Dodaj do ulubionych

"Jesteś paskudnym bachorem" ...

22.03.05, 14:09
Tak właśnie powiedziała dziś Pani w aptece do mojego Maćka (2 lata i 10 miesięcy).
Pani ok. 60 lat, ubrana bardzo elegancko, makijaż (delikatny) na twarzy.
Dodam, że Maciej nic takiego nie robił, chodził sobie po aptece nie wydając
nawet dźwięków smile
Nie zdążyłam nic powiedzieć, ponieważ inni się na nią "rzucili".
Tak sobie pomyslałam, skąd takie "czubki" się biorą ?


Pozdrowienia
Ligia

P.S. Nie oburzyłam się strasznie, ponieważ od dawna wiem, że sa ludzie i
taborety smile
Obserwuj wątek
    • grenta Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:11
      Sfrustrowana starsza pani, współczuję jej wnukom (o ile je ma).
      Z takimi to szkoda czasu na dyskusję
      • ligia76 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:14
        A wiesz, że o tym samym pomyślałam smile

        Pozdrowienia
        Ligia
    • koszelka Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:12
      Ja jestem bardzo opanowana ale tej Pani chyba bym ........nawtykała ile sił!!!
    • koleandra Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:13
      O kurde! Ale co ona ni z tego ni z owego tak się do dziecka zwróciła? A może
      nie zauwazyłaś i dziecko ją kopneło czy coś.... no jakos mi sie nie chce
      wierzyć...
      • ligia76 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:16
        Przyczepiła się bo on wziął ulotkę ze stoliczka w tej aptece.
        Ale to chyba był pretekst, ponieważ na stole została ich cała masa.

        Pozdrowienia
        Ligia
      • lola211 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:42
        Ja wierze.Gdy moje dziecko mialo rok, stalam z corka w kolejce w spozywczym,
        przed nami starszy pan.Dziecko nadepnelo go na buta- zostalo nazwane bachorem ,
        a ja durna matka, ktora nie potrafi owego bachora nauczyc grzecznosci.Gosc byl
        psychiczny.A jaka pyskówka sie wywiazala..
        • ula_max co do zostawiania dziecka w wózku na zewnątrz... 22.03.05, 14:46
          ja też miałam zajście, ale odpowiedziałam, ze na drzwiach wejściowych do sklepu
          nie ma obok naklejki "psów wprowadzać niewolno" naklejki "wózków z dziećmi
          wprowadzać niewolno". W każdym razie dostałam burzę oklasków i owację na
          stojąco!
    • kubusala Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:14
      Hehe, a ja wczoraj wjechałam wózkiem do sklepu i stałam w kolejce za panem, w
      pewnej chwili pan się cofa do tyłu( nie oglądając wogóle za siebie) i wchodzi
      na mój wózek. No zła byłam bo obudził małego, ale dla świętego spokoju
      przepraszam,że zyje itd, na co Pan: No jak tak można !!! z wózkiem do sklepu???
      wózek się zostawia przed sklepem!!!
      Jakoś mnie wcale nie zirytował, tylko mu powiedziałam,że jakby na mnie wlazł, a
      nie na wózek to co?? to tez by stwierdził,że powinnam stać przed sklepem??

      Są ludzie i taborety i tymi drugimi sie nie przejmujęsmile)
    • agusia_o Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:15
      moze ta pani ma jakies zranienia, które w taki sposób sie objawiają....
    • ligia76 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:18
      Nie wiem może była chora psychicznie.
      Nie mam pojęcia.
      Ale patrząc na nią, nigdy bym sie nie spodziewała takiego zachowania.

      Pozdrowienia
      Ligia
    • matkatina Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:21
      A ja bym chyba nie wytrzymała i powiedziała: "A pani jest paskudną staruchą".
      • cocollino1 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:46
        no tak w takiej sytuacji cisnie sie na usta cos takiego, ale mama byla z
        dzieckiem, ktore nie powinno byc swiadkem jak mama tak wlasnie panu odpowiada.
        Przykre poprostu, niestety ludzie sa rozni.
        • verdana Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:56
          No, ale optymistyczne jest to, ze inni jej nawrzucali.
        • agnisiaz Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 14:59
          niestety i tak sie zdarza ja często jestem świadkiem jak starsza Pan/i wydziera
          sie że nie jestesmy nie nauczeni kultury a ja ostatnio przy takiej awanturze
          wypaliłam że nie dziwne że nie mamy, jak bierzemy przykład z takich osób jak
          ona i zrobiła sie cisza jak makiem zasiał
          ale miałam ubaw
          aga mama wiki
          • agamama123 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 16:04
            Jechałam kiedyś metrem z moim synkiem, który siedział grzecznie w wózku
            i "śpiewał". Nie robił tego głośno, po prostu wydawał takie monotonne aaaaaaaa.
            W ten sposób się usypiał. Na to pewna pani stwierdziła, że takie dzieci powinno
            się w klatkach zamykać. Mnie zatkało ale odezwał się młody chłopak i rzucił tej
            pani w twarz " a takie tłuste tyłki to się taksówkami wozi". Też dostał owację
            na stojąco.
    • chwojka Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 16:17
      Ja jestem mamą niepełnosprawnej dziewczynki i usłyszałam w sklepie od ( nota
      bene też elegancko ubranego ) pana, cytuję: "z debilami to się do sklepu nie
      przychodzi". Zamurowało mnie, a jak wyszłam to się niestety popłakałam.
      Pozdrawiam.
      • justinka_27 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 21:28
        Miałam taką sytuację kiedyś w hipermarkecie, córka ok.2 latka jechała małym
        wózkiem, pilnowałam żeby w nikogo nie wjechała i ułamek sekundy kiedy sięgałam
        po coś z półki wystarczył żeby potrąciła starszą panią. Nie należę do osób
        pyskatych i konfliktowych, zaczęłam składać się przed panią jak scyzoryk i
        przepraszać, a pani na mnie wsiadła, że bachora się pilnuje itp. Ja dalej
        przepraszam, a pani dalej pyskuje, w koncu nie wytrzymałam i powiedziałam, że
        gdyby miała mniejszą dupę to dziecko na pewno by w nią nie trafiło.
        • ula_max justinka! powaliłaś mnie tym tekstem: 23.03.05, 07:05
          "gdyby miała mniejszą dupę to dziecko na pewno by w nią nie trafiło"! BRAVO
        • iwles Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 23.03.05, 09:07
          "gdyby miała mniejszą dupę to dziecko na pewno by w nią nie trafiło."

          smilesmilesmilesmilesmilesmile
          Dzięki za ten tekst, czy pozwolisz, że gdyby zaszła kiedyś taka potrzeba, to go
          wykorzystam?
          • justinka_27 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 23.03.05, 16:25
            iwles napisała:

            > "gdyby miała mniejszą dupę to dziecko na pewno by w nią nie trafiło."
            >
            > smilesmilesmilesmilesmilesmile
            > Dzięki za ten tekst, czy pozwolisz, że gdyby zaszła kiedyś taka potrzeba, to
            go
            >
            > wykorzystam?

            wink)) no jasne!!!
      • asiaasia1 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 22:05
        Chwojka , przygotuj się na tego typu teksty i broń swego dziecka przed
        ignorantami !
        Wymyślmy jakieś riposty , które Chwojka mogłaby użyć w podobnych sytuacjach tak
        ,żeby tego typu dziadom zrobiło się głupio !
        Trzymam za Ciebie kciuki !
      • natiz Do Chwojka 23.03.05, 09:56
        Dziewczyno, masz chore dziecko, to musisz być silna dla niego! Nie płacz -
        głupków nie sieją. Walcz o dzieciaczka!!! Ja bym odpowiedziała gościowi po
        prostu: "No to co pan tu robi?"
    • mbkow POPROSZE SZYBKI KURS PYSKULSTWA :) 22.03.05, 20:01
      po prostu nie moge sie doczekac, kiedy wreszcie i mnie cos takiego spotka wink
      mlody dopiero zaczyna dokazywac publicznie. no a kazdy musi przez to przejsc...
      glupie baby, glupie dziady!
      jestescie genialne z tymi odzywkami. czy jest jakis kurs?
      • kawka74 Re: POPROSZE SZYBKI KURS PYSKULSTWA :) 22.03.05, 20:41
        powiem szczerze, że przy takich okazjach jedynym i niedoścignionym wzorem jest Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty smile ale przy dziecku nie wypada...
        • mbkow Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty :) 22.03.05, 21:30
          no poki co mlody nie rozumie, a ja chyba dam rade zapamietac wink
    • ligia76 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 21:29
      Pozory często mylą smile
      Elegancka Pani okazała się chamką :-0.
      Wracałam kiedyś z siatami ze sklepu, w bloku stało "stadko" ogolonych chłopców.
      Trochę się zdiwiłam jak rzucili się otworzyć mi drzwi do klatki a później do windy.
      A mówiąc szczerze wcześniej miałam obiekcje co do wejścia smile

      Pozdrowienia
      Ligia
      • mbkow oj, pozory myla... :) 22.03.05, 21:41
        oj, myla... jak bylam w 8m ciazy, blokada skrzyni biegow nie chciala mi wyjsc.
        wieczor, grudzien, parking przed marketem poza miastem (idealne miejsce dla
        ciezarnej kobiety wink... podjechal samochod, wysiadlo trzech chlopakow, dobrze
        zbudowanych, ze tak zasugeruje, a ja ich poprosilam, zeby mi pomogli. i po
        prostu pomogli. i byli bardzo zaangazowani, bo blokada byla oporna. lubie tez
        chodzic do naszego monopolowego (idealne miejsce dla matki z dzieckiem wink, bo
        tam gosc za lada, z wygladu urodzony morderca, zaczepia mojego synka smile
    • chwojka Asiaasia dzięki za wsparcie i dobre słowo 22.03.05, 22:23
      na szczęście są jeszcze ludzie tacy jak Ty, obyśmy ich jak najczęściej
      spotykali ( czego wszystkim mamom i ich pociechom życzę ).
    • miska77 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 22.03.05, 22:26
      jakby mi sie cos takiego przytrafilo to powiedzialabym do synka "zobacz Grzesiu
      jaka brzydka baba ! jak chcesz zobaczyc podobne to jutro pojdziemy do ZOO".

      Kilka razy mi sie przytrafilo jak dzieci ok 5-7 letnie idac z rodzicem po ulicy
      glosno mowily "o ! zobacz jaki brzydki/ oblesny/ paskudny pies !" a ja mowilam
      do psa albo meza " O ! zobacz jakie brzydkie dziecko !"
      Rodzice zazwyczaj odciagali od nas dzieciaka.

      A pies tak jak dziecko jednym moze sie podobac a innym nie...
      nam sie nasz piesek podoba smile

      Ewa
    • hancik5 Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 23.03.05, 08:59
      A ja miałam kiedyś taki przypadek, że nie mogłam z wózkiem przejść przez ulicę
      bez świateł, bo żaden samochód sie nie zatrzymywał, a jechalło ich niemożebnie
      dużo.
      I nagle jeden ze znanych mi z widzenia sinych nosów osiedlowych wtargnął
      oburzony na jezdnie, stanąłna środku, zaklął dokumentnie w stronę kierowców ,
      że kobiety z dzieckiem nie przepuszczają i kłaniając się mi w pas uprzejmie
      rzekła : proszę , niech Pani spokojnie przejdzie. Od tamtej pory trochę inaczej
      patrzę na osiedlowych pijaczków..
      Jeszcze kiedyś, jak byliśmy u teściów na dłuższym pobycie z kilkumiesięcznym
      dzieckiem, przeszkadzało nam okropnie głośne gadanie podrostków akurat pod
      oknem. Kiedyś wychyliłam się przez okno i powiedziałam : Chłopaki, dzieciaczek
      nie może zasnąć, może bądźcie trochę ciszej...Sutek rozłożył mnie na łopatki,
      bo powiedzieli OK i szybko sobie poszli...
      Jakie to dziwne - tu elegancka pani, tu pijaczek - nic z tego nie rozumiem..
      Pozdrawiam.
    • natiz Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 23.03.05, 10:07
      A co do tekstu "Jesteś paskudnym bachorem" - zadałabym pytanie dlaczego pani
      tak sądzi? Ciekawe jak babsztyl wyjaśniłby swoje zachowanie. Po drugie
      powiedziałabym, że nie życzę sobie słów typu bachor. A jakby to nie
      poskutkowało powiedziałabym do dziecka: "widzisz kochanie, baba-jaga wyszła z
      bajki"
      Jak raz zostałam zjechana przez właściciela sklepu, że weszłam z wózkiem, to
      spokojnie wyciągnęłam dziecko, podałam mu i powiedziałam: "popilnuj pan, a ja
      zrobię zakupy". Facet zbaraniał, ale popilnował...
    • catalinka Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 23.03.05, 13:11
      To mnie powaliło!!! Bo ja jeszcze się z tym nie spotkałam, a wręcz odwrotnie.
      Na osiedlu wszyscy pomagają mi, w sklepie czy też na ulicy. Pozdrawiam
      Kasia
    • patsik Re: "Jesteś paskudnym bachorem" ... 23.03.05, 13:16
      ha! wczoraj czytałam ten wątek...i przypomniała mi się pani w aptece, która
      ochrzaniła mojego dziwnie grzecznego synka(akurat nie demolował tejże apteki,
      tylko sobie chodził....), powiedziałam jej wtedy coś niemiłego.
      a dziś, normalnie ta sama scenka, znów w aptece - czy ja jakiegoś pecha mam?
      moje duże dziewczę, lat prawie sześć, nudziło się w kolejce, więc gmerało
      nieszkodliwie palcem w wystawie(badało rowki w szybie). Zamyśliłam się nieco,
      nagle słyszę ryk nad uchem: "no zostawże to wreszcie!" - rozejrzałam się kto do
      kogo może tak mordę drzeć(inaczej tego nazwać się nie da)...okazało się, ze to
      na moje dziecię została morda wydarta...I powiedzcie mi, dlaczego ja tak
      kulturalna jestem i powiedziałam tej babie tylko tyle, że dziecko nic złego nie
      robi i niech nie krzyczy???mieliłam tylko "ciepłe" słowa w głowie, a na głos
      tak kulturalnie....moje dziecko średnio się przejęło, padło tylko stwierdzenie,
      że ona nie lubi takich pań. słusznie zresztą. Powiedziałam, że następnym razem
      ma takiej powiedzieć, ze jest wredną ropuchą. I ona to pewnie zrobi - jest
      bardziej wygadana niż jej ugrzeczniona mamusia....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka