18.02.09, 13:27
dowiedziałyście się o tym, że wasza teściowa dokonała aborcji z
powodów nie dramatycznych (choroba, gwałt,dramatyczny rozpad rodziny,
przymeranie głodem)-poprostu uznała, że tego dziecka akurat nie urodzi
(też jestem w szoku)
ledwo żyję z wrażenia, bo od 17 lat czuję do niej silną niechęć, że
coś jest na rzeczy,a tu takie info
jakkolwiek jest, nie moja to sprawa, więc
jak teraz żyć i się nie wygadać?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: pytanie 18.02.09, 13:39
      Skup się na tym,że to nie twoja sprawa.
      • dragon_fruit Re: pytanie 18.02.09, 13:43
        ciężko będzie-jak sobie przypomne jej pouczenia i opinie-w świetle tej
        informacji to zupełna kompromitacja
        ale masz słuszność
        • babcia47 Re: pytanie 18.02.09, 17:35
          hmm ..moze nie mieć odwagi przyznać się do tego co zrobiła, ale
          jeżeli mówi na ten temat to niestety wie co mówi z własnego
          doswiadczenia..moze warto wysłuchać, bo ona to zna z autopsji?
    • x-inska Re: pytanie 18.02.09, 13:43
      to sprawa teściowej
    • net79 Re: pytanie 18.02.09, 13:44
      zwyczajnie, jeśli nie jesteś typową plotkarą, chęć, czy niechęć, to bardzo
      intymna i delikatna sprawa...po co siać zamęt.
    • czar_bajry Re: pytanie 18.02.09, 13:47
      w jednym masz całkowitą rację - NIE JEST TO TWOJA SPRAWA
      a pytanie z serii jak nie wygadać nie zdziwiło by mnie u nastolatki ale u
      dorosłej kobiety - tak, jak mniemam jesteś dorosła skoro od 17 lat posiadasz
      teściową.
      No widzisz jaką masz dobrą intuicje i od lat wiesz że coś jest na rzezy, no
      tylko pogratulować.
      Dobijają mnie takie teksty ble....
    • somebody1234 Re: pytanie 18.02.09, 13:53
      Hej
      Ja myślę że to co usłyszałaś po prostu dolało oliwy do ognia w twoim
      postrzeganiu teściowej.
      A tak naprawdę to jakby nie Twoja sprawa, miała kobieta widać swoje powody...i
      jest takie ładne powiedzenie...z Biblii bodajże "kto jest bez winy niech
      pierwszy rzuci kamieniem" w tym wypadku o winy ogólne mi chodzi bo domniemam że
      ty nie "aborcjowałaś" i nie masz zamiaru.
    • sanciasancia Re: pytanie 18.02.09, 13:53
      Wybory teściowej są jej prywatną sprawą.
      Starałabym się nie oceniać, a o sprawie zapomnieć.
      >poprostu uznała, że tego dziecka akurat nie urodzi
      > (też jestem w szoku)
      A ja nie.
      Kobieta ma prawo do wyboru, a poza tym przestępstwa, jak rozumiem nie poełniła.
    • madameblanka Re: pytanie 18.02.09, 13:54
      > (też jestem w szoku)

      no ja w szoku nie jestem, dokonała takiego wyboru a nie innego. Pewnie też jej
      lekko nie było, zwłaszcza że nie wiesz tego z pierwszej ręki, więc po co osądzać.

      >ledwo żyję z wrażenia,

      no rzeczywiście toż to szok! Ja też sie nie moge otrząsnąć po przeczytaniu tego
      wątku, acha...rozgadać to komu przepraszam???
      • dragon_fruit Re: pytanie 18.02.09, 13:57
        to nie jest dyskusja o słuszności/niesłuszności dokonywania aborcji
        to dyskusja o dylemacie jak nie wykorzystac posiadanej informacji
        przeciwko komuś, kto nie ma takich skrupułów w stosunku do ciebie
        • mama-maxa Re: pytanie 18.02.09, 14:02
          boli cie, że wkońcu możesz jej dokopac, ale nie wiesz, czy się to
          znów nie obróci przeciw tobie?? Bo rozumiem, że to ten dylemat?
          • dragon_fruit Re: pytanie 18.02.09, 14:05
            boli mnie jej postawa sprzeczna z prawdą
            • mama-maxa Re: pytanie 18.02.09, 14:09
              wiesz co, ja uważam, że zycie byłoby duzo łatwiejsze, gdybysmy w
              takich sytuacjach nie wsadzali swojego nosa tam, gdzie nie
              powinnismy. odnośnie postawy, jaka ona prezentuje w stosunku do
              ciebie, możesz jej po ludzku jakos wytłumaczyc, nieludzko
              nawrzeszczeć, ale megachamskie byłoby wyciąganie takiej sprawy,
              uzywanie jej w zagrywkach...to dla mnie jest nienormalne, tym
              bardziej, że jako osoba dorosła, jako kobieta miała pełne prawo
              zadecydowac o własnym zyciu.
            • babcia47 Re: pytanie 18.02.09, 17:49
              > boli mnie jej postawa sprzeczna z prawdą
              a może jej postawa jest zgodna z tym czego doswiadczyła PO zabiegu?
              znam kobiety, które dopiero po fakcie przezywały to na swój sposób i
              nie uwolniły sie do konca zycia od mysli o swoim niedoszłym dziecku
              i tym, ze ich decyzja nie była słuszna..niestety w takim przypadku
              nie da się nic odwrócić, pozostaje jedynie przestrzeganie innych..co
              prawda inaczej by to wygladało gdyby tesciowa miała odwagę
              powiedziec: zrobiłam to i była to najgorsza decyzja w moim
              zyciu..ale niewiele osób na to stać. Mimo to warto jej wysluchac bo
              jeżeli mówi, to niestety wie o czym mówi..a Ty przez przypadek
              równiez wiesz, że mówi o tym z własnego doswiadczenia a nie "bo tak"
        • somebody1234 dragon_fruit 18.02.09, 14:06
          Jak nie wykorzystać???
          Po prostu wiesz niekiedy wystarczy nie zniżać się do pewnego poziomu i
          tyle...jak domniemam teściowa Ci za skórę zaszła, ale uwierz mi są pewne kwestie
          których nie należy dotykać.
          Jeżeli np chcesz poznaną wiadomość wykorzystać przeciw teściowej to jest tylko
          jeden sposób...stanąć z nią sam na sam twarzą w twarz...na pojedynek...rzeczowy
          konkretny poparty argumentami...tylko nie wiem czy teściowa reformowalna czy ty
          reformowalna...
          Generalnie uważam że pewne rzeczy niezależnie od tego jak bardzo kogoś
          nienawidzimy...powinny pozostać w kwestii tabu...to po pierwsze ...po drugie
          często medal ma dwie strony...a nam jak na złość odkrywa się tylko jedna..to w
          kwestii sporów -teściowa-synowa
          • dragon_fruit Re: dragon_fruit 18.02.09, 14:09
            dzięki
            chodziło mi o głos rozsądku, ktorego mi właśnie zabrakło
            • somebody1234 Re: dragon_fruit 18.02.09, 14:16
              A śledząc dalej wątek domyślam się że teściowa jest przeciwniczką aborcji
              tudzież coś w podobie... stąd uważasz że jest dwulicowa...tylko być może
              teściowa właśnie zrobiła się przeciwniczką bo fakcie kiedy sama dokonała
              aborcji, może odbiło to na niej takie piętno że sobie nie może z tym poradzić i
              stąd jej problemy ...nie wiem
        • madameblanka Re: pytanie 18.02.09, 14:06
          no ale jesteś w szoku bo dokonała tego aktu bez - dla ciebie - przyczyn
          dramatycznych. Czyli wyrok juz wydałaś że zrobiła nie słusznie.

          >jak nie wykorzystac posiadanej informacji
          > przeciwko komuś,

          A jak można wykorzystać?? Domyślam sie że to było ileśnaście lat temu? Uważasz
          że możesz z tego zrobić argument w swoich utarczkach z teściową??

          jak jest wredna to jest i raczej sie nie zmieni, a wykorzystując jej osobiste
          przeżycia do wykłócania sie osiągniesz dno.
          • dragon_fruit Re: pytanie 18.02.09, 14:10
            jestem w szoku, że można być tak dwulicowym
            zrobić tak, a mówić na odwrót
            jeśli rozumiesz...
            • mama-maxa Re: pytanie 18.02.09, 14:13
              człowiek z wiekiem mądrzeje, dojrzewa, pewne sprawy widzi inaczej,
              więc jeżeli teraz jest przeciwna aborcji, to nie wyklucza, że kiedys
              tego dokonała...zresztą zrobiła to i pewnie żałuje - może stąd jej
              postawa. Jeżeli o taką postawę ci chodzi, o taką dwulicowość?
              • sir.vimes A czasem człowiek z wiekiem głupieje 18.02.09, 16:30
                co często dotyka wszelkiej maści neofitów.

                > człowiek z wiekiem mądrzeje, dojrzewa,]
          • doral2 Re: pytanie 18.02.09, 14:20
            skoro masz już teściową od 17 lat, to znaczy że powinnaś pamiętać te czasy,
            kiedy aborcja była legalna i dokonywana na życzenie. i mało kto wtedy miał
            dylematy moralne, tak jak ma to teraz miejsce.
            kiedyś paliło się papierosy w środkach komunikacji miejskiej, co dzisiaj jest w
            ogóle nie do pomyślenia.
            czasy się zmieniają i ludzie też. tylko niektórzy nie potrafią zrozumieć tego
            procesu zmiany i fakty zaprzeszłe urastają w ich oczach do rangi problemu na
            skalę światową.

            imho, to prywatna sprawa teściowej czy się wyskrobała czy nie oraz ile razy to
            zrobiła.

            tak samo jak twoją prywatną sprawą jest ile razy w tygodniu robisz małżonkowi loda.

            sądzę, że nawet najbardziej znienawidzona teściowa z tej informacji nie robiłaby
            wielkiego halo na forum publicznym.
        • jowita771 Re: pytanie 18.02.09, 14:17
          > to dyskusja o dylemacie jak nie wykorzystac posiadanej informacji
          > przeciwko komuś, kto nie ma takich skrupułów w stosunku do ciebie

          A dlaczego nie wykorzystać? jeśli teściowa mocno nie w porządku, to bym ja
          ustawiła do pionu ta informacją.
          • gryzelda71 Re: pytanie 18.02.09, 14:22
            I co byś zrobiła?Powiedział,ze masz na nią akta,znajomym rozgadała?
            • jowita771 Re: pytanie 18.02.09, 15:27
              Nie. Ale gdyby mi wchodziła na głowę, dałabym jej do zrozumienia, że wiem, w
              taki sposób, żeby zrobiło jej się głupio. I myślę, że miałabym ją z głowy.
              • doral2 Re: pytanie 18.02.09, 15:40
                jowita771 napisał:

                > Nie. Ale gdyby mi wchodziła na głowę, dałabym jej do zrozumienia, że wiem, w
                taki sposób, żeby zrobiło jej się głupio. I myślę, że miałabym ją z głowy...'

                o ile teściowa ma wyrzuty sumienia w związku z aborcją. bo jeśli ją to wali, to
                możesz jej do zrozumienia dawać długo i namiętnie. i wcale z głowy jej mieć nie
                będziesz, za to możesz zostać okrzyknięta wścibską dziewuchą, wtrącająca się w
                nie swoje sprawy.

                każdy kij ma dwa końce.
                • jowita771 Re: pytanie 18.02.09, 15:57
                  Teściowa z tego wątku chyba ma wyrzuty albo się wstydzi i o takiej myślałam.
        • sir.vimes Po prostu nie poruszać tematu 18.02.09, 16:28
          i nikomu nie mówić.

          A najlepiej nie rozważać tej sprawy.
      • oli.nek Re: pytanie 18.02.09, 13:58
        no to teraz już możesz usprawiedliwić swoją nienawiść do teściowej.

        notabene, moja mama też dokonała aborcji i też miała swoje powody. jej decyzja,
        jej życie i dziecko. życie toczy się dalej. liczy się tu i teraz.
        • dragon_fruit Re: pytanie 18.02.09, 13:58
          nie muszę tego robić w ten sposób
          wierz mi sad
    • mama-maxa Re: pytanie 18.02.09, 14:00
      o jezzzu

      a co cie to obchodzi? a komu chciałabys/mogłabys to wygadac? no i
      czy odczuwasz z tego powodu jakieś wyrzuty sumienia? bez sensu.

      Ja to wogóle nie rozumiem twojego pytania i troche to niesmaczne wg
      mnie, bo już widać, że aż cie korci, żeby komuś o tym powiedziec i
      dokopać teściowej...zaczynasz od forum, a skończysz?? aż trach sie
      bać
    • smerfetka8801 Re: pytanie 18.02.09, 14:06
      zwyczajnie nie poruszaj tematu aborcji chyba nie jest problemem u dorosłej osoby
      decydowanie o czym mówię a o czym nie.
      nie tłumacz sobie ,ze jej nie lubiłaś bo coś było na rzeczy nie lubiłaś i
      tyle.teraz masz powód by stracić do niej szacunek ale to inna bajka a tak czy
      tak pozostanie matką twojego M wiec dla własnego dobra nie wtrącaj się w jej
      decyzje które kiedyś tam podjęła
      • mama-maxa Re: pytanie 18.02.09, 14:11
        wiesz smerfetka, ale to tez nie jest powód do tego, aby stracić
        szacunek do teściowej. Nie należy nikogo oceniać, tym bardziej, że
        jak jedna z dziewczyn napisała, istnieja zawsze dwie strony medalu,
        a my poznajemy tylko jedną...
    • jowita771 Re: pytanie 18.02.09, 14:14
      To teściowej sprawa, nie rozumiem dylematu.
    • deela Re: pytanie 18.02.09, 14:16
      qrcze moja mama sie skrobala i co? tez NIE MOJA sprawa :F
      • gacusia1 Hehe,moja tez ,-) 18.02.09, 17:29
        I gdyby nie skrobanka to mnei by nie bylo .-PPP
    • azile.oli Re: pytanie 18.02.09, 14:29
      Ja cię rozumiem dragon fruit, ale radzę Ci, abyś nie używała tego
      argumentu przeciw teściowej. Bardzo bliska mi osoba zrobiła to samo,
      co Twoja teściowa, jest to tajemnica. Osoba ta doznała jakby
      nawrócenia, chociaż to niewłaściwe słowo, bo w sumie zawsze była
      religijna. Natomiast zaczęła angażować się w propagowanie tzw metod
      naturalnych itd. W jej pojęciu zła jest nawet prezerwatywa, a
      najlepiej powstrzymywanie się od współżycia w określone dni, czyli
      dla osób z zaburzonym cyklem przez bardzo wiele dni. Ta osoba
      potrafi wytknąć, że sobie nieodpowiedniego męża wybrałam, bo taki
      odpowiedni z entuzjazmem stosował by metody naturalne itd. Ogólnie
      czepia się dupereli, wygłasza niepodważalne poglądy. Ale czułabym
      się jak ostatnia świnia, gdybym jej ową aborcję wypomniała, bo
      myślę, że po prostu nie warto wytaczać takich ciężkich dział.
      • dragon_fruit Re: pytanie 18.02.09, 14:38
        masz rację, to byłoby podłe
        zapamiętam to
        proszę nie podnośmy już wątku
        źle zrobiłam pisząc o tym, ale jednak pomogłyście mi
        dziękuję
        • net79 Re: pytanie 18.02.09, 14:53
          dobrze, że to zrobiłaś, jeśli wyciągasz wnioskismile
    • sir.vimes Nie twoja sprawa 18.02.09, 16:27
      Poza tym - nie widzę tu nic specjalnie zasługującego na potępienie a już na
      pewno na reakcję typ "ledwo żyję z wrażenia".

      Nie musi ci sie spowiadać z powodów tamtej decyzji.
    • gacusia1 Jak zyc?-Normalnie! 18.02.09, 17:27
      Nie rozumiem cie zupelnie. Ja akurat jestem zwolenniczka aborcji
      wiec nie moge z toba dyskutowac ,-)
    • emigrantka34 Re: pytanie 18.02.09, 18:02
      A ja padam z wrazenia (i tez jestem w szoku) ze Ty masz jakis szosty
      zmysl i juz od 17 lat czulas podswiadomie, ze Twoja tesciowa to suka.
      I patrz - masz Ci los - mialas racje, bo zrobila sobie skrobanke!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka