Dodaj do ulubionych

o co chodzi?

05.03.12, 22:02
corka 5 mies. w zasadzie do 4 mies. nie mialam kompletnie zadnych problemow z karmieniem. Ja mialam pokarm, mala ladnie ssala, super przybierala. No i teraz w czym problem...mala zaczela sie prezyc, wiercic przy piersi - wg mnie mialam za malo pokarmu - trafilysmy do szpitala z zachlystowym zapaleniem pluc, po szpitalu zaczelo sie psuc. Mala ewidentnie byla niedojedzona. Po karmieniu zjadala od 60 do 90 ml mleka z butelki(dostala butelke ze 3 razy ), a ja szlam i ciagnelam laktatorem po kazdym karmieniu ok 10 min i znowu piersi zrobily sie pelne, mala zadowolona, szczescie trwalo tydzien, znowu zaczal sie cyrk pt - malo pokarmu, tym razem juz udalo sie bez podania butelki, ja znowu na laktatorze, piersi znowu pelne, dziecko zadowolone, no i dzisiaj po raz trzeci moje dziecko wylo przy piersi po kapieli, znowu zaczelam jazde na laktatorze, pewnie trzy dni bedzie ok, a potem to samo.O CO CHODZI?? Mala przez ostatni miesiac przybrala 650g wiec ogolnie bardzo dobrze. Dlaczego te moje piersi zaczely tak swirowac? Zalezy mi na karmieniu piersia bom leniwa i nie chce mi sie bawic z butelkami, nie wspomne, ze moje mleko jest the best:). Nasz pediatra na ostatniej wizycie kontrolnej po chorobie, stwierdzil, ze slabo wygladam, mizernie i zabym zaczela juz malej wprowadzac cos innego, nie sama piers. Do tej pory czytalam, ze tylko piers 6 mies. dopiero potem cos nowego.Nasz pediatra to super lekarz, mlody, chwalony przez mamy, troche mnie zdziwilo to zalecenie.
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: o co chodzi? 05.03.12, 22:13
      Tylko po co ten laktator i butelka:)) 650 w tym wieku to bardzo dobrze, wiec wiadomo ze z powietrza nie przybiera:)
      Nie oceniamy zachowan przy piersi tylko przyrosty wagowe. A te sa swietne czyli sie najada. Piersi nie maja byc pelne, tylko miekkie i sflaczale:)
      A dziecko jesli jeszcze dostawalo butelke to moze sie wsciekac ze z piersi leci zupelnie inaczej i trzeba sie bardziej napracowac.
      Piersi i dziecko sie dogadaja, byle nie ingerowac ze smoczkami i butelkami:) Laktator tez zbedny.
      A co do mizernego wygladu, no wszyscy czekamy na wiosne, moze sobie diete wzbogac jakos?
      No i spokojnie okolo 6 mca jedzonka sobie zacznij wprowadzac, czy kiedy tam chcesz, tydzien w te czy we w te niewiele zmieni:)
      • jantarowo Re: o co chodzi? 06.03.12, 09:58
        gdyby nie laktator to mialabym juz z glowy karmienie...trudno nie oceniac zachowania, kiedy dzieciak jadl normalnie, a nagle zaczal sie szarpac, odwracac glowe, ssac nie chce?Przyrost przyrostem ale jak ma to karmienie tak dalej wygladac to az mi siebie szkoda;P
        • mad_die Re: o co chodzi? 06.03.12, 14:49
          To sią zastanów, DLACZEGO się zaczęła szarpać przy piersi - może jej nie wygodnie? Może chciała odbić? Może coś ją zainteresowało (dźwięk, ruch, nie mleko i pierś). Czasami zamiast od razu mówić "mleko się kończy" lepiej oderwać dziecię od piersi na chwilę, ponosić, i za jakiś czas znowu do piersi dać.
          Swoją drogą, pamiętam, jak syn miał te 5-6mscy, odkrył przewracania się z boku na bok, potem zaczął stawać na cztery łapy ;) to usypianie wieczorne trwało w nieskończoność - tak jakby on wtedy chciał mi pokazać, co już potrafi, jakby chciał się nacieszyć tym, co już potrafi robić (czyli na przykład stać na czterech kończynach i bujać się w przód i tył, aż padnie ze zmęczenia :D).
          Ze starszą córką miałam podobnie, właśnie w tym wieku jakoś 5-6mscy, zjadła z piersi i więcej nie chciała. Więc na przykład zostawiałam ja na naszym łóżku, żeby sobie poleżała trochę i popatrzyła w sufit ;) albo leżałam z nią i czytałam książkę. I jak jej się przypomniało, że pora by jednak iść spać, to wtedy zjadała i zasypiała. Dobrze nam tez się wtedy filmy na dvd oglądało :D

          A tak z tą butelką to sobie w kolano strzelasz, jak sama zresztą widzisz...
          To dziecko ma ssać, nie laktator.
        • basiak36 Re: o co chodzi? 06.03.12, 22:06
          jantarowo napisała:

          > gdyby nie laktator to mialabym juz z glowy karmienie..

          Dlaczego tak uwazasz? Nic z tego co piszesz nie wskazuje na to. Szarpanie to wynik albo problemu ze ssaniem pobutelkowego lub posmoczkowego, albo efekt nadmiaru bodzcow. W zadnym wypadku nie oznacza ze trzeba dokarmiac czy odciagac jesli dziecko przybiera na wadze.
          Moze po prostu dziecko ssie chwile i wiecej nie chce? I po prostu potrzebuje tylko ssac krotko?
    • franulina Re: o co chodzi? 06.03.12, 10:27
      Hej! U mnie też się zaczęły cyrki przy piersi w 5. m-cu. Wygląda to dokładnie tak, jak opisujesz. U nas to są ewidentnie zęby: mały jest głodny, ale w czasie karmienia sutek drażni mu dziąsła i go boli. Zębów jeszcze niemal nie czuć, ale są różne objawy ząbkowania. Sama nie połączyłabym ich w całość, ale pediatra mnie uświadomiła: zasysanie dolnej wargi, płacz w nocy, częstsze kupy itp. Ja robię tak, że karmię aż do pierwszych wrzasków, potem biorę na ręce, tulę, uspokajam, pokazuję zabawkę, żeby mały zapomniał o bólu. I przystawiam raz jeszcze, a potem i trzeci, czasem czwarty. Trochę to wymaga zachodu, ale się sprawdza. Do tego oczywiście żel na dziąsła i, jak już jest bardzo źle - syropek przeciwbólowy.
      Twoje przygody z laktatorem mogą oczywiście uspokajać dziecko, bo inaczej ssie się pełną pierś, a inaczej miękką. Z drugiej strony też te przerwy kilkudniowe w dziwnym zachowaniu mogą być charakterystyczne - ból przy ząbkowaniu nie jest ciągły, są dni lepsze i gorsze.
      Oczywiście nie rozstrzygam kwestii, ale przyjrzyj się, czy to czasem nie zęby, bo 5. miesiąc to już może być czas.
      A co do rozszerzania diety po 5. m-cu: my mamy zalecone to samo, ale ze względu na rozmiary dziecka. Mam w domu małego olbrzyma, na ważeniu tydzień temu miał 10,1 kg, nosi rozmiar 80. Pediatra kazała rozszerzać o owoce i warzywa, m.in. dlatego, że ja jestem u kresu sił, karmiąc takiego wielkoluda. To samo co u Ciebie: zmęczenie, rozbicie, do tego przypętało mi się zatrucie pokarmowe, zęby mi się popsuły, na włosy patrzeć nie mogę. Nie mam wyrzutów sumienia, dając małemu jabłuszko czy brokuły - je z apetytem, a ja i tak nadal podaję pierś w ramach każdego posiłku.
      • jantarowo Re: o co chodzi? 06.03.12, 14:09
        Tak, to na pewno zeby-slini sie na maksa, ma troszke rozpulchnione gorne dziasla, ze ja tego nie powiazalam...Ja tez pomalu jak lekarz zalecil wprowadzam jabluszko i podobnie jak Ty - patrzec na siebie nie moge, wlosy a raczej to co z nich zostalo to zal sie robi, a dzisiaj w nocy co godzine mialam pobudke...nikt nie obiecywal, ze bedzie lekko:)No nic, damy rade. Dzieki za podpowiedz, pozdrawiam.
        • mad_die Re: o co chodzi? 06.03.12, 14:52
          No włosy to akurat normalne że wypadają, nawet jakbyś nie karmiła piersią, to by Ci wypadły - po ciąży, tak właśnie jakoś około 4-5 msca się sypią...
          Polecam picie pokrzywy, dobrze robi na skórę i włosy.
    • womysia Re: o co chodzi? 06.03.12, 21:36
      jantarowo, ja karmię ponad 7 miesięcy. przez pierwsze 3 miesiące było zero problemów, tylko pierść, mały wspaniale ssał i przybierał. mimo smoczka, mimo sporadycznego podawania odciągniętego mleka z butelki. 4 i 5 miesiąc to był koszmar! płakanie przy ssaniu, odwracanie się, kręcenie, jedzenie tylko w pozycji na chodząco i z bujaniem. na koniec tej orki na ugorze wyszły dwie dolne jedynki, jak się wysunęły do końca po jakichś 2 tygodniach w końcu się poprawiło. także życzę ci cierpliwości! spróbuj karmić w chuście, bujając. dobry jest też dentinox na dziąsła.

      a, nie wprowadzałabym pokarmów innych niż mleko twoje przed skończeniem 6 miesiąca. po co, jak ładnie przybiera? a wyłączne karmienie piersią przez pół roku powoduje najlepsze wchłanianie się z mleka matki wszystkich dobrych składników - podawanie czegoś innego powoduje dojrzewanie układu pokarmowego i "zamykanie" się do pewnego stopnia układu pokarmowego na przenikanie z mleka tych substancji.
      • gosia_i_lenka Re: o co chodzi? 06.03.12, 22:40
        >a wyłączne karmienie piersią przez pół roku p
        > owoduje najlepsze wchłanianie się z mleka matki wszystkich dobrych składników -
        > podawanie czegoś innego powoduje dojrzewanie układu pokarmowego i "zamykanie"
        > się do pewnego stopnia układu pokarmowego na przenikanie z mleka tych substancj
        > i.

        Możesz napisać skąd zaczerpnęłaś tę "wiedzę". Jak dla mnie to bez sensu.
        • womysia Re: o co chodzi? 06.03.12, 23:00
          gosiu lenko, anglojęzyczne publikacje WHO. jeśli cię interesuje mogę polinkować, tutaj jest opracowanie bardziej syntetyczne tych samych materiałów:

          www.kellymom.com/nutrition/solids/delay-solids.html
          • gosia_i_lenka Re: o co chodzi? 06.03.12, 23:26
            dzięki, spróbuję doczytać - chociaż z moim angielskim kiepsko:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka