Dodaj do ulubionych

szerszeń!

16.08.07, 10:06
Wleciał mi do pokoju. Łazi bydlę po oknie już od godziny. Miałam nadzieję, że
sobie poleci, ale nie umie znaleźć drogi. Zamknęłam drzwi i uciekłam do
drugiego pokoju. Zaglądam co chwilę i nic, ciągle łazi po oknie. Długo tak
może? Co robić?
Obserwuj wątek
    • mijaczek Re: szerszeń! 16.08.07, 10:08
      o kurde! zawolac sasiada? zadzwonic do strazy pozarnej?
      • izjaa Re: szerszeń! 16.08.07, 10:10
        Najbliższy sąsiad mieszka 100 m stąd, a do straży wstyd mi dzwonić z powodu
        jednego szerszenia sad

        mijaczek napisała:

        > o kurde! zawolac sasiada? zadzwonic do strazy pozarnej?
    • renia1807 Re: szerszeń! 16.08.07, 10:10
      ja w tym roku już 3 razy wyganiałam
      musisz jakoś otworzyc okno, bo jak wleci ci dalej do mieszkania i
      wejdzie w jakąs szparę to po rerytkachsad
      pokój masz z głowy
      • izjaa Re: szerszeń! 16.08.07, 10:12
        kurde, okno otwarte, tylko ciemniak nie może znaleźć drogi wyjściowej
        PS co to znaczy "po rerytkach"?


        renia1807 napisała:

        > ja w tym roku już 3 razy wyganiałam
        > musisz jakoś otworzyc okno, bo jak wleci ci dalej do mieszkania i
        > wejdzie w jakąs szparę to po rerytkachsad
        > pokój masz z głowy
        • renia1807 Re: szerszeń! 16.08.07, 10:14
          przechlapanesmile))
          • izjaa Re: szerszeń! 16.08.07, 10:15
            dzięki, tak myślałam smile))


            renia1807 napisała:

            > przechlapanesmile))
          • monikacc Re: szerszeń! 16.08.07, 17:59
            ja w tym roku zabiłam juz 3 szerszenie, mam w domu 3 dzieci i nie chciałabym
            żeby to cholerstwo któres z nich ugryzło dlatego nie czekam az sam wyleci, od
            razu go zabijam. Szerszenia nie da zabić sie np kapciem bo jest bardzo twardy,
            ja psikam go antyperspirantem, robi sie wtedy ciężki i spada na ziemie, nie może
            sie ruszać i wtedy załatwiam go butem i spłukuję w ubikacji
    • ykke Re: szerszeń! 16.08.07, 10:23
      Normalnie wejdz do pokoju i albo go trzaśnij kapciem/gazetą (ale
      dobij proszę), albo jesli jesteś z tych "lepszych" ludzi przyłóż
      słoik do szyby, podłóż kartkę i go wypuść na wolność. O matko, o
      straży nawet nie mysl, bo cie wyśmieją po prostu...
      • lucerka Re: szerszeń! 16.08.07, 10:26
        > albo jesli jesteś z tych "lepszych" ludzi przyłóż
        > słoik do szyby, podłóż kartkę

        Tylko podloz taka sztywna kartke, zeby znowu nie wylecial.
        • izjaa Re: szerszeń! 16.08.07, 10:30
          łomatko, słabo mi na samą myśl o wejściu do pokoju, a co dopiero o takiej operacji!
          odważne jesteście, dziewczyny, zazdraszczam


          lucerka napisała:

          > > albo jesli jesteś z tych "lepszych" ludzi przyłóż
          > > słoik do szyby, podłóż kartkę
          >
          > Tylko podloz taka sztywna kartke, zeby znowu nie wylecial.
      • koralik12 Re: szerszeń! 16.08.07, 10:27
        Weź słoik, złap go do niego, zamknij kartką papieru, wystaw za okno, zdejmij
        kartkę i zamknij okno. I czekaj aż wyleci ze słoika.
        • izjaa Re: szerszeń! 16.08.07, 10:34
          na perswazję słowną stwór nie reaguje, niestety, a takich rozwiązań się boję sad


          koralik12 napisała:

          > Weź słoik, złap go do niego, zamknij kartką papieru, wystaw za okno, zdejmij
          > kartkę i zamknij okno. I czekaj aż wyleci ze słoika.
      • izjaa Re: szerszeń! 16.08.07, 10:29
        jestem z "lepszych" ludzi (hehe), ale z tych przerażonych uncertain
        pewnie będę siedzieć w jednym pokoju - na szczęście komputer mam w pokoju bez
        szerszenia smile


        ykke napisała:

        > Normalnie wejdz do pokoju i albo go trzaśnij kapciem/gazetą (ale
        > dobij proszę), albo jesli jesteś z tych "lepszych" ludzi przyłóż
        > słoik do szyby, podłóż kartkę i go wypuść na wolność. O matko, o
        > straży nawet nie mysl, bo cie wyśmieją po prostu...
    • anol Re: szerszeń! 16.08.07, 10:25
      moze nazwiecie mnie sadystka ale ja takie szkodniki lakierem do
      wlosow zwalczam. jak usiadzie na oknie wal prosto na skrzydla
      posklejaja sie jak nie da oznak zycia wywal. tylko uwazaj.
      • izjaa Re: szerszeń! 16.08.07, 10:32
        z lakierów mam tylko do paznokci uncertain
        ale dzięki

        anol napisała:

        > moze nazwiecie mnie sadystka ale ja takie szkodniki lakierem do
        > wlosow zwalczam. jak usiadzie na oknie wal prosto na skrzydla
        > posklejaja sie jak nie da oznak zycia wywal. tylko uwazaj.
        • tyssia izjaa 16.08.07, 15:57
          i jak tam pozbyłas sie potwora? ja by zawału dostalam jak by mi takie cos
          wleciało wrr
    • soemi Re: szerszeń! 16.08.07, 10:43
      Może do odkurzacza go wciągnij. Ja tak latam z rurą za wszelkim
      nieproszonym dziadostwem co ma więcej niż 4 nogi. Bleeee
      • monikacc Re: szerszeń! 16.08.07, 18:01
        ja w tym roku zabiłam juz 3 szerszenie, mam w domu 3 dzieci i nie chciałabym
        żeby to cholerstwo któres z nich ugryzło dlatego nie czekam az sam wyleci, od
        razu go zabijam. Szerszenia nie da zabić sie np kapciem bo jest bardzo twardy,
        ja psikam go antyperspirantem, robi sie wtedy ciężki i spada na ziemie, nie może
        sie ruszać i wtedy załatwiam go butem i spłukuję w ubikacji

        Nie ma co sie litować, szerszenie sa niebezpieczne!!!!!!!!!!!!
    • izjaa wpędzacie mnie w kompleksy 16.08.07, 20:33
      Dzięki za rady, dziewczyny. Potwór gościł u mnie przez jakieś 2 godziny i sam
      wyleciał.
      • izjaa wpędzacie mnie w kompleksy 16.08.07, 20:36
        Oj, za wcześnie enter uncertain
        Dzięki za rady, dziewczyny. Potwór gościł u mnie przez jakieś 2 godziny i sam
        wyleciał.
        A Wy wpędzacie mnie w kompleksy - zamierzacie się na szerszenie kapciami i
        aerozolem albo łapiecie je do słoików i wypuszczacie. Ja, za przeproszeniem,
        miałam pełne galoty od samego patrzenia. Chyba muszę się wziąć za siebie czy co.
        Jeszcze raz dzięki.
        Pozdrawiam,
        Izjaa
    • joanna.gr Re: szerszeń! 16.08.07, 20:37
      U mnie też plaga,najpierw jeden (sam uciekł),ostatnio cztery!!! (mąż
      zatłukł).Musi być jakieś gniazdo w pobliżu.Jak się dowiem gdzie,to wezwę chyba
      straż pożarną...Boję się tej szarańczy.I skąd się ich tyle wzięło???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka