19.04.05, 15:03
Hej dziewczyny,

Do załóżenia wątku natchnęła mnie dyskusja z wątku sąsiedniego.

Na forum baaardzo często dochodzi do, delikatnie mówiąc, różnicy zdań.
Nie obejdzie się czasem bez wyzwisk itp. itd. Zresztą same wiecie.
I w związku z tym moje pytanie:
Czy się tym przejmujecie, myślicie o tym, że ktoś Wam "nawsadzał", czy też
spływa to po Was jak "woda po kaczce"?
Ja nie ukrywam, że czasami się przejmuję. Później przez jakiś czas nie
odwiedzam forum żeby odsapnąć.
I czy jesteście pamiętliwe? Tzn, czy pamiętacie, że XYZ wam na forum
kiedyś "wygarnął"?
Ja to nieraz myślę, że forum to sport nie dla mnie, bo się za bardzo
przejmuję.
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: Forum 19.04.05, 15:09
      kiedyś sie przejmowałam ale teraz już nie - na niektóre osoby jestem juz
      uodporniona... poza tym licze sie ze zdaniem osób mądrych - co nie znaczy że
      tych którzy sie ze mną zawsze zgadzają... no i biore pod uwage przedewszystkim
      zdanie moich bliskich ze świata realnego a nie wirtualnego...
      fakt że czasem coś zaboli zwłaszcza jeśli ktoś kompletnie nie ma racji ale to
      szybko mija...
      a czy jestem pamiętliwa? chyba nie... sa tutaj osoby które nieraz na mnie
      najeżdżały ale doszłam z nimi do porozumienia szczególnie po dluższej mailowej
      rozmowie...
      a co do zlośliwości coponiektórych to nie moge powiedzieć ze jestem pamiętliwa
      bo poprostu o tym nie mysle...

      pozdrawiam
    • kalina_p Re: Forum 19.04.05, 15:10
      Chyba się za bardzo przejmujeszwink
      Chociaz gdyby w jakims stopniu powaznie tego nie traktować, to forum byloby bez
      sensu...Tu się normalnie, jak w realu, rozmawia i gdyby t tak
      zupelnie "spływało jak po kaczce" to by znaczyło, że ja forum i innych traktuję
      niepowaznie.
      Ale że ktos mi usilnie chce nawsadzać albo przykrość sprawić? To chyba ten ktos
      ma z czymś problem a nie ja,...
      A co do pamietania - ja nie mam pamieci do nicków! Dlatego strasznie smieszylo
      mnie, jak ktos mnie o stronniczośc posądzał, hehehe.
    • kubusala Re: Forum 19.04.05, 15:11
      Kiedys sie przejmowałam i w drodze na spacer często sobie myslałam co odpisac
      tej czy tamtej francysmile))) ale to było po porodzie, kiedy kobieta wrażliwą
      jest. Teraz mi to zwisa, forum to dla mnie odskocznia od trudnych spraw które
      mam w pracy, zachowuję sie na forum tak jak w codziennej rozmowie z kimś, jak
      trzeba to jestem miła, a jak mnie ktoś wkurzy to i wygarnę. I tak uwazam,że na
      forum, gdzie nikt sie nie widzi i praktycznie nie zna, delikatne teksty padają.
      Oglądając debaty polityczne, w której politycy wypowiadają się przed milionową
      publicznością niejednokrotnie gorsze wyzwiska padają.
      Proponuje sie forum tak nie przejmować, czasami cos sie napisze pod wpływem
      nastroju, niewiedzy, emocji itd.
      • kalina_p racja n/t 19.04.05, 15:14

    • cocollino1 Re: Forum 19.04.05, 15:11
      Ja się trochę może nie przejmuję, ale denerwuję, wkurzam. Ale przechodzi mi
      baaardzo szybko. No i czasem myślę sobie, że cale szczescie ze nie znam kogos w
      realu, bo napewno bym sie nie dogadala. A czsem wręcz odwrotnie czuje sympatie,
      czasem od razu, czasem pozniej (czyt. kalina_p). Mam juz za soba pierwsze
      spotkanie z jedna z mam z mojego miasta,jestem zachwyconasmile)
      • kalina_p Re: Forum 19.04.05, 15:14
        smile))
        ja tez Cie polubilam a nie przypuszczalam, że tak sie stanie...
        • cocollino1 :)))) n/t 19.04.05, 15:22
    • 18lipcowa Re: Forum 19.04.05, 15:17
      Odpowiem na 2 pytania które zauwazylam w tym wątku.
      Jak ktoś mi nawrzuca, nawtyka i nie wiem co jeszcze to jakby to powiedzieć
      delikatnie mam w pupie, tzn. nie rusza mnie to, nie płaczę, zapominam za chwilę.

      A czy pamietam osoby szczególnie mi wrzucające? O tak, pamiętam.Ale co i jak i
      kiedy mi nawrzucały generalnie mam wiesz gdzie...


      Zawsze mało mnie interesowało co myslą o mnie inni.
    • wieczna-gosia Re: Forum 19.04.05, 15:28
      za dlugo zyje forumowym zyciem zeby sie przejmowac tym ze ktos mial ciezki dzien
      w pracy, PMSa czy nieprzespana noc. W zasadzie lepiej niech nawrzuca mi niz
      wleje dzieciakowi wink

      Wrzucanie mi nie zdarza sie czesto, ale raczej sluzy pozartowaniu w gronie
      znajomych (jestem skrzyzowaniem wieloryba z nosorozcem czy innym mamutem i za
      maz wyszlam dla kasy na przyklad wink
      • kubusala Re: Forum 19.04.05, 15:36
        wieczna-gosia napisała:

        > za dlugo zyje forumowym zyciem zeby sie przejmowac tym ze ktos mial ciezki
        dzie
        > n
        > w pracy, PMSa czy nieprzespana noc. W zasadzie lepiej niech nawrzuca mi niz
        > wleje dzieciakowi wink
        >
        > Wrzucanie mi nie zdarza sie czesto, ale raczej sluzy pozartowaniu w gronie
        > znajomych (jestem skrzyzowaniem wieloryba z nosorozcem czy innym mamutem i za
        > maz wyszlam dla kasy na przyklad wink

        Wieczna Gosiu, a cóz Ty sie tak ostatnio rzadko udzielasz, czyżby szóste w
        drodze??smile))
        • wieczna-gosia Re: Forum 19.04.05, 15:44
          a to taka zaleznosc jest ze jak dziecko w drodze to ja sie malo udzielam?

          wink

          Sadze ze bycie w ciazy jest potenclajnie przyjemniejsze niz tworzenie bazy
          danych w excelu wiec ubolewam wink
          • cocollino1 Re: Forum 19.04.05, 15:47
            buhahaha tez wlasnie tak pomyslalam, ze to chyba ma niewiele wspolnego, ale
            pewnie to byl zarcik takismile
            • cocollino1 Re: Forum 19.04.05, 15:51
              mnie ostatnio na wieśc ze wybieram sie do ginekologa kolezanka zapytala czy w
              ciązy czasem nie jestem, no moze ona tylko wtedy chodzi do gin. Ale kubusala ja
              nic do Ciebie, tak tylko mi sie przypomnialosmile)
            • kubusala Re: Forum 19.04.05, 15:51
              Pewnie,że żarciksmile)) Ale nie do końca, bo u mnie zaleznośc była, w ciazy nie
              mogłam siedziec przed kompem, bo po godzinie nogi mi puchły jak banie i
              kręgosłup wysiadał kompletnie, chyba,że do wyra i laptopa na kolanasmile
              • cocollino1 Re: Forum 19.04.05, 15:52
                ano z nogami i kręgoslupem to racjasmile
    • lola211 Re: Forum 19.04.05, 16:46
      Ja zapominam juz w chwili czytania innego watku.Spływa po mnie.Ale na poczatku
      przygody z forum bylo inaczej, normalnie mnie nosilo i nielatwo mi bylo przejsc
      nad tym do porzadku dziennego.A teraz luzik.
      • kalina_p najbardziej nie lubie zmieniania nicków 19.04.05, 16:49
        jak juz się z kims kłócę nawet to z KIMŚ, z osoba, która występuje pod jakims
        konkretnym nickiem. nienawidzę, jak ktosma po 15 nicków, zapomina się
        przelogować, sam siebie popiera w deskysji...dla mnie dziecinada, tchórzostwo
        itp.
        Fuj!
        Juz bardziej szanuje osobe nielubiana ale nie wstydząca się tego, co pisze.
        • marcelino1 Re: najbardziej nie lubie zmieniania nicków 19.04.05, 22:51
          kalina_p napisała:

          > jak juz się z kims kłócę nawet to z KIMŚ, z osoba, która występuje pod jakims
          > konkretnym nickiem. nienawidzę, jak ktosma po 15 nicków, zapomina się
          > przelogować, sam siebie popiera w deskysji...dla mnie dziecinada, tchórzostwo
          > itp.
          > Fuj!
          > Juz bardziej szanuje osobe nielubiana ale nie wstydząca się tego, co pisze.
          >

          Kalina,
          a myślisz, że wiele jest takich osób na forum co zmienia nicki?
          Zgadzam się z Tobą, że to dziecinada.
    • mufka51 Re: Forum 19.04.05, 19:01
      Przejmuję się i nie lubię osoby,która mi nawtykała.
    • czajkax2 Re: Forum 19.04.05, 22:03
      Ja chyba jeszcze za krótko tu jestem,bo się przejmujesmile Co prawda nie tak mocno
      jak na samym początku,ale jednak. Pamiętam swój pierwszy post i nieprzychylną
      reakcję jednej z emam. Nicka nie pamiętam,ale pamiętam tamtą przykrość.
      • maxim31 Re: Forum 19.04.05, 22:38
        Jeżeli ktos mnie czepia sie konkretnie - to czuję delikatnie mówiąc negatywne
        emocje. Które przechodzą b. szybko.

        Pamiętliwa jestem - więc pamiętam. Ale tylko wtedy, gdy siedzę na forum. Poza
        tym w ogóle o tym nie myślę - bo po co?
    • cruella Re: Forum 19.04.05, 23:19
      Nie przejmuję się, gdy następuje zwykła różnica zdań, w końcu nie wszyscy muszą
      mieć takie same poglądysmile)) Świat byłby nudny.
      Boli mnie jednak, gdy ktoś zarzuca mi coś, czego nie zrobiłam, zbyt pochopnie
      ocenia, wyrwie słowo z kontekstu i sprawia tym samy świadomy ból.

      Świat taki jest.
    • umasumak Re: Forum 19.04.05, 23:25
      Sama różnica zdań mi nie przeszkadza. Nie lubię tylko, jeśli ktoś zaczyna
      obrażać innych. Nie lubię tego między innymi dla tego, że sama staję się wtedy
      nieprzyjemna, a to źle wpływa na moje samopoczucie.
      Generalnie przejmuję się coraz mniej i mniej... Pzdr
    • janet3 Re: Forum 20.04.05, 07:48
      Pewnie że robi się przykro jak ktoś nawtyka ale to zależy jeszcze ktosmile))
      Przestałam wdawać się w jałowe dyskusje z osobami o których mam najgorsze
      zdanie i to jest dobra metoda bo szkoda na to mojego cennego wolnego czasusmile)
      Pozdrawiam prawie wszystkie forumowiczkismile
    • jagienkaa Re: Forum 20.04.05, 08:49
      Nie ukrywam, że nie lubię kłótni na forum, ale mnie to w sumie zwisa. Czasami
      szkoda mi jakichś fajnych wątków które się przerodziły w kłótnie i wkurza mnie,
      że niektórzy po prostu nie umieją odpuścić. Zdarzało mi się że ktoś się ze mną
      nie zgodził (choć tylko dwa razy ktoś mnie zwymyślał) i myślę zwykle o tym, co
      ktoś inny napisał. Czy ma rację. Generalnie w danym momencie nawet chwilowo się
      przejmuję ale już na drugi dzień zapominam.
      Bardzo sobie cenię zdanie i wiedzę (i poczucie humoru) niektórych osób i
      dlatego nadal tu zaglądam.
      Natomiast było kilka wątków, które mnie strasznie poruszyły czy zbulwersowały i
      do teraz się zastanawiam, co słychać u ich autorek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka