Dodaj do ulubionych

Mam okropną synową

04.01.07, 14:14
Mam okropną synową – nie mam już siły – ogranicza mi kontakty z wnukami – a
ja tak się staram, tyle z siebie daję, a ona jak mi odpłaca – ale
niewdzięcznica... Zamiast cieszyć się i być mi wdzięczną, ze chcę zajmować
jej dziećmi, ona ma do mnie żal, ze zbyt dużo spędzają ze mną czasu. Że jej
zabieram dzieci. Ale co ja mam zrobić, że chciałabym być dla nich w czymś
rodzaju drugiej mamy? Czy to jest złe? Mieszkamy razem (całe szczęście, bo
pewnie gdybyśmy razem nie mieszkały – pewnie dzieci w ogóle bym nie widziała)
i kiedy tylko wnuki są w domu chcę być razem z nimi i jestem – biorę dzieci
do siebie, a jak nie to idę do wnuków i spędzam z nimi większość czasu – a
synowa się wkurza, ze nie może być sama z dziećmi i zaczęła mi ograniczać
kontakty. Nie rozumiem jej. Powiedzie co mam robić, żebym mogła bez przeszkód
być razem z dziećmi cały czas gdy jesteśmy w domu...
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 14:18
      prowokacja..
      • letica to samo chciałam napisać... n/t prowokacji 04.01.07, 14:21
        heheh, i nowy nick poszedł się bujać big_grin
    • bj32 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 14:23
      Zapomniałaś, droga Teściowo, dodać, że synowa nie ma pojęcia o opiece nad
      dziećmi, przegrzewa je i wyziębia naprzemian, nieodpowiednio odżywia, jest
      brudas i zołza. A w dodatku nie dba o syna Twego kochanegosmile
    • simba28 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 14:24
      A ja mam okropną teściową, bo jak wracam po 8 godz. wracam stęskniona a moim
      jedynym dzieckiem do domu to teściowa ciągle zabiera go do innego pokoju i tam
      sie z nim bawi, albo wręcz wyrywa mi go z rąk.

      - Czy nie rozumie że przebywa z nim przez 8 godz. sama a ja tylko przez 3-4, bo
      potem mały idzie spać?
      - Czy nie rozumie że bardzo kocham swoje dziecko i chcę z nim spędzać jak
      najwięcej czasu?
      - Czy nie rozumie że to jest MOJE dziecko i to JA jestem matką?

    • dominika8 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 14:31
      gdyby moja teściowa umiała poruszac się po internecie na pewno by tu wylała
      wiadro żółci na mniesmile i na pewno by Cię pocieszyła, że ona to dopiero ma
      okropną synową!!!
      • mamaivcia Re: dominika8 z klawiatury mi to wyjęłaś :D n/t 04.01.07, 14:40

    • chimba Re: Mam okropną synową 04.01.07, 14:49
      Oj wiecie, no nie wiem, może to prowokacja może nie, ale teściowe są rożne i
      moja np. tez przesiaduje u mnie dopóki dzieci nie położę spać i do mnie też
      może mieć pretensje bo się na nią krzywo patrzę.
      A jeżeli to nie prowokacja to uważam, ze teściowa2007 gdyby trochę odpuściła
      synowej na pewno poprawiłoby to stosunki między nimi, gdyby nie przychodziła i
      nie siedziała dzień w dzień nad głową synowej to pewnie i synowa nie miała by
      nic przeciwko jej kontaktów z wnukami. Teściowo odpuść sobie a na pewno
      wyjdziesz na tym lepiej niż tak jak teraz jest. Ja np. uciekam (bo też niestety
      mieszkam z teściami) od teściów, uciekam do własnego domku, co prawda to
      uciekanie jeszcze trochę potrwa, ale trudno.
      Pozdrawiam serdecznie
      • bj32 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 14:54
        Ewidentna prowokacja. I w dodatku nie reaguje na odzew.
    • justi54 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 14:59
      To nie Ty masz okropną synową tylko Ty jesteś okropną teściową. Ja bym się
      wyprowadział i tyle byś wnuki widziała.
    • opuncjafigowa Re: Mam okropną synową 04.01.07, 15:06
      Droga teściowo, nie interesuje mnie czy to prowokacja czy nie...Jedno jest
      pewne, gdybyś ty była moja teściową, to juz dawno bynm sie od ciebie
      wyprowadziła a dzieci widziałabyś od święta. A jeśli chcesz być mamą dla
      wnuków, to pieska se przygarnij i daj spokój biednej dziewczynie i jej
      dzieciom!!!!!!!!
      • renia1807 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 15:17
        Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu!
        I nie zagłaskaj tych małych koteczków na śmierć!
        Każdy potrzebuje mieć trochę prywatności choćby po to żeby np. podłubać w
        nosie, podrapać się w intymne miejsce, zjeść spokojnie żeby drugi nie liczył
        każdej łyżki i w końcu żeby swoje własne dzieci mieć tylko i wyłącznie dla
        siebie.
        Wyluzuj!
        Nie wiem czy znasz takie powiedzenie: " Tam gdzie cię radzi widzieć, bywaj jak
        najrzadziej!" jak dostosujesz się do niego, staniesz się najcudowniejszą
        teściową!!!
    • tesciowa2007 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 15:08
      Nie odzywam się, bo dzieci –moje ukochane wnuki przyszły więc wiecie jestem
      razem z nimi i nie mam czasu na internet a synowa ma znowu jakieś fochy. A nie
      uważam się za złą teściową w końcu dałam dach nad głowę... i obiadki daję... co
      do prowokacji to nie wiem czemu tak uważacie?
      • bj32 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 15:12
        A masz, a masz! Trzeba se było córkę urodzic, to teraz byś zięciowi po głowie
        jeździławink
      • marghe_72 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 15:23
        powtórzę - prowokacja i to nieudolna
      • justi54 Re: Mam okropną synową 05.01.07, 08:42
        No to dawaj każdemu wnusiowi kasę do skarbonki i spadaj do robótek ręcznych. A
        oni cię odwiedzą niebawem jak dostaniesz emaryturę.
      • mamulinka2 Re: Mam okropną synową 05.01.07, 08:52
        "dałam dach nad głowa i obiadki daję....", ho ho ho i jeszcze pewnie ma ci
        dziewczyna byc wdzięczna? - jak bym moja teściowa słyszała, na szczęście juz tam
        nie mieszkam - tylko tak dalej rób na pewno będziesz częściej dzieci widywać
    • gosika78 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 15:25
      Stylistyka tekstu mówi sama za siebie - podpucha smile
    • luxure Re: Mam okropną synową 04.01.07, 15:27
      Nudzisz sie Dziewczyno?? Weź podłogi pomyj ciasto na pierogi zagnieć! Takie
      posty jak Twój to zawracanie..... kontrafałdy ....i tyla!!!
    • anik801 Ale ściema! 04.01.07, 15:31
      Niektórym jak widać bardzo się nudzi!
      • patssi chyba,że autorka postu zakończyła ed.w przedszkolu 04.01.07, 15:33
    • erka235 Re: a ja mam okropną teściową1 04.01.07, 15:42
      a ja mam okropną teściową!!!
      • kra25 Re: a ja mam okropną teściową1 04.01.07, 15:49
        ja też
        • agatelek2 Re: a ja mam okropną teściową1 04.01.07, 16:32
          A ja mam bardzo fajną!!!I ją pozdrawiam.
    • jktasp Re: Mam okropną synową 04.01.07, 21:32
      Oj dziewczyny!smile)) Może ''teściowa" opisuje swoją własną teściową i jej
      zapatrywania na sprawy.
    • anika772 Re: Mam okropną synową 04.01.07, 23:00
      ty powaznie czy to prowokacja?
    • bj32 Re: Teściowo2007 04.01.07, 23:12
      I dalej się tymi dziećmi zajmujesz?
    • mama.dawida Re: Mam okropną synową 04.01.07, 23:12
      nie wiem czy to prowokacja czy nie ale jest takich teściowych cała masa i ja
      synowym bardzo współczuję.Tak więc Droga Pani Teściowo! Synowa z pewno jest
      osobą pełnoletnią i napewno sama chce zająć się swoim dzieckiem! Jak będzie
      chciała pomocy to o nią poprosi (chociaż w tym przypadku to wątpię..). Daj jej
      Kobieto samej wychować dziecko! To, że może z Panią mieszkać nie znaczy, że
      trzeba ją i jej dziecko niańczyć. Nie można aż tak narzucać się bo wcześniej
      czy później uciekną od tego wspólnego "gniazdka" i KOCHANEJ TEŚCIOWEJ będą
      unikać jak ognia a wnukom od nadmiaru babci będzie niedobrze. To był mini
      apelik do wszystkich toksycznych teściowych.
    • gruba-buba Mam okropną teściową 05.01.07, 11:00
      Czasem jak się człowiek nie obróci to ma ...odbyt .... z tyłu.

      Czyli co by się nie zrobiło będzie źle i to zarówno tyczy teściowej jak i
      synowej. Dopóki choć jedna z nich będzie tę drugą postrzegała jako rywalkę i
      zagrożenie to nigdy nie będzie dobrze.

      Każda z Was ma swoją własną jedyną, dealną i subiektywną wizję rodziny, tylko
      kto ma rozsądzić która z Was ma "bardziej rację"?
    • jusytka Współczuję tej synowej 05.01.07, 11:14
      To miło, że jako teściowa pomagasz przy dzieciach, ale nie powinnaś się z tym
      narzucać tylko pomagać wtedy, kiedy ona (synowa) o to poprosi lub domagają się
      tego same dzieci. Nie słyszałaś o powiedzeniu, że mozna "zagłaskać kotka na śmierć"?
    • michasia24 Bardzo słaba prowokacja!!!!! 05.01.07, 11:33
      • sarah_black38 Re: Bardzo słaba prowokacja!!!!! 05.01.07, 16:08
        Nie znam się na prowokacjach i poraz pierwszy zabieram tu głos, chociaz wiele
        razy czytałam takie posty w wrednych teściowych z piekła rodem . Każdy medal ma
        dwie strony. Wy też dziweczyny za kilkadziesiąt lat będziecie teściowymi. Jak
        będziecie się czuły ,jak przyjdzie do domu jakaś młoda kobieta i zabierze Wam
        syna, do wnuków nie da dostępu, będzie buntować syna przeciwko matce,
        ograniczać lub zrywać kontakty.

        Ja szanowałam swoją teściową (już nie żyje ), nigdy nie broniłam się opiekować
        córką, słuchałam jej rad ( chociaż potem robiłam tak ,jak ja uważałam) , nigdy
        jej nie obraziłam, byłam dla niej miła, bo to Matka mojego męża. Nie miała ona
        lekkiego charakteru, czasami wkurzałam się na nią, jak to w kontaktach między
        ludźmi bywa, ale wobec niej starałam się być w porządku . Tak mnie nauczyła
        moja Mama i tak postępowałam.

        Wy też kiedyś będziecie teściowymi i czy chciałybyście, żeby synowa tak Was
        traktowała.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka