Dodaj do ulubionych

ptasia grypa...brrrrr

23.08.05, 17:57
jakos od wczoraj nie moge przestać myslec ....prognozy są nieciekawe ..mówiąc
delikatnie...
Obserwuj wątek
    • verdana Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 18:14
      Ciekawe, że co roku, w sezonie ogórkowym coś okropnego sie szykuje.
      Parę lat temu w lecie oszalały krowy. Tak z rok-dwa temu kleszcze dziesiątkowały
      ludność. Teraz mamy ptasią grypę.
      • anatemka Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 18:19
        własnie wyszukałam w google kilka artykułów , wywiadów z lekarzami weterynarii.
        Dowiedziałam się, że ptasia grypa nam nie grozi. Jesli już, to zagrożone są
        minimalnie rejony wschodnie, najbardziej lubelszczyzna. Jakoś nie panikuję. /a
        ja z lubelszczyzny jestem/
        • balba_77 Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 18:21
          No rzesz kurna toś mnie uradowała wielce wink
        • bea.bea Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 18:23
          temat jest powazny...a ja...smile
          mówie wam , ze czas przejść na wegetarianizm...choc moze czas odzwyczaic sie od
          jedzenia...wink)

          krowy = szalone
          kury = zagrypione
          świnki...na razie moznasmile
          a roslinki genetycznie zmodyfikowane....

          w końcu skończą sie problemy z odchudzaniem....

          a powaznie , boje sie , i choć nigdy sie nie szczepiliśmy w tym roku zrobimy to
          napewno
          • mysiam Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 18:40
            ...e kobitki....znów ironiawink
            a ja tylko napisalam ,ze sie po ludzku boje .Moim skromnym zdaniem zagrozenie
            jest jednak realne,co nie znaczy ,ze 100% ..i tyle
            tez po raz pierwszy chyba "zaszczepię rodzinkę"
            pozdr
            • balba_77 Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 18:53
              Mysiu M, powinnam była chyba wyjaśnić ,ze ta "moja radość" bierze się stąd że
              ja akurat z lubelszczyzny jestem, przepraszam za małe zamieszanie.
              Problem poważny przyznaję i grypy sie obawiam, bo znałam młodych ludzi, dla
              których powikłania pogrypowe niezbyt dobrze się skończyły.
              • anatemka Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 18:55
                a skądżeś jest???
                • balba_77 Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 19:05
                  a ze "stolicy" Lubelszczyzny, znaczy się Lublina wink
                  • anatemka Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 19:23
                    to mieszkamy bliziutkosmile ja w Świdnikusmile
                    • balba_77 Re: ptasia grypa...brrrrr 23.08.05, 19:59
                      miło spotkać kogoś z "regionu" wink
                      Ą Świdnik lubię, fajowe miejsce.
          • kubusala Re: ptasia grypa...brrrrr 24.08.05, 12:34
            bea.bea napisała:

            > temat jest powazny...a ja...smile
            > mówie wam , ze czas przejść na wegetarianizm...choc moze czas odzwyczaic sie
            od
            > jedzenia...wink)
            >
            > krowy = szalone
            > kury = zagrypione
            > świnki...na razie moznasmile
            > a roslinki genetycznie zmodyfikowane....
            >
            > w końcu skończą sie problemy z odchudzaniem....
            >
            > a powaznie , boje sie , i choć nigdy sie nie szczepiliśmy w tym roku zrobimy
            to
            > napewno

            Bea a nie pamietasz pryszczycy???
            świnki - pryszczate smile
        • agn1 Re: ptasia grypa...brrrrr 25.08.05, 00:05
          Ja jestem z Lublina ,mój mąz nasiał paniki.Powiedział ze mamy nie jeśc nic z
          drobiu.Myślę że troche przesadza.
    • amelia4 Re: ptasia grypa...brrrrr 24.08.05, 22:44
      Dziewczyny a co ja mam zrobić jak na balkonie wykluły mi się gołebie..?
      A ja hipohondryk jestem z depresją i się bojęsad...........
    • maadzik3 Re: ptasia grypa...brrrrr 25.08.05, 03:22
      Takie same jak co rok, niemal odkad pamietamwink)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka