Dodaj do ulubionych

Leki na całe zło

06.04.26, 11:00

Odkąd przeszłam na emeryturę znacznie zwiększyłam intensywność (w miarę swoich nikłych możliwości) ćwiczeń. Niestety, wiąże się z tym narastający ból mięśni, szczególnie w nocy i zanim się "rozchodzę". Taki stan trwa od siedmiu miesięcy. Ćwiczę codziennie, około trzech godzin w trzech turach (cardio, aerobik, pilates, elementy jogi, rower stacjonarny, bieżnia i co tam tylko znajdę na you tubie, oczywiście po konsultacji z lekarzem i dostosowaniem poziomu ćwiczeń do mojej kondycji fizycznej). Do brzegu, czy istnieją jakieś suplementy wspomagające i łagodzące ból mięśni? Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • marta.graca Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:03
      Codziennie 3h? Nie za dużo?
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:24
        Ale, to nie są jakieś wyczynowe ćwiczenia, staram się, żeby tętno mieściło się w zakresie 60-80% HRmax
        • marta.graca Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:49
          No i? 3h to bardzo dużo. Nie dajesz mięśniom szansy na regenerację.
          • alicia033 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:56
            marta.graca napisała:

            > No i? 3h to bardzo dużo.

            Nie, 3 godziny umiarkowanej aktywności fizycznej dziennie to zdecydowanie nie jest za dużo.
    • kiszonababka Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:27
      Kup sobie sól Epson w dużym rozmiarze jak planujesz być sportowcem. Im pomaga mi też.
      Z ilością czasu to też zależy jaką miałaś wcześniej pracę, siedząca czy w ruchu.
      Jak siedząca to zwolnij i idź na basen np.
      Odciazasz szkielet a mięśnie używasz. Np aerobikw wodzie ...
      • kiszonababka Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:44
        Sól do kąpieli oczywiście
      • princesswhitewolf Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:41
        >sól Epson w dużym rozmiarze jak planujesz być sportowcem. Im pomaga mi też.

        Fatalne dla ph pochwy, a jesli stosowane regularnie fatalne dla starzejacej sie skory
    • wapaha Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:27
      jesteś permanentnie przemęczona, na to najlepszym lekarstwem jest odpoczynek
    • a_julka Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:28
      mizantropka65 napisała:
      > Ćwiczę codziennie, około trzech godzin w trzech turach (cardio, aerobik, pilat
      > es, elementy jogi, rower stacjonarny, bieżnia

      Od samego czytania wszystko mnie boli...
    • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:31
      Codziennie 3h?! To nie ma suplementów na takie szaleństwowink
      Koniecznie powinnaś brać kreatynę, 5g dziennie, codziennie. Wproszku, bezsmakową, najlepiej w wersji Creapure.
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:57
        Ale to są takie lajtowe ćwiczenia, nie jakieś tam sztangi, tabaty, stepy, pompki, długotrwałe deski, czy inne tortury. Konsultowałam z lekarzem. Poza tym nie na raz te trzy godziny, a w tym jest rower stacjonarny i bieżnia. Mam dużo czasu, to zapełniam😉 Przed emeryturą też ćwiczyłam, wtedy prawie codziennie, ale tak 60-90 minut. Dzięki za podpowiedź.
        • princesswhitewolf Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:42
          Moze zamien 1 godzine na Tai chi.

          3 godziny dziennie cardio w tym bieznia i rower to bardzo duzo zwlaszcza w starszym wieku. Co to za lekarz?
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:02
            Kiedyś ćwiczyłam, ale nudzi mnie to niepomiernie, podobnie jak callanetisc
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:12
        Zamówione, dzięki!
        • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:47
          I dobrze, kreatyna to złoto, nie tylko dla mięśni.
          Ps. Skoro masz dużo czasu, a on i tak upłynie, to czy nie chciałabyś zrobić tak, aby pompki trafiły do zbioru "łatwe ćwiczenia"? Tak tylko pytamwink
    • bezmiesny_jez Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:36
      Nie wierzę big_grin
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:13
        Oj tam, oj tam - nie musisz😉
    • kiszonababka Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:39
      Będziesz startować gdzieś w jakichś zawodach czy zabijasz czas?
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:00
        to drugie, poza tym nie chcę skapcanieć, a chcę utrzymać sprawność. Oprócz siebie, nie mam na kogo liczyć.
        • princesswhitewolf Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:44
          Moja mama zajmowala sie medycyna sportowa. Urazami a takze konsekwencjami dla stawow i kregoslupa codziennego wysilku. 1 godzina cardio w twoim wieku jest zupelnie wystarczajaca. Moze wlasnie druga poswiec na inne cwiczenia: pilates joga, tai chi albo wlasnie lekkie cwiczenia na silowni z malym obciazeniem.
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:05
            Ja nawet godziny cardio nie ćwiczę. Subskrybuje i korzystam z kanałów na you tube z ćwiczeniami dla seniorów w tym pilates i elementy jogi.
            • pani.asma Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:15
              Jeśli ram dużo ćwiczysz i masz sprawne ciało to nie ćwicz dla seniorów tylko dla normalnych ludzi
              0,5 godziny a potem jakieś aktywności na dworze

              A może jakiś wolontariat wśród ludzi
        • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:20
          Może zamień część na spacerowanie? Spacer może pobudzać także poznawczo, to też ma znaczenie.
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:21
            Mam bieżnie, spaceruję
            • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:22
              Czemu nie chcesz wychodzić z domu?
              • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:56
                Z zasady nie lubię ludzi w związku z czym staram się ograniczyć (wyżywam się za to w necie) do minimum jakikolwiek kontakt z nimi.
                • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:20
                  mizantropka65 napisała:

                  > Z zasady nie lubię ludzi


                  Może to jest przyczyna bólu mięśni
                  wink
                  • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 13:48
                    Myślisz? Hmmm, przemyślę temat
                    • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 08.04.26, 14:06
                      mizantropka65 napisała:

                      > Myślisz? Hmmm, przemyślę temat
                      >

                      Przemyśl. Satysfakcjonujące stosunki z innymi homo sapiens mają ogromne znaczenie dla szeroko pojętego zdrowia i dobrostanu.
                      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 09.04.26, 10:57
                        U mnie wręcz przeciwnie. A'propos jestem po dwóch dawkach polecanej przez ciebie... no wiesz, tej na "k". Albo autosugestia, albo ograniczenie ćwiczeń, albo działanie tej na "k", w każdym razie ból nieco zelżał. Dziękuję
                • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 16:13
                  mizantropka65 napisała:

                  > Z zasady nie lubię ludzi w związku z czym staram się ograniczyć (wyżywam się za
                  > to w necie) do minimum jakikolwiek kontakt z nimi.
                  >


                  Też się mam za mizantropke, nawet mam to w horoskopie dniowym, ale to nie powód by nie pójść do parku czy powłóczyć się po mieście. Można też zaopatrzyć się w psa, którego ludzie się boją, nie musi być zaraz amstaf, moja przyjaciółka miała shiatsu, uosobienie spokoju i łagodności, a ludzie szeptali „pies morderca” i omijali ich szerokim lukuem
                  • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 16:16
                    Oj, ale się rąbnęłam, nie da się tego zwalić na telefon - pies rasy shar pei.
                  • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 17:19
                    Nie znoszę psów! A właściwie psiarzy, to jeden z powodów mojej niechęci do wychodzenia z domu.
                    • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 17:46
                      Wiesz, poszperałam w necie, nawet spytałam chata. Wychodzi na to, że dobrze by było pójść do lekarza, rodzinnego, powiedzieć o tym bólu, upewnić się, że to nie jakaś choroba. Andace już o tym wspominała.
                      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 18:46
                        Słuszna rada, 20-go mam być na wizycie kontrolnej, to zapytam przy okazji. Dzięki za troskę.
            • nenia1 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:32
              To jest całkowicie coś innego. Oczywiście kwestia osobnicza. Ale spacer czy rower na zewnątrz to zupełnie coś innego niż ćwiczenia w domu. Inne bodźce, natura, rośliny, ptaki, zwierzęta, wiatr, słońce, zapachy, urozmaicenie terenu, zmienność pór roku - z jednej strony ciągle coś się dzieje, z drugiej cisza i spokój w głowie.
    • boggi_dan Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:43
      "Suplementy wspomagające i łagodzące ból mięśni? Z góry dziękuję. Po co ci to? Wrzuć sobie na luza z tymi ćwiczeniami. I 10 tysięcy kroków sobie rób.
    • feldmarszalek.duda Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:46
      Mniej cardio, więcej oporowych, więcej białka, mniej węglowodanów w diecie, z suplementów polecam kreatynę i zakwas buraczany (pity np. rozcieńczony jako izotonik).
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:01
        Dzięki. Cardio jest dostosowane do mojego wieku i możliwości. Oporowe też wchodzą w grę, ale jakoś ich dziwnie nie lubię.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:46
      Za chwilę sobie coś porządnie zrobisz, bo masz przeciążone ciało i za dużo tego. Zawodowi sportowcy z całą armią dbającą o ich regeneracje rzadko tyle czasu spędzają na trening. Wątpię, żeby lekarz takie bzdury zalecał i kazał 3 godziny dziennie trenować. Poza tym, jak ktoś z kanapowca życiowego roboczego o 180 stopni to nie jest to zbyt mądre. Powoli i z zachowaniem przynajmniej 2 dni w tygodniu na regenerację i odpoczynek. Weź na godzinę trenera personalnego, jech ci ułoży plan. Bo teraz jesteś na najlepszej drodze do zajechania i zrobienia sobie kuku
      • bene_gesserit Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:50
        Trener to jest bardzo mądry pomysł.
        • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:23
          W życiu moim. Uczęszczałam kiedyś na zajęcia do klubu fitness i nigdy więcej. Zbyt mnie to krępowało, za dużo zawracania dudy z przebieraniami (szczególnie zimą), dużo zmarnowanego czasu na dojście i powrót. Ćwiczę w domu, korzystam z kanałów przeznaczonych dla seniorów, prowadzącymi są certyfikowani trenerzy oraz fizjoterapeuci. Poza tym konsultuję się z lekarzem specjalistą w zakresie rehabilitacji medycznej, który od lat mnie prowadzi. Żeby tylko te ch-ne mięśnie przestały boleć.
          • bene_gesserit Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:58
            Moja mama na emeryturze też ćwiczyła w domu, pilates, z instruktorka, właśnie po to, żeby sobie nie zrobić krzywdy. Po paru miesiącach mogła spokojnie ćwiczyć sama - wykonywała ćwiczenia prawidłowo i wiedziała, co i jak. Jedyny problem to znaleźć kogoś sensownego.
            • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:09
              Ja pilates ćwiczę (z przerwami) od jakiś 30 lat, zaczynałam w klubie fitness pod okiem trenera. Teraz to jest taki pilates dla seniora.
          • wapaha Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:54
            mizantropka65 napisała:

            Poza tym konsultuję się z lekarzem specjalistą w zakresie reha
            > bilitacji medycznej, który od lat mnie prowadzi. Żeby tylko te ch-ne mięśnie p
            > rzestały boleć.
            >

            no ale gdzieś jest popełniany błąd -coś się dzieje. Nie powinnaś czuć ciągłego bólu
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:15
        Lekarz nie zaleca, tylko nie zabrania
        • princesswhitewolf Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:45
          Zaden lekarz niczego nie moze zabronic. To doradca a nie ojciec
          • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:49
            Ojciec też nie może niczego zabronić dorosłej osobie
    • bene_gesserit Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:49
      Sól boheńska do kąpieli. Znakomicie łagodzi bóle mięsni, o ile masz wannę i nie masz przwciwskazan.
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:10
        Wiem, że ujdę za marudę, ale nie mam wanny
        • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:50
          Za marudę to byś uszła, gdybyś, posiadając wannę, zaczęła jęczeć, a skąd sól, a tyle eody, a wannę potem trzeba umyć...wink
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:29
            Uffff😀
        • memphis90 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 12:57
          Uszczelnij prysznic i nalej po szyję...
    • ta Re: Leki na całe zło 06.04.26, 11:52
      Po konsultacji z lekarzem takie obciążenie bez dni regeneracji?
      Zmniejsz intensywność ćwiczeń i zmień lekarza.
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:17
        Ćwiczenia nie są intensywne, a lekarz od jakiś 20-lat. Mam zakaz obciążania kolan (przysiady, wykroki), nadwyrężania kręgosłupa szyjnego (dyskopatia).
        • andace Re: Leki na całe zło 06.04.26, 19:33
          Jeżeli lekarz ten sam od 20 lat i nie reaguje na to ze pacjentka jest od 7 miesięcy obolała, to po pierwsze znaleźć nowego lekarza, a po drugie przejść się do dobrego fizjoterapeuty, żeby sprawdzić czy nie potrzeba terapii manualnej, rozciągania i czy robisz ćwiczenia prawidłowo.
        • hanusinamama Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:02
          Ale lekarz to nie trener.
          Za mało masz regenracji.
          Rób sobe dni przerwy. Nie ze leżysz i nic nie robisz ale np sama joga ale długi spacer.
          A ten zakaz obciązania kolan to od lekarza? Pytam bo mi tez takie durnoty mowił lekarz.
          I kolano w najlepszym mozliwym stanie jest po....siłce i ćwiczeniach z obciążeniem.
          Nie mowie, ze to u ciebie zadziała ...ale poszłabym do rehabilitanta.
          A o ćwiczenia zapytała tez albo dobrego rehabilitanta albo trenera.
          Lekarzom się często wydaje, ze wiedzą wszystko na kazdy temat
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:20
            Ale lekarz to specjalista od rehabilitacji medycznej
            • andace Re: Leki na całe zło 07.04.26, 12:50
              Skoro od 7 miesięcy bolą mięśnie i lekarz nie reaguje, to najwyraźniej nie jest dobrym specjalistą, polecam pójść do fizjoterapeuty.
              A bólu mięśni „zanim się rozchodzę” bym nie lekceważyła, bo takie objawy może też dawać kilka różnych chorób.
    • piataziuta Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:08
      Jestem w stanie uwierzyć, bez problemu, w 3 godziny aktywności dziennie, w zakresie 60-80% hrmax.

      Nie jestem w stanie uwierzyć, że codziennie, od 7 miesięcy bolą cię mięśnie, a mimo to nie robisz żadnego dnia regeneracji.

      Jesteś masochistką, masz Aspergera czy po prostu trollujesz?

      Ad meritum:
      Kreatyna i sok z buraka.
      • kiszonababka Re: Leki na całe zło 06.04.26, 13:08
        A może po prostu była listonoszką na rowerze do 60 roku życia , albo pracowała ciężko fizycznie np w biedrze przecież one to wszystko wyjmują na te półki z palet , czy jako sprzątaczka, ogrodnikiem też mogła być .Aktywność 8 h w pracy później ciężko przełożyć na emeryturę gdzie nic nie trzeba .
        • boggi_dan Re: Leki na całe zło 06.04.26, 13:14
          kiszonababka napisała:

          > A może po prostu była listonoszką na rowerze do 60 roku życia , albo pracowała
          > ciężko fizycznie np w biedrze przecież one to wszystko wyjmują na te półki z pa
          > let , czy jako sprzątaczka, ogrodnikiem też mogła być .Aktywność 8 h w pracy pó
          > źniej ciężko przełożyć na emeryturę gdzie nic nie trzeba .
          Już dawno by jej kręgosłup siadł i nie mogła by sobie robić takich ćwiczeń.
        • piataziuta Re: Leki na całe zło 06.04.26, 18:04
          kiszonababka napisała:

          > A może po prostu była listonoszką na rowerze do 60 roku życia , albo pracowała
          > ciężko fizycznie np w biedrze przecież one to wszystko wyjmują na te półki z pa
          > let , czy jako sprzątaczka, ogrodnikiem też mogła być .Aktywność 8 h w pracy pó
          > źniej ciężko przełożyć na emeryturę gdzie nic nie trzeba .

          Nie przeczytałaś co napisałam.
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:17
        Trolluje jaśnie pani
      • hanusinamama Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:04
        Lekarz jej tak doradził. Ja wierzę. Lekarze potrafią głupoty gadać o aktywności sportowej.
        Gdybym do dzisiaj słuchała ortopedy to byłabym w czarnej rzopie z ...kolanem.
        Chirurgicznie mi naprawił pięknie ale pomysły co do rehabilitacji oraz ruchu później miał ... ( i tu mi słowa brakuje)
        • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:24
          >>>Lekarz jej tak doradził
          Nie, nie to, że doradził - nie zabronił pod wymienionymi warunkami oraz z przykazaniem, że w razie odczuwania bólu mam natychmiast przerwać to ćwiczenie.
    • afro.ninja Re: Leki na całe zło 06.04.26, 12:19
      Nie ćwicz codziennie i tyle.
    • pepsi.only Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:10
      Więcej odpoczynku
      Co 3 dzień bez treningu? Więcej snu?
      A jak dieta- pilnujesz białka? (może powinnaś od czasu do czasu wypić odżywkę białkową?)
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:19
        Boje się przerwać, kiedyś jak miałam przerwy, to trudno było mi się zebrać i cały wysiłek szedł jak krew w piach. Białka to aż za dość
        • pepsi.only Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:54
          O nie, koniecznie pomyśl o odpoczynku! Ciebie mięśnie bolę ze zmęczenia.
          A z tym białkiem, to rozumiem, że ważysz jedzenie, i masz ustaloną przez dietetyka/lekarza ilość białka, że wiesz, że dostarczasz dużo (aż za) .
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:32
            Tak, korzystam z aplikacji😀
            • wapaha Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:56
              mizantropka65 napisała:

              > Tak, korzystam z aplikacji😀
              >
              i ile tego białka ?
              bo miałam wczoraj podobną rozmowę z bliską mi seniorką, która jest w trakcie rekonwalescencji po kontuzji. I pytam czy je wystarczająco dużo białka. No tak, białko to ja mogę cały czas !-a ile tego białka, co jesz. No serek wiejski, no cały 200g, potem zawsze jakiś skyr. Kurtyna.( tak, na tym się kończyło tylleee białka) wink
              • pepsi.only Re: Leki na całe zło 06.04.26, 16:16
                Może seniorka jest drobna, lekka, i ma wyliczone tylleee, albo zjada serek ten wiejski wysokobiałkowy (z Piątnicy) wink
                • wapaha Re: Leki na całe zło 06.04.26, 16:19
                  pepsi.only napisała:

                  > Może seniorka jest drobna, lekka, i ma wyliczone tylleee, albo zjada serek ten
                  > wiejski wysokobiałkowy (z Piątnicy) wink
                  >
                  >
                  nawet jeśli byłaby dorbna i lekka- np. 45 kg - to dla seniora w okresie rekonwalescencji pon 1g białka na 1kg masy mięśniowej to stanowczo za mało
                  p.s. nie jest ani lekka ani drobna wink
                • marta.graca Re: Leki na całe zło 06.04.26, 16:30
                  14g białka z serka to chyba dla dziecka?
                  • wapaha Re: Leki na całe zło 06.04.26, 16:32
                    marta.graca napisała:

                    > 14g białka z serka to chyba dla dziecka?
                    >
                    serek wiejski ma 22g białka w 1 op ( wysokobiałkowy ma 30g/opak)
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:19
            Raport z ubiegłego miesiąca:
            CEL - Utrzymanie/Zbilansowana:
            50% węglowodanów - u mnie 37%
            20% białka - u mnie 31%
            30% tłuszczu - u mnie 32%
        • hanusinamama Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:04
          Az za dość tzn. ile jesz g dziennie?
          Pytam bo cięzko jesć az za dość
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:24
            Raport z ubiegłego miesiąca:
            CEL - Utrzymanie/Zbilansowana:
            50% węglowodanów - u mnie 37%
            20% białka - u mnie 31%
            30% tłuszczu - u mnie 32%
    • pani.asma Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:13
      Bez sensu
      Piszesz że jesteś sama więc wyjdź lepiej do ludzi
      Psa nie masz ?
      Parku na spacery ( tylko żeby byli ludzie bo na staruszki często napadają )?
      Jakichs zajęć dla seniorów ?
      Rowera ?
      Wycieczek - są grupy albo z biurem jak nie umiesz sama?

      Ćwiczenia popieram ale u ciebie to sposób na samotność - za dużo i bez sensu
    • krwawy.lolo Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:31
      W końcu zmusiłem się do wyguglania owego "cardio", tak powszechnie wymienianego na tym forum. No i dowiedziałem się, że też uprawiam. Jeżdżąc na rowerze i spacerując. Alleluja!
      • princesswhitewolf Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:32
        Szybki spacer to jak najbardziej cardio. Ale szybki
        • pani.asma Re: Leki na całe zło 06.04.26, 14:42
          Cardio to nie na emeryturze
          Tylko siłowe i normalne spacery
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:33
        No widzisz? Mimowolnie znalazłeś się w team cardio😀
    • elinborg Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:02
      Jak to, ból mięśni narasta od 7 miesięcy, jeszcze w nocy, a Ty nic?
      Normalnie mięśnie przecież nie bolą ciągle. Coś jest nie tak. Albo jednak za duzo tych cwiczeń ,albo robisz coś nieprawidłowo.
      I czy to mięśnie bolą? Próbowałaś skrócić te treningi, zrobić przerwy? Skonsultować z fizjoterapeutą?
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:34
        Bolą, jak się nie ruszam, tzn siedzę, leżę
        • ardzuna Re: Leki na całe zło 06.04.26, 15:41
          Mięśnie powinny być przyzwyczajone do regularnego wysiłku 3h dziennie i nie boleć (zakwasowo), chyba że ćwiczysz intensywnie wyizolowane ich grupy każdą np. raz na tydzień.
          Coś jest nie tak z tym ćwiczeniem, a może to nie mięśnie, tylko ścięgna albo inne elementy układu kostnego? Może coś sobie ponaciągałaś?
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 17:55
            Sama nie wiem, bolą mnie głównie mięśnie ud, pośladków, ramion. Może faktycznie trochę zwolnię i zobaczę co będzie
    • figa_z_makiem99 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 16:33
      Codziennie 3 godziny? Daj się tym mięśniom zregenerować, też by mnie wszystko bolało ze zmęczenia. Robiłaś badania?
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 06.04.26, 18:01
        Robiłam badania, wyszła lekka anemia, po uzupełnieniu żelaza wszystko w normie. Faktycznie, spróbuję trochę odpuścić i zobaczę czy nastąpi poprawa. Poza tym zgodnie z podpowiedzią ematki zacznę brać kreatyninę.
        • wapaha Re: Leki na całe zło 06.04.26, 19:37
          ematki zacznę brać kreatyninę.
          >
          Kreatyne 😅
          • hanusinamama Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:07
            I tak dobrze. Moja ciotka pytała się mnie czy jakas konkretną tą ketaminę ma kupić smile
        • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:25
          Kreatyninę to sobie zbadaj czasami big_grin
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:58
            wiem, jak zwykle dałam ciała🤣🤣🤣
        • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:30
          Słuchaj, a co poza tymi ćwiczeniami lubisz robić?
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:06
            Siedzieć na ematce🤣 i innych takich forach, portalach, czytać, oglądać filmy i programy publicystyczne. Oczywiście podróżować. Zakupy w necie, sprzątanie (byleby nie na wysokościach). W sumie nudne życie, ale dziwnym trafem nie mam na nic czasu. Wydaje mi się, że nawet mniej niż wtedy kiedy jeszcze pracowałam. Aha, ćwiczeń nienawidzę, ale przy trybie życia jaki prowadzę i walce o utrzymanie sprawności zdaje sobie sprawę, że są one niezbędne.
            • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 16:28
              Jeśli codziennie przez trzy godziny robisz coś, czego nienawidzisz, to musi boleć.
              A puszczasz sobie audiobooki jak ćwiczysz?
              • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 18:50
                Nie mogę, bo ćwiczę razem z trenerem z you tube. Przy bieżni i rowerze oglądam filmy, słucham podcastów albo audiobooków (też z you tube). Jakoś leci😆
    • nenia1 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:45
      Jak dla mnie problem w braku odpoczynku, mięśnie nie mają czasu się zregenerować. Jeśli nie masz co robić i ćwiczysz trochę z nudów, polecam ci zamienić aktywność na spokojne spacery gdzieś w naturze. Ale spokojne, takie relaksujące. Mnie też czasem mięśnie bolą, bo również potrafię się rozkręcić, ale te 2 dni w tygodniu zmniejszam aktywność i ciało wraca do normy. Nie szukaj pomocy w suplementach żeby ćwiczyć na siłę. Człowiek to całość, ciało i głowa. Powinno się zadbać o siebie mądrze, holistycznie. Nie wyczynowo, nie na siłę, nie na ambicję, ale też łagodnie, z troską, z pozwoleniem sobie na odpoczynek, regenerację, wyciszenie. Nie walcz, nie przeciwstawiaj się, tylko słuchaj organizmu, swojego ciała. Ból to sygnał.
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:13
        Tak, masz ty i pozostałe forumki rację. Zaczęłam od dziś, zamiast 3 x godzina, będzie 3 x 40 min. Spacery niestety nie wchodzą w grę. Mogę iść (i chodzę) gdzieś nawet kilka kilometrów, ale w konkretnym celu, spacerować dla spacerowania to dla mnie siódmy krąg piekła.
        • nenia1 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 11:43
          Tak, słyszałam (a właściwie czytałam) o ludziach, którzy mogą spacerować tylko jak mają cel. Ja z kolei tego nie rozumiem wink
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 14:06
            Ja mam właśnie taką przypadłość 😆 i nie rozumiem ludzi po prostu spacerujących
            • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 16:33
              Mnie pomaga robienie zdjęć. Rozglądam się - a kwiatek, a kamyczek, a drzwi odrapane i różne warstwy farby jak obraz, a kałuża. To mogę łazić bez końca. Spacerów typu spacer nienawidzę.
              • nenia1 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 17:13
                nangaparbat3 napisała:

                > Mnie pomaga robienie zdjęć. Rozglądam się - a kwiatek, a kamyczek, a drzwi odra
                > pane i różne warstwy farby jak obraz, a kałuża. To mogę łazić bez końca. Spacer
                > ów typu spacer nienawidzę.
                >
                w sumie dokładnie tak wygląda mój spacer, ale nie muszę robić zdjęć (choć czasem robię). Zwyczajnie patrzę i to co widzę mnie zaciekawia. Cel by mi tylko przeszkadzał bo miałabym odczucie, że muszę coś zrobić, coś wykonać. A tak nic nie muszę. Tylko widzę, słyszę, czuję. Dzisiaj dwie wrony siwe walczyły o drzewo ze sroką. I sroki było mi nawet trochę żal, bo mniejsza od nich, musiała się wycofać.
                Wiatr wiał dość silnie, na twarzy odczuwałam lekki chłód, ale słońce po chwili grzało po plecach. Słuchać zewsząd ćwierkanie, śpiewanie lub skrzeczenie, zdecydowanie panuje coraz większe wzmożenie w przyrodzie. Drzewa kwitną i w powietrzu unosi się delikatny zapach początku wiosny. I po co mi tu cel?
                • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 17:52
                  No, to też jest cel! I też dzisiaj odczułam bardzo mocno to wzmożenie w przyrodzie.
                  I nie mogę się powstrzymać, żeby nie opowiedzieć: Wrona wyjadała jajeczko ze skorupki, podeszła druga i strasznie tę jedzącą obsobaczyla, więc ta zaczęła - jeden kąsek ona sama, jeden do dzioba towarzyszki/partnerki, tu raz i tu raz, zapanowały spokój i harmonia.
                  • nenia1 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 18:26
                    nangaparbat3 napisała:

                    > No, to też jest cel!

                    ale jaki to jest cel?
                    • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 18:31
                      Popatrzeć sobie 😊
                      • nenia1 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 18:43
                        ech na tej zasadzie to zawsze jest jakiś cel wink
        • andace Re: Leki na całe zło 07.04.26, 12:54
          Znalazłabym sobie cel, np kawiarnie na drugim końcu miasta, gdy potrzebuję długiego spaceru i nie mam możliwości pojechania poza miasto żeby zrobić jakąś „trasę”, to idę na kawę, herbatę czy na spotkanie ze znajomymi na piechotę i 10 km zrobione.
          Ostatnio też jak spotykam się z przyjaciółkami to zaczynamy od spaceru, 2-3 godziny łażenia i potem siadamy coś zjeść.
          • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 14:08
            Ja tak chodzę do odległych sklepów😆
            • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 16:34
              👍
        • nangaparbat3 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 16:31
          To Ty jak moja mama, i w sumie jak ja. Cel. Mama narzeka, że ciągle musi sobie jakiś cel wymyślać. Ale dzielnie wymysla, żeby codziennie wyjść z domu. Brakuje jej niecałe 5 do stówki.
    • iwles Re: Leki na całe zło 07.04.26, 09:53
      A stosujesz rozciąganie mięśni?
      Tzn. rozgrzewanie PRZED właściwym ćwiczeniem (wysiłkiem) i potem rozluźnianie PO?
      • mizantropka65 Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:08
        Tak, treningi ( you tube) które wykonuje są kompletne, rozgrzewka, trening właściwy, rozciąganie, relaksacja.
    • hanusinamama Re: Leki na całe zło 07.04.26, 10:11
      NIe potrzebujesz leków.
      Potrzebujesz odpoczynku. Robić przerwy w tych ćwiczeniach i dobrze się wysyiać.
      Teraz poszłabym do fizjo na masaż, moze masz coś nadwyrężone.
    • engine8t Re: Leki na całe zło 07.04.26, 17:50
      Najlepszy suplement to logika.
      Widzialas aby ktos wyplata koszyki ze starych i sztywnych galezi?
      A wiec radze juz teraz sobie zamowic pare wizyt u ortopedy, sesje MRI i tomografu.
      Jedyne co sie zaleca emerytim to pol godziny spaceru dziennie.
      • primula.alpicola Re: Leki na całe zło 08.04.26, 14:11
        engine8t napisał:

        >
        > Jedyne co sie zaleca emerytim to pol godziny spaceru dziennie.


        Co za bzdura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka