a było tak
brykacz mały lat 5 skacze po mamie i gdzie się da
mama leżała brykacz z grzanką w ręce na mamę
mama wstała
brykacz się mamy uczepił ale mama się nie zatrzymała i brykacz spadł
z wersalki
odwracam sie a tu krew z buzi z nosa
staram się zachować zimną krew ale ta się krztusi z buzi wypadają
jej kawałki zakrwawionego chleba
krew się leje z nosa , tata nadciąga z pomocą a mi miękną nogi
doszłam do kuchni i zaraz się położyłam na podłodze żeby nie upaść
nogi do góry
mąż w łazience z dzieckiem
idę do nich ale nie mam siły i znów podłoga nogi do góry

(
potem się doczołgalam do łóżka i spałam ze dwie godziny
małej nic nie jest krew leciała z nosa bo uderzyła się w nos