25.07.08, 22:58
Powiedzielibyście dziecku, że jest z in vitro? A jeżeli tak to kiedy?
Przyczyna niepłodności nieznana, u kobiety i mężczyzny wyniki byly ok, a dziecka nie było...
Obserwuj wątek
    • chrust5 Re: In vitro 04.08.08, 22:21
      To zalezy czy jest obawa, ze dziecku ktos inny kiedys powie. Jesli
      tak, to zdecydowanie bym powiedziala - niech dowie sie od rodzicow.
      Jesli nie (bo nikt inny nie wie), to w ogole nie. To jest sprawa
      prywatna rodzicow, pewnie trudna czy wrecz dramatyczna i nie musza
      tego mowic. To jest co innego niz adopcja.
    • miacasa Re: In vitro 05.08.08, 12:33
      powiedziałabym jak tylko dziecko zapytałoby się skąd wzięło się w mamy brzuszku,
      dzieci takie informacje (bez zbędnych szczegółów) przyjmują zupełnie naturalnie,
      wystarczy powiedzieć, że pan doktor wziął malutkie jajeczko od mamy i malutkie
      nasionko od taty, a kiedy się połączyły umieścił je w mamy brzuchu, proste i
      zrozumiałe
    • johnnysixcannons po co? 05.08.08, 22:10
      Co dziecko skorzysta na tym,że będzie wiedziało?Jak kiedyś się
      dowie , to mu powiecie,że rodzice tak bardzo chcieli dziecka,że
      musiał im pomóc pan doktor,bo byli chorzy.Wtedy nie ma winnych i
      dzieciak to łatwo łyknie.po co komplikować proste rzeczy.Jeżeli ktoś
      się decyduje na in vitro to znaczy,że chce tego dzieciaka,a inne
      metody zawiodły.Wążne ,że zdrowe i kochane jest nie?
    • mess-vee Re: In vitro 14.08.08, 13:19
      Jesli kiedys zapyta to tak. Sama mam dziecko invitro.
      W dobie zwiazkow przez internet i calego postepu wydaje nawet fajnie byc
      'dzieckiem z probowki'. Jednak ja nie mieszkam w Polsce i nie wiem na ile
      tolerancyjne jest spoleczenstwo polskie. (wytykanie palcami, docinki itd.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka