Zawsze sie zyje marzeniami, prawda? A zeby miec taki fajny samochód! Na
przykład. Dzisiaj się wyleczyłem z dwóch "wymarzonych" samochodów:
1. BMW Z4 coupe - strasznie klaustrofobiczny w środku - po prostu okropnie
mały, szybko kończąca się szyba z przodu... no po prostu fatalnie... nie
jestem małym facetem, ale olbrzymem też nie jestem!
2. LandRover Defender (taki kwadratowy) - okropnie mało miejsca na nogi z
przodu, za kierownicą jeszcze może ujść, ale miejsce obok - porażka!
[Jutro pójdę potestować inne samochody, a na razie...]
Pytanie: jakim Waszym marzeniem się rozczarowaliście? Najlepiej przed
kupnem

[I mówimy tylko o rzeczach materialnych - kobiety się nie liczą!]