Dodaj do ulubionych

Samotna matka ... jakie szanse na związek?

18.08.08, 13:49
Ja w prawdzie nie samotna, ale naszła mnie ostatnio taka myśl, oczywiście w
toku rozważań czysto hipotetycznych, co by było gdyby ...
I tak myślę i rozważam jakie szanse na znalezienie nowej miłości ma samotna
matka. Tym bardziej, że w naszym mało tolerancyjnym społeczeństwie, kobieta,
która ma dziecko a z przyczyn innych niż zgon nie posiada męża, jest
powszechnie potępiana i separowana. A panom interesującym się mamami "z
odzysku" wszyscy zaciekle odradzają... Pewnie te rozterki przyszły trochę
przez mojego brata, który właśnie jest w takim związku (z dziewczną z dwójką
dzieci jeszcze bez rozwodu), a na którego wszyscy dokoła przypuścili zmasowany
atak odradzania i zaklinania na wszystkie świętości żeby nie marnował sobie
życia ... ale dlaczego tak? przecież to jego życie, jego związek jego miłość
... czy samotne z różnych przyczyn matki nie mają prawa ułożyć życia sobie i
swoim dzieciom? nie mają prawa być z kimś? czy tylko bezdzietni mają mieć
monopol na łączenie się w pary? jak to jest? dlaczego? ehhhhhhhhhh
Obserwuj wątek
    • kammik Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:00
      kasulka79 napisała:

      > Tym bardziej, że w naszym mało tolerancyjnym społeczeństwie, kobieta,
      > która ma dziecko a z przyczyn innych niż zgon nie posiada męża, jest
      > powszechnie potępiana i separowana. A panom interesującym się mamami "z
      > odzysku" wszyscy zaciekle odradzają...

      Mam wrażenie, że - na szczęście - żyję w zupełnie innej rzeczywistości. Nikt
      mnie nigdy nie potępiał, od niczego nie separował. Nic mi też nie wiadomo na
      temat tego, żeby ktoś mojemu facetowi odradzał związek ze mną ze względu na moje
      dziecko. Mam wrażenie, że jego rodzina ucieszyła się, że się wreszcie
      ustabilizował rodzinnie. Mój syn zyskał przyszywaną babcię i dziadka, ciotkę i
      wujka. I rzecz niebagatelna - zyskał też kogoś, kto jest dla niego ojcem, bo
      eksmąż był uprzejmy się wypiąć na pierworodnego.
      Teraz czekamy na narodziny drugiego dziecka i oboje się cieszymy, że to
      dziewczynka, bo syna już mamy.
      Jesteś pewna, że nie wpadłas w jakąś czarną dziurę i nie przeniosłaś się w
      czasie do XIX wieku? smile
      • tolka11 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:03
        >Tym bardziej, że w naszym mało tolerancyjnym społeczeństwie,
        kobieta,
        która ma dziecko a z przyczyn innych niż zgon nie posiada męża, jest
        powszechnie potępiana i separowana. A panom interesującym się
        mamami "z
        odzysku" wszyscy zaciekle odradzają...

        Ty powaznie?
        • kasulka79 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:12
          ano niestety poważnie. Było mi bardzo przykro patrzeć jak mój brat musi zmagać
          się ze wszystkimi bo "się wpakował". Do tej pory też myślalam, że tego typu
          problemy nie istnieją ... a tu jednak ...
          • aneta-skarpeta Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 16.07.13, 12:55
            mój mąż nigdy nie miał z tego tytułu problemów
            fakt była jakas tam sąsiadka matki, która uwazała, że matka powinna synowi "wybić z głowy rozwódkę", ale tesciowa z konia nie spadła i widząc szczęście syna po prostu cieszyła się, że syn szczęśliwy

            natomiast mąż ma inny "kłopot", z którego się smieje, ale go nie prostuje

            otóż syn ma 11 lat, a mąż jest ode mnie młodszy

            jak ludzie wpracy dowiadują sie ile jego syn ma lat to szybko licząc" wiedzą", że bardzo młodo wpadł (18stka)
      • kasulka79 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:40
        Może i tak, jeśli za czarną dziurę uznać zdewociałe towarzystwo dookoła
        wyznające przekonanie o nie rozerwalności świętego węzła nawet jeśli mąż leje
        żonę i molestuje dzieci ... a już broń boże sie skarżyć ... ale naszczęscie po
        przeczytaniu Waszych postów widzę, że to chyba tylko w małych miasteczkach (nie
        uogólniając, bo mozna mieć nadzieję, że nie we wszystkich)ludzie o małych
        rozumkach zachowują się w ten sposób.
        • babcia47 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 16:01
          ale naszczęscie po
          > przeczytaniu Waszych postów widzę, że to chyba tylko w małych
          miasteczkach (nie
          > uogólniając, bo mozna mieć nadzieję, że nie we wszystkich)ludzie o
          małych
          > rozumkach zachowują się w ten sposób.
          mieszkam w małym miasteczku i znam wiele matek, kobiet "z odzysku",
          które ułozyły sobie zycie na nowo..nawet 40-letnia qmpela, z 4
          dzieci, a ostatnio początkująca babcia..jak sie posłucha niektórych
          babek mocherowych to maja swoje (negatywne) zdanie nawet na temat
          pierwszych zwiazków..po co słuchac i się przejmować?
      • anetina Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 22:22
        dołączam się do słów Kammik
        z tym, że ja póki co nie planuję drugiego dziecka
        świadomie jeszcze czekamy smile
    • michasia24 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:01
      szanse są, pewnie też zależy od ilości dzieci, moje samotne znajome układają
      sobie życie z różnym skutkiem
    • triss_merigold6 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:05
      To ja żyję w innym układzie planetarnym.
    • miminko Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:08
      wiekszosc znanych mi matek w moim wieku, czyli po 30-tce juz dawno nie jest z
      ojcami swoich dzieci. zadna z nich nie jest samotna, dosc szybko znalazly sobie
      nowych partnerow. nie sadze, zeby ktorakolwiek z czula sie przesladowana z racji
      swojego statusu samotnej mamy.
      ja samotna matka bylam przez rok i nie moge powiedziec, zebym narzekala na brak
      zainteresowania ze strony mezczyzn, wrecz przeciwnie. od roku jestem w zwiazku.
      nie jest moze najlatwiej, bo jako para nie mielismy nigdy czasu na bycie tylko
      we dwoje - od razu mielismy rodzine, ze wszystkimi obowiazkami i ograniczeniami
      wynikajacymi z faktu bycia rodzicami malutkiego dziecka. moj partner mimo ze nie
      ma swoich dzieci odnajduje sie swietnie w roli taty, ubostwiaja sie z moim
      dzieckiem.
      faktem jest, ze zyje w dosc tolerancyjnym srodowisku, w duzym miescie.
      ale czasy sie zmieniaja czy sie komus to podoba czy nie, zwiazki sa nietrwale,
      bycie samotna matka (panna z dzieckiem) to juz zaden wstyd ani rzadkosc.

      odpowiadajac na twoje pytanie, szanse na zwiazek samotnej matki zaleza glownie
      od niej samej, czy akceptuje siebie i swoja sytuacje, czy sie pogodzila z
      rozpadem zwiazku, czy mysli tez o sobie, przyznajac sobie prawo do szczescia
      zamiast poswiecac sie bez reszty dla dziecka.
      • guderianka Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:13
        Znalazłam miłość mojego życia (a raczej znaleźliśmy sie ) gdy byłam
        samotną mamą niepełnosprawnej prawie 3,5latki wink
        • lubie_gazete Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 16:59
          To chyba wygrałaś na loterii,większość normalnych facetów nie chce lasek z
          dziećmi,a już z takimi dziećmi tym bardziej.
          Może on też jest niepełnosprawny albo po prostu nieatrakcyjny i wiedział,że
          raczej nie znajdzie nic lepszego?
          • guderianka Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 18:50
            lubie_gazete napisał:

            > To chyba wygrałaś na loterii,większość normalnych facetów nie chce
            lasek z
            > dziećmi,a już z takimi dziećmi tym bardziej.
            > Może on też jest niepełnosprawny albo po prostu nieatrakcyjny i
            wiedział,że
            > raczej nie znajdzie nic lepszego?


            Pudło skarbie wink I masz rację-to jak wygrana na loterii... a nawet
            lepiej. Takiego szczęścia również Tobie życzę smile
          • aneta-skarpeta Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 16.07.13, 12:57
            pewnie nie ma jednego oka i połowy nogibig_grin
      • kropkacom Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:16
        Im większa miejscowość czy miasto tym mniejsze ma znaczenie czy pani ma dzieci
        lub jest po rozwodzie. Mam jednak znajomą z małej miejscowości która jest wdową
        z dwójką dzieci i od kilku lat jest samotna. Panowie ulatniają się na wieść
        dzieciach a koleżanki mężatki bojąc się konkurencji raczej kontaktów nie
        utrzymują. No załamka zupełna sad
    • kawka74 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:25
      Eeee.... nie wiem...?
      ale
      Kilka lat temu moja koleżanka związała się z facetem z dwójką dzieci - matka
      tejże koleżanki zrobiła jej karczemną awanturę na tle 'marnujesz sobie życie',
      co skończyło się zerwaniem kontaktów matki i córki. Koleżanka żyje sobie z panem
      dzietnym, o uszy mi się obiło, że mają trzecie wspólne.
      Przypuszczam, że troskliwe rodziny w takich wypadkach wychodzą z założenia, że
      strona dzieciata szuka jelenia, który będzie utrzymywał 'cudze bachory' (i takie
      teksty o uszy mi się obiły).
      • miminko Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:42
        moj facet uslyszal od swojej mamy, ze jestem z nim wylacznie w ramach odwetu na
        bylym i w nadziei na rychly (bylego) powrot wink))
    • aurinko Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 14:35
      kasulka79 napisała:

      > I tak myślę i rozważam jakie szanse na znalezienie nowej miłości ma samotna
      > matka.

      Ja nie miałam z tym najmniejszego problemu.

      > Tym bardziej, że w naszym mało tolerancyjnym społeczeństwie, kobieta,
      > która ma dziecko a z przyczyn innych niż zgon nie posiada męża, jest
      > powszechnie potępiana i separowana.

      Nie spotkałam się z tym.

      > A panom interesującym się mamami "z
      > odzysku" wszyscy zaciekle odradzają...

      U nas nikt nie odradzał mojemu NM związku ze mną ze względu na dziecko, ale
      odległość jaka nas dzieliła.

      > ... czy samotne z różnych przyczyn matki nie mają prawa ułożyć życia sobie i
      > swoim dzieciom? nie mają prawa być z kimś? czy tylko bezdzietni mają mieć
      > monopol na łączenie się w pary? jak to jest? dlaczego? ehhhhhhhhhh


      I samotne matki, i samotni ojcowie i samotni bezdzietni - wszyscy mają prawo
      ułożyć sobie życie na nowo a innym guzik to tego.
    • driadea Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 15:10
      Mnie się udało, ale ja jestem szczęściarą smile
    • syriana Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 15:18
      > Tym bardziej, że w naszym mało tolerancyjnym społeczeństwie,
      > kobieta,która ma dziecko a z przyczyn innych niż zgon nie posiada
      > męża, jest powszechnie potępiana i separowana


      mówimy o Polsce czy o Iranie?

      przypadek brata, o którym wspominasz nie ma chyba nic wspólnego z nietolerancją
      i rzekomą pogardą z jaką samotne matki się spotykają, ale ze słusznym przecież i
      chyba oczywistym, postrzeganiem takiego związku jako trudniejszy i wymagający
      więcej pracy

      zamiast układać sobie świat z jedną osobą, Twój brat musi od razu z trzema, a
      może nawet z czterema jeśli liczyć ojca dzieci
      • kasulka79 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 15:55
        Mi przypadek brata (choć już teraz nie tylko) pokazał, że takie związki są i
        nieźle sie mają, ale to co się działo dokoła tego związku zanim zaczął jako
        związek funkcjonować i co dzieje sie jeszcze teraz, pokazuje jak okrutni i
        nietolerancyjni potrafią być ludzie, o pogardzie nie piszę, raczej o złośliwości
        i zawiści, komentarzach typu "o to ta co szuka jelenia ..." itp. a to już chyba
        może jak trafnie zauważasz zakrawa na Iran ...
        • axelina Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 16.07.13, 11:31
          mieszkam w mieście, ale moja rodzina mieszka na wsi ok 10 km od drugiego względem wielkości i zaludnienia miasta w Polsce, strefa tzw. podmiejska, wiele osób z miasta ma tu swoje działki i domki itd. Jakie jest postrzeganie panny w ciąży, panny z dzieckiem rozwódki etc.? Jako zło wcielone pewnie się puszczała na lewo i prawo i dlatego ma dziecko i facet jej nie chciał no i ją zostawił. Szanse na znalezienie partnera? hmmm jakieś są , ale skąpane w plotkach i krzywych spojrzeniach otoczenia. Niestety takie są realia jakie znam ja.
    • aska2000 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 15:42
      A ja myślę,że tak naprawdę kwestia tego, gdzie ta samotna mama mieszka, w jakim środowisku się obraca (czy to rozważamy zamożność czy poziom wykształcenia tegoż) jest w gruncie rzeczy wtórne wobec faktu kim TEN potencjalny kandydat na partnera i in-spe opiekuna dziecka/-ci partnerki jest..

      Znam przykład (a właściwie nawet kilka, tyle,że jeden 'z bliska'), kiedy chłopak mocno 'lekkoduchowaty', coś w stylu 'nie ta, to inna, a w ogóle to dłużej jak dwa miesiące z panienką się bujać to obciach' wink trafił widać na 'swoją', tzn poznał pannę z dzieckiem, trzyletnią dziewczynką, po ok. pół roku okazało się,że panna jest w ciąży, no i co? Ku mojemu, nie powiem, sporemu zaskoczeniu, po pierwsze wygląda na to,że nieźle się znajduje w roli opiekuna Małej, po drugie mieli wziąć ślub (nawiasem mówiąc bez nacisków rodziny, o dziwowink, tyle,że spotkało ich ciężkie doświadczenie- dziewczyna urodziła przedwcześnie a dziecko (ich wspólne) zmarło.. Ale widziałam ich (w trójkę) na imprezie rodzinnej i wygląda na to,że to 'rokujący' związek.Oby!

      ..a inny przykład? Facet, wydawałoby się bardzo 'poukładany', pro-rodzinny (w deklaracjach słownych przynajmniej wink, który opowiadał naokoło,że w i e d z i a ł od pierwszej nieomal chwili,że nowo poznana dziewczyna zostanie jego żoną zapytany parę lat później co by zrobił, gdyby się okazało np. że ona ma już dziecko, odparł, że wówczas to nie umówiłby się z nią nawet na kawę - po co mu kłopoty?
      wink

      Zatem można trafić tak, a można siak!
      Często nawet wbrew 'pierwszemu' wrażeniu - z człowieka stopniowo jego 'człowieczość' wychodzi..stety bądź nie..wink)

      ..a wg mnie ani odległość, ani różnica wieku, ani potencjalnie posiadane potomstwo PRAWDZIWEMU uczuciu nie zagrozi - tu mam krzepiący przykład mojej chrzestnej, która najpierw w pozornie udanym małżeństwie przeżyła bodaj 20 lat (bezdzietnie), potem był brzydki rozwód z pozornie super facetem crying a po kilku kolejnych latach spotkała wreszcie miłość swego życia i po następnych paru wyszła za mąż po raz drugi. Wierzcie mi, że równie udanej pary ze świecą szukać..:0
      Zatem - wszystko możliwe - albo, jak to niektórzy mawiają wink - póki życia, póty nadziei i póty..jeść trzeba !!

      I tym optymistycznym akcentem ..smile)

    • lubie_gazete Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 17:03
      Ja też bym odradzał.Po co ma łożyć na nie swoje dziecko? A jak już chce być
      dobrodziejem i łożyć na cudze dziecko niech się lepiej przejdzie do domu dziecka
      lub jakiejś fundacji zajmującej się chorymi dziećmi,a panienka niech poszuka
      sobie sponsora dla dziecka gdzie indziej.
      • wieczna-gosia Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 17:10
        wystarczy wprowadzic w spolecznosciach ludzkich zwyczaj lwow. Jak mlody samiec
        wygrywa ze starym to pierwsze co robi to zagryza wszystkie lwiatka w stadzie. I
        na cudze nie lozy spryciarz.

        Wsros moich znajomych kobiety z odzysku jedne maja szczescia wiecej i trafily na
        kolejny trwaly zwiazek, inne maja mniej trwale zwiazki i bywaja same (albo po
        prostu tak wola) ale tak zeby byly same i pies z kulawa noga sie nie
        zainteresuje- to zadnej nie znam.
        • lubie_gazete Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 17:45
          Wy to jesteście sprytne,kiedy Wam pasuje to powołujecie się na naturę,że
          "natura" tak wymyśliła.A kiedy Wam nie pasuje to krytykujecie.
          • wieczna-gosia Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 17:58
            ale o co ci chodzi. Laska z dzieckiem jest sama. Spotyka faceta. Jemu nie
            przeszkadza ze ona ma dziecko a ty sie rzucasz. Nie podoba ci sie to sie z
            dziewicami wylacznie wiaz, kto ci broni.
      • triss_merigold6 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 17:34
        W moim świecie dziecko utrzymują jego rodzice. No ale żeby łożyc na
        własne dziecko po rozstaniu z jego matką trzeba być mężczyzną a nie
        gnidą.
        • aska2000 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 18.08.08, 18:22
          Racja, Triss, tak właśnie być powinno, a że nie zawsze tak jest..?
          Bo to samo życie i nie ma wyłącznie prostych recept wink

          Niestety sad
      • aska2000 Lubie_gazete 18.08.08, 18:24
        Nie wiem czy podpiąłeś się pode mnie z jakiegoś konkretnego powodu, ale to
        zasadniczo bez znaczenia - pozwól,że zapytam: wnioskuję z tego co już w tym
        temacie napisałeś, iż świetnie rozumiesz postawę tego drugiego z opisanych
        przeze mnie panów, czy tak?
        • wieczna-gosia Re: Lubie_gazete 18.08.08, 19:35
          lubie gazete z obozu wrocil a do 1.09 jeszcze troche czasu.....
          • aska2000 Re: Lubie_gazete 18.08.08, 22:23
            wieczna-gosia napisała:

            > lubie gazete z obozu wrocil a do 1.09 jeszcze troche czasu.....


            Taaaa..

            wink
    • deodyma Re: jedna z moich przyjaciolek... 19.08.08, 14:55
      rowniez byla przez niektorych potepiana za to, ze jest samotna matka
      z dwojka dzieci. takie opinie wydawali najczesciej mezczyzni.
      przyjaciolka jest po rozwodzie. maz ja zdradzal a w domu byly
      awantury, wyzwiska a na dodatek maz potrafil jej jeszcze przylozyc.
      w koncu spakowala mu manatki i kazala mu sie wynosic. na szczescie
      dom w ktorym mieszkali, byl domem po jej nie zyjacych juz dziadkach,
      wiec miala gdzie mieszkac. potem okazalo sie, ze jedna z naszych
      wspolnych kolezanek z dnia na dzien przestala sie z nia przyjaznic
      za sprawa swojego meza. mowil on, ze nie powinna z tamta przystawac,
      poniewaz pogonila chlopa z domu i nie jest juz dla niej odpowiednim
      towarzystwem. na szczescie nie wszyscy w jej otoczeniu sa tacy
      glupi.
      • aprilia33 Re: jedna z moich przyjaciolek... 19.08.08, 19:10
        "Lubię gazetę" a Brad Pitt? Chyba mu nic nie brakuje i mógłby mieć
        każdą ?
        • in-ca Re: jedna z moich przyjaciolek... 20.08.08, 20:01
          Ja jestem przykładem szczęściary wink
          Uważam, że stan dziecięcy, a uczucie i tolerancja/akceptacja itp nie mają nic
          wspólnego. Jeśli mężczyzna jest mężczyzną, to wisi mu co powiedzą inni.
          Rzeczywiście, chyba jednak stan umysłu i charakteru liczy się w każdym związku,
          a nie szanse statystyczne.
        • lubie_gazete Re: jedna z moich przyjaciolek... 21.08.08, 17:14
          Jak się wygląda jak Angelina Jolie to można mieć i piątkę dzieci każde z innym
          się ma wzięcie.
          • aska2000 Re: jedna z moich przyjaciolek... 21.08.08, 19:12
            lubie_gazete napisał:

            > Jak się wygląda jak Angelina Jolie to można mieć i piątkę dzieci każde z innym
            > się ma wzięcie.

            Wyłącznie o wygląd zewnętrzny chodzi, tak? wink
            A może również o przychody pozwalające utrzymać tę piąteczkę ?
            ;P

            Lubię..nie pora się do szkoły szykować czasem..?
            ;P
    • setia Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 20.08.08, 21:17
      realnie rzecz biorąc to ma małe szanse bo:
      większość sensownych facetów po 30stce jest zajęta
      ci nie zajęci nie chcą się od razu ładować w problemy
      zazwyczaj i tak nie miałaby gdzie ich spotkać
      • lubie_gazete Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 21.08.08, 17:12
        zgadzam sie z toba
      • edelstein Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 16.07.13, 11:49
        Musisz byc bardzo brzydka i miec ch...owy Charakter.Mi posiadanie dziecka nie przeszkadzalo,kolejka byla,wszyscy panowie swietnie usytuowani,po 30,bez obciazen,nie brzydcy i wolni.
        • anielka5 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 17.07.13, 19:01
          He,he ale się zdemaskowałaś
          fajni faceci, co się o Ciebie starali, to tacy beż obciążeń tzn bez dzieci,
          fajna babka, czyli TY, to taka z obciążeniami tzn z dziećmi.
          Moralność Kalego?
          • edelstein Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 17.07.13, 21:41

            Bez obciszen to dla mnie bez kobiet.Jeden dziecko mial.
    • jak.z.nut Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 16.07.13, 11:54
      W Koziej Wólce w XIX wieku pewnie taksmile
      Samotna matka ma takie same szanse na związek jak bezdzietna panna...oczywiście w jakimś "normalnym" środowiskusmile
    • aneta-skarpeta Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 16.07.13, 12:52
      szanse są

      jak mawia moja mama, a ja ciągle to przytaczam na forum

      "dziecko to najlepszy weryfikator uczuc mężczyzny"

      jak ma Cię pokochac to pokocha z dzieckiem czy bez

      sama choc nie jestem boginią urody, ale za to mam zajebisty charaktertongue_out znalazłam super męża

      w naszym towarzystwie są 3 takie pary, gdzie kawaler zakochał się w dzieciatej i tworza fajne związki- małżenstwa
    • lafiorka2 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 16.07.13, 13:07
      jakie szanse na znalezienie nowej miłości ma samotna
      matka. Tym bardziej, że w naszym mało tolerancyjnym społeczeństwie, kobieta,
      która ma dziecko a z przyczyn innych niż zgon nie posiada męża, jest
      powszechnie potępiana i separowana.


      to masz błędne info.
      Znam kilka tzw "samotnych matek" im wszystkie ostatecznie poukładały sobie życie z nowym facetem.
      Szkoda tylko,że te tzw"samotne matki" zostają "samotnymi" na papierku i niestety korzystają z tego faktu,a w rzeczywistości i tak po jakimś czasie gospodarstwo domowe prowadzi tak samo,jak ta,która ma męża od początku do końca.
      • ichi51e2 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 17.07.13, 10:29
        Tak mi sie przypomnialo jeszcze - co prawda stara historia z przed 35 lat. Moja mama twierdzi ze tesciowie jej nienawidzili bo byla wdowa. I dokladnie takie rzeczy pierworofnemu kladli - po co ci to, kobieta po przejsciach itd. Wiec wdowy tez lekko nie maja.
    • ichi51e2 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 17.07.13, 10:22
      Cos w tym jest - jak moj tz kiedys przy matce powiedzial ze dla jego siostry najlepiej by bylo jakby sobie kogos "po przejsciach" znalazla (sama jest rozwiedziona z dzieckiem i jej nowe zwiazki rozpadaja sie min o to ze ona juz nie chce miec dzieci) to matka sie rozplakala i zrobila pelna histerie ze zle siostrze zyczy uncertain
    • alfa36 Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 17.07.13, 17:56
      Znam faceta, który ożenił się z rozwódka z dwójką szkolnych dzieci. Rodzina odradzała, tym bardziej, że chłopak był młody (dobrze przed 30stką). Dziś ta sama rodzina uwielbia synową, a małżeństwo kilka lat po ślubie idealne.
    • broceliande Re: Samotna matka ... jakie szanse na związek? 17.07.13, 22:19
      Mam bardzo mieszane uczucia.
      Z jednej strony podziwiam facetów, jak twój brat, z drugiej wiem, że takie związki sa słabo akceptowane i znajdzie się milion osób, które doradzą mu wzięcie sobie młodszej i nie po przejściach.
      Ja bym sobie nie pozwoliła na komentarze.
      Mam kumpla, który się żenił z dziewczyną w ósmym miesiącu ciąży z innym facetem, moja siostra cioteczna znalazła nowego partnera mając dwójkę dzieci.
      Różnie bywa.
      Zakochujesz się i już...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka