kopciuszek1605
10.02.10, 00:23
Witam,
mam niespełna czteromiesięczną córeczkę. Do niedawna była karmiona wyłącznie
piersią ale od tygodnia próbuję ją dokarmiać Nutramigenem, ponieważ przybrała
zaledwie 200g w dwa tygodnie. Przestała przy tym głużyć, była płaczliwa a po
przystawieniu do piersi zazwyczaj possała chwilę i rezygnowała. Zmniejszyła
się też liczba kupek z kilku dziennie do 1 - 2 co drugi dzień. Próby
dokarmiania są dla nas wyjątkowo stresujące, bo mała odmawia picia z butelki,
próbowałam też podać jej w butli swój pokarm, zje trochę, ale niewiele. O
większą ilość pokarmu walczę od jej narodzin (cesarka) i już chyba brak mi
sił, po trzech miesiącach nadal nie mogę cieszyć się spokojnym karmieniem
naturalnym a do tego mała nie chce pić z butli, więc już nie wiem, jak ją
nakarmić. Młoda ssie krótko, jakby się zniechęcała niewielkim czy zbyt
powolnym wypływem i za nic nie mogę jej zachęcić do stymulowania produkcji
pokarmu. W nocy jest trochę lepiej.
Dodam, że kiedy podawałam jej na siłę dwie porcje nutramigenu dziennie, mała
zrobiła się weselsza, bardziej "gadatliwa", tyle, że to dokarmianie odbywa się
przy niesamowitej histerii, córeczka się krztusi i chyba nie możemy tak dłużej
pociągnąć...