malen_a
22.02.11, 13:03
Poroszę o pomoc i sugestie co robię żle i jak mogę poprawić sytuację.
Moja 11 tyg córeczka w dzień umie spać tylko i wyłącznie przy piersi, albo na rękach rodziców. Odłożona do łóżka zaczyna się prężyć, wkładać łapki do buzi, cofa jej się pokarm, krztusi się i w konsekwencji się budzi.
Czasami jak na nas śpi to i tak się budzi, bo albo idą gazy albo musi 'odbić'.
Z odbijaniem w dzień też jest problem, bo jak już uśnie i ją podnisę do odbicia to momentalnie sie budzi, płacze, jest rozdrażniona i domaga się piersi, przy której usypia... a potem trzeba ją odbić i koło się zamyka.
Problemem jest również spanie w nocy. Mała śpi ze mną, gdyż w swoim łóżku zachowywała się jak w dzień.
W nocy karmię ją na leżąco lub siedząco. Potem odbijam dość długo, odkładam ją koło siebie i zaczyna się prężenie i krztuszenie powracającym mlekiem, jakby pokarm jej się cofał. Jak ją biorę na ręce to znów jest spokój, odkładam - zaczyna się prężyć. Dodam, ze córka w moim łóżku śpi na poduszce - klinie a w swoim łóżku też materac ma pod kątem.
Wg mnie nie byłoby problemu, gdyby po odłożeniu mała nie prężyła się, gdyż ulewanie i krztuszenie jest w mojej opinii wynikiem prężenia.
Jestem już u kresu sił, w nocy śpię po 3h, głównie z małą na rękach. W dzień też jej pozwalam spać na rękach, bo inaczej nie śpi wcale, jest marudna i płacze. Dodatkowo ze względy na kolki jestem na diecie eliminacyjnej i mogę jeść dosłownie 5 produktów, cała reszta uczula i powoduje bóle brzucha.
Myślałam, ze w 3 m-cu będzie łatwiej a każdym dniem syt. się pogarsza.
Czasami myślę już o zaprzestaniu kp, przynajmniej mogłabym jeść normalnie, bo nie mogę już patrzeć na gotowanego indyka :(