luxfera1 04.09.06, 12:57 kupiłam koszyczek malin,zjadłam połowe i nie wiem czy zostawić reszte dzieciom czy zjeść do konca... Co byście zrobiły na moim miejscu? Prosze o odpowiedzi tylko osoby ktore sprawe potrafia potraktowac serio. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia0802 Re: mam problem:( 04.09.06, 12:58 ja bym zostawiła, nawet po kilka sztuk na łebka))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: mam problem:( 04.09.06, 13:00 Ja bym zjadła, co im po kilku malinach. Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mam problem:( 04.09.06, 13:01 jak najbardziej serio zjadłabym do końca a koszyczek unicestwiła - czego oczy nie widzą, tego sercu (żołądkowi) nie żal Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: mam problem:( 04.09.06, 13:03 endzi11 napisała: > Zjedz i kup jeszcze dla dzieci I dla siebie, żeby znów nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: mam problem:( 04.09.06, 13:04 zjadlabym a koszyczek spalila zeby nie bylo sladow. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb ja bym zjadła... 04.09.06, 13:24 a dzieciom kupiła drugi, albo i nie kupiła... Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: mam problem:( 04.09.06, 13:29 zjedz do końca, toc to woda, witaminy i fruktoza, samo zdrowe czyli a dzieci niech schabowe jedzą, rosną przecież Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: mam problem:( 04.09.06, 13:31 Ja bym nie dała rady zjeść koszyczka malin. Chyba że to taki b.malusi koszyczek. Taki bym juz zjadła cały. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: mam problem:( 04.09.06, 13:40 Ja bym bardzo chętnie zostawiła, tylko co z tego jak i tak sama musiałabym skończyć. Mam dziecko nie-owoco-lubne Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: mam problem:( 04.09.06, 13:44 Wiesz co, ja cię podziwiam, że masz odwagę się tak uzewnętrzniać na tym pełnym zawiści forum. Jeszcze ci te biedne maliny kością w gardle staną, czego rzecz jasna nie życzę... Aha - zjedz maliny Smacznego i respect! Odpowiedz Link Zgłoś
kiniozaur Re: mam problem:( 04.09.06, 13:48 Zeżarłabym do końca a koszyk zutylizowała , coby nikt nie dowiedział się o mojej podłosci Odpowiedz Link Zgłoś
gocha0201 Re: mam problem:( 04.09.06, 13:54 Ten zjedz do konca, a pozniej biegiem do sklepu po drugi dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: mam problem:( 04.09.06, 15:54 Zjedz maliny do końca, a dzieciom daj koszyk, niech się bawią. Ja tak właśnie przed chwilą zrobiłam - siostra przywiozła mi ręcznie robione czekoladki z St. Tropez, to je zjadłam, a że pudełko było ładne, to dałam dzieciom. Niech też mają coś z życia. Odpowiedz Link Zgłoś
juleczka4 Re: mam problem:( 04.09.06, 16:12 gemmavera napisała: siostra przywiozła mi ręcznie robione > czekoladki z St. Tropez, to je zjadłam, a że pudełko było ładne, to dałam > dzieciom. Niech też mają coś z życia. hahaha świetna jesteś Do autorki wątku: Aleś mi smaka narobiła tymi malinkami ja bym zezarła wszytskie na Twoim miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: mam problem:( 04.09.06, 16:55 zjadlabym szybko zanim zobacza. po co je rozjuszac?? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Z szybkością jedzenia malin to nie przesadzaj... 04.09.06, 17:22 ...żebyś zdążyła zajrzeć do środka każdej malince. Bo w malinkach lubią bywać robaczki takie bialutkie, z wijącymi sie ogonkami Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: I co? Zjadłaś? 04.09.06, 19:16 luxfera kocham cie babo zjedz wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: mam problem:( 04.09.06, 21:03 pewnie chciwie pozarla gdzies w kaciku w kucki i teraz odchorowuje) wstyd!! lakomstwo to ciezki grzech Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 tak jak radziłyscie 04.09.06, 21:52 zżarłam do końca to znaczy prawie ,te ktore były spleśniałe zostawiłam ale dzieci tez nie chciały Iwles mogłas mi napisać wczesniej o tych robakach,zrobiłabym segregacje wg tłustosci. W końcu sie odchudzam. Koszyka nie tknęłam ,jakby był z wikliny tobym obgryzła Driadea masz coś do t.e.g.o forum?? acha kosztowały 3 zł to nie wiem czy to duży czy mały koszyczek był,dla mnie w sam raz. Jutro tez se kupie bo problem czyli dzieci będą w szkole Pozdrawiam i dziekuję za wyjątkowo miłe słowa Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: tak jak radziłyscie 05.09.06, 08:06 Tym razem pamiętaj - segregacja wg tłustości ogonka. Odpowiedz Link Zgłoś
arras-k Re: mam problem:( 04.09.06, 22:03 Jeśli masz ochote to zjedz, a jutro kup dla dzieci.Ja tak miałam wczoraj, zastanawiałam sie czy zjeść wszystkie biszkopyt bo mnie ochota naszła czy zostawic pare synkowi.Nie mogłam sie powstrzymać - zjadłam, a dziś w sklepie kupiłam biszkopyt dla synka Takzę jedz na zdrowie ) i nie czuj sie wyrodna. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Eeee, tam zaraz problem 05.09.06, 01:47 my z monszem zawsze się popędzamy: "Jedz szybko, bo zaraz dzieciarnia się zleci i też będzie chciała", albo "mało jest, dla dzieciew nie starczy" Odpowiedz Link Zgłoś