Dodaj do ulubionych

Bardzo mi się podoba to co napisał ten arystokrata

21.02.07, 23:58
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=32622
kolejny warty przeczytania artykuł z Dziennika na tematy dziecięce
Pozdrawiam.
Jacek
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 01:09
      Bardzo ładne imię. Twoje oczywiście.
      Artykuł świetny, aczkolwiek czasy nam sie zmieniają. Zgubny wpływ cywilizacji
      niewątpliwie oddziałuje negatywnie na pracę u podstaw i zachowanie dawnych
      wartości...
      Kot Alicjii w Krainie carów też był Jacek. I kot mojej mamy też jest. Na prawdę
      lubie to imię.
      Pozdrawiam.
      • zona_mi Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 11:49
        Carowie dawali kotom na imię Jacek? ;P
      • ziemianin_pl Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 13:24
        Dzieki, też je lubię, nawet w razie urodzenia syna chciałem je mu nadać, ale żona się nie zgadza smile
        Co do Córci ma własnie na imię Alicja, ale nie pamiętam czy już się tym chwaliłem.
        A wracając do tekstu, to nie wiem czy to należy nazywać cywilizacją. Dla mnie to raczej antycywilizacja czyli barbarzyństwo. Bo to właśnie w cywilizacjach rozwiniętych mamy do czynienia z szacunkiem dla innych osób, w tym starszych. Lewactwo chce nam zafundować odebranie jakichkolwiek możliwości wychowawczych wobec naszych dzieci. NIe mowię o tym że dzieci należy lać po twarzach, ale wpajanie określonych wartości musi być dostępne dla rodziców róznymi środkami. W miejsce rodziców pragną wpuścić swoje trujące media, propagujące świat antywartości, hedonizmu i konsumpcjonizmu. Chcą sobie wykształcić stada baranów do strzyżenia. Żeby człowiek musiał chcieć więcej i więcej, żył na kredyt i był całe życie niewolnikiem na łasce PANA, kiedyś arystokraty posiadacza ziemskiego a dziś bankiera, posiadacza pieniędzy. Jest to obrzydliwe, ale jak widać są metody aby się temu przeciwstawić. Nie łatwe i niestety prawie nam nieznane, gdyż wiekszosc z nas nie ma odpowiednich wzorców rodzinnych, bo wywodzimy sie raczej z rodów dawnych niewolników niż PANÓW.
        • bj32 Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 23.02.07, 14:09
          Niewątpliwie jest to racja, że nasza "kasta rządząca" byłaby zadowolona mając
          pod panowaniem prostaczków stosujących się do teorii Romana G. i DJ'a Rydzyka
          powiedzmy, a wokól ciemnogród. Tego raczej nie osiągną, ale niestety więzi
          międzyludzkie zdychają coraz bardziej i rodzina nie jest już tym, co kiedyś. Ma
          to wady i zalety, ale jednak więcej wad.

          Zona zaś kiedyś dostanie w ucho ode mnie za czepianie się moich znikniętych
          literek. Oczywiste, że carowie dawali kotom na imię Jacek. Wszyscy jak jeden. I
          każden miał dziergane gacie z brylantami, Zono droga, zarówno car, jak i kotwink
          • zona_mi Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 23.02.07, 14:24
            Nie mogę przestać się czepiać, bo wychodzi Ci to u.r.o.c.z.o smile))
            • bj32 Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 23.02.07, 14:40
              Hm. No dobra. Pogodzę się z tym.
              smile))
    • lambert77 Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 07:32
      Niezłe ale w obecnej rzeczywistości nierealne
    • gov.single Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 08:30
      Kapitalny tekst. Ten człowiek dzieki takiemu wychowaniu zyskał mocny kregosłup
      na całe zycie.
      Tez jestem zdania, ze nie ma oczywiście szansy na całkowite przeniesienie
      pewnych zasad na dzisiejszy grunt(nie zatrzymam syna w domu izolujac go od
      szkoły, zgubnych czasem kolegów), jednak wpajanie dziecku od małego zasad
      dobrego wychowania, szacunek dla innych-czesto starych, brzydkich, biednych-o to
      powinnismy walczyć.
    • kckk Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 13:11
      "Szacunek, odpowiedzialność, dobre wychowanie. Zarówno ojciec, jak i matka
      mówili nam, że nasze szlachetne urodzenie to dar, a zarazem zobowiązanie. Że
      nasze urodzenie to odpowiedzialność, którą mamy wobec innych i które musimy
      umieć zwrócić ojczyźnie i ludziom."

      A nie ociera się to o rasizm?
      • bj32 Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 14:02
        Rasizm? Już prędzej pod snobizm możnaby podciągnąć. Ale gdyby on tylko o tym
        jako o wywyższeniu pisał. A tu jest wręcz przeciwnie, że to szlachcić ma
        obowiązki wobec szaraczków i dbać o nich musi, nie odwrotnie.
        Rasizm to by był, gdyby on z racji bycia białym Afroamerykanina albo Kreola na
        służącego sobie zażyczył.
        • kckk Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 14:39
          "Niezależnie od sytuacji i bez względu na społeczną pozycję. Był to jeden z
          niewielu razy, kiedy dostałem od ojca w twarz." = "Poza tym przypadkiem, który
          przytoczyłem, kiedy dostałem w twarz, ojciec nie używał wobec nas siły."

          Ten pan ma słabą pamięć i plącze się w zeznaniach, a po dupie na pewno dostawał
          regularnie. Niech spada na szczaw z wychwalaniem swojego ojca.
          • bj32 Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 22.02.07, 19:06
            Metafora, alegoria czyli. Szczegółów się czepiasz. I szczawiu. Spadać może ale
            założenia tekstu są mądre, nie uważasz?
            • kckk Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 23.02.07, 13:47
              Nie, ponieważ nie da zatrzymać rozwoju cywilizacji, a on twierdzi, że to
              rozwiązałoby większość problemów. Wpływ postępu na wychowanie dzieci nie jest
              tak bardzo znaczący. Najważniejsze jest podejście rodziców i umiejętność
              ograniczenia w miarę możliwości niekorzystnych czynników na rzecz korzystnych.

              Szacunek osiągnięty siłą terroru (bicie w twarz) jest gó.. warty. Prawdziwy
              sukces będzie domeną kogoś, kto potrafi wykorzystać w tym celu logicznie
              przekonujące argumenty, dzięki którym wyedukuje dziecko, a ono będzie
              dowartościowane własnym zachowaniem widząc zadowolenie u opiekuna oraz
              akceptację i pochlebne opinie otoczenia.
              • bj32 Re: Bardzo mi się podoba to co napisał ten arysto 23.02.07, 14:19
                Ja też nie uważam, żeby pranie dzieciaków po pyskach było wychowawcze i
                słuszne. Ale dzięki postępowi mamy coraz mniej czasu na wzajemne kontakty, a co
                za tym idzie, na kontakty z dziećmi. Dzieci się edukują oglądając telewizję, w
                której raczej niewiele jest prawdy jako takiej, wartości, jakie są
                przedstawiane, nie zawsze są słuszne, a pobudki - chwalebne. Oglądanie
                mordobicia w gruncie rzeczy ma wydźwięk podobny do stosowania mordobicia.
                Przemoc jest przemocą.
                A facet nie pisze wyłacznie o tym, jak był bity, ale o wzajemnych kontaktach i
                rozmowach z ojcem. Bo ojciec miał na te rozmowy czas. Bo nie musiał dzieci
                prowadzić na 6.00 do przedszkola, żeby na 7.00 zdążyć do pracy. Bo nie
                napierała na niego zewsząd cywilizacja i postę taki, jaki mamy aktualnie.
                Ja nie krytykuję postępu ogólnie, bo żylibyśmy dalej w epoce kamienia dłubanego
                zamiast forumować i obrzucalibyśmy sie niedźwiedzim łajnem. Ale nadmierny
                postęp i źle wykorzystywana cywilizacja też nam nie służy. Moim zdaniem
                przynajmniej.
              • johnnysixcannons kckk 23.02.07, 18:43
                Spłyciłeś , spłaszczyłeś wyrwałeś z kontekstu i wściekłeś mnie do białości.
                po pierwsze to nie jakiś facet,z grządki szczawiu tylko arystokrata z krwi i
                kosci.Wszechsronnie wykształcony człowiek,który czyta Cicero w orginale.Przed
                wojną był dziedzicem wielkiej fortuny i członkiem elity narodu.Przez duże E.Mimo
                pozycji jaka miał zająć jak ubliżył fornałowi dostał w pysk od kochającego,lecz
                surowego ojca, bo nie okazał innemu człowiekowi szacunku.
                Co ty pipasz o jakichś czynnikach korzystnych czy nie korzystnych?Wiesz jak sie
                chowa teraz dzieci bezstresowo?Otuż w pewnej osadzie koło Trójmiasta 5 głąbów
                prawie zgwałciło koleżankę z klasy i nikt z 30 osób w tej cholernej klasie jej
                nie pomógł , więc się powiesiła.I ty mi tu pipasz o czynnikach i
                wychowaniu.Wychowania nie ma !!!Strach posłać ukochane dziecko do szkoły bo
                bydlaki zrobią jej krzywdę i bedą z tego miały radochę a ty się czepiasz ojca
                bijęcego po pysku?
                Powiem Ci tak:jeżeli uznam to za stosowne ukaram dziecko lub skarcę tak surowo
                jak uznam za stosowne.I nie życzę sobie by ktoś w to ingerował ze swoimi
                lewackimi poglądami.WARA!!!!!
                Przeczytaj jeszcze raz artykuł tym razem uważnie i zastanów sie o czym mówi.
                • ziemianin_pl Re: kckk 23.02.07, 18:55
                  No to jest nas dwóch smile
                  Prawdopodobnie jest nas więcej, choć nie wiadomo czy większość smile
                  Pytanie jak zrobić żeby temu lewactwu się nie poddać, jak uświadamiać ludzi do normalności po latach demoralizacji społecznej prowadzonej przez wszelkiej maści Oświeceniowców i rewolucjonistów.
                  • johnnysixcannons Nie pozwalać,żeby miernota brała górę 23.02.07, 20:46
                    W autobusie w banku, w sklepie ... nie bać się nówić nie nie bać się
                    o "zaradnym " mówić złodziej,nie pozwalć Leperom być górą
                    i najważniejsze:wychować nasze dzieci tak,żeby były dumne,że są Polakami ,żeby
                    nikt ich w świecie nie wytykał palcami.
                    • kckk Re: Nie pozwalać,żeby miernota brała górę 23.02.07, 20:56
                      Widzę, że polityka popieprzyła się Wam z wychowaniem dzieci.
                      • johnnysixcannons Re: Nie pozwalać,żeby miernota brała górę 23.02.07, 22:20
                        nic mi się nie popieprzyło.Nie ruszałem polityki.
                        • kckk Re: Nie pozwalać,żeby miernota brała górę 28.02.07, 23:16
                          W takim razie dlaczego Twój wzór cnót nie postąpił w sposób godny, jaki powinien
                          cechować członka Elity przez duże E, podsuwając synowi do przeczytania
                          odpowiednią literaturę mówiącą o dobrym wychowaniu ???
                          Czyżby zapomniał o swoich bogatych zbiorach?
                          Nie! Pierdołą został wyprowadzony z równowagi!!!
                          Było mu wstyd, że syn zachował się niewłaściwie, nie tak jak wymagał tego ojciec
                          terroryzujący własne dzieci. Złym zachowaniem wymierzył policzek ojcu więc
                          kochający lecz surowy tatuś skarcił synka. Mógł też czuć się poniżony, bo skoro
                          chłop potrafił się przywitać, a dziedzic nie, ten drugi jest gorszy od
                          pierwszego. Nie dziwię się, że zapada w pamięć przywołanie kogoś do pionu przez
                          poniżenie. Ktoś zaufany, kto kocha i kogo się kocha bije i to w twarz, metoda
                          będąca przeciwieństwem pozytywnych wartości.
                          O przepraszam, zapomniałem o teatrzykach i czytaniu, moje niedopatrzenie.

                          Sytuacja jest analogiczna jak ta z rozkapryszonym dzieckiem w supermarkecie.
                          Ktoś myślący będzie starał się porozmawiać i wytłumaczyć po to, ażeby sytuacja
                          nie powtarzała się kilkadziesiąt razy lecz najwyżej kilka. Odciągnięcie dziecka
                          na siłę i udawanie, że problem został rozwiązany to niedobre wyjście z sytuacji.
                          • bj32 Re: Nie pozwalać,żeby miernota brała górę 28.02.07, 23:28
                            Słuchaj, ale to było lat temu ...dziesiąt i jeszcze Eichelberger nie pisał
                            poradników. A gdyby ten ojciec notorycznie prał go po pysku, to on by tego
                            akurat zdarzenia raczej nie zapamiętał tak wyraźnie. Jeśli ktoś jest bity
                            regularnie, to już nie zwraca uwagi, za co oberwał, czy za nie
                            powiedzenie "dzień dobry", czy za to, że zupa była za słona.
                            Na prawdę nie dostrzegasz sedna?
                          • johnnysixcannons Re: Nie pozwalać,żeby miernota brała górę 01.03.07, 13:24
                            Nigdzie nie powiedzałem,że picie dziecka po twarzy jest dobrą metodą
                            wychowawczą.Wyraźnie było napisane,że dostał w twarz raz w życiu.I wyraźnie było
                            napisane za co.Pamiętam tez opowiećć choć nie pamiętam kogo dokładnie
                            dotyczy.ale Jakiś polski arystokrata też w swoich wspomnieniach napisał,ze od
                            ojca dostał raz w skórę.Nie wiem dokładnie która cześć skóry,ale za to ,ze
                            ubliżył swojemu woźnicy.Myslę,że podobieństwo sytuacji nie jest przypadkowe.może
                            tak ich w domach chowano.
                            Nie polemizuję z tobą na temat tego,że uwarzam ,że dostał w trwarz słusznie.Nie
                            uwarzam tak.Tylko na podstawie jednego takiego zdarzenia wysyłasz ojca tego
                            człowieka na grządkę z burakami.Z całego artykułu piszesz o jednym
                            zdarzeniu.Człowiek jest człowiekiem,nie zawsze utrzymuje nerwy na wodzy.To były
                            inne czasy teraz standarty wychowania się zmieniły.Niestety nier powiem ,że na
                            lepsze.
                            A co do sytuacji z dzieckiem w supermarkecie.To temat na osobny wątek.Ale moim
                            skromnym zdaniem jak dzieciak wpadł w histerię to mu nic nie
                            wytłumaczysz.Opisana w tekście sytuacja miała miejsce ki8edy bohater miał
                            kilkanaście lat , a nie kilka.
                • tata_tomek Johnny, ale kara musi być adekwatna do winy! 24.02.07, 09:37
                  johnnysixcannons napisał:

                  > Mimo
                  > pozycji jaka miał zająć jak ubliżył fornałowi dostał w pysk od kochającego,lecz
                  > surowego ojca, bo nie okazał innemu człowiekowi szacunku.(...)
                  > jeżeli uznam to za stosowne ukaram dziecko lub skarcę tak surowo
                  > jak uznam za stosowne.

                  To teraz ja spłycę i wyrwę z kontekstu:
                  Czy jeśli twoje dziecko nie powie 'dzień dobry' gdy spotkacie twoich znajomych,
                  to też dasz dziecku w pysk?

                  A poważnie:
                  Dzieci oczywiście trzeba wychowywać a także karać jeśli na to zasłużą. Ale w
                  tych karach trzeba zachowywać proporcje. Bo jeżeli za niekulturalne zachowanie
                  (niepowiedzenie komuś 'dzień dobry') dziecko ma obrywać po twarzy to co mu
                  zrobisz gdy uderzy kolegę w piaskownicy łopatką i zabierze mu wiaderko? Czyli
                  'dokona rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia'?
                  • egon26 Re: Johnny, ale kara musi być adekwatna do winy! 24.02.07, 10:31
                    Dla mnie brakiem szacunku też jest naruszenie netykalności cielesnej w
                    szczególności przy osobach trzecich.
                    Z arystokracja niestety też bywało różnie i wydaje mi sie że mniejsza część
                    była "tych dobrych"
                    Jednak to co johnny o wychowaniu dzieci by były dumnymi z tego że sa polakami
                    jest bardzo ważne. Polska teraz stoi na rozdrożu. Jeśli nie nauczymy dzieci
                    miłości do ojczyny w wieku 20-25 lat wyjadą by być w większosci wypadków
                    parobkami europy. Jesli oprócz patryjotyzmu nauczymy je być zaradnymi, może uda
                    sie by zostały i budowały leppszą przyszłosć dla kolejnych pokoleń.
                  • bj32 Re: Johnny, ale kara musi być adekwatna do winy! 24.02.07, 10:55
                    Jasne, że nie policzek za niepowiedzenie "dzień dobry". Zwracam uwagę, że
                    sytuacja miała miejsce lat temu ileś, kiedy to właśnie takie kary były
                    stosowane za takie winy. Teraz mamy Spocka, Eichelbergera i innych mądrych
                    ludzi, którzy nam tłumaczą, że to nie jest dobra metoda. Za
                    niepowiedzenie "dzień dobry" nie dałabym w pysk. Ale gdybym miała powiedzmy
                    15letniego syna i dowiedziałabym się, że koleżankę wulgarnie zwyzywał i
                    publicznie za tyłek złapał, to obiła bym mu pysk jak nic.
                  • johnnysixcannons Re: Johnny, ale kara musi być adekwatna do winy! 24.02.07, 14:16
                    Tak masz rację.Tylko ,ze sytuacją o której dyskutujemy wydarzyła sie wiele lat
                    temu.Obowiązywały inne zasady.Osobiście uważam uzycie siły wobec własnego
                    dziecka za moją osobistą porażkę.I jeszcze jedno nie uderzę w twarz,tylko w .... .
                    A ostry ton mojej wypowiedzi był spowodowany wściekiem .
    • sir.vimes Biciem po twarzy uczyć szacunku? 06.03.07, 15:20
      Dla mnie kupa śmiechu...
      • bj32 Re: Biciem po twarzy uczyć szacunku? 06.03.07, 15:54
        Lat temu ...dzisiąt to nie było śmieszne, tylko dość zwyczajne...
        • sir.vimes Re: Biciem po twarzy uczyć szacunku? 14.03.07, 22:24
          Zależy gdzie.

          To, że kiedyś wszyscy bili dzieci (i to w twarz - od zawsze jest to uważane za
          jeden z najbardziej obraźliwych czynów) to mit. To, że bicie nie było potępiane
          społecznie, nie znaczy, że wszyscy to robili.



          • bj32 Re: Biciem po twarzy uczyć szacunku? 15.03.07, 08:51
            Ależ nic takiego nie twierdzę. I jest bicie i bicie. Tu jest jednorazowa
            historia, która przyniosła zamierzone efekty, a nie, że ojciec tłukł namiętnie
            za wszystko, nagminnie i z radością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka