Dodaj do ulubionych

"Nocne" mleko

21.01.10, 15:25
Pani Moniko,

Mam pytanie odnośnie mleka wytwarzanego nocą. Ale po kolei: mam trzymiesięczną córę, karmioną bezproblemowo wyłącznie piersią. Ostatnio Mała zaczęła przesypiać 4-6 godzin w nocy (co mnie strrrrasznie cieszy). Wiem, że mleko "nocne" jest bogate w tłuszcze, ale skoro maluch w nocy śpi, to nie je ;-).

Pytanie dotyczy mleka wytwarzanego nocą - co się z nim dzieje, jeśli bobo nie zje go nocą tylko rano? Czy tłuste mleko "nocne" zostaje wypite przez malucha przy pierwszym porannym karmieniu, czy też w jakiś magiczny sposób zostaje zastąpione przez białkowe mleko "dzienne" light?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • agnieszka_z-d Re: "Nocne" mleko 21.01.10, 20:47
      Nie, nie staje się mlekiem light;-) Porządne poranne karmienie dostarczy tego
      drogocennego mleka nocnego:-)
      Gratuluję śpiącego Dziecka:-)
      I nie szukaj dziury w całym, tylko się ciesz, że śpi. Bo wkrótce znów może
      odmienić zwyczaje i przestać;-)
      PZDR
      • secondbest Re: "Nocne" mleko 21.01.10, 21:25
        Ja się wprost posiąść ze szczęścia nie mogę, że Mała tak fantastycznie śpi ;-). Tak mam już jednak poprzestawiany zegar biologiczny, że budzę się sama co 3 godziny i pędzę do pokoiku Małej, żeby sprawdzić, czy wszystko OK... A piersi o mały figiel mi nie pękną, więc chyba zacznę lekko odciągać, żeby móc się bezboleśnie na brzuchu położyć ;-).

        A co do mleka, to pytałam dlatego, że nie budzę na karmienie (ma być w końcu na żądanie, no nie?), ale nie chciałabym pozbawiać Młodzieży cennego mleka "nocnego".

        Pozdrawiam!
        • lulu1977 Re: "Nocne" mleko 22.01.10, 15:45
          Hej!
          Też mam 3 miesięczną córeczkę. Moja mała ostatnio przesypia po 5-6
          godzin w nocy i też się cieszę, że się w końcu choć trochę
          wysypiam ;) Niemniej codziennie budzę się w kałuży mleka :( chyba
          też czas zacząć ściągać laktatorem.
          • monika_staszewska Re: "Nocne" mleko 26.01.10, 00:46
            Oczywiście, że trochę nocnego mleka jest jeszcze rano, ale że mleko
            nie jest substancją, która stoi w miejscu, tylko cały czas „pracuje”,
            pojawia się też trochę dziennego. Ja bym tylko nie nazwała go
            „light”, bo przecież jest tam dużo białka. Cała zabawa ze zmianami
            proporcji składników w mleku i zmianami rytmu karmień polega na tym,
            że dziecko w zależności od tego czego potrzebuje, je o właściwej
            porze. I słowo daję :))), nie uważam, że mleko dzienne jest gorsze od
            nocnego lub na odwrót. Są po prostu inne.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka