Dziś czytałem małej bajkę na dobranoc. Oto fragemnt.
"Królowa wezwała królewskiego łowczego i kazała zaprowadzić Śnieżkę do lasu.
Miał dziewczynkę zabić i przynieść do pałacu jej serce. Oh to okropne !"
Królewna Śnieżka autorstwa w wydaniu p. Patrycji Zarwskiej.
Sobie tak myślę, że też może coś wciągnę, zapiję wodą ognistą z gwinta by na
koniec jakąś igiełką spenetrować żyłkę i zacznę być bajkopisarzem. I zacznę
może tak:
Wilk i jego banda, postanowili puścić z dymem leśny posterunek policji.
Nocą, kiedy świecił już tylko księżyc, obrzucili koktajlami mołotowa
drewniany komisariat sierżanta misia a następnie seriami z karabinu
maszynowego położyli strażnika więziennego i wreszcie odbili z rąk policji,
zajączka.
- Czemy tak długo wy po***by krzyknął zajączek wskakując na tylne siedzenie
czarnego BMW, za kierownicą którego siedział skorumpowany Gajowy.
Gejowy z piskiem opon ruszył z miejsca a za nim na motorach wilki.
- Sorry szefie, - odpowiedział Gejowy, po drodze spotkaliśmy czerwonego
kapturka, który szedł do babci na małą orgietkę. Tak nas zakręciła, że
postanowiliśmy na chwilę zboczyć .....
- Żeby mi to było ostani raz - odpowiedział zajączek zaciągając się
papierosem.
- A teraz dawaj do chaty lisa, sk****wiel jest mi winien hajs za towar.
- Sie robi szefie odparł gejowy pędząc przez las stunningowanym BMW.
Kiedy zając i wilki pędzili w stronę meliny lisa, na biurku komisarza Rysia w
komendzie głownej leśnej policji zadzwonił telefon.
-Dobra mała dokończymy później - odparł Ryś poklepując po zadzie lisicę
zalegającą na jego kolanach.
- Panie komisarzu banda Zajcewa napadła na naszego informatora, wrzeszczał do
słuchawki zdenerwowany aspirant szpak
- Die son of the bitch ! - pomyślał Ryś, któremu przed laty lis bzyknął
dziewczyne.
Wezwę na miejsce zakład pogrzebowy i zapodam mu 2 ampułki korhydronu na
wypadek gdyby Zajcew nie dokończył dzieła. Już ja mu pomogę Buhahahaha
usmiechnął się w myślach komisarz Ryś
- Wezwijcie na miejsce pogotowie ale tak za jakieś 20 minut odpowiedział
szpakowi po czym spokojnie wyszedł do kibla.
i tak dalej i tak dalej
Ciekawe czy by się sprzedało i w jakim nakładzie ????