Dodaj do ulubionych

fotelikowa szarada

20.01.05, 08:21
Cześć

Poradzie proszę jak rozwiązać fotelikową szaradę.

Do tej pory moja 9msc córa jeździła sobie bezpiecznie i wygodnie w foteliku
Grillo Deltima (polecam, tylko regulacja pasów fatalna). Jednak muszę kupić
jej już coś większego, bo nóżkami zapiera się o oparcie siedzenia. Pod uwagę
muszę wziąć następujące fakty:
1.za niecałe 8 miesięcy będziemy mieli drugie dziecko
2.jeździmy fiatem Seicento i samochodu w najbliższych latach nie zmienimy
3.muszą się w nim zmieścić dwa foteliki i dwie dorosłe osoby
4.do tej pory jeździłam z tyłu obok małej i miałam ją cały czas na oku
(strasznie ulewała), co uważam z wygodne i bezpieczne rozwiązanie
5.jeśli tak to nowy fotelik Gosi musi być montowany na przednim siedzeniu, bo
to byłby cud żeby w Seicento zmieściły się z tyłu dwa foteliki i ja (mimo iż
jestem raczej chuda)
6.dobrzeby było żeby wydać jak najmniej pieniędzy tzn. żeby dzieci jeździły w
fotelikach po sobie, chociaż nie wiem czy to da się zrobić przy takiej
różnicy wieku (jestem młodą mamą, nie umiem przekładać wagi na wiek)
7.oboje z mężem jesteśmy niewysocy i raczej szczupli, może dzieci też takie
będą
8.zależy mi na bezpieczeństwie (mieliśmy już wypadek z dzieckiem w
samochodzie małej nic się nie stało), ale nie stać mnie na najdroższe modele
na rynku
9.jeździmy całą rodzina jakieś 2-3 razy w tygodniu max na odległość do 60km,
2-3 razy w roku 300km, dalej nam się do tej pory nie zdarzało.

Pytanie za 100 punktów, jakie kupić foteliki? Myślę już od tygodnia,
przeglądam różne modele na Internecie i nadal nic nie wiem. Może pomogą mi
życzliwi i bardziej doświadczeni ode mnie rodzice?
Z góry serdecznie dziękuję
Beata
Obserwuj wątek
    • donatta Seicento 20.01.05, 09:44
      W kwestii Seicento jestem oblatana, bo cztery lata jeżdziliśmy z dwójką dzieci
      i prawie rok z trójką. Da się.
      Z dwójką - foteliki były z tyłu samochodu. Noworodek odziedziczył fotelik po
      siostrze (Renolux chyba, ale nie pamiętam), ona dostała nowy - taki, dla
      starszych dzieci - Groclinu. Ja z przodu, noworodek po przekątnej, samochód tak
      mały, że z powodzeniem mogłam sięgnąć i smoczek włożyć, za rączkę chwycić smile
      Półtora roku temu rodzina nam się powiększyła i chwilowo nie mogliśmy zmienić
      auta, więc jeździliśmy w piątkę. Mała na przednim siedzeniu w foteliku-kołysce.
      Starsi w identycznych fotelikach Groclinu z tyłu. Ja między nimi. Tyłek
      zmieściłam, gorzej było z ramionami, bo foteliki są szersze "w barach". Do tego
      na dachu box, bo do bagażnika wózek by nie wlazł.
      Od ośmiu miesięcy mamy duuużo większy samochód i wreszcie mieścimy się bez
      trudu. Ale mimo wszystko miło wspominam Seicento, bo to był nasz pierwszy
      samochód. Nikt nie chciał wierzyć, że mieścimy się do niego wszyscy i jeszcze
      tyle bagażusmile
      Co do fotelików, nie doradzę Ci specjalnie. Jest taki duży wybór na rynku,
      musisz określić przedział cenowy. Jeśli zamierzasz jechać między dwoma
      fotelikami, wybierz taki z węższym oparciem. Dla malucha wygodny jest fotelik
      od 0-10 czy cos w tym stylu. Taki z rączką. Dla starszych nie miałam, bo
      wydawało mi się, że to zbędny zakup, lepiej od razu kupić fotelik, który
      posłuży na dłużej. Ale z młodą okazało się, że to jeden z lepszych zakupów.
      Przy takieje małej różnicy wieku nie da się chyba zrobić tak, by młodsze
      dziecko dziedziczyło fotelik po starszym. Chyba, że starsze jeździ w kołysce.
      Ewentualnie możesz kupić malcowi taki właśnie fotelik-kołyskę, a kiedy z niego
      wyrośnie sprzedać, przesadzić do fotelika siostry i to jej kupić większy.
      Pozdrawiam
      • beciaw2 Re: Seicento 20.01.05, 12:43
        Donata, jesteś boska. Powiedź mi jeszcze, jako doświadczona matka, kiedy
        dziecko tak mniej więcej przechodzi z jednej rozmiarówki fotelika na drugi i
        trzeci. Wiekowo.
        Beata
        • donatta Re: Seicento 20.01.05, 13:05
          smile)))
          Wszystko zależy od dziecka - jego wzrostu, wagi, ogólnej budowy. Ale można
          założyć, że o ile nie będzie wielkoludem, to w foteliku-kołysce pojeździ do co
          najmniej 12-15 miesięcy; w foteliku w przedziale wagowym do 18 kg - do 4-5 lat,
          a w takim do 36 kg - chyba do końca. Moja córka ma 7,5 roku i nadal mieści się
          swobodnie, ale jest szczupła (waży jakieś 22 kg). Dwa lata młodszy syn
          koleżanki waży tyle samo, więc jemu może szybciej zabraknąć miejsca.
    • przygodziak Re: fotelikowa szarada 20.01.05, 13:03
      Nie poradzę o fotelikach i ich typach, ale podam jakie ja stosowałam metody
      (przy trójce trzeba się nagimnastykować). Faktycznie dla malucha najlepsze
      nosidełko do 10 kg. Potem odziedziczony po kimś tam fotelik chyba do 15 kg
      (stary ale wygodny), a malec kolejny w nosidle. A potem znowu przesiadka i malec
      do nosidła, starszy na fotelik, najstarszy na podest, na tylnym siedzeniu się
      pomieścili. Teraz mały w foteliku a duzi na podestach. Dodam wiek pociech, to
      może dać pełniejszy obraz: 6,5 i 2,5 roku. Bałam się zawsze i nadal boję wozić
      dziecka w foteliku z przodu, to taka moja fobia. Zatem w podróży, a było ich
      sporo (ponad 200 km), czasami mała gimnastyka by porozdzielać krzyczące z tyłu
      dzieciaki, nie przerywając jazdy, a samochodzik nie taki duży.
    • milarka Re: fotelikowa szarada 20.01.05, 13:36
      Nie wydaje mi się, żeby drugie dziecko mogło odziedziczyć po pierwszym drugi
      foteli (czyli ten, który planujecie teraz kupić), bo w tym foteliku dzieci
      jeżdżą chyba gdzieś do 4 roku życia.
      Jeżeli chodzi o umieszczanie fotelika na przednim siedzeniu to tylko kołyski
      mogą być tam umieszczane.
      Ja mam synka 16 mies., w lipcu pojawi się na świecie jego rodzeństwo. Póki co
      jeżdżę z synkiem z tyłu, choć nie uważam tego za jakąś konieczność, po prostu
      czasami mogę go zabawiać, w zimie mogę go porozpinać, odwiązać szalik itp.
      Jeszcze trochę i zamierzam przesiąść się jednak do przodu, bo kiedy będzie już
      dwójka dzieci to dwójka będzie jeździła z tyłu.
    • andzia1976 Re: fotelikowa szarada 20.01.05, 16:57
      Czesc
      Ja polecam fotelik firmy deltim od 9 do 36 kilogramow....moj maly ma teraz 14
      kg i nie chcial jezdzic z tylu wiec wozimy go na przednim siedzeniu ...fotelik
      jest przystosowany do jazdy na przednim siedzeniu dopoki dziecko nie osiagnie
      18 kg...maly bardzo lubi ten fotel,czesto usypia w nim podczas jazdy a jezdze
      z nim czasami 200 km sama wiec wole miec go na oku siedzacego z przodu...z
      mojej strony polecam go wiec jak bedziesz miala okazje to obejrzyj sobie go
      zwazywszy na to ze nie jest drogi i mozna go wykorzystac przez dlugi czas
      pozdrawiam mama Maciusia
      • akrobat Re: fotelikowa szarada 20.01.05, 22:17
        my tez mamy Deltima i bardzo jestesmy zadowoleni,ale z doświadczenia wiem ,że
        w małych samochodach jest bardzo niestabilny(tylne siedzenie).Dlatego najlepiej
        pojechac do sklepu i go przymiezyc przed kupnem wtedy nie będzie niespodzianek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka