ciebie, alternatywa dla robienie zakupow sa tylko wizyty w kosciele? Gratuluje szerokich horyzontow.
            • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:36
              Nie dla mnie. Dla ówczesnej pisowskiej władzuchny.
              • kokosowy15 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 12:24
                A dla studentow?
                • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 15:08
                  Niestety dla części studentów, zwłaszcza z niezbyt zamożnych rodzin, to był powód do rezygnacji ze studiów dziennych i ewentualne przejście na zaoczne. Tylko taki ambitny, chcący jednak studia skończyć, szedł do pracy, aby studia sfinansować, a nie sobie dorobić i odciążyć rodzinę. Już pomijam jakość studiów dziennych w porównaniu do zaocznych.
                  Nie wiem, co napiszesz w obronie zakazu handlu w niedziele. W zasadzie nie interesuje mnie to szczególnie.
                  Ale sprawa ma dla mnie w pewnym sensie osobisty wydźwięk.
                  Otóż moja koleżanka, samotna matka, ma dwójkę dzieci. Starszy syn, zdolny i ambitny, jak jasna cholerka, bez problemu dostał się na dzienne trudne studia. A w soboty i niedziele zachrzaniał w sklepie z garniturami. Młodsze dziecko niepełnosprawne. Kobieta ledwo ciągnęła.
                  A potem pisiorki pod wpływem kościółka zamknęły sklepy w niedziele. I kto wyleciał z pracy jako pierwszy? Oczywiście dorabiające sobie studenciaki.
                  Chwała pisiorkom. Naprawdę ułatwiły ludziom życie.



              • nangaparbat3 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 17:27
                jakornelia12345 napisała:

                > Nie dla mnie. Dla ówczesnej pisowskiej władzuchny.

                Mnie siecwydaje że nie chodziło o chodzenie do kościoła, jeno do żaby
                • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 17:30
                  Może i do żaby. W końcu tam rydz ma udziały.
        • ardzuna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:29
          boggi_dan napisał:

          > Zależy co kto lubi. Już dawno Niemcy przestali latać po sklepach. Także w Polsc
          > e to się zmienia.

          Ja przestałam latać po sklepach, bo mi je zamknęli w niedziele. I handlowe mnie nie urządzają, bo te wyjścia nigdy nie były planowane z wyprzedzeniem 3-miesięcznym, tylko odbywały się wtedy, kiedy akurat miałam na to czas.
          • little_fish Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:36
            Otóż to.
            Ale aktualnie to w sumie już mi te niedziele latają... W moim mieście są dwa sklepy czynne w każdą niedzielę plus bricomarche.
            Odkąd dzieci duże, same ogarniają większość swoich zakupów, konieczność nagłych wizyt w galerii w zasadzie zniknęła.
            A te kilka w roku zazwyczaj przegapiam.
      • laluga Re: niedziela handlowa 25.01.26, 14:53
        A kto ci zabrania handlować? W każdą niedzielę możesz otworzyć swój straganik.
    • boggi_dan Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:41
      Szał. Nie latam po sklepach w niedzielę. Są inne przyjemności.
      • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:45
        Kościół?
        • dekoderka Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:46
          Kościół to godzina.
          • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 24.01.26, 22:55
            Zależy od proboszcza. Ale ok. Dlaczego kościół ma taki problem ze sklepami otwartymi w niedzielę?
            Bo dlatego pisiurki zdecydowali o zamknięciu sklepów, pozbawiając studentów możliwości dorobienia sobie i odciążenia rodziny.
            • boggi_dan [...] 24.01.26, 23:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dekoderka [...] 24.01.26, 23:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • mava12 Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:56
                w odpowiedzi do bogdana:
                >Cosik ci się ostatnio miesza w głowie od tej religii. W Niemczech można żyć bez niedziel handlowych i w Polsce też

                po pierwsze niedziela handlowa nie równa się przymusowi robienia zakupów wtedy. Ktoś cię siłą zaciąga(ł) do sklepu wtedy? Chcesz to idziesz do sklepu, nie chcesz to idziesz do kościoła czy tam na piwo.
                To tak z aborcją w tej twojej prawicy...Jakby ktos te ciężarne siłą, w kajdanach, ciągnął na aborcję czy siłą zmuszał do połknięcia tabletki...
                "Problem" polega na wyborze a nie przymusie. Do czegokolwiek (zgodnego z prawem). A cała prawica koniecznie chce zmusić wszystkich do życia wg ich zasad.
                Po drugie, jak ty, taki cały konfiarski, moożesz żyć w tych "okropnych" Niemczech? I dlaczego mącisz na polskim forum?
                Zajmij się karierą w swoim afd a nie tu jątrzysz, bogdan. Albo pracą na papu.
                Chyba że do niczego się już nie nadajesz poza pi*** na polskim forum, w dodatku emama.
                • boggi_dan Re: niedziela handlowa 25.01.26, 00:05
                  Na tym forum rozmawiamy przez nicki.Jakbyś nie wiedziała. I jestem tu dłużej niż ty.


                  w odpowiedzi do bogdana:
                  >Cosik ci się ostatnio miesza w głowie od tej religii. W Niemczech można żyć bez niedziel handlowych i w Polsce też
                  • marzenka12 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 08:05
                    boggi_dan napisał:

                    > Na tym forum rozmawiamy przez nicki.Jakbyś nie wiedziała.
                    >
                    >
                    > w odpowiedzi do bogdana:
                    >


                    Nazwac sie boggi.dan i miec foszka o bogdana 🤣🤣🤣
                  • mava12 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:15
                    > I jestem tu dłużej niż ty.

                    "woontpie" boguś. Jestem tu już przeszło 20 lat. czyli od kiedy zostałam rodzicem a forum powstało. Choć nick zmieniałmam, przez te przeszło 20 lat, z powodów różnych.
                    Na dokładke jestem babą, i emamą,. W przeciwieństwie do ciebie.
                • katriel Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:54
                  > po pierwsze niedziela handlowa nie równa się przymusowi robienia zakupów wtedy.
                  > Ktoś cię siłą zaciąga(ł) do sklepu wtedy? Chcesz to idziesz do sklepu, nie chcesz to
                  > idziesz do kościoła czy tam na piwo.

                  Prawda. Dlatego jedynym sensownym argumentem (którym zresztą zwolennicy zakazu handlu w niedzielę faktycznie się posługiwali) jest troska o pracowników handlu i ich prawo do odpoczynku oraz uczestnictwa w obrzędach religijnych. A o pracowników można przecież zadbać inaczej, przepisy kodeksu pracy chroniące prawo do odpoczynku istnieją i obowiązują, a jeśli nie wystarczają, to można je przecież poprawić. Pracownik może pracować w niedzielę, a odpocząć w inny dzień (jest taki przepis w KP); może pracować przez kawałek niedzieli, a do kościoła pójść przedtem albo potem (przepisu gwarantującego, że na żądanie pracownika niedzielna dniówka będzie krótsza, nie ma, ale można go dołożyć); itd.

                  > To tak z aborcją w tej twojej prawicy...

                  To jest rzeczywiście do pewnego stopnia podobne: tak jak przy zakazie handlu chodzi o dobro pracowników (a to, że przy okazji klientów zmotywuje się do spędzania niedzieli inaczej niż na zakupach, to taki dodatkowy bonus), tak w przypadku aborcji chodzi o dobro (życie) zarodka lub płodu, a ewentualne zyski po stronie ciężarnej to dodatkowy bonus. Tylko nie bardzo wiem, jak tę analogię pociągnąć dalej: jak można inaczej (nie zakazując aborcji) zadbać o bezwzględne prawo płodu do życia? To się wydaje zero-jedynkowe, albo usuwamy, albo nie usuwamy, nie da się usunąć tylko kawałka płodu albo przełożyć ciąży na inny dzień...

                  > Jakby ktos te ciężarne siłą, w kajdanach, ciągnął na aborcję czy siłą zmuszał
                  > do połknięcia tabletki...

                  W kajdanach nikt nie ciągnie. Tym niemniej, nawet na ematce istnieje mniejszość, która bez cienia wstydu przyznaje, że gdyby ich nastoletnia córka zaszła w ciążę, to jedynym akceptowalnym dla nich wyjściem jest aborcja, niezależnie od tego, co by o tym myślała rzeczona córka. Tak że tego.
                • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 12:05
                  mava12 napisała:
                  > "Problem" polega na wyborze a nie przymusie. Do czegokolwiek (zgodnego z prawem
                  > ). A cała prawica koniecznie chce zmusić wszystkich do życia wg ich zasad.


                  Dlaczego po prawacku dałaś się zmusić do niepracowania w niedzielę?
                  • mava12 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:23
                    >Dlaczego po prawacku dałaś się zmusić do niepracowania w niedzielę?

                    Ja? akurat najmniejszy wpływ na to miałam albowiem nie ja stanowię prawo.
                    W dodatku ja całe zycie pracowałam świątek-piątek, jak wypadło z grafiku. Nie tylko w niedzielę ale także w wigilię, sylwestra i inne święta. Zawód taki.
                    Przy czym akurat bardzo to sobie chwaliłam bo wolne w dzień powszedni był zbawieniem.
                    Dodam jeszcze, że w różne święta, gdzie obsada" w pracy była mniejsza potrzebna, to zwykle najpierw zapraszało się ochotników. I wielu kolegów (panów żonatych, dzieciatych) nader chętnie z tego korzystało. najwyraźniej woleli spędzić jakiś dzień świąteczny w pracy, niż u teściowej.
                    • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:34
                      Wolne w dzień powszedni to wspaniała sprawa 🩷
                      • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:42
                        Rany julek. Marzę.
                      • chlodne_dlonie Re: niedziela handlowa 26.01.26, 16:51
                        trampki-w-kwiatki napisała:

                        > Wolne w dzień powszedni to wspaniała sprawa 🩷


                        To prawda, nie trzeba brać urlopu by np jakąś urzędową sprawę załatwić. To pierwsza z brzegu zaleta ofc
                    • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:45

                    • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:53
                      mava12 napisała:
                      > Ja? akurat najmniejszy wpływ na to miałam albowiem nie ja stanowię prawo.
                      > W dodatku ja całe zycie pracowałam świątek-piątek, jak wypadło z grafiku. Nie t
                      > ylko w niedzielę ale także w wigilię, sylwestra i inne święta. Zawód taki.

                      Jakież to prawo zabrania pracy w niedzielę w twoim nowym zwodzie???

                      I dlaczego dokonałaś wyboru zmiany pracy na taką z czczeniem niedziel? big_grin
                      • mava12 Re: niedziela handlowa 26.01.26, 13:12
                        >Jakież to prawo zabrania pracy w niedzielę w twoim nowym zwodzie???

                        akurat napisałam cos wręcz przeciwpołożnego - pracowałam w niedziele i święta, jak wypadło.
                        A pracowałam tam bo to była/jest idealna praca dla mnie i bardzo lubię/lubiłam to, co robię.
                        Teraz trochę się zmieniło i... jest więcej chętnych do pracy w niedziele (itd) niż samej pracy.
                        Prawo zabroniło pracy w handlu. Też tego nie rozumiem bo przecież po pierwsze - sklepy nie byłyby otwarte gdyby chetnych nie było, po drugie sprzedawcy mieli wolne/większe pienię za tę pracę, po trzecie w galeriach różnych to bardzo często pracowali studenci. Syn mojej koleżanki, dzienny student, stracił "dzięki" temu pracę.
                        No ale rumoru narobiła tzw. solidarnośc, na czele z jej przewodniczącym, który w stanie wojennym "stał po drugiej stronie", co juz jest czystą kpiną. a teraz wielki obrońca ludu pracujacego = swojej kasiory i swojego kacperka.
                        • evening.vibes Re: niedziela handlowa 26.01.26, 13:33
                          mava12 napisała:
                          > Prawo zabroniło pracy w handlu.

                          Absolutnie NIE!

                          Niedziela jest dniem wolnym do pracy DLA WSZYSTKICH i wyraźnie wynika wporst z Kodeksu Pracy. Ustawodawca owszem - dopuszcza wyjątki a teraz wprost określił, że handel wyjątkiem nie jest.


                          I oczywiście - są osoby, które 'zgodziłyby się' na różne rzeczy ale prawo jest od tego, żeby ludzkiego 'chcenia' nie nadużywać.
                          • pyza-wedrowniczka Re: niedziela handlowa 26.01.26, 14:06
                            Tylko tych wyjątków to jest całkiem sporo. Bo właściwie to są wszystkie służby, kultura i rozrywka, transport, produkcja w trybie ciągłym... Mam wrażenie, że poza urzędami i jakąś typową pracą biurową, to cała reszta często pracuje w niedziele.
                            • mava12 Re: niedziela handlowa 26.01.26, 20:35
                              >Tylko tych wyjątków to jest całkiem sporo.

                              no właśnie.. De facto dotyczy to wyłącznie handlu.
                              Ciekawe co by evening powiedziało, gdyby trafiło na SOR w niedziele a tu...zamkniete bo niedziela.
                              Albo chciało pojechać do teściowej z imieninowym kwiatkiem a tu kwiaciarnia zamknieta bo niedziela.
                              Gdyby chciało pójść do knajpy w niedziele a tu zamknięte, bo niedziela.
                              Że nie wspomnę o polcji, energetykach czy, choćby dziś, pracowników służb odśnieżania, którzy walczą z gołoledzią, żeby evening mogło tyłek gdzieś zawieźć.
                              Wiadomo, że zakaz handlu w niedziele to był wyłącznie kwiatek na doopę przewodniczącego tzw solidarnosci, który nie ma co robić w tzw. "pracy" więc stara się robić wrażenie.
                              To tak jak u mnie panie biurwy, jak mają dużo wolnego (jak ostatnie łikendy) to żeby udowodnić, że one som niezbedne, to "dzień po" wysyłają mnóstwo zawiadomień, o dupie maryni + szkoleniach nikomu niepotrzebnych, i jaichs akcjach nikomu niepotrzebnych, pt. owocowe czwartki żeby udowodnić, jak one sa niezbedne w tej robocie.
                              Wiem, że zaraz nastąpi atak owych pań, no ale trudno. Połowa z nich jest dokładnie zbędna. Co widać tu na forum, miedzy 9.00 a 15.00. Pardon, 14.00 no bo torebusie spakować też trzeba.
                              • evening.vibes Re: niedziela handlowa 26.01.26, 22:29
                                mava12 napisała:
                                > >Tylko tych wyjątków to jest całkiem sporo.
                                >
                                > no właśnie.. De facto dotyczy to wyłącznie handlu.

                                I po co pisać takie bzdury? Szkoły czynne w niedziele? Przedszkola? Urzędy? Wszelkie prace biurowe?


                                > Ciekawe co by evening powiedziało, gdyby trafiło na SOR w niedziele a tu...za
                                > mkniete bo niedziela.


                                No widzisz - SOR czynny ale planowe zabiegi praktycznie się nie odbywają, A czemuż to lekarze NORMALNIE nie pracują w niedzielę? Przychodnie, specjaliści?
                                • little_fish Re: niedziela handlowa 27.01.26, 11:22
                                  Tak dla ścisłości - szkoły zasadniczo w niedzielę są nieczynne, ale nie ma zakazu pracy dla nauczycieli w niedzielę. I czasem w niedzielę pracują
                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 27.01.26, 20:58
                                    little_fish napisała:
                                    > Tak dla ścisłości - szkoły zasadniczo w niedzielę są nieczynne, ale nie ma za
                                    > kazu pracy dla nauczycieli w niedzielę. I czasem w niedzielę pracują


                                    Tak jak we wszystkich innych zawodach - ZASADNICZO niedziela jest wolna - praca może być WYJĄTKIEM.
                                    • ardzuna Re: niedziela handlowa 27.01.26, 22:34
                                      evening.vibes napisała:

                                      > little_fish napisała:
                                      > > Tak dla ścisłości - szkoły zasadniczo w niedzielę są nieczynne, ale nie
                                      > ma za
                                      > > kazu pracy dla nauczycieli w niedzielę. I czasem w niedzielę pracują
                                      >
                                      >
                                      > Tak jak we wszystkich innych zawodach - ZASADNICZO niedziela jest wolna - praca
                                      > może być WYJĄTKIEM.

                                      Podałam przykład wielu zawodów, w których praca w niedzielę jest zasadą. I wykonują je też ludzie.
                                      • pyza-wedrowniczka Re: niedziela handlowa 27.01.26, 22:42
                                        W Łodzi nawet jest biblioteka (wspomniana wcześniej w wątku), która jest czynna w niedzielę.
                                        A ja swoją pierwszą pracę miałam w urzędzie marszałkowskim i też miałam pracujące niedziele, bo trzeba było jeździć na różne imprezy/targi/festiwale itp.
                                        • evening.vibes Re: niedziela handlowa 28.01.26, 07:38
                                          pyza-wedrowniczka napisała:
                                          > A ja swoją pierwszą pracę miałam w urzędzie marszałkowskim i też miałam pracują
                                          > ce niedziele, bo trzeba było jeździć na różne imprezy/targi/festiwale itp.


                                          'Pracują w niedzielę' czyli czas pracy konstruowany jest tak, że ZAWSZE w niedzielę ktoś pracuje? Tak jest ułożony grafik?
                                      • evening.vibes Re: niedziela handlowa 28.01.26, 07:31
                                        ardzuna napisała:
                                        > Podałam przykład wielu zawodów,

                                        A ja wielu, w których nie.
                                        • ardzuna Re: niedziela handlowa 28.01.26, 22:15
                                          evening.vibes napisała:

                                          > A ja wielu, w których nie.

                                          I co z tego? Każdy człowiek powinien mieć prawo do wolnej niedzieli. Nie rozumiem wprowadzanej przez ciebie segregacji ludzi.
                                          • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 28.01.26, 22:31
                                            "I co z tego? Każdy człowiek powinien mieć prawo do wolnej niedzieli. Nie rozumiem wprowadzanej przez ciebie segregacji ludzi."
                                            Ale sytuacja, że ktoś pracuje w niedziele, nie oznacza, że żadnej niedzieli nie będzie mieć wolnej. Przerobiłam na własnej skórze. A za "pracującą" niedzielę należy się inny dzień wolny.
                                            • ardzuna Re: niedziela handlowa 28.01.26, 23:11
                                              Ja ironizuję.
                                              Też wielokrotnie pracowałam w niedziele.
                                      • pursuedbyabear Re: niedziela handlowa 30.01.26, 08:37
                                        Araceli nie rozumie od lat, że tłucze posty w niedziele dzięki czyjejś pracy. Że jedzie sobie w niedzielne popołudnie do teatru czy kina zbiorkomem lub taksówką dzięki czyjejś pracy. Że w niedzielę bierze prysznic dzięki czyjejś pracy.
                                        Już nie wspomnę o tym, że we wszystkich zawodach za pracę w weekend czy święto przysługuje dzień wolny. No, ale chyba nie napracowała się szczęściara w życiu, to skąd ma wiedzieć...
                                • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 27.01.26, 20:09
                                  "Szkoły czynne w niedziele? "
                                  Szkoły dla dorosłych jak najbardziej czynne w niedzielę.
                                  • runny.babbit Re: niedziela handlowa 27.01.26, 21:08
                                    jakornelia12345 napisała:

                                    > "Szkoły czynne w niedziele? "
                                    > Szkoły dla dorosłych jak najbardziej czynne w niedzielę.
                                    I uniwersytety, uczelnie, szkoły wyższe.
                                    • jakornelia12345 Re: niedziela handlowa 27.01.26, 21:16
                                      Prawda.
            • boggi_dan Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:58
              jakornelia12345 napisała:

              > Zależy od proboszcza. Ale ok. Dlaczego kościół ma taki problem ze sklepami otwa
              > rtymi w niedzielę?
              > Bo dlatego pisiurki zdecydowali o zamknięciu sklepów, pozbawiając studentów moż
              > liwości dorobienia sobie i odciążenia rodziny.
              To był dobry pomysł PiSu. Teraz w niedzielę to gdzie otwarte sklepy typu Żabka to stoi ajent lub właściciel. Nikt się nie podnieca niedzielami handlowymi. Jak kiedyś.
              • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: niedziela handlowa 25.01.26, 10:55
                Teraz w niedzielę to gdzie otwarte sklepy typu Żabka
                > to stoi ajent lub właściciel. Nikt się nie podnieca niedzielami handlowymi. Jak
                > kiedyś.

                Bardzo mało wiesz. To co piszesz to bzdura.
                • kokosowy15 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:18
                  W kazda niedziele otwarty jest moj pobliski sklep, ale tam cala zaloga to niezalezni przedsiebiorcy, wiec moga pracowac.
                  • boggi_dan Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:33
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > W kazda niedziele otwarty jest moj pobliski sklep, ale tam cala zaloga to nieza
                    > lezni przedsiebiorcy, wiec moga pracowac.
                    Tak jak Żabki. Już pisałem o tym wyżej .Niech sobie pracują, byle ludzie mieli wolne na odpoczynek. Bo z tym problemem NSZZ Solidarność przynosił kiedyś do sejmu projekt. Później go PIS rozwinął. Kto chce niech sobie tyra. W sobotę robię zakupy i do widzenia. Żal tyłek ściska jak przed świętami wydłużają pracę osobom tam pracującym. Dobrze że Wigilia doszła do świąt.
                    • ardzuna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:36
                      Ludzie nie mają wolnego - ochrona zdrowia, pociągi, komunikacja miejska, filharmonie, teatry, muzea, restauracje. Na szczęście w Polsce nie ma już od kilkudziesięciu lat przydziałów do miejsca pracy i już przed tą ustawą można sobie było wybrać zakład pracy nieczynny w niedzielę.
                      • boggi_dan Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:48
                        ardzuna napisała:

                        > Ludzie nie mają wolnego - ochrona zdrowia, pociągi, komunikacja miejska, filhar
                        > monie, teatry, muzea, restauracje. Na szczęście w Polsce nie ma już od kilkudzi
                        > esięciu lat przydziałów do miejsca pracy i już przed tą ustawą można sobie było
                        > wybrać zakład pracy nieczynny w niedzielę.
                        >
                        Już tu tyle było rozmowy i dyskusji o tym. Całe epopeje. Niektórzy muszą pracować. Ale za odpowiednim wynagrodzeniem. Kto chce niech sobie chodzi na zakupy. Ja wyraziłem swoje zdanie. A tu personalne odniesienia i sobie wiszą.
                        • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:57
                          boggi_dan napisał:


                          > Niektórzy muszą praco
                          > wać. Ale za odpowiednim wynagrodzeniem.

                          To mówisz, że konduktor w pociągu za niedzielę dostaje dodatkową kasę?
                          No to niech i sprzedawca dostanie.
                        • ardzuna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 13:43
                          boggi_dan napisał:

                          > Już tu tyle było rozmowy i dyskusji o tym. Całe epopeje. Niektórzy muszą praco
                          > wać.

                          Restauracje? Kina? Dlaczego muszą. Można tam pójść innego dnia. Przykład Izraela pokazuje, że pociągi i pozostały transport międzymiastowy też nie musi pracować w dzień świąteczny.
                    • mava12 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:27
                      >Tak jak Żabki.

                      w mojej żabce pracują, w tym w niedzielę. Ukraińcy. raczej nie są właścicielami.
                      Do żabek nie chodzę. Chyba że zabraknie mi jakiejś pietruszki, w niedzielę. Nie dość, że ceny mają jak za zboże to jeszcze jakies udziały chciwego ojca dyrektora
              • beata985 Re: niedziela handlowa 26.01.26, 07:44
                boggi_dan napisał:

                Teraz w niedzielę to gdzie otwarte sklepy typu Żabka
                > to stoi ajent lub właściciel.
                🤣🤣🤣
      • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:25
        No jak jesteś emerytem to nie musisz się martwić o to kiedy ogarniesz zakupy, w tym tych wszystkich rzeczy potrzebnych dla dzieci do szkoły.

        • dekoderka Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:41
          Co niedziela zakupy do szkoły.
          • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:52
            Nawet jeśli nie co niedziela, to teraz nie mam szans kupić tych wszystkich "mamonajutroprojektzplastyki".

            Ale okej, ja się już przyzwyczaiłam, po prostu zamawiam przez internet od chińczyków, dzięki czemu okoliczne sklepy stały mi się zbędne. Tego chcieliście.
            • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:54
              trampki-w-kwiatki napisała:
              > Nawet jeśli nie co niedziela, to teraz nie mam szans kupić tych wszystkich "mam
              > onajutroprojektzplastyki".
              >
              > Ale okej, ja się już przyzwyczaiłam, po prostu zamawiam przez internet od chińc
              > zyków, dzięki czemu okoliczne sklepy stały mi się zbędne. Tego chcieliście.


              Wszak zamówione 'od chińczyków' w niedzielę w ramach 'najutroprojektzplastyki' dronem wleci ci przez okienko po godzinie big_grin big_grin big_grin
            • little_fish Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:56
              Trochę nielogiczne to, co napisałaś - jeśli projekt z plastyki na jutro, to za chiny nie zamówisz u chińczyków. Z wyprzedzeniem to możesz kupić w dowolnym sklepie przez 6 dni w tygodniu😉.
              Ale ogólnie się zgadzam - ludzie zmienili sposób robienia zakupów
              • arthwen Re: niedziela handlowa 26.01.26, 17:26
                No tak, ale po co ma kupować w dowolnym sklepie przez 6 dni w tygodniu, skoro i tak musi to planować wcześniej? To wygodniej zamówić z dostawą do domu/paczkomatu.
          • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:56
            dekoderka napisała:
            > Co niedziela zakupy do szkoły.

            Rzecz jasna, że co niedziela - plastyka odbywa się przecież tylko i wyłącznie w poniedziałki big_grin
            • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 12:00

              Tiaaaaa, bo tylko JEDEN człowiek w całej Polsce ma dziecko w wieku szkolnym.
              I tylko na potrzeby tego JEDNEGO człowieka miałyby być otwarte sklepy 🤦‍♀️
              • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 12:03
                iwles napisała:
                > Tiaaaaa, bo tylko JEDEN człowiek w całej Polsce ma dziecko w wieku szkolnym.
                > I tylko na potrzeby tego JEDNEGO człowieka miałyby być otwarte sklepy 🤦‍♀️

                Przeczytaj jeszcze raz o czym jest mowa - MOŻE zrozumiesz.
                • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 12:12

                  To jeszcze raz - myślisz, że tylko u niej jednej JEDYNEJ plastyka jest w poniedziałki, a u WSZYSTKICH innych na pewno w inne dni. Więc beż sensu byłby sklep otwarty w niedzielę.
                  Taki jest wydźwięk twojego postu.
                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 12:14
                    iwles napisała:
                    > To jeszcze raz -

                    Myślisz, że jak jeszcze raz napiszesz swoje blabla nieodnoszące się do tego o czym jest rozmowa to twoja wypowiedź stanie się jakaś... istotna?
                    • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 15:12
                      Dla ciebie nigdy nie będą istotne potrzeby innych ludzi.
                      A moja wypowiedz jak najbardziej nawiązuje do twojej durnej argumentacji.
                      • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 15:45
                        iwles napisała:
                        > Dla ciebie nigdy nie będą istotne potrzeby innych ludzi.

                        Napisała Iwleska 'moje prawo do bycia obsługiwaną przez innych w niedzielę jest nadrzędne' big_grin

                        Nie - dalej piszesz nie na temat. Tematem była KONIECZNOŚĆ robienia zakupów szkolnych w niedzielę 'bo praca na plastykę'. Nie ma znaczenia czy jednej, pięciu, czy miliona osób.
                        • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 17:34
                          evening.vibes napisała:


                          > Napisała Iwleska 'moje prawo do bycia obsługiwaną przez innych w niedzielę jest
                          > nadrzędne' big_grin

                          Zaraz napiszesz, że wszyscy klienci, którzy chcą być obsługiwani, przeszkadzają sprzedawcom. Oookkkeyyyy.



                          > Nie - dalej piszesz nie na temat. Tematem była KONIECZNOŚĆ robienia zakupów szk
                          > olnych w niedzielę 'bo praca na plastykę'. Nie ma znaczenia czy jednej, pięciu,
                          > czy miliona osób.

                          A co ma do tego twój argument, że inni mają plastykę w inny dzień tygodnia? No durny jest po prostu, bo w jaki sposób niby rozwiązuje problemy tych, którzy mają plastykę w poniedziałek?
                          Nie, nie tylko jej JEDNEJ dziecko ma plastykę w pierwszy dzień po niedzieli, co bezsensownie sugerowałaś, a teraz nieudolnie odwracasz kota ogonem.


                          • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:18
                            iwles napisała:
                            > Zaraz napiszesz, że wszyscy klienci, którzy chcą być obsługiwani, przeszkadzają
                            > sprzedawcom. Oookkkeyyyy.

                            I znów - nie o tym mowa ale rozumiem - jak trafię to zmiana tematu big_grin


                            > A co ma do tego twój argument, że inni mają plastykę w inny dzień tygodnia?

                            To nie był argument. Jak zwykle nie zrozumiałaś.
                            • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:54

                              Ależ OCZYWÌSCUE, wcale nie napisałaś, z glupkowatym usmieszkiem, że plastyka jest TYLKO w poniedziałki.
                              Ech araceli, jak byłaś durna tak cały czas jesteś. Nawet czytać ze zrozumieniem samej siebie nie umiesz.
                              • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:57
                                iwles napisała:
                                > Ależ OCZYWÌSCUE, wcale nie napisałaś, z glupkowatym usmieszkiem, że plastyka je
                                > st TYLKO w poniedziałki.

                                Dla ciebie wszystko co napisane = argument? I kto tu jest 'durny'? big_grin
                    • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 25.01.26, 18:54
                      evening.vibes napisała:


                      >
                      > Myślisz, że jak jeszcze raz napiszesz swoje blabla nieodnoszące się do tego
                      > o czym jest rozmowa
                      to twoja wypowiedź stanie się jakaś... istotna?


                      Nie, to ty nie rozumiesz o czym ona pisze.

                      Ja po prostu zrobiłam duże zaopatrzenie przez internet, da się wybrać z tego na różne projekty z plastyki. W tygodniu nie mam kiedy szukać po sklepach, mogę w weekend, dziecku przypomina się niestety w niedzielę wieczorem, że musi na teraz. Kupiłam dużo, tanio, nie będę już zaglądać do papierniczych, nie zachodzę do empiku. Ja się dostosowałam, ale komuś biznesy przez to padły.
                      • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:16
                        trampki-w-kwiatki napisała:
                        > Kupiłam dużo, tanio, nie będę już zaglądać do papierniczych, nie zachodzę d
                        > do empiku. Ja się dostosowałam, ale komuś biznesy przez to padły.


                        Mogłaś kupić w tych papierniczych - wybór 'chińczyka' jest TWÓJ - nie zwalaj go na innych.
                        • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:33
                          Nie mogłam, bo nie są czynne w czasie, gdy ja mam czas na zakupy. Ale serio, ja mam wyrąbane na cudze biznesy, szkoda tylko, że ustawodawca nie ma.
                          I mówię to jako osoba, która przez wiele lat pracowała w niedziele, bo na uczelni to norma, że masz zajęcia w weekendy 🙄
                          • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:38
                            trampki-w-kwiatki napisała:
                            > Nie mogłam, bo nie są czynne w czasie, gdy ja mam czas na zakupy.

                            I wcześniej też nie były.

                            Swoją drogą to pięknie, że chcesz handlowych niedziel 'boprojektnaponiedziałek' a u chińczyka jesteś w stanie zabezpieczyć wszystkie niespodzianki wiele tygodni na przód... Cud pani... cud!
                            • ardzuna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:44
                              evening.vibes napisała:

                              > Swoją drogą to pięknie, że chcesz handlowych niedziel 'boprojektnaponiedziałek'
                              > a u chińczyka jesteś w stanie zabezpieczyć wszystkie niespodzianki

                              Jak się zabezpiecza niespodzianki? Owija w folię bąbelkową?
                              • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:48
                                ardzuna napisała:
                                > Jak się zabezpiecza niespodzianki? Owija w folię bąbelkową?

                                Zapytaj Trampki ona twierdzi, że się zabezpieczyła 'u chińczyka'.
                                • ardzuna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 23:46
                                  evening.vibes napisała:

                                  > ardzuna napisała:
                                  > > Jak się zabezpiecza niespodzianki? Owija w folię bąbelkową?
                                  >
                                  > Zapytaj Trampki ona twierdzi, że się zabezpieczyła 'u chińczyka'.

                                  Nic nie pisała o zabezpieczaniu się.
                                  • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 26.01.26, 06:31
                                    Tak to jest jak się nie odpisuje na trzeźwo 🤷
                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 26.01.26, 06:45
                                    ardzuna napisała:
                                    > Nic nie pisała o zabezpieczaniu się.

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,179718516,179718516,niedziela_handlowa.html?p=179721763
                                    • ardzuna Re: niedziela handlowa 26.01.26, 20:19
                                      evening.vibes napisała:

                                      > ardzuna napisała:
                                      > > Nic nie pisała o zabezpieczaniu się.
                                      >
                                      > forum.gazeta.pl/forum/w,567,179718516,179718516,niedziela_handlowa.html?p=179721763

                                      Link nie otwiera się prawidłowo, ale użyłam już poprzednio CTRL F i przy wyszukiwaniu przez "bezpiecz" wyszukuje wyłącznie twój wpis.
                                      • evening.vibes Re: niedziela handlowa 26.01.26, 22:31
                                        ardzuna napisała:
                                        > Link nie otwiera się prawidłowo, ale użyłam już poprzednio CTRL F i przy wyszuk
                                        > iwaniu przez "bezpiecz" wyszukuje wyłącznie twój wpis.


                                        A to ty DOSŁOWNIE chciałaś? big_grin Takiego czegoś jak 'synonim' albo 'przedstawić własnymi słowami' w szkole nie uczono?
                                        • ardzuna Re: niedziela handlowa 26.01.26, 23:08
                                          Zabezpieczyć to zabezpieczyć. Nie możesz własnymi słowami napisać "wschód", pisząc "sztorm", bo to co innego. Gdyby była mowa o zapewnieniu bezpieczeństwa, to mogłaś to przełożyć na zabiezpieczenie. Chyba nie rozumiesz znaczenia tego słowa.
                                          • ardzuna Re: niedziela handlowa 26.01.26, 23:09
                                            Prosiłaś o synonimy - oto one: www.synonimy.pl/synonim/zabezpieczy%C4%87/
                                          • evening.vibes Re: niedziela handlowa 27.01.26, 09:17
                                            ardzuna napisała:
                                            > Zabezpieczyć to zabezpieczyć.

                                            No właśnie geniuszu. Jak Trampki pisze, że nie ma potrzeby chodzić pod sklepach papierniczych w celu zakupu materiałów plastycznych dla dziecka bo kupiła 'u chińczyka' to - (uwaga uwaga) - ma tę potrzebę (matweriały plastyczne dla dziecka) ZABEZPIECZONĄ.

                                            Kumasz, czy dalej za trudne?
                                            • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 27.01.26, 11:12
                                              Potrzeby się po polsku ZASPOKAJA.
                                              • evening.vibes Re: niedziela handlowa 27.01.26, 11:58
                                                trampki-w-kwiatki napisała:
                                                > Potrzeby się po polsku ZASPOKAJA.

                                                Przyszłe się zabezpiecza (parz: zabezpieczenie potrzeb rodziny poprzez alimenty).
                                                • ardzuna Re: niedziela handlowa 27.01.26, 19:41
                                                  Nie. Potrzeby się wyłącznie zaspokaja. Nie jedź tu jakimś radziecko-peerelowskim żargonem niczym pan kierownik - fikcyjna figura wyśmiewana w "60 minutach na godzinę" Fedorowicza.
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 27.01.26, 19:41
                                                    ardzuna napisała:

                                                    > Nie. Potrzeby się wyłącznie zaspokaja. Nie jedź tu jakimś radziecko-peerelowski
                                                    > m żargonem niczym pan kierownik - fikcyjna figura wyśmiewana w "60 minutach na
                                                    > godzinę" Fedorowicza.

                                                    Można zabezpieczyć rodzinę, orzekając alimenty. Nie można zabezpieczyć jej potrzeb (przed zaspokojeniem?).
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 27.01.26, 21:04
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > Można zabezpieczyć rodzinę, orzekając alimenty.

                                                    Alimenty zaspokajają potrzeby finansowe rodziny. Zasądza się alimenty, żeby zabezpieczyć potrzeby finansowe rodziny w kolejnych miesiącach/latach.
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 27.01.26, 22:32
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > Alimenty zaspokajają potrzeby finansowe rodziny. Zasądza się alimenty, ż
                                                    > eby zabezpieczyć potrzeby finansowe rodziny w kolejnych miesiącach/latach.

                                                    Litości, zajrzyj do choć jednego słownika poprawnej polszczyzny i przestań infekować polszczyznę tym strasznym rusycyzmem, wyśmiewanym jeszcze za PRL-u.

                                                    A tu masz przykład KRiO: "Art. 27. KRiO
                                                    Obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny
                                                    Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym."

                                                    "Art. 137. Przedawnienie roszczeń alimentacyjnych
                                                    § 1. Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech.
                                                    § 2. Niezaspokojone potrzeby uprawnionego z czasu przed wniesieniem powództwa o alimenty sąd uwzględnia zasądzając odpowiednią sumę pieniężną. W uzasadnionych wypadkach sąd może rozłożyć zasądzone świadczenie na raty."

                                                    Inteligencja w PRL-u umiała jak widać złożyć potrzeby w poprawny związek frazologiczny, mimo panoszącego się jezyka rosyjskiego w wersji radzieckiej.


                                                    Kumasz, czy dalej za trudne?
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 28.01.26, 07:33
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > Litości, zajrzyj do choć jednego słownika poprawnej polszczyzny i przestań infe
                                                    > kować polszczyznę tym strasznym rusycyzmem, wyśmiewanym jeszcze za PRL-u.

                                                    To to teraz tytanie umysłu napisz nam jak w poniedziałek można zaspokoić potrzebę, której NIE MA bo pojawi się w piątek dopiero.

                                                    Czekam na światłe wysrywy big_grin
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 28.01.26, 22:17
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > To to teraz tytanie umysłu napisz nam jak w poniedziałek można zaspokoić potrze
                                                    > bę, której NIE MA bo pojawi się w piątek dopiero.
                                                    >
                                                    > Czekam na światłe wysrywy big_grin

                                                    To się nie doczekasz, bo tylko ty je potrafisz z siebie wydać. Nie mam czegoś takiego w repertuarze.
                                                    Zamiast mnie, tytanie umysłu, indagować bez końca, pokonaj leniestwo i po prostu sięgnij do słownika poprawnej polszczyzny, on ci wszyściutko detalicznie wyjaśni.
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 28.01.26, 22:21
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > To się nie doczekasz

                                                    Król jest nagi.

                                                    W języku polskim słowa występują w różnych związkach - fakt, że potrzebę można zaspokoić nie oznacza że jest to jedyny poprawny układ. Potrzebę można zabezpieczyć, można zignorować, można wzbudzić, można wykreować.

                                                    Wszystko zależy od tego co chcemy przekazać.
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 28.01.26, 23:18
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > W języku polskim słowa występują w różnych związkach - fakt, że potrzebę można
                                                    > zaspokoić nie oznacza że jest to jedyny poprawny układ. Potrzebę można zabezpie
                                                    > czyć,

                                                    Nie, nieuku. Przepraszam, ale inaczej nie da się nazwać tej samozadufanej niechęci do zweryfikowania swojej pseudowiedzy. Zabezpieczenie potrzeby oznacza zapewnienie jej bezpieczeństwa, a to jest absurdalne. Nie wiem, jak mam ci jeszcze raz napisać, żebyś otworzyła słownik poprawnej polszczyzny. Jeśli nie masz, to idź do biblioteki, a do tego czasu nie kompromituj się bardziej.

                                                    Ty mówisz o zabezpieczeniu żony czy małoletniego. Pisałam już, że to można zrobic w zgodzie z językiem prawniczym (alimentami). Nie można zabezpieczyć ich potrzeb (przed spełnieniem?). Zaspokojona potrzeba znika i już jej nie ma.

                                                    Prawnicy też robią błędy językowe i nie każdy ich nawet rozpowszechniony błąd jest językiem prawniczym. Na szczęście w KRiO jest poprawnie i potrzeby się tylko zaspokaja.
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 29.01.26, 09:03
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > Nie, nieuku. Przepraszam, ale inaczej nie da się nazwać tej samozadufanej niech
                                                    > ęci do zweryfikowania swojej pseudowiedzy. Zabezpieczenie potrzeby oznacza zape
                                                    > wnienie jej bezpieczeństwa,

                                                    Ale ja dokładnie o tym piszę agresywny tępolu big_grin


                                                    > żebyś otworzyła słownik poprawnej polszczyzny.

                                                    Wklej linka albo screena, że moje wyrażenie jest niepoprawne.


                                                    > Ty mówisz o zabezpieczeniu żony czy małoletniego.

                                                    A cóż to jest 'zabezpieczenie żony'? Incel sobie zaklepuje kobietę na żonę czy jak? big_grin A może ktoś zakuwa żonę w kaftan bezpieczeństwa, żeby krzywda nie stała?
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 29.01.26, 21:31
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > ardzuna napisała:
                                                    > > Nie, nieuku. Przepraszam, ale inaczej nie da się nazwać tej samozadufanej
                                                    > niech
                                                    > > ęci do zweryfikowania swojej pseudowiedzy. Zabezpieczenie potrzeby oznacz
                                                    > a zape
                                                    > > wnienie jej bezpieczeństwa,
                                                    >
                                                    > Ale ja dokładnie o tym piszę agresywny tępolu big_grin

                                                    Agresywny? Obrażasz mnie od wielu postów, teraz też, i dopiero raz nazwałam cię po imieniu. Co oczywiście podtrzymuję. Nie, sama nie rozumiesz tego, o czym piszesz. Zapewnienie bezpieczeństwa potrzebie oznacza, że nie likwidujesz jej. Tobie chodzi o zaspokojenie potrzeby, a nie żeby nadal istniała - niezaspokojona.

                                                    > > żebyś otworzyła słownik poprawnej polszczyzny.
                                                    >
                                                    > Wklej linka albo screena, że moje wyrażenie jest niepoprawne.

                                                    Sprawdź sobie sama w słowniku poprawnej polszczyzny, zakamieniały nieuku, żywiący patologiczną niechęć do korzystania z książek. Nie ma linków - one są w formie papierowej.

                                                    > > Ty mówisz o zabezpieczeniu żony czy małoletniego.
                                                    >
                                                    > A cóż to jest 'zabezpieczenie żony'?

                                                    Zabezpieczenie materialne. Zabezpieczenie to w znaczeniu drugim «to, co stanowi gwarancję wypłacalności lub dotrzymania umowy». Taką gwarancję może stanowić na przykład orzeczenie alimentów przez sąd.

                                                    Zabezpieczyć to również np.:
                                                    4. «zapewnić komuś środki do życia»

                                                    Komuś, czyli np. żonie, eksżonie, dziecku. Nie "potrzebie".
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 29.01.26, 22:05
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > Zapewnienie bezpieczeństwa potrzebie oznacza, że nie likwidujesz jej. To
                                                    > bie chodzi o zaspokojenie potrzeby, a nie żeby nadal istniała - niezaspokojona.


                                                    Pytałam już jak można zaspokoić w poniedziałek potrzebę, która pojawi się w piątek. Odmówiłaś odpowiedzi a teraz robisz kolejne wolty.

                                                    Potrzeby nie zawsze są stałe/ciągłe - mogą pojawiać się zależnie od okoliczności. Nie zakumkałaś oczywiście, że chodzi o przyniesienie materiałów do szkoły.

                                                    O co mi chodzi wiem ja. To, że ty nie rozumiesz to cóż - tylko twój 'poziom' umysłowy.


                                                    > Sprawdź sobie sama w słowniku poprawnej polszczyzny

                                                    Król jest nagi. Kłam nam kłam.


                                                    > Zabezpieczenie materialne.

                                                    No proszę - potrzeby materialne a nie kaftan bezpieczeństwa big_grin

                                                    Oczywiści nie ogarnęłaś pierwszego punktu tej definicji:
                                                    zabezpieczyć — zabezpieczać
                                                    1. «zapewnić ochronę przed czymś niebezpiecznym lub szkodliwym»

                                                    Brak materiałów na zajęcia kwalifikuje się jako szkodliwy tak więc... tyle bicia piany na marne :F
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 29.01.26, 23:23
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > Pytałam już jak można zaspokoić w poniedziałek potrzebę, która pojawi się w pią
                                                    > tek. Odmówiłaś odpowiedzi a teraz robisz kolejne wolty.

                                                    Przecież to jasne, że takiej potrzeby się nie zaspokaja ani nic się z nią nie robi. Podobnie jak nie karmisz w poniedziałek dziecka, które urodzi się w piątek. Również nie osłaniasz się w poniedziałek od deszczu, który pojawi się w piątek. Dlatego odpowiedź jest jasna. Zaspokojenie takiej potrzeby jest niemożliwe i jest to oczywiste dla każdej osoby stosującej podstawowe zasady logiki.

                                                    > Potrzeby nie zawsze są stałe/ciągłe - mogą pojawiać się zależnie od okolicznośc
                                                    > i. Nie zakumkałaś oczywiście, że chodzi o przyniesienie materiałów do szkoły.

                                                    W ogóle nie kumkałam, jeśli już o to pytasz. Przyniesienia materiałów do szkoły nie da się zabezpieczyć.

                                                    > O co mi chodzi wiem ja. To, że ty nie rozumiesz to cóż - tylko twój 'poziom' um
                                                    > ysłowy.

                                                    Aż czekam, jak w końcu zajrzysz do tego słownika i zrozumiesz, jak strasznie brniesz w jeszcze gorszą samokompromitację i wystawiając świadectwo własnemu poziomowi umysłowemu.

                                                    > Król jest nagi. Kłam nam kłam.

                                                    W odróżnieniu od ciebie nie mam takiej potrzeby ani takich nawyków.

                                                    > > Zabezpieczenie materialne.
                                                    >
                                                    > No proszę - potrzeby materialne a nie kaftan bezpieczeństwa big_grin

                                                    Czemu jesteś zdziwiona, jeśli piszę o tym od kilku dni? Nie doczytałaś? Poza tym człowieka się nie zabezpiecza kaftanem bezpieczeństwa, tylko w niego wsadza.

                                                    > Oczywiści nie ogarnęłaś pierwszego punktu tej definicji:
                                                    > zabezpieczyć — zabezpieczać
                                                    > 1. «zapewnić ochronę przed czymś niebezpiecznym lub szkodliwym»
                                                    >
                                                    > Brak materiałów na zajęcia kwalifikuje się jako szkodliwy tak więc... tyle bici
                                                    > a piany na marne :F

                                                    Nie bzdurz. To cię nie uratuje.
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 30.01.26, 08:26
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > evening.vibes napisała:
                                                    >
                                                    > > Pytałam już jak można zaspokoić w poniedziałek potrzebę, która pojawi się
                                                    > w pią
                                                    > > tek. Odmówiłaś odpowiedzi a teraz robisz kolejne wolty.
                                                    >
                                                    > Przecież to jasne, że takiej potrzeby się nie zaspokaja


                                                    Więc po co pitolisz, że chodzi mi o 'zaspokojenie potrzeb'?


                                                    > W ogóle nie kumkałam, jeśli już o to pytasz. Przyniesienia materiałów do szkoły
                                                    > nie da się zabezpieczyć.

                                                    Ale właśnie Trampek pisze, że to zrobiła zaopatrzywszy się u chińczyka big_grin
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 30.01.26, 23:24
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > > Przecież to jasne, że takiej potrzeby się nie zaspokaja
                                                    >
                                                    >
                                                    > Więc po co pitolisz, że chodzi mi o 'zaspokojenie potrzeb'?

                                                    Nie chodzi ci też o zabezpieczenie takiej potrzeby, bo to bełkot i nic nie oznacza. Potrzebę przyszłą możesz np. przewidzieć i siebie zabezpieczyć na okoliczność jej wystąpienia, choć jest to manieryczne.

                                                    > > W ogóle nie kumkałam, jeśli już o to pytasz. Przyniesienia materiałów do
                                                    > szkoły
                                                    > > nie da się zabezpieczyć.
                                                    >
                                                    > Ale właśnie Trampek pisze, że to zrobiła zaopatrzywszy się u chińczyka big_grin

                                                    Nie. Ona napisała po polsku, co zrobiła, i nie kaleczyła polszczyzny.
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 31.01.26, 08:07
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > evening.vibes napisała:
                                                    > > > Przecież to jasne, że takiej potrzeby się nie zaspokaja
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Więc po co pitolisz, że chodzi mi o 'zaspokojenie potrzeb'?
                                                    >
                                                    > Nie chodzi ci też o zabezpieczenie

                                                    Ty wiesz lepiej o co mi chodzi??? Co za durna pycha 😆
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 31.01.26, 12:19
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > Ty wiesz lepiej o co mi chodzi??? Co za durna pycha 😆

                                                    Piszesz o sobie. trampki-w-kwiatki wyraźnie i po polsku napisała, o co jej chodziło, ale ty wiesz lepiej, że o jakieś bełkotliwe i niezrozumiałe zabezpieczanie niespodzianek. Co za durna pycha 😆
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 31.01.26, 13:54
                                                    Ja już wymiękłam z tej dyskusji, poziom absurdu wywalił w kosmos 🙄
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 27.01.26, 20:55
                                                    ardzuna napisała:
                                                    > Nie. Potrzeby się wyłącznie zaspokaja. Nie jedź tu jakimś radziecko-peerelowski
                                                    > m żargonem niczym pan kierownik

                                                    Prawo to dla ciebie 'radziecki żargon'. Pokazuje dalej swój poziom - chętnie się pośmieję big_grin
                                                  • ardzuna Re: niedziela handlowa 27.01.26, 22:32
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > Prawo to dla ciebie 'radziecki żargon'. Pokazuje dalej swój poziom - chętnie si
                                                    > ę pośmieję big_grin

                                                    Pokazujesz, pokazujesz, ale nie masz się z czego śmiać. W prawie jest o zaspokajaniu potrzeb. Poprawnie.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 28.01.26, 07:14
                                                    Dziewczyna wkleja ci przepis, tłumaczy boldem, a ty zamiast przyznać się do błędu to nadal rżniesz głupa jakbyś była nietrzeźwa 🙄
                                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 28.01.26, 07:30
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:
                                                    > Dziewczyna wkleja ci przepis, tłumaczy boldem, a ty zamiast przyznać się do błę
                                                    > du to nadal rżniesz głupa jakbyś była nietrzeźwa 🙄

                                                    Przecież nie odpowiedziałam na ten wpis - kto tu jest pijany big_grin big_grin big_grin
                            • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:45
                              Już się nasyciłaś swoją złośliwością?🤔

                              Ile razy nie puścisz posta z heheszkami, nadal nie zmienisz faktu, że te idiotyczne wolne niedziele utrudniają pewnym ludziom życie.
                              • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 19:50
                                trampki-w-kwiatki napisała:
                                > Już się nasyciłaś swoją złośliwością?🤔

                                Wytykanie absurdów i nieścisłości nie jest złośliwością.

                                > Ile razy nie puścisz posta z heheszkami, nadal nie zmienisz faktu, że te idioty
                                > czne wolne niedziele utrudniają pewnym ludziom życie.

                                A ludzie pracujący w niedzielę nie są ludźmi?

                                Jest wiele nakazów/zakazów/praw 'utrudniających ludziom życie' - zwykle wprowadzane są z konkretnych powodów. Twoja czy moja wygoda nie jest jedyną czy najważniejszą.
                                • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 20:04

                                  Różne zawody maja plusy i minusy.
                                  Nie przeszkadza ci, że np. szatniarz w szpitalu pracuje w niedzielę, żeby aracelkopodobni mieli gdzie zostawić płaszczyk?
                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 20:18
                                    iwles napisała:
                                    > Różne zawody maja plusy i minusy.

                                    Owszem - powtarzałam wielokrotnie - zamiast stękać wybierz taki, z pracą w niedzielę, będziesz miała wolne w tygodniu wszystko kupisz i załatwisz.
                                • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 25.01.26, 20:08
                                  No widzisz, dla wygody studentów zaocznych całe lata pracowałam w niedzielę i w życiu nie przyszło mi do głowy pomyśleć, że to są leniwe i niezorganizowane buły, które przecież mogą studiować w tygodniu 🙄

                                  Z jakiegoś powodu ty uważasz, że ludzie zajęci w tygodniu nie powinni mieć prawa do zakupów w niedzielę.
                                  • evening.vibes Re: niedziela handlowa 25.01.26, 20:17
                                    trampki-w-kwiatki napisała:
                                    > Z jakiegoś powodu ty uważasz, że ludzie zajęci w tygodniu nie powinni mieć praw
                                    > a do zakupów w niedzielę.

                                    Rżnięcie głupa level Trampek big_grin
                        • komorka25 Re: niedziela handlowa 26.01.26, 14:37
                          Nie moja sprawa, ale zwróć uwagę na "dużo, tanio" - gdyby to dużo kupiła w lokalnych polskich sklepach to z pewnością NIE byłoby TANIO. Sama kupuję różne "|plastyczne| rzeczy u Chińczyków bo w sklepy mają około 4-krotną przebitkę.
                          • kokosowy15 Re: niedziela handlowa 26.01.26, 14:50
                            Widze, ze nie wspierasz polskiego biznesu. A oni zyly sobie wypruwaja, zeby utrzymac to panstwo.
                          • little_fish Re: niedziela handlowa 26.01.26, 21:31
                            Gdyby kupowała w niedzielę, też nie byłoby tanio...
      • aankaa Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:50
        Nie latam po sklepach w niedzielę. Są inne przyjemności.

        śledzenie forum i dosrywanie co poniektórym. W przerwie - spoglądając na JG - paciorek
        • boggi_dan Re: niedziela handlowa 25.01.26, 00:08
          aankaa napisała:

          > Nie latam po sklepach w niedzielę. Są inne przyjemności.
          >
          > śledzenie forum i dosrywanie co poniektórym. W przerwie - spoglądając na JG - p
          > aciorek
          > Co ma do niedzieli handlowej twoje odniesienia personalne. To ty masz jakiś problem z tym.
          • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:25

            Więc co takiego tani robi niedzielami?
            Np. dziś?
    • daniela34 Re: niedziela handlowa 24.01.26, 23:28
      A juści. Niestety nie skorzystam najprawdopodobniej, bo u mnie ślizgawica. Chyba że do jutra się poprawi. Ale i tak raczej nie, róże chrustowe mam do usmażenia, a to robota na kilka godzin.
    • lilia-anna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 07:59
      Bardzo mnie to cieszy, bo wracam z ferii dziś, więc w lodówce nie za dużo wink
      • chlodne_dlonie Re: niedziela handlowa 25.01.26, 10:44
        W takich okolicznościach mocno się przydaje, prawda. Ale przyznam, że już się przyzwyczaiłam do ograniczenia możliwości zakupów w niedzielę i aż tak.mi zazwyczaj nie brakuje. W razie W są Żabki, a większe zakupy da się w 6 dni ogarnąć.
        Jak przywrócą handel niedzielny, to przywrócą.
        Nie mam emocjonalnego stosunku do tego zagadnienia akurat wink
        • jowita771 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 11:13
          Mnie zakupy spożywcze są obojętne, ogarniam to w tygodniu, ale meble i inne rzeczy do domu i na podwórko zawsze kupowaliśmy w niedzielę. Tego mi brakuje
          • dekoderka [...] 25.01.26, 14:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • jowita771 Re: niedziela handlowa 25.01.26, 16:54
              No, zdarzało się przez sześć niedziel szukać odpowiedniej kanapy. Zwykle faktycznie nie co tydzień, ale w jakieś losowe niedziele.
              • boggi_dan Re: niedziela handlowa 25.01.26, 17:03
                jowita771 napisał:

                > No, zdarzało się przez sześć niedziel szukać odpowiedniej kanapy. Zwykle faktyc
                > znie nie co tydzień, ale w jakieś losowe niedziele.
                >
                Ta. Bo sklepy nie mają stron internetowych. Gdzie można sobie wybrać wszystko z kolorem i tapicerką. I trzeba latać do każdego sklepu w niedzielę lub w tygodniu. Benzyny i czasu by brakło.
                • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 17:19

                  Widzisz tani, dla mnie najważniejsza jest wygoda. Muszę usiąść na fotelu, czy kanapie, zanim kupię. Ty, rozumiem, możesz siedziec nawet na desce, byle obitej w wybrana tapicerkę w odpowiednim kolorze.
        • lilia-anna Re: niedziela handlowa 25.01.26, 16:46
          Mnie najbardziej brakuje w przypadku awarii pt. zepsuła się klamka w oknie, trzeba szybko do leroya albo zepsuła się spłuczka w wc, jedziemy na biegu do castoramy... fakt, że nie zdarza się to często, no ale.
          I jeszcze: Mamo, te buty to mnie cisną, ale w tygodniu mam szkole i treningi, a w sobotę mam mecz, ratunku, zostaje tylko niedziela na mierzenie nowych w decathlonie.
          Albo: Mamo, pani na jutro kazała przynieść 120 gwoździ rozmiar 20 i 10 kolorów muliny...
          I wówczas sklepy otwarte w niedzielę się przydają.
          • dekoderka [...] 25.01.26, 19:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • iwles Re: niedziela handlowa 25.01.26, 20:17

              Tobie pewnie nawet choroby przydarzają się tylko w godzinach przyjmowania w przychodni twojego lekarza pierwszego kontaktu.
              • trampki-w-kwiatki Re: niedziela handlowa 25.01.26, 20:32
                Sami emeryci po prostu. Wszystko im wypada wyłącznie wtedy, kiedy mają wolne od pracy i jednocześnie w godzinach pracy odpowiedniego usługodawcy. A dane są nieubłagane, handel przeniósł się do sieci. Za chwilę zniknie tyle sklepów i punktów usługowych, że panie "emerytki" nie będą miały dokąd pójść.
          • little_fish Re: niedziela handlowa 25.01.26, 20:52
            U mnie jest czynne bricomarche. Gwoździe, klamkę i spłuczkę ogarnę. Z butami gorzej 😊
    • wena-suela Re: niedziela handlowa 26.01.26, 16:36
      O co chodzi z wolontariuszami? Przecież CH są otwarte nawet w niedziele niehandlowe o ile jest tam jakiekolwiek miejsce sprzedające żywność czy kawiarnia.
      • runny.babbit Re: niedziela handlowa 26.01.26, 17:17
        Ale inne sklepy nie są. Można wejść do zwykłego Polo i chwilę się ogrzać. Nie mówiąc o tym, że ruch jest większy w niedziele handlowe.
    • ritual2019 Re: niedziela handlowa 26.01.26, 17:18
      Te niehandlowe niedziele sa juz w pl od dlugiego czasu a niektorzy wciaz sie tym ekscytuja, dosc niezdrowo zreszta.
      • iwles Re: niedziela handlowa 26.01.26, 20:23
        ritual2019 napisał(a):

        > Te niehandlowe niedziele sa juz w pl od dlugiego czasu a niektorzy wciaz sie ty
        > m ekscytuja, dosc niezdrowo zreszta.


        A ty nadal musisz obsikac teren, też dość niezdrowo, zresztą.

        • ritual2019 [...] 26.01.26, 20:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pepsi.only Re: niedziela handlowa 27.01.26, 21:55
            Najmo, litości. To było obrzydliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka