Dodaj do ulubionych

tak sie traktuje ludzi po studiach?!

    • shady27 rece opadaja - autorka drazy temat 03.01.07, 22:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=54875268

      zamiast brac sie do roboty i wyjsc z dlugow drazy temat jak kret.
      • letica No i co z tego , że draży temat...? 04.01.07, 01:15
        Jeśli nie masz na chleb i generalnie potrzebujesz pieniędzy "na wczoraj" - to
        jasne, podejmij tę pracę. Jeśli jednak tak nie jest - szukaj innej. Pracy się
        szuka metodą "zdartych zelówek" , pośredniaki rzadko oferują coś
        atrakcyjnego.Jesli już taka oferte maja w zanadrzu,to oczywiście potrzeba
        doświadczenia 2/5/10 - letniego. Jeśli się takiego nie posiada - zostaje
        parkingowy etc...Ale jak do cholery zdobyć owe doświadczenie,jeśli rynek pracy
        nie daje szns na jego zdobycie? Błędne koło.Tak, czy siak - podobnie jak Ty
        uważam,że taka praca nie tyle hańbi(bo nie hańbi), co obniża loty i aspiracje i
        jest poniżej moich/Twoich oczekiwań. Nie po to człowiek w siebie inwestuje,by
        latać z rumieńcami na policzkach i czatować na parkujacych , najlepiej tych bez
        kart parkingowych tongue_out Musisz to sobie na spokojnie przemyśleć, z tej pracy nie
        wyniesiesz nic, co poszerzy Twoje horyzonty myślowe.

        Znam jednak mase ludzi, którzy pokończyli studia i pracują w sklepach, jako
        magazynierzy,kierowcy etc -ot szara proza polskiego życia. I to też rozumiem.
        Jednak ja zanim podejme się takiej pracy, wolę w siebie porzadnie
        zainwestować(stąd m.in. dwa kierunki studiów), a jak mnie potem pracodawca nie
        zechce,coż - będe się zastanawiać.

        To jeszcze zależy o czym tak naprawdę myślisz, bo jest kilka aspektów.Mój brat,
        z wykształcenia ekonomista pracuje w Anglii jako kierowca. Wścieka się,że jest
        "wyrobnikiem",jak sam to okresla,ale przynajmniej za godziwe pieniądze.
        Natomiast mówi,że w Polsce by sie takiej pracy nie podjał, bo nie dość,że nie
        jest rozwojowa,to jeszcze marnie płaca. Postanowił wyjechac i tam składuje
        kase,czy dobrze robi - czas pokaże.

        Może np warto podjąc się tej pracy na chwile, a w między czasie szukac innej?
        pzdr
        • shady27 Re: No i co z tego , że draży temat...? 04.01.07, 10:29
          otoz to, wiekszosc tutaj tak jej poradzila a ona sie jeszcze zastanawia. nie wiem nad czym, nie masz co go gara wlozyc masz dlugi - idziesz do pracy, to chyba proste
      • lila1974 shady 04.01.07, 02:13
        Twoje dąsy są niezusadnione - pyta, jakie są warunki pracy i obowiązki, to
        chyba dobrze, prawda? Wygląda na to, że podeszla do sprawy od praktycznej
        strony. Nie filozofuje przecież.
        • shady27 Re: shady 04.01.07, 10:30
          jakie dasy??? mam inne zmartwienia niz przejmowanie sie rozkapryszona panienka z MGR przed nazwiskiem wink Co do warunkow pracy i obowiazkow juz jakas dziewczyna jej na tym watku odpowiedziala
    • aga2751 Re: tak sie traktuje ludzi po studiach?! 04.01.07, 17:08
      ja uwazam ze to nie jest zla praca. Praca takiej osoby kojarzy sie z
      opuszczaniem i podnoszeniem szlabanu a to wcale nie tak wyglada. Operator
      parkingu (bo taka nazwa stanowiska) ma do dyspozycji komp i specjalny
      program(baza sql) ktory pelni funkcje zbioru danych, kasy fiskalnej oraz sluzy
      do generowania raportow i statystyk tudziez analiz. Wiec uwazam ze wcale nie
      jest to oferta pracy dla osoby po zawodowce lecz co najmniej ze srednim
      wyksztalceniem(zreszta gdzies czytalam na necie ze do takiej pracy poszukiwali
      osoby z min. srednim)wiec nie rozumiem oburzenia autorki watku.
      Praca siedzaca 7 godz 5 dni w tygodniu weekendy wolne to jest zle?!
      znam osoby po studiach pracujace o wiele gorszych warunkach i nie narzekaja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka