ewcia_s_3
28.07.10, 13:30
Karmię moją córcię pomimo wklęsłych brodawek. Po mesiącu uczenia się
prawidłowego ssania bo były z tym kłopoty, z prawej piersi maleńka je ładnie.
Nic nie boli. Natomiast lewa pierś a właściwie brodawka jest zmasakrowana, w
dużym stopniu naderwana. Dodam, że jest "gorsza" od prawej, bardziej wklęsła,
między karmieniami chowa się, prawa juz nie. Mam Problem z wyleczeniem dość
rozległej rany. W chwili obecnej smaruję brodawkę wodnym roztworem gencjany,
odstawiłam małą na dwa dni (SciAgam pokarm i podaję przez strzykawkę) ale
obawiam się, że problem powróci jak ponownie ją przystawię. Widać, że mała
mocno wyciąga naderwana brodawkę podczes karmienia co powoduje przenikliwy
ból. Aż boję się pomyśleć o karmieniu.
Walczę o karmienie już miesiąc ale mam dość. Proszę o radę. Dodam, że ból nie
jest spowodowany złym przystawianiem. Położna, która u mnie była powiedziała,
że robię to prawidłowo i widać że mała najada się również z chrej piersi. Tym
bardziej mi szkoda przerywać karmienie bo mała ładnie przybiera jednak ból
sprawia że chyba się poddam jak nie wyleczę tej brodawki. Po prostu nie dam rady