Dodaj do ulubionych

Luźny temat – pranie...

29.08.05, 08:21
No właśnie, często słyszę, ze pranie wiszące na balkonie czy na dworze jest
co najmniej niestosowne – bo przecież nie każdy musi oglądać naszą bieliznę.
I teraz pytanie jakie macie zdanie w tym temacie? Czy wieszacie, czy nie? Ja
wieszam, wieszam na dworze, mieszkam w domu. I jeszcze o zgrozo czasami
zdarza mi się, ze pranie wisi w niedzielę. Wieszam – bo szybciej schnie – nie
gnije w domu, a poza tym pranie suszące na dworze ma później taki przyjemny
zapach...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • margarettka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 08:25
      Ja akurat nie mam balkonu uncertain Ale nie widze nic zlego w wieszaniu prania na
      balkonie czy podworku przy domu. Zupelnie mi nie przeszkadza ogladanie czyjejs
      bielizny na ich wlasnym balkonie smile
      • zona_mi Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 08:36
        Margarettka, a wiesz, że u nas w mieście obowiązuje zakaz wieszania prania na
        balkonie od strony ulicy? To zarządzenie Prezydenta Miasta. Nie wiem jak
        obecny, ale poprzedni podpisał się pod czymś takim smile
    • natiz Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 08:45
      W moim przypadku balkon to jedyne bezpieczne miejsce dla mojego prania. Ze
      względu na moje diablątka, które zawsze przez przypadek zaplątują się w wyprane
      rzeczy, suszarka rozkładana czy kaloryfer definitywnie odpadają.
    • nunia01 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:02
      Mieszkając w bloku wieszałam na balkonie, mieszkając w domku wieszam za domem -
      nie od frontu.
      Moi sąsiedzi wieszają od frontu (chociaż działkę mają znacznie większą i za
      domem dużo miejsca, wieszają też np. dywany i chodniki na ogrodzeniu od frontu,
      mi to specjalnie nie przeszkadza, ale czasami znajomi nas odwiedzający się
      dziwią czemu dywan na ogrodzeniu wisismile
      • ewala5 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:05
        wieszam w świątki , piątki i niedziele no może staram się zwracać uwagę żeby na
        pierwszej lince nie wisiały moje majtki smile
    • 18lipcowa1 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:14
      chimba napisała:

      > No właśnie, często słyszę, ze pranie wiszące na balkonie czy na dworze jest
      > co najmniej niestosowne – bo przecież nie każdy musi oglądać naszą bieliz
      > nę.
      > I teraz pytanie jakie macie zdanie w tym temacie? Czy wieszacie, czy nie? Ja
      > wieszam, wieszam na dworze, mieszkam w domu. I jeszcze o zgrozo czasami
      > zdarza mi się, ze pranie wisi w niedzielę. Wieszam – bo szybciej schnie &
      > #8211; nie
      > gnije w domu, a poza tym pranie suszące na dworze ma później taki przyjemny
      > zapach...
      > Pozdrawiam


      Taa też słyszę podobne pierdoły, oraz to że przy niedzieli się nie sprząta, nie
      odkurza, nie hałasuje. Leję na to i robię co chcę i kiedy chcę, pranie
      równiez.A wieszam na balkonie, na suszarce. Nic nie widac, nie drażni
      sąsiadów...
    • palka_zapalka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:30
      Ja też wieszam na balkonie bo po o ma się kisić w łaziencewink
      Nie zwracam uwagi na paranie innych ,aczkolwiek ostatnio idąc z córką osiedle
      obol zauwazyłam jak mieszkańcy bloku wieszają bieliznę przed klatkami na
      trawnikach mają specjalne słypy na sznurki - wygląda to paskudnie, ale jeśli im
      to nie przszkadza.
      Mieszkam na 8 piętrze i z dołu nie widać mojej bielizny zresztą wieszam ją na
      specjalnym przyrządzie za ciuszkamiwink
      Sprzątam czasami w niedziele bo trudno abym nie zmyła czy posprzątala po mojej
      córce która ma zdolności w wylewaniu, malowaniu itpwink
    • karina1974 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:35
      Też wieszamy na balkonie - wszytko, łącznie z bielizną smile
      I nie wyobrażam sobie inaczej (no chyba, że w zimie, wtedy idziemy do
      suszarni), zresztą jakoś u nas nikt nie ma z tym problemu smile
    • izzunia Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:35
      latem wisi na balkonie jesli jest ladna pogoda, zima, albo w czasie deszczu to
      albo w domu, albo jak sie duzo nazbiera, to np reczniki, posciel susze w
      pralkowej suszarce, reszta wisi w pokoju na rozkladanej suszarce (w lazience nie
      ma na to miejsca). pranie i sprzatanie robie wtedy, gdy jest to konieczne, a nie
      kiedy "wypada to robic", natomiast staramy sie nie wiercic w scianach po
      godzinie 21, nawet jesli cos naprawde trzeba zrobic.
      • katse Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:37
        wieszam na balkonie, staram sie robic to jaknajbardziej estetycznie, czyli
        bielizna nie na widoku.

        K
    • fiona111 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 09:52
      ja wieszam pranie na zewnątrz nawet w niedzielę, ale bieliznę osobistą zawsze w
      łazience
      co innego, jak ktoś ogląda Twoje podkoszulki, a co innego np. majtki, to jest
      zbyt osobiste
      nie lubię u innych wieszania majtek, staników itp. na dworze, bo to według mnie
      dziwnie wygląda
      pozdrawiam
      • niutaki Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:00
        a ja nie mam prawdziwej łazienki, w której mogłabym wieszać i wieszam za oknem,
        mieszkam na 4 piętrze, więc nikt moich majtek nie ogląda, zimą mamy sznurki na
        korytarzu więc bielizna wisi wtedy w domu, a mnie mało obchodzi co kto myśli
        czy to niedziela, czy estetyka miasta, niech budują normalne mieszkania, gdzie
        będzie łazienka, a w niej można powiesić sznurki. Pozdrawiam.
    • natiz Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:03
      To naprawdę nieprzyjemny widok - oglądanie zszarzałej, poplamionej bielizny
      osobistej, czasem przetartej... Widywałam i takie prania wywieszone na
      publiczny widok.
      • maya2006 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:09
        tak jak moje pranie zwisa i powiewa, tak samo mi zwisa i powiewa to, czy ktos
        moje pranie widzi czy niesmile
        • natiz Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:11
          Mnie też zwisa budząc przy tym lekkie obrzydzenie...
          • maya2006 szara brudna bielizna 29.08.05, 10:14
            natiz napisała:

            > Mnie też zwisa budząc przy tym lekkie obrzydzenie...

            natiz, nie kazdy ma poplamiona, szara bielizne... tez bym sie brzydzila, gdybym
            taka miala hehe
            • natiz Re: szara brudna bielizna 29.08.05, 10:21
              No toż piszę, że mnie osobiście przeszkadza TYLKO taki rodzaj prania, reszta
              mnie nie interesuje. Pożółkłą bieliznę wieszałabym w miejscu niedostępnym dla
              gapiów. Ot i tyle...
              • maya2006 Re: szara brudna bielizna 29.08.05, 10:24
                ja nie jestem w stanie nosic i znosic pozolklych, starych rzeczy. dlatego nie ma
                tej opcji.
                • natiz Re: szara brudna bielizna 29.08.05, 10:28
                  Ja pisałam tylko, iż widywałam takie prania wystawione na widok publiczny.
      • beata985 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:13
        a mnie drażni wiszące pranie na balkonie.mieszkałam w bloku ponad 20 lat i stąd
        chyba moje uprzedzenie.Zawsze przecież można sznurek czy suszarkę powiesić
        nisko,też wyschnie a nic nie widac.pozatym takie wiszące pranie ile słonca czy
        swiatła dziennego zasłania no i ręce przy wieszaniu też mniej bolą.
        teraz mieszkam w domku i bez problemu wystawiam suszarkę tam gdzie chcę-
        oczywiście nie w przejsciu i na moje pranie co najwyrzej zerknie listonosz lub
        inny dochodzący ale z daleka.sąsiedzi nie widzą bo niby blisko ale poza
        zasięgiem wzroku
        • cruella Nie zawsze można 29.08.05, 15:13
          Mój balkon jest betonowy, cały, sznurka nie powiesisz. Jest długi i wąski, nie
          wstawisz również suszarki. Pozostała mi więc suszarka podsufitowa.

          Bieliznę wieszam zawsze na wewnętrznych sznurkach. Nikogo nie rażą moje gatkismile))

          W domu pranie dosuszam tylko zimą, zabieram w balkonu prawie suchesmile Wnoszę w
          ten sposób zimowy zefirek , powiew świeżoścismile)

          Dla odmiany moi sąsiedzi tak zagrzybili mieszkanie, że mieli problem ze
          sprzedażąsmile)) Musieli nieźle się nagimnastykować, by zamalować kilkuletnie
          plamy. Za to ich majtek nikt na balkonie nie widział.
      • niutaki Re: a kto powiedział, że ja mam takie? 29.08.05, 10:17
        ja nawet ścierki mam czyste i bez dziur, to dlaczego miałabym mieć dziury w
        ubraniach, hę?
    • gabrysia_s Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:16
      Wieszam, ale nie mieszkam przy ulicy. Chociaż gdybym mieszkała to też bym
      wieszała. Staram się jednak, żeby bielizna wisiała z tyłu.
      Wydaje mi sie jednak, że są wiele mniej estetyczne rzeczy niż czyste pranie -
      np. tony rupieci zawalające balkony, szczególnie te nieosłonięte. To dopiero
      koszmarnie wygląda i z tym władze miast powinny walczyć, a nie z praniem, które
      wisi kilka godzin dziennie.
    • mruwa9 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:41
      wieszam na balkonie, ale nisko, an wysokosci balustrady, nie na sznurkach pod
      sufitem (loggia).Trzeba by miec peryskop, zeby zobaczyc wink Nie jestem
      pruderyjna, ale nie mam potrzeby narazannia kogokolwiek na widok suszacej sie
      bielizny.. co innego niemowlece ciuszki wink Jesli juz musze suszyc w mieszkaniu
      stawiam stojak-suszarke w sypialni, ktora jest pokojem do bardzo prywatnego
      uzytku.
    • moofka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 10:58
      wieszam i we wtorki i w niedziele i nie na suszarce tylko na takich sznurkach
      wysoko
      lubie, kiedy pranie schnie na sloncu ma wtedy taki mily zapach smile
      i absolutnie mam w nosie, jakie uczucia w kim budzi MOJE pranie na MOIM balkonie
      niech sie łaskawie po cudzych balkonach nie wygapia
      jak sie zapowie krolowa angielska na spacer pod moimi oknami zrobie wyjatek i
      na jeden dzien zdejme smile
      • beata985 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 11:19
        Zawsze się zastanawiałam dlaczego obok niektórych bloków miło i przyjemnie
        przejść a obok niektórych nie.Teraz już wiem.O wiele estetyczniejsze są te z
        pięknymi kwiatami niż te z najpiękniejszym praniem.Wśród niektórych mieszkańców
        istnieje nawet rywalizacja o piękniejszy balkon niestety te z praniem
        wystawionym na widok publiczny odpadają w przedbiegach.I nie chodzi tu o
        gapienie się na czyjeś po prostu przechodząc ulicą czy mieszkając vis a vis po
        prostu się to widzi chcąc czy nie.Podobno o gustach się nie dyskutuje.Ja mimo
        wszystko wolę te okwiecone niż zapranione(oczywiście te które nie mają wyjścia
        są rozgrzeszonewinkale powtarzam zawsze można powiesić nisko
        • moofka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 11:25
          beata985 napisała:

          > Wśród niektórych mieszkańców
          >
          > istnieje nawet rywalizacja o piękniejszy balkon niestety te z praniem
          > wystawionym na widok publiczny odpadają w przedbiegach.I nie chodzi tu o
          > gapienie się na czyjeś po prostu przechodząc ulicą czy mieszkając vis a vis
          po
          > prostu się to widzi chcąc czy nie.
          __________________________
          na szczescie i takie sasiedzkie rywalizacje mam w glebokim powazaniu smile
          i raz jeszcze powatarzam - nie interesuje mnie czy przechodzacy pod moimi
          oknami woli ukwiecony czy zapraniony - ani on jego jego poczucie estetyki nie
          interesuja mnie nic a nic

          Podobno o gustach się nie dyskutuje.Ja mimo
          > wszystko wolę te okwiecone niż zapranione(oczywiście te które nie mają
          wyjścia
          > są rozgrzeszonewink
          ___________________________
          łoł dzięki tongue_out

          >ale powtarzam zawsze można powiesić nisko
          _______________________
          mozna, a ja wole wysoko smile
          • beata985 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 11:26
            Twój balkon Twoje pranie .Wolnoć Tomku w swoim domku
            • moofka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 11:30
              beata985 napisała:

              > Twój balkon Twoje pranie .Wolnoć Tomku w swoim domku
              __________________________
              i ja taka zasade wyznaje
              i wiesz jak mi z tym fajnie
              absolutnie obce mi jest - co ludzie powiedza
              a juz na temat mojego prania na moim balkonie - nie przyszloby mi do glowy sie
              zastanawiac czy moja posciel sie komus podoba
        • lola211 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 11:30
          Mam balkon murowany, wiec spokojnie moge pranie wieszac- nikt nie widzi.Latem
          wystawiam suszarke i susze, gdy zalezy mi na czasie(rzadko kiedy), inaczej
          suszarka stoi w pokoju i tam sobie ciuchy schna.
          Moja mama mieszka w bloku i tam mozna sobie poogladac, jak okropnie wygladaja
          niektore balkonu- robia za składzik i suszarnie.Tylko niewielka czesc
          prezentuje sie elegancko- ale to juz kwestia poczucia estetyki, w domach tez
          ludzie maja róznie, mozna sie domyslec po tych balkonach- jak.
          Gdybym miala balkon ze szczebelkami bylby caly ukwiecony, moze sporadycznie
          wystawilabym te suszarke.
          • beata985 Re: Luźny temat – pranie...do lola211 29.08.05, 11:34
            lola211 napisała:

            ,
            > Gdybym miala balkon ze szczebelkami bylby caly ukwiecony, moze sporadycznie
            > wystawilabym te suszarke.



            już myślałam ze to tylko ja taka zboczona jestemwink
            póki co idę wieszać pranie w ogródku.piękne słońce .a potem walnę sie poopalać
    • weronikarb Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 12:33
      ja mieszkałam za panny w bloku, ale mieliśmy malutki ogrodek i tam wisiało
      pranie, zima na strychu. Nie lubie prania w domu i teraz tez mieszkamy w domku
      jedn. i pranie wisi na dworze zima w lazience przy suficie.
      Prania nie wieszam w niedziele, dla mnie to dzien nie na prace tylko na wyjście
      do kościoła i spędzenia razem tego dniia.
    • made-in-china Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 12:43
      Nie wieszam prania na balkonie. Wieszanie bielizny na balko nie traktuje tak
      samo jak plucie na ulicy, zalatwianie sie psow na trawnikach i nie sprzatanie
      po nich przez wlascicieli, czy wyrzucanie smieci lub gruzu na wsi pod lasem -
      czyli jako zero szacunku i dbania o wspolna przestrzen publiczna, a troszczenie
      sie tylko o to "co u mnie za murem".
      Nie wyobrazam sobie wywieszania majtek w praktyce - mieszkam w dobrej
      kamienicy, z duzym udzialem biur - kancelarie notarialne, itp, gdzie nikt z
      mieszkancow nie wywiesza prania, nawet na balkonach od wspolnego podworza.
      Wczesniej, mieszkajac w bloku, wygladajac za okno czulam sie jak w slamsach -
      te scierki, bielizna i wzystkie stare niepotrzebne rzeczy zalegajace na
      balkonach. Zgroza....
      Estetyczny balkon, jak uczyla mnie babcia, jest po prostu czescia dobrego
      wychowania.
      • moofka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 12:55
        made-in-china napisała:

        > Nie wieszam prania na balkonie. Wieszanie bielizny na balko nie traktuje tak
        > samo jak plucie na ulicy, zalatwianie sie psow na trawnikach i nie sprzatanie
        > po nich przez wlascicieli, czy wyrzucanie smieci lub gruzu na wsi pod lasem -
        _____________________________________________
        a kazdego kto wiesza pranie na balkonie jak pijaka i zlodzieja
        bo kazdy pijak to zlodziej smile))))
        • made-in-china Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 13:06
          moofka napisała:

          > made-in-china napisała:
          >
          > > Nie wieszam prania na balkonie. Wieszanie bielizny na balko nie traktuje
          > tak
          > > samo jak plucie na ulicy, zalatwianie sie psow na trawnikach i nie sprzat
          > anie
          > > po nich przez wlascicieli, czy wyrzucanie smieci lub gruzu na wsi pod las
          > em -
          > _____________________________________________
          > a kazdego kto wiesza pranie na balkonie jak pijaka i zlodzieja
          > bo kazdy pijak to zlodziej smile))))


          Nie widze zwiazku logicznego pomiedzy pijakiem a praniem. Widze natomiast
          zwiazek pomiedzy brakiem kultury, przejawiajacym sie np proba obrazania innych
          na forum lub robieniem ze swoich majtek manifestu politycznego "moj balkon moja
          sprawa".

          • moofka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 13:10
            made-in-china napisała:

            >
            > Nie widze zwiazku logicznego pomiedzy pijakiem a praniem.
            ________________________
            tak jak ja miedzy praniem a gruzem pod lasem
            ot taki absurdalny cytacik z klasyki kina polskiego
            "znaj proporcjum mocium panie" cisnie sie na usta smile)))
    • triss_merigold6 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 12:48
      Wieszam na suszarce na balkonie - poziom balustrady mniej więcej. Zimą w
      łazience + większe ilości do suszarki w pralce. Jeśli robię pranie w niedzielę
      to wisi w niedzielę. Bielizna do wewnątrz, "na widoku" zasłaniające rzeczy typu
      koszule, ręczniki.
      Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że w cudze pranie można się wpatrywać.wink
      • beata985 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 14:53
        triss_merigold6 napisała:

        > Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że w cudze pranie można się wpatrywać.wink


        wiesz tu nie chodzi o gapienie sie na czyjeś pranie,nie latam z lornetką i nie
        patrzę "o tu super stringi a tu stare gacie".po prostu idąc widzi się pewne
        rzeczy jak np.wiszące pranie jak i pięknie przystrzyżony trawniczek czy
        okwiecony balkon.Owszem są bloki w których nie ma balkonu i one o zgrozo mają
        suszarki okienne jednak te bloki wybudowano kilkadziesiąt lat temu i na to nikt
        nie ma wpływu'pranie wyschnąć musi.jednak nie rozumiem tego ,że ktoś mając
        możliwość "ukrycia" prania wystawia je na widok publiczny argumentując-"bo tak"
        • moofka jedno malenkie ale 29.08.05, 15:12
          jednak nie rozumiem tego ,że ktoś mając
          > możliwość "ukrycia" prania wystawia je na widok publiczny argumentując-"bo
          tak"
          ______________________________
          wlasny balkon to nie jest "widok publiczny"

          ja na ten przyklad mieszkam na trzecim pietrze a naprzeciwko mnie nie ma
          zadnych okiem, balkon jest ukryty cos typu loggia i trzeba naprawde łeb
          zadzierac, a i tak nie zauwazysz z dolu czy to co wisi, to sa stringi czy
          skarpeta
          ja problemu nie widze
          a jak ktos łeb zadziera i mu sie nie podoba, mam odpowiedź, to po co zadziera?
          • kasik751 Re: jedno malenkie ale 29.08.05, 15:15
            Widzisz moofka i to wcale nie takie malenkie "ale", bo mysle, ze dyskusja
            rozgorzala jednak na temat publicznego wieszania kalesrakow smile)) wiadomo, ze sa
            rozne aranzacje i opcje w tej skomplikowanej kwestii smile)))))))))
            Pozdrawiam.
            • moofka Re: jedno malenkie ale 29.08.05, 15:19
              kasik751 napisała:

              > Widzisz moofka i to wcale nie takie malenkie "ale", bo mysle, ze dyskusja
              > rozgorzala jednak na temat publicznego wieszania kalesrakow smile))
              ____________________________
              publiczny?
              co to znaczy publiczny - na wlasnym balkonie, czy osobistym ogrodku?
              moze mnie ktos oswieci
              kiedy jestem u siebie
              a kiedy jest publicznie?
              • kasik751 Re: jedno malenkie ale 29.08.05, 15:23
                Ja bym wolala przerwac te dyskusje, bo jednak szkoda sie spierac o takie byle
                co, ale dodam tylko, ze balkon jest czescia elewacji zewnetrznej budynku i nie
                jest tak samo prywatny jak wnetrze mieszkania. Dlatego np. czesto zeby
                zabudowac balkon trzeba miec zgode z zewnatrz. I majtasy jako dekoracja
                elewacji zewnetrznej sa wystawione na publiczny widok jak cala elewacja, jesli
                fruwaja swobodnie jak flaga narodowa podczas obchodow swiat panstwowych smile
                To tyle, wiecej chyba nie gadam, bo temat chyba nie wymaga przesadnych analiz.
                Pozdrawiam.
              • beata985 Re: jedno malenkie ale 29.08.05, 15:36

                > publiczny?
                > co to znaczy publiczny - na wlasnym balkonie, czy osobistym ogrodku?
                > moze mnie ktos oswieci
                > kiedy jestem u siebie
                > a kiedy jest publicznie?

                jeżeli Twoje pranie na balkonie czy we własnym ogródku widzą inni użytkownicy
                drogi,to jest to widok publiczny.Wychodząc do sklepu też jakoś wyglądasz bo
                wystawiasz się na widok publiczny.Askoro Twóje pranie jest niewidoczne to
                niewiem o co Ci chodzi w tej dyskusji i czemu masz je ściągać przed królową
                angielską?przecież to Twoj balkon i Twoje pranie...
    • iwoniaw Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 13:02
      Nie uważam, że pranie na balkonie czy na sznurach przed domem to coś złego.
      Pewnie majtek na pierwszym sznurku bym nie wywiesiła, ale generalnie jeśli
      pogoda ładna, to pranie potem mile pachnie. Osłabiają mnie natomiast zarówno
      balkony - rupieciarnie (podobnie jak podwórka - rupieciarnie, kategoria ta
      sama), a do furii doprowadza mnie sąsiadka susząca _kapiące_ pranie na takiej
      suszarce - wysięgniku za oknem. Okna mam momentalnie zachlapane, blee.. Swoją
      drogą takie suszarki to dopiero koszmarnie wyglądają na fasadzie budynku.
    • gosia_78 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 13:24
      Zimą mieszkam w mieście, ale od maja do listopada jestem z dzieckiem na działce,
      mamy tam mały domek. Wieszam zawsze na dworzu, chyba, że pada i nigdy nikt nic
      na ten temat mi nie powiedział.
      Pozdrawiam
      • kasik751 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 14:04
        Wieszam na suszarce balkonowej na poziomie balustrady, a balustrada oslonieta.
        Nie podobaja mi sie dyndajace na wietrze kalesony i gacie pod sufitem balkonow,
        podobnie jak przewieszone przez balustrady koldry i poduchy. Dlatego swoich tak
        nie wieszam. Dla mnie moja posciel i bielizna to rzeczy osobiste i tyle. Gdy
        przychodza goscie a pranie akurat w domu, bo zimno, tez staram sie je jakos
        zneutralizowac.
        Ale Ty sie moofka tak nie wsciekaj, bo skoro Ci zwisa i powiewa kto oglada
        twoje gacie, to niech Ci zwisa i powiewa rowniez to, ze np. mnie taki widok
        srednio kreci smile Ja Ci nie przyjde zwrocic uwagi jako zyczliwa sasiadka, ale
        akurat trafilo, ze gust w tych sprawach mam inny.
        Pozdrawiam.
        • moofka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 14:26
          > Ale Ty sie moofka tak nie wsciekaj, bo skoro Ci zwisa i powiewa kto oglada
          > twoje gacie, to niech Ci zwisa i powiewa rowniez to, ze np. mnie taki widok
          > srednio kreci smile Ja Ci nie przyjde zwrocic uwagi jako zyczliwa sasiadka, ale
          > akurat trafilo, ze gust w tych sprawach mam inny.
          > Pozdrawiam.
          __________________________________________
          ale gdzie ty sie drogi kasiku dopatrzylas mojego wsciekania?
          temat jest - jak sam tytula wskazuje luzny i tak tez do niego podchodze
          nie podoba Ci sie widok na moim balkonie smile
          twoje prawo, ale balkon mój big_grin
          • kasik751 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 14:29
            Nie no jasne, tylko tyle razy powtorzylas jak Ci to zwisa, ze w koncu zaczelam
            odnosic wrazenie, ze sie emocjonalnie zaangazowalas i wcale Ci az tak nie zwisa
            jak to pranie smile)
            • moofka Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 14:38
              kasik751 napisała:

              > Nie no jasne, tylko tyle razy powtorzylas jak Ci to zwisa, ze w koncu
              zaczelam
              > odnosic wrazenie, ze sie emocjonalnie zaangazowalas i wcale Ci az tak nie
              zwisa
              >
              > jak to pranie smile)
              _____________________________--
              a wiesz, z ciekawosci raz jeszcze przejrzalam swoje posty
              i ani razu nie uzywalam sformulowania "zwisa" wlasciwie w ogole go nie uzywam smile
              zastanawiam sie natomiast - do jakiego stopnia trzeba byc czepliwym, zeby sie
              czepiac tego, co kto sobie na wlasnym balkonie powiesi
              i jeszcze - wyciagac na tej podstawie daleko posuniete wnioski na temat
              ekologii i kultury osobistej
              o ile latwiej jest nie zastanawiac sie, co kto sobie pomysli, skoro tak
              naprawde nie mamy wplywu na to, co ten ktos sobie pomysli, czyz nie?
              • kasik751 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 14:49
                Zgadza sie smile) nie napisalas, ze zwisa tylko, ze masz w nosie smile)) a nastepnie
                podtrzymalas swoja opinie luznymi komentarzami smile)
                Czy w zwiazku z tym moge nadal twierdzic, iz kilkakrotnie powtorzylas/dalas do
                zrozumienia, ze Ci zwisa lub chociaz, ze jest Ci obojetne? smile)
                To tak a propos czepliwosci smile))
                Jesli chodzi o czepliwosc na temat cudzego prania, to juz nie ze mna ta
                dyskusja, bo ja sie nie czepiam tylko po prostu mowie, ze taka forma
                obchodzenia sie z rzeczami osobistymi mi nie odpowiada i ja robie inaczej na, a
                jakze, MOIM balkonie smile))
                Pozdrawiam.
    • szaramysz2 Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 14:32
      chimba napisała:

      > No właśnie, często słyszę, ze pranie wiszące na balkonie czy na dworze jest
      > co najmniej niestosowne – bo przecież nie każdy musi oglądać naszą bieliz
      > nę.
      > I teraz pytanie jakie macie zdanie w tym temacie? Czy wieszacie, czy nie? Ja
      > wieszam, wieszam na dworze, mieszkam w domu. I jeszcze o zgrozo czasami
      > zdarza mi się, ze pranie wisi w niedzielę. Wieszam – bo szybciej schnie &
      > #8211; nie
      > gnije w domu, a poza tym pranie suszące na dworze ma później taki przyjemny
      > zapach...
      > Pozdrawiam

      poki co balkonu nie mam wiec problem odpada.
      Gdybym miala pranie wywieszalabym ale na stojacej suszarce a nie na sznorkach
      pod sufitem. I pranie ladnie by pachnialo schnac na slonku i widok nie bylby
      dla przechodniow szpetny.
    • cruella Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 15:07
      Wieszamsmile))

      Wolę gatki na sznurki niż grzyba w mieszkaniu.
    • g0sik Re: Luźny temat – pranie... 29.08.05, 15:08
      Balkonu nie mamy, mieszkamy na parterze i mamy ogródek. Wieszam pranie bez
      względu na to czy to dzień powszedni czy niedziela. I nie obchodzi mnie co wisi
      na sznurkach w sąsiednim ogródku...
    • mamaoskarka Re: Luźny temat – pranie... 30.08.05, 00:16
      Piorę i w tygodniu i w niedzielę i nie przejmuję się tym. Pranie wieszam na
      suszarce stojącej(mniejsze rzeczy, bielizna itd) i na sznurkach(wieksze). Nigdy
      nie zwracam uwagi na to co wisi u kogoś na balkonie i nigdy przed przeczytaniem
      tego wątku nie wpadłabym na to, że moje pranie może komuś przeszkadzac. Po
      prostu paranoja jakaś...
    • palka_zapalka Mnie bardziej rażą brudne okna i firanki niż... 30.08.05, 00:30
      suszace się praniewink
      Każy w swoim domu robi tak jak chcewink
    • zona_wojtka Re: Luźny temat – pranie... 01.09.05, 16:23
      chimba napisała:

      > I jeszcze o zgrozo czasami
      > zdarza mi się, ze pranie wisi w niedzielę.

      Znam to... Przy dwójce dzieci to u mnie normalka.
      Skoro nie wolno w niedzielę prania rozwiesić, to czy też nie można np. talerzy
      po obiedzie umyć?
    • kleonike Re: Luźny temat – pranie... 01.09.05, 17:36
      babcia wiesza na dworze ale koniecznie wg wielkosci od najwiekszego do
      najmniejszego.Majtki tez powiewaja ale rowniutko powieszone.Ja wieszam na
      strychu i to troche byle jak
      • ekan13 Re: Luźny temat – pranie... 01.09.05, 20:29
        Po pierwsze wogóle nie rozumiem jak temat prania można traktować w kategori "luźny", toć to jest coś co nadaje rytm memu życiu. Zasypiam w rytm odgłosów pralki, a rano nim zaparzę kawe już ponownie włączam pralkęsmile. Gdy obudzę się pewnego dnia i zobaczę pusty kosz na pranie, będzie to na pewno jeden z czarniejszych dni mego życia bo będzie to niewątpliwie znaczyło, że mąż wyprowadził się do innej i zabrał ze sobą dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka