Muszę się pochwalić.Moja prawie dwu letnia córeczka, która dopiero uczy się mówić, przedwczoraj podeszła do mnie w trakcie zabawy i nagle bez specjalnego powodu powiedział: "mama kocham" myślałam że się poryczę ze szczęścia. To było chyba najwspanialsze uczucie pod słońcem - a potem jeszcze mnie przytuliła. Dal takich chwil warto żyć, warto poświęcić wszystko

Szczęśliwa Wika