kiddy
09.09.07, 15:51
Cóż, zawsze mi się wyadało, że to kobieta jest w ciąży, a nie oboje
partnerzy... Ale nie otym, w końcu to tylko taka maniera "młodych,
trzydziestoletnich".
Wiem jedno - jak będę w ciąży to zrobię sobie T-shirt z
napisem "Łapy precz! To jest MÓJ brzuch". Strasznie mnie denerwuje,
że w momencie, gdy kobieta zachodzi w ciążę wszyscy czują się
upoważnieni do dotykania jej brzucha. Halo! To ciągle jest jej ciało
i nie musi mieć ochoty, żeby wszyscy je dotykali ! Mam kilka
koleżanek, które mówiły mi, że po po prstu tego nie znosiły. I co z
tego, że zwracały delikatnie uwagę, jak i tak ciocie, wujkowie,
koledzy, koleżanki, krewni i znajomi pchali sie z łapami do brzucha.
Bo to przecież nie brzuch, to DZIDZIA. Matko z córką!