27.03.11, 22:29
Moja córeczka ma prawie 2 m-ce, jest tylko na piersi, przyrosty w normie, ale bez rewelacji. No i jakieś problemy z techniką - je łapczywie, jest krótko przy piersi, łyka dużo powietrza, no i to cmokanie. Czuję, ze mogłaby wysysać znacznie więcej, mam wrazenie, ze szybko się męczy przy piersi. Konsultantka laktacyjna mówi, ze jeśli przybiera na wadze to jest ok, ale ja czuję, że mogłoby być lepiej, cały czas czuję, ze coś jest nie tak. Może za płytko ssie? Brodawek nie rani, ale buzi też specjalnie szeroko nie chce otwierać. Dolna warga ładnie wywinięta, górna mniej mi się podoba. I jakoś tak trudno nam znaleźć wygodną pozycję, nie wiem dlaczego.
Czy coś poradzicie? Liczę na Was i na Panią ekspert, bo sama chyba już nic nie wymyślę (z pierwszym dzieckiem nie miałam żadnych problemów z karmieniem, więc wiem, jak to prawidłowo powinno wyglądać, pewnie dlatego czuję, że ciągle coś nie tak jak trzeba).
Obserwuj wątek
    • mama_nikodemka Re: cmokanie 28.03.11, 17:35
      u mnie tez jest to cmokanie obecne przy kazdym karmieniu, przyrosty w normie nawet jest za dobrze, w 3tyg przybral 1100g, ale nie wiem czy takie cmokanie moze byc czy jest objawem zlego przystawienia?
    • oldzinka Re: cmokanie 07.04.13, 11:16
      Podbijam wątek, bo mam ten sam problem. Czy cmokanie oznacza, że dziecko źle chwyta brodawkę? Mój synek też łyka dużo powietrza, ale to już chyba nie zależy od przystawienia. I co zrobić, żeby mały szerzej otworzył dziubek? Naciskać na bródkę? Mój mały ssak jeszcze w brzuchu nauczył się ssać palec i teraz nie otwiera buzi zbyt szeroko. Jak można go tego nauczyć???
      • mad_die Re: cmokanie 08.04.13, 09:18
        Czasami oznacza zły chwyt (tak przy okazji, dziecko brodawki nie może chwytać, bo to boli - auć!), czasami oznacza, że dziecko sobie tak radzi z szybkim wypływem pokarmu.
        Łykanie powietrza zwykle oznacza to, że dziecko źle pierś chwyta.
        Czy mały zna smoczki? Ssie kciuka?
        Jak tak, to on nie umie ssać piersi dobrze.
        Ile teraz ma?
        Jak przybiera na wadze?
        Jak nauczyć dziecko dobrze ssać? Dobrze dostawiać do piersi, korygować, jak źle złapie, nie podawać nic innego do ssania, to pierś do tego służy.
        • oldzinka Re: cmokanie 09.04.13, 11:21
          Mały ma 3 tygodnie. Ważony był na razie raz poza szpitalem i w tydzień przybrał 185 g. Ssie czasem palce - już w brzuchu się nauczył. Byłabym wdzięczna za rady jak korygować chwytanie piersi. Jak sprawić, żeby szeroko otwierał buzię?
          • mad_die Re: cmokanie 09.04.13, 12:51
            No w tydzień 185g to dobrze.
            Postaraj sie go ważyć raz na 1-2 tygodnie, żeby mieć rękę na pulsie.
            Jak ssie palce to oczywiście je wyjmuj z buzi i podawaj pierś - taki maluch powinien jej mieć jak najwięcej :)
            On w brzuchu nie nauczył się ssać palców tylko już wtedy miał odruch ssania - bardzo dobrze, gdyby nie on to by nie umiał z piersi zjeść! Więc zaspokajaj jego potrzebę ssania podając mu pierś zawsze wtedy, kiedy widzisz, że chce ssać.
            Tak dostawiaj do piersi:
            nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
            I żeby szeroko buzię otwierał posmeraj go brodawką po górnej wardze, nosie, policzku i poczekaj, aż "ziewnie"/chapnie i wtedy nasadź go na pierś.
            Jak dobrze złapie, to ok.
            Jak nie, to możesz mu wargi wywinąć, delikatnie bródkę docisnąć i karmić dalej.
            Jak czujesz, że zupełnie źle złapał - odessij go i dostaw ponownie.
            • oldzinka Re: cmokanie 09.04.13, 19:49
              Dzięki.
    • ania.rene Re: cmokanie 07.04.13, 20:00
      a cmoka przez caly seans karmienia?
      moje tez jakis czas cmokala. przeszlo samo.
      • agu2005 Re: cmokanie 08.04.13, 08:49
        moja też tak cmokała, ale jej przeszło, teraz ma skończone 4 mce i jest ok.
        ale tez się tym przejmowałam bo starsza tak nie robiła
        jak przyrosty są w normie to ok
    • eronus Re: cmokanie 12.04.13, 09:38
      moja córka nie wywijała prawidłowo górnej wargi podczas całego kp a potem jak już była duża i poszłam z nią do dentysty to zwrócono mi uwagę, ze po wyjściu mleczaków należy jej podciąć górne wędzidełko. Prawdopodobnie to jej uniemożliwiało prawidłowe zassanie piersi. Podczas karmienia piersią znalazłam tylko jedną pozycję gdzie jako tako karmienie szło - na leżąco. Wytrwałyśmy 9 miesięcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka