Dodaj do ulubionych

Cudwone uczucie ...

IP: *.* 23.10.01, 14:08
Muszę się pochwalić.Moja prawie dwu letnia córeczka, która dopiero uczy się mówić, przedwczoraj podeszła do mnie w trakcie zabawy i nagle bez specjalnego powodu powiedział: "mama kocham" myślałam że się poryczę ze szczęścia. To było chyba najwspanialsze uczucie pod słońcem - a potem jeszcze mnie przytuliła. Dal takich chwil warto żyć, warto poświęcić wszystko :)Szczęśliwa Wika
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 14:11
      Wiem coś o tym, bo niedawno mój Ksawerek tez się do mnie przytulił ni stąd ni zowąd i powiedział: "Tocham cie". To naprawde cudowne.ATA
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 14:38
        A mój rozbójnik (1,5 roku) dopiero uczy się sztuki przemawiania. jak go pytam: kochasz mamusię? z szelmowskim uśmiechem odpowiada "nie". Na to ja: a kogo kochasz? A on na to słodko: Mamo.Nie wiem, skąd mu sie to wzięło, ale na mnie często mówi "mamo" (nie sądzę, żeby to juz była deklinacja) a na męża "tatu".
        • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 14:52
          A dlaczego nie deklinacja ? Mój mały juz odmienia przez osoby np. Ja: "idziesz ?", Ksawerek: "ide". Ja: "Masz ?" o on na to: "mam". Na początku sądziłam, że to przypadek, ale cały czas sie powtarza, no to chyba nie.PozdrawiamATA
          • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 14:59
            A ile ma Ksawerek? Szymeczek dopiero 18 miesięcy i nie mówi jeszcze tak dobrze. Mówi: nie, a to to?, a tu?, da, am, mama (albo mamo), tatu, baba, opa (to znaczy zabawę albo podskakiwanie). To tyle. Chyba jednak nie odmienia jeszcze przez przypadki. Ale wszystko, co mówi jest takie kochane.
            • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 07:51
              Ksawerek jest właśnie prawie w wieku Twojego Szymeczka, bo ma 19 miesięcy. Mówi trochę więcej niż Twój synek, ale przecież niedługo i Szymek bedzie mówił tak samo albo i lepiej. A tak jak napisałaś, wszystko co nasze dzieciaczki mówia jest kochane i rozczulające no i też to powód do dumy, że te nasze dzieci już takie mądre.Buziaczki dla Szymeczka i jego małego marcowego braciszka albo siostrzyczki.ATA
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 15:54
      Strasznie Ci zazdroszczę (ale tak pozytywnie - o ile to możliwe ;-) ), bo mój synek Mikołaj ma dopiero nieco ponad o,5 roku i oczywiście w ogóle jeszcze nie mówi. Upragniona chwilo, kiedy nadejdziesz?!
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 26.10.01, 13:14
        Upragniona chwila nadejdzie szybciej niż myślisz. Troche ponad rok temu myślałam dokładnie tak samo jak Ty, a teraz proszę bardzo:(ja) Jest ciemno , bo czego nie ma ?(Mich) FIA(ja) A nie ma światła, bo czego nie ma ?(Mich) PJONU(ja) A nie ma prądu, bo czego nie ma(Mich) FANI NIE MA To ostatnio moje ulubione. FANIA to faza (szukali wspólnie z dziadkiem, bo gdzieś się "zapodziała")pozdrawiamy wszystkich gadulskich,tych którzy dopiero staną się gadulskimii wszystkich ich rodzicówRenik z Michałem
    • Gość: usia Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 16:31
      A ja uwielbiam spacerować trzymając w rece małą, ciepłą, łapkę i słysząc tupanie małych nóżek....I uwielbiam całować pyzate policzki, choć właścicielka głosno protestuje...I uwielbiam, kiedy koło mnie śpi i posapuje słodko i jest taka cieplutka...Co tam , uwielbiam ją cały czas...Aha, ona jeszcze mówi - moja mama, moja, i sie do mnie tuli...
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 23:22
        A mnie dzisiaj rano ogarnęło cuuudowne uczucie.Otóż moja Adusia (lat 3) przeciągając się słodko koło mnie w łóżku(takie ledwie obudzone dzieciaczki są taaakie słodkie)powiedziała:" dzisiaj to będzie dobry dzień wiesz kochanie " :lol: :lol: :lol:Pozdrowionka Gosia
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 17:24
      Wika, jeszcze mnóstwo takich cudowności nas spotka.Moja córcia nie chce mówić "po ludzku", ale za to woli czyny.Dziś wcześnie rano, gdy było jeszcze ciemno, obudziła mnie całuskami i szeptami "mama". Czasem jest taka wyrozumiała, że nie ściąga mnie od razu z łóżka do kuchni po "mniam, mniam", lecz poprzytula się, popieści. A mi coraz trudniej jest wstawać ...:-) Dorka :-)
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 07:36
        Wiem wiem Zuzka jak chce mnie albo tatusia obudzić to od kiedy dowiedziała się co to jest całus budzi nas pocałunkami obcałowuje nam całe twarze i przytula się - i jak tu się nie obudzić ? :)Wika
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 23:28
      A mój 21 miesięczny Mikołaj płacze, żebym zdjęła "tati" - okulary (bo wie, że jak je mam na nosie to nici z szaleństw)i ciągnie mnie na łóżko, gdzie przytula buzię do mojej i mówi "zjem". Po czym ślini mnie niemiłosiernie i całuje z głośnym cmoknięciem. Narazie nie mówi, ale nawet jak wyśpiewa mi wyznanie miłosne to nie będzie to takie cudowne jak ten gest...:hap:Aga
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 10:14
        Mój synek rozczulił mnie ostatnio (16 mies) jak w nocy się obudził i zawołał głośno mama (prawie przez sen)? a ja prawie ze łzami w oczach wstałam aby go utulić, aby jeszcze moje kochanie pospało. Jest cudowny.A na dodatek jest bardzo cwany, kiedy coś chce to wie, że jak przyjdzie da buzi i weźmie za ręko to wszystko mu damy, na wszystko pozwolimy. Takie małe a jakie sprytne!.
        • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 13:32
          Oj, to widzę, że takich spryciarzy jest więcej! :)Mikołaj ma jeszcze jeden sposób na naszą złość. Kiedy krzykniemy lub zwrócimy mu uwagę podniesionym głosem robi podkówkę jak malowaną i momentalnie ma oczy pełne łez :cry: W takim momencie wybaczamy mu wszelkie psoty. Aga
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 23.10.01, 23:48
      To naprawdę wspaniałe uczucie.Ja mam nieco większe dzieci,ale niedawno gdy żle się czułam,poczułam sie wspaniale,gdy nagle rano za dzrzwiami sypialni usłyszałam słowa: Mama nie wstawaj,zrobiliśmy Ci Sniadanie-chleb z dżemem i herbata,ale smakowało jak nigdy w życiu,mówię Wam./dzieci maja 12 i 9 lat/ Dorota
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 07:48
        Nie wiem od czego zacząć , bo codziennie zdarza się coś innego coraz bardziej cudownego( nawet człek nie czuje jak mu się rymuje). Dziś rano szykujemy się do pracy , ja akurat uzgadniałam z nianią dzisiejszy jadłospis dla Linki(skrót od OLinki)patrzę a tu maluszek zaspany przydreptał cichutko do kuchni wziął mnie za rękę i na wpół przytomna ciągnie mnie do łóżka i...właściwie nie musi nic mówić bo wiem o co jej chodzi.Będę karmić wieczniewinkMąż pod blokiem dzielnie skrobał szyby a ja najchętniej zostałabym w tym cieplutkim zakątku przytulona do słodkiego okruszka:sweat:Kocham jak przychodzę z pracy a Oliś opowiada mi o tym co robiła z dziećmi na podwórku, w przerwach pomiędzy łykami mleka.Jest przy tym taka przejęta. Uwielbiam jak się śmieje, piszczy (biedni sąsiedzi). Wczoraj był u niej kolega i mieli niezły ubaw, nam mało co nie pękły bębenki:crazy:Dzisiaj w Lublinie świeci piękne słoneczko , to pewnie pójdziemy popołudniu oglądać grzybki na trawnijku przed blokiem. Jak to mówi Ola "grzybki myk, myk urosły"Co tu dużo pisać , dzieci są poprostu BOSKIE. Dzięki za fajny temat z rana, teraz jest mi tak jakoś cieplutko na serduchu:love: Pozdrowionka zwłaszcza dla pracujących mamuś, oby godziny pracy zleciały nam myk,myk.
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 08:03
        A mnie rozbraja, jak moja Karolinka (2 lata i 5 miesięcy) przychodzi na kolanka, przytuli się do mnie i powie: "budie (lubię), kocham mamusiu" :love: i "buziaka duzego" - rozbrajające. Albo jak "dzwoni" do mnie do pracy ... z jednej strony serce się kraje, że dzieciaczek nie jest ze mną, a z drugiej, to super jak "dzwoni" i "pisze" listy do nieobecnych rodziców. Wczoraj właśnie taki list dostaliśmy z mężem :-) Politeap.s. śniadań na razie nie szykuje, ale czasami zaprasza na kawę, hi, hi :-)
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 08:25
      Gratulacje. Mam nadzieję, że mnie kiedyś też to czeka. Na razie rozczula mnie jak Myszor wyciąga do mnie rączki jak wracam z pracy i przysysa się z błogim wyrazem twarzy.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 09:00
      Witajcie, jeśli można się dorzucić... Olcia ma 21,5 miesiąca - mówi pojedyncze wyrazy: mama, tata, baba, nie ma, ciocia, daj, idziesz, chodź, di-diń (tramwaj), brym-brym (samochód)...., czasem zadziwi zdaniami typu: "ja chcę jeszcze", "to za późno". Ostatnio: proponuję mężowi wafelka - on nie miał ochoty, więc rozpakowałam jednego, dałam kawałek Oli, resztę wzięłam sobie, a Olcia na to: "tata nie ma", dałam jej i zaniosła tacie wafelek i musiał go w dodatku zjeść do pilnowała!. Kiedyś jak była dużo mniejsza przytulam się do męża i mówię "mój tata", a Ola na to się odwraca od zabawek i woła "a ja?". Bardzo często rano i wieczorem jak wracam z pracy przytula sie do mnie i mówi słodko "mama" z takim namaszczeniem, uczuciem, że od razu ciepło sie rozlewa w sercu... Tatę też budzi przytulając sie do niego (czasami mu włazi na twarz, mówi "tata aaa", ale zaraz leci go obudzić)- wczoraj po moim wyjściu do pracy przysnęli oboje w oczekiwaniu na nianię .... - jest taka słodka, choć czasami psotna i niezwykle energiczna - pozdrawiam mamy i ukochane maleństwa
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 09:53
      Pozdrawiam gorąco!Groszek skończył 14 mies. woła baba, tata, Ania, Ada ( nie woła dużymi literami, hi, hi, hi ,hi) ale mama jakoś Mu się nie chce. Jak pytam gdzie jest tata, to patrzy na drzwi ( którymi tata wchodzi z pracy) albo na tatę, który jest obok. Gdy tata pyta gdzie jest mama, to mały rozgląda się po suficie i udaje, że nie wie o co chodzi. Coś Mu ta "mama" przez gardło nie chce przejść.Chociaż wiem, że mnie kocha, bo to pokazuje.Wika czekam z utęsknieniem aż Groch powie " mama kocham".
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 09:54
        ........bo to okazuje
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 12:12
        Napewno się doczekasz - Zuzia bardzo długo raz że nie mówiła wcale a dwa że też zaczęła wymieniać wszystkich oprócz mamy - może to dlatego że to dla niej było oczywiste że mama jest , teraz za to czasami potrafi siedzieć obok mnie i przez 5 minut powtarzać w kółko mama, mama, itd bez jakiegokolwiek powodu hehe :)Wika
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 12:13
        Napewno się doczekasz - Zuzia bardzo długo raz że nie mówiła wcale a dwa że też zaczęła wymieniać wszystkich oprócz mamy - może to dlatego że to dla niej było oczywiste że mama jest , teraz za to czasami potrafi siedzieć obok mnie i przez 5 minut powtarzać w kółko mama, mama, itd bez jakiegokolwiek powodu hehe :)Wika
        • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 12:18
          wyskoczyl jakis blad i mi sie powtorzylo :(
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 10:29
      Ja mam full service :)Jeden bobas do tulenia w lozku zasypuje mnie mokrymi calusami intensywnie uzywajac jezora.Drugie wieksze wciska sie z drugiej strony i wcisna zimne nogi pod koldre (znowu lazisz bez kapci...)Trzecie cale wysmarowane malsem i dzemem niesie sniadanie,rozlewajac kawe na posciel.I tak sobie siedzimy :)Kocham dzieci.....
      • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 10:58
        Gosia,Po przeczytaniu Twojego postu to chcialabym miec conajmniej piecioro. Juz sie nie moge doczekac kiedy przytule pierwsze :):love: Ucalowania dla wszystkich ksiezniczek :love::hello:Suzann
        • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 11:27
          Super temacikmoja córcia ma 2 latka i ostatnio zaczęła mówić "r" wszędzie gdzie jest "l" ja uwielbiam jak podchodzi do mnie i mówi kochana mamusiu poprzyturamy się a mąż jest w pełni szczęścia gdy wracając z pracy córcia stoi za drzwiami gdy tylko włoży klucz do drzwi a jak je otworzy krzyczy wrócił mój kochany tatuś - największe zmęczenie męża szybko mijaszczęśliwa mamusia
          • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 12:10
            Dziewczyny,to o czym piszecie to faktycznie musi być niesamowite!!!!!Mam nadzieję ze wszystko przede mną - a swoją drogą to pewnie będę ryczała na sam widok, mojego maluszka.Ach juz nie mogę się doczekać....Pozdrawiam Anja
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 24.10.01, 14:00
      Wow takie chwile są jak okładziki z miodu: Ala potrafi powiedziec o swoich uczuciach (ma 3,5 roku) i juz słysze: kocham cię, moja kochana mamusia, mamusiu my jestesmy przyjaciołki :love: -kocham to.Niedawno Zuzia (10 m-cy) zaczeła po swojemu dawać do zrozumienia jak bardzo kocha:gramoli sie na kolana, mocno przytula sie poklepujac nas po ramionach i ślini wszystko co napotka na drodze.Powitanie taty tez jest ekstra: klucz w zamku biegnie Ala z dzikim wrzaskiem i rzuca sie na Oldka, za nia na chwiejnych nogach idzie Zuzia, czepia sie spodni taty i z maślanymi oczkami czeka na swoje przytulenie :sweat:I ja też czekam...:)
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 25.10.01, 08:31
      Moja Julka ma niecałe 22 miesiące i doświadczamy ostatnio takiego zalewu uczuć z jej strony, że aż się rozpływamy od słodkości. Wczoraj powiedziała do tatusia: "Idź do pjacy kochanie", a dzisiaj obudziła się u nas, bo nad ranem wskoczyła nam do łóżka, dojrzała mnie przez półprzymknięte oczy i dała mi buziaka w policzek, jeszcze na chwilkę zasypiając, przytuliła do mnie buzię jak się znowu rozbudziła, a ja pytam: "Kogo tak kochasz?" Julia na to: "Hocham mamusię... mamunię" - tak do mnie mówi. i jeszcze dodała "Mama jeś pepła" (ciepła). UWIELBIAAAM takie poranki.
    • Gość: guest Re: Cudwone uczucie ... IP: *.* 26.10.01, 05:04
      ...oczywiscie,ze warto,i jak sie okazuje,tak NIEWIELE potrzebujemy do SZCZESCIA !!! :)Ciesze sie razem z Toba,malgosia .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka