Dodaj do ulubionych

rozbudzanie laktacji-co jeszcze??

04.10.09, 15:04
Witam,
jestem mamą miesięcznego Jerzyka. Od 2 tygodni, kiedy Mały zaczął spadać z wagi rozpoczęły się moje starania o rozbudzenie laktacji. Jestem pod opieką poradni laktacyjnej często przystawiam Małego do piersi, a po karmieniu jeszcze pracuję laktatorem. I nic. Bez zmian. Mały jest dokarmiany bebilonem, bo spadek wagi...a i płakał straszliwie - nie wiedzieliśmy co mu jest a okazało się, że z głodu ;( piję jeszcze herbatki "na mleko". Poradźcie co jeszcze mogę robić? Bo jak ściągam laktatorem 20 ml z obu piersi to płakać mi się chce.
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 04.10.09, 21:10
      A jak dokładnie wygląda jego waga? I jak go dokarmiasz, tzn z czego? I ile razy
      dziennie? Ile razy karmisz i jak długo? Jesteś pewna, że dobrze dziecko ssie -
      efektywnie?
      • kas2009 Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 05.10.09, 12:49
        Mały urodził się 3850 g w 16 dobie 3770 g i stał na tej wadze tydzień, bo tak go ważyliśmy. Jak zaczęliśmy go dokarmiać waga od razu skoczyła w 26 dniu było to już 4130g (dziś znów idziemy go ważyć). Dokarmialiśmy go początkowo drenem po palcu, ale doradca uznał, że na dłuższą metę lepiej nam pójdzie z butelką i korzystamy z butelki habermana. Karminy się co najmniej 8 razy dziennie po 10 minut z "4 piersi" tzn. po 10 minut na każdą pierś i tak każda 2 razy. Z tym, że Jerzyk często nie daje razy ssać 10 minut tzn. ssie i nie łyka i zaczyna się denerwować i ucieka od piersi, zaczyna szukać przystawiam go znów ssie i nic nie leci i płacz. Potem mąż go dokarmia butlą a ja do laktatora...co do smoczka to mamy - kupiliśmy za radą dorady bo strasznie się zanosił-teraz wiemy, że to było z głodu-wisiał przy cycu i się nie najadał, ale go nie używamy (ma być wyjściem awaryjnym jakby się go niczym nie dało uspokoić, bo Jerzyk nie zna stanów pośrednich jak płacze to na maxa się zanosi aż się "zapowietrza")
        • mruwa9 Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 05.10.09, 13:29
          a moze zrezygnowac z butelki i przejsc na dokarmianie systemem SNS?
          bna dluzsza mete to moze byc lepsze wyjscie, zeby maluch kojarzyl,
          ze jedzenie jest skutkiem ssania piersi? Bo przy takich problemach
          bez dokarmianai chwilowo chyba sie nie da.
        • mad_die Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 05.10.09, 13:31
          Co to za doradca, co Wam butelkę polecił? I co to za doradca, co to mówi, że
          dokarmia się przez dłuższy czas???? Ręce opadają...
          Jak waga ruszyła w górę, to sobie dokarmianie darujcie (ewentualnie zostawcie
          jedno, na wieczór, jak Wam bardzo zależy, ale to nie butelką! I po jakimś czasie
          zauważysz, że z jednym dokarmianiem jest więcej pierdzielenia się niż z ponownym
          przystawieniem do piersi...).
          Jak zje z 4 piersi, to daj mu i 5 i 6 i 7 i 8 i tak do skutku - synek musi się
          nauczyć, że mleko raz płynie szybko (na początku karmienia) a potem zwalnia (pod
          koniec). A Wy mu skutecznie się tego nauczyć nie dajecie i jeszcze mącicie w
          głowie butelką.
          Zrób z tych "co najmniej 8 razy dziennie" co najmniej 12 razy dziennie,
          tak Ci radzę. A jeszcze lepiej, jak częściej byś karmiła.
          I po karmieniu nie laktator, tylko synek do taty (bynajmniej nie na dokarmianie
          butelką, tylko do odbicia, zmiany pieluchy, pokazania obejścia itp.) a Ty sobie
          odpoczywasz, jesz coś, śpisz. Synek głodnieje? Do piersi.
          Tylko w ten sposób laktacja dostosuje się do potrzeb dziecka, a dziecko nauczy
          się ssać efektywnie. Nie z pomocą butelki i dokarmiania.
          Nie tędy droga.
          Synek się denerwuje przy piersi? Ponoś, utul, uszuszaj i znowu do piersi. On
          musi się nauczyć jak się pierś ssie, a tego nie nauczy się ssąc butelkę.
    • basiak36 Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 04.10.09, 21:56
      Podpisuje sie pod pytaniem Mad_die.
      Jesli dziecko ssie efektywnie, zbedne jest odciaganie laktatorem, bo wiadomo ze
      dziecko wyssie tyle ile potrzebuje. Czy jest w uzyciu smoczek?
      Ja nie sciagalam wiele wiecej, to ile odciagniesz nie ma nic wspolnego z tym ile
      piers moze wyprodukowac.
      Na poczatku przybieral ok?
    • hanna222 Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 05.10.09, 10:22
      Cześć,
      Znam to dobrze, przy pierwszym dziecku robiłam tak: karmienie (min
      15 minut aktywnego ssania) potem ktoś zajmował się dzieckiem a ja
      odciągałam Medelą Lactimą( dobrze jest mieć dwie nakładki to idzie
      szybciej), na efekty trzeba czekać kilka dni, ale fakt że ilość się
      zwiększała i tak 4 razy dziennie, ale ile Ci się uda będzie dobrze.
      Jescze polecam homeopatię Granulki Ricinus Communis nr 5 (po 5
      kuleczek pod język 3 razy dziennie), ja dokarmiałam drenem po palcu,
      do 3 tygodnia życia potem butla. Nawet jak będziesz dokarmiać
      mlekiem modyfikowanym to nie przejmuj się karmienie mieszane jest
      ok. Powodzenia
    • monika_staszewska Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 05.10.09, 18:07
      No cóż, nie wiem jak wygląda sprawa techniki ssania, a to może mieć
      w sumie najistotniejsze znaczenie. Nie wiem też czy problemem nie
      jest nieefektywne ssanie. Jedyne zatem co mogę napisać, to ze jeśli
      chcemy odciąganiem rozkręcić laktacje trzeba nastawić się na dłuższa
      i dosyć intensywna pracę. Potrzebne jest bowiem odciąganie powiedzmy
      nie rzadziej niż co 2 godziny w dzień i co trzy nocy, zawsze z obu
      piersi przez minimum 10-15 minut z każdej (sposobem naprzemiennym
      lub ciągłym) bez względu na to czy mleko wypływa czy nie. Oczywiście
      takie działanie ma sens tylko, jeśli odciąganie nie boli i ile nie
      patrzymy na ilość odciąganego mleka jak na sprawdzian jakiś. Wszelki
      stres zaburza bowiem wypływ mleka i utrudnia dobre odczytanie
      sygnału. Efekty pracy zwykle widać gdzieś w okolicy trzech tygodni,
      choć nie koniecznie jest on od razu w pełni zadowalający. Ale to
      jest tylko część problemu, bo jest jeszcze kwestia chęci dziecka do
      współpracy czyli chęć (i umiejętność) solidnego ssania. Jeśli chęci
      są, a laktacja została choć trochę zwiększona powrót do wyłącznego
      karmienia piersią jest kwestią jeśli nie kilku to kilkunastu dni. No
      chyba, że porcje którymi dziecko było dokarmiane były duże, wówczas
      może to potrwać nieco dłużej czyli kilka tygodni.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • kas2009 Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 06.10.09, 16:34
        w jaki sposób mam poznać, że Mały efektywnie ssie? jak ocenić technikę ssania?
        • mad_die Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 06.10.09, 21:11
          Tutaj masz link:
          www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=358&Itemid=113
          • mrs.t Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 07.10.09, 10:28
            i wody sporo pij.

            odrzuc czarne mysli;) (i butelke)

            i uwierz, mysl pozytywnie, mleko sie w glowie robi!!!
    • kas2009 Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 07.10.09, 15:54
      dzięki za wszystkie rady - popracuję zobaczymy co będzie. Poza tym nie sądziłam,
      że problem z karmieniem może wywołać takiego doła - ale nad tym też pracuje -
      faktycznie mleko rodzi się w głowie.
    • annwy Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 17.10.09, 13:22
      Moja Miska kiedy tylko skończyła 3mce to "odmówiła" ssania cyca.
      okazało się, ze mam duzo za mało mleka. Żeby tego było mało to nawet
      nie chciała myślec o ssaniu - odwracała się od piersi jak tylko ją
      zobaczyła. Przeszłysmy na sztuczne - nie protestowała. Ściągałam dwa
      razy dziennie laktatorem, próbowałam pobudzic laktację - ale moje
      próby wypadły raczej marnie. Trzymam za Ciebie kciuki i zyczę
      powodzenia!!
    • malgos_30 ciepłe okłady na piersi 17.10.09, 18:51
      Do wszystkich powyższych porad dorzucę jeszcze jedną.
      Rób sobie ciepłe kompresy na piersi przed karmieniem. To nie tylko
      pobudza laktację, ale przede wszystkim ułatwia wypływ pokarmu, co z kolei
      pozwala dokładniej opróżnić pierś. Z tymi okładami, to wystarczy 1 dziennie, np.
      przed wieczornym karmieniem. Jeśli chodzi o herbatki laktacyjne, to nie
      przesadź z ilością, bo czasem skutek bywa odwrotny.

      Proponuję też odstawić kawę i herbatę, bo kofeina i teina hamują laktację.

      Ja też miałam problem z ilością pokarmu (po cesarce) i też ostro walczyłam.
      Ilością odciągniętego pokarmu nie przejmuj się, bo jak ja odciągałam pokarm
      (tylko w nocy - nastawiałam sobie zegarek, żeby wstać), to zaraz po odciągnięciu
      przystawiałam małego i jeszcze musiał dość solidną porcję obciągnąć, bo spał
      przez jakieś 3 godziny. Odciągnięte mleko podawałam na wieczorną dokładkę, żeby
      mi maluch zechciał zasnąć wieczorem z pełnym brzuszkiem. Nie polecam dokładek
      większych, niż 50 ml.

      Co do słabego przybierania na wadze, to przyczyny mogą być inne, nie koniecznie
      mała ilość pokarmu. Jeśli chodzi o to, że mały się denerwuje, to tak, jak
      dziewczyny pisały. Dziecko musi się przyzwyczaić, że z piersi leci różnie. Ja
      też podawałam i 8-mą, i 9-tą pierś. U nas nawet obecnie, szczególnie wieczorne,
      karmienie potrafi trwać godzinę. Karmię, dopóki mały sam się nie odessie, mimo,
      że śpi przy piersi i na śpiocha zmieniam cycki.
    • mrs.t dobrze napisace 19.10.09, 22:23
      npr.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=110
      • okumela Re: medela 23.10.09, 13:47
        Witam,
        Ja od samego początku mam laktator medela swing, który ponoć bardzo dobrze
        pobudza laktację, jest dosyć drogi ok 450 zł,ale jeśli komuś zależy na karmieniu
        dziecka piersią to warto zainwestować.
        Ja do tej pory -3,5 mies. po porodzie nie narzekam na brak mleka. Wręcz przeciwnie.
        Dodatkowo piłam w 2 miesiącu herbatkę Bocianek-smak kiepski, ale kawkę Bocianek
        polecam:)
    • karolina82hc Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 29.10.09, 20:26
      witam ja karmiłam pierwsza corke 2lata i7mce piłam duzo wody teraz
      karmie juz moja skarba 3 miesiace i pije coraz mniej wody jem prawie
      wszystko nawet 3 czekolady wciagu dnia a moja mała przez miesiac
      skoczyła 1,10kg proboj pic duzo wody a herbatki na laktacje tylko
      powoduja bol brzuszka pozdrawiam
    • kas2009 Re: rozbudzanie laktacji-co jeszcze?? 29.10.09, 21:01
      Próbujemy, nie odstawiłam mieszanki, ale wspomagamy się sns'em i wypożyczyłam laktaror na obie piersi, żeby skrócić czas ściągania. Niestety poprawy nie widać. Ale jestem dobrej myśli. Fakt, że dzięki sns'owi Jerzyk jest przy piersi i dłużej przy niej wytrzymuje bez wścieku to dla mnie już bardzo dużo. I ja się uspokoiłam i on :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka