franulina
24.02.12, 14:21
Zakładałam tu jakiś czas temu wątek o tym, że czuję się wyczerpana karmieniem piersią. Wtedy jakoś doszłam do siebie, chociaż nie do końca. Mój synek jest małym olbrzymem (obecnie 5 m-cy i ok. 10 kg - grubiutki, ale i wielki, nosi rozmiar 80) i ciągnie ze mnie jak smok. Ostatnio zauważyłam u siebie czarne plamki na zębach i faktycznie - dentystka potwierdziła, że to próchnica. Nie miałam nigdy problemów z zębami, całe życie żadnej plomby, a teraz od razu trzy, w dodatku w dziwnych miejscach - na czwórkach i trójce. Jest jasne jak słońce, że musi to mieć związek z karmieniem.
No i mam pytanie, bo jakoś mi to z tego stresu umknęło w gabinecie: co mogę zrobić, żeby powstrzymać psucie się zębów. Jem mnóstwo nabiału (właściwie to jest podstawa mojej diety), łykam prenatal i jeszcze czasem wapno w syropie, zęby myję regularnie, dobrą pastą, staram się nie szaleć ze słodyczami...