Dodaj do ulubionych

Jedzenie dla maluchów

02.06.04, 11:59
Mam pytanko o podawanie dziecku kaszek ryżowych ja do tej pory robiłam małemu
kszakę na wodzie ale czytałam ze wiele z was podaje kaszkę na własnym
mleczku. Jak to robicie czy po odciągnięciu mleko podgrzewacie czy jak ?
Karmię nadal piersią (8 m-cy ma synek) i wolała bym mu dawać te kaszki na
własnym mleku niż na wodzie albo na mleku modyfikowanym ale nie wiem jak to
robić.

Pozdrawiam

Agnieszka mama Maksymilianka
Obserwuj wątek
    • mgdafromhell Re: Jedzenie dla maluchów 02.06.04, 12:18
      ja mam to opracowane w 2 wariantach :
      1. ściągam mleko w pracy i następnego dnia mała dostaje na tym kleik ; ponieważ
      mleczko jest zamrożone, to siłą rzeczy musi być podgrzane
      2. jestem w domu, troszke ściągam i robie na tym jedzonko w takiej temperaturze
      w jakiej jest mój pokarm

      Czasami robie bardzo gęstą papkę, a czasami tak wodnistą, że trzeba z butli
      podawać. Myślę, że urozmaicenie jest bardzo ważne, więc staram się kombinować -
      czasem coś dodam do tego...
      Mleka modyfikowanego, to mojej pięciomiesięcznej pociesze jeszcze nie udało się
      wcisnąć do japy.

      pzdr magda
      • unika1 Re: Jedzenie dla maluchów 02.06.04, 12:33
        mam pytanie: jaką kaszke podajesz do swojego mleka i w jakich proporcjach?
        wszędzie na opakowaniach piszą żeby bezwzględnie przestrzegać proporcji,
        pozdrawiam
        • mgdafromhell Re: Jedzenie dla maluchów 02.06.04, 12:39
          podaje kleik lub kaszkę (ryżowe lub kukurydziane) i absolutnie nie przestrzegam
          proporcji, zawsze mieszam na oko do osiągnięcia takiej konsystencji jaka mi
          odpowiada, czasami domieszam starte jabło, czasami troszke banana, a czasami
          gotowane warzywa
          zaczęłam od produktów nestle, bo akurat takie mi się nawinęły pod rękę...
          pzdr magda
          • diara Re: Jedzenie dla maluchów 02.06.04, 12:59
            Ja jeszcze nie podaję synkowi kaszek, ale niedługo zacznę i też chciałabym na
            własnym mleczku. Tylko też zastanawiam się jak to robicie. Na opakowaniach jest
            napisane, żeby mieszać z wodą, więc zamiast wody dodaje się mleko?
            • mgdafromhell Re: Jedzenie dla maluchów 02.06.04, 13:05
              tylko trzeba kupić "ryżowe" a nie "mleczno-ryżowe" bo te drugie są już z
              mlekiem w proszku
    • kasia.tycz Re: Jedzenie dla maluchów 02.06.04, 21:56
      Ja taki wlasnie pierwszy normalny pakarm z lyzeczki (kleik ryzowy na wlasnym
      mleku) zaczelam podawac swoim synom w wieku okolo 6-ciu miesiecy. Jezeli dopiro
      co zciagnelas, to mieszasz z kleikiem i odrazu podajesz, nie trzeba podgrzewac.
      Jezeli mleko zostalo wczesniej schlodzone w lodowce badz zamrozone, to trzeba
      podgrzac do temperatury w takiej jak podaje sie dziecku mleko do picia z
      butelki. Moze byc wtedy nawet troszke cieplejsze, bo zanim wlejesz do miseczki
      i rozmieszasz z kleikiem, to i tak ostygnie. Nigdy nie gotuje sie tego wlasnego
      mleka!!! Jesli chodzi o proporcje, to ja nigdy nie przestrzegam tych wskazowek
      z opakowania, tylko robie papke (bez przerwy mieszajac do mleka dosypuje powoli
      kaszke) o takiej konsystencji jak te pierwsze pokarmy ze sloiczkow od 5
      miesiecy. Nie za geste, bo dziecku trudno bedzie polknac, i nie za rzadkie,
      zeby z lyzeczki sie nie wylewalo.
      PZDR,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka