maly_cesarz
27.09.07, 23:39
"Konfiguracja" jak wyzej, mala 2 latka. Poczatek zwiazku, dosc
trudny, nie mieszkamy razem. A.(czyli mama) wolny zawod, pracuje w
domu, sama sie zajmuje mala. Jest przemeczona. Chcialbym jej
podarowac troche czasu, tylko dla niej.Widujemy sie raz na tydzien,
albo rzadziej, tu nie mam pretensji tylko ja chce odciazyc. Niestety
moje proby sa odczytywane jako zbytnia natrczywosc. Moze sa troche
nieudolne, nie mam wlasnych dzieci, tak naprawde to moj pierwszy tak
bliski kontakt z dzieckiem. Rozumiem ze jest zmeczona, ze opada z
sily, zaczyna jej brakowac cierpliwosci. Oboje jestesmy jedynakami,
ona bardziej typem samotnika, ja bardziej do ludzi. Nie zawsze
potrafie wyczuc granice "daj mi spokoj" Oboje po nieudanych
zwiazkach, ja w trakcie rozwodu, ona przed (od 1,5 roku nie sa
razem). Ostatnio uslyszalem ze nie ma czasu na zwiazki, tylko
praca+dziecko.
Ona w ten sposob dlugo nie pociagnie, widze ze juz nie wyrabia.