Dodaj do ulubionych

Nie chce ssac! :(

12.06.12, 10:52
Witam. Moje malenstwo ma 2,5 miesiaca i nie chce ssac... Spadaja nam przyrosty... Dziecko zdrowe... Brak plesniawek, gardlo czyste, uszy ok, mocz ok, krew ok a jego nie mozna zachecic do jedzenia... Jest placz i prezenie... Nie wiem co mam robic... Czy zrobic jakies badania jeszcze? Pod jakim katem? Doradzcie cos bo chyba osiwieje... :(((
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Nie chce ssac! :( 12.06.12, 11:08
      ale co to znaczy ze nie chce ssac? nie ssie w ogole przez caly dzien? w nocy nie ssie? nie ssie kiedy Ty chcesz zeby ssał?
      jak spadaja przyrosty? waga spada? czy po prostu wolniej przybiera teraz?
      jak sika?
      kupy jak robi?
      • mama_smerfetki Re: Nie chce ssac! :( 12.06.12, 11:23
        Nie chce wogole zassac, sam sie nie zglasza, a jak ja proponuje to tez nie chce... robi przerwy 5-6h a i tak po takim czasie sa cyrki z karmieniem... czasem sie zdarzy ze w nocy dluzej possie tak 10-15 min i koniec, ale tez jest tylko jedno karmienie w nocy bo wiecej razy nie jestem w stanie go wybudzic... waga nie spada, ale jest zdecydowanie mniejszy przyrost niz do tej pory... Tego co robi raczej kupa nazwac nie mozna, raczej takie pruknieta zolta plama ze sluzem bez grudek, jedna na dzien... z sikaniem tez jest gorzej, srednio mokre pieluszki...
        • mama.rozy Re: Nie chce ssac! :( 12.06.12, 11:41
          ma gorączkę?albo w ogóle podwyższoną temp?
          ty miałaś jakąś infekcję?
          kiedy ostatnio ważyłaś dziecko i jaka jest różnica?
          jest jakieś inne w zachowaniu?bardziej ospałe lub bardziej nerwowe?
        • madzia.7 Re: Nie chce ssac! :( 12.06.12, 12:42
          a czy nie ma wzdetego brzuszka?. jak mu jakies gazy w brzuszku wedruja to nie bedzie chcial ssac dopuki nie odbeknie- nie odprutnie..moj tak ma.. dlatego duzo w dzien jest noszony na rekach albo w chuscie

          kolejna sprawa o ktorej nie wiem czy sie mysli bo ja dopiero nie dawno sie z tym spotkalam
          mieszkam w Norwegii i tutaj jest popularne chodzenie z takimi maluszkami do kiropraktora- odpowiednik kregarza..jak dziecko np. jest placzliwe
          bylam ostatnio na dwoch takich wizytach i pani kiropraktor stwierdzila, ze maly ma skostniale miesnie na karku- nie chcial odkrecic glowy w jedna strone- moze po nocy bolal go karczek..takie dzieci duzo leza i latwo zapomiec ze moga miec przeciez jakis bol w miesniach od ulezenia- tak samo jak dorosly.. takie bole w karku przeciez moga powodowac problemy z karmieniem..
          slyszalm o przypadkach gdzie dwa masaze u kiropraktora konczyly klopoty z karmieniem i nadmierna placzliwoscia..
    • mrs.t Re: Nie chce ssac! :( 12.06.12, 11:52
      jest karmione wylacznie piersia, na zadanie czy ma smoczek, butelke?

      Od kiedy trwa takie zachowanie przy piersi?
      • mama_smerfetki Re: Nie chce ssac! :( 12.06.12, 12:53
        Dziecko nie ma ani goraczki ani podwyzszonej temp, nie ma smoczka nie zna butelki (nie wie co z nia robic jak probowalam podac)... Chorowalismy razem jakies 3 tyg temu, ja bylam mega przeziebiona on mial tylko gardlo czerwone ale nie na tyle zeby mu przeszkadzalo ssac... Dziecko jest nie tyle placzliwe co bardzo niespokojne i faktycznie strasznzie przelewa mu sie w brzuszku... :(
        • madzia.7 Re: Nie chce ssac! :( 12.06.12, 13:10
          wart tez uwazac zeby nie bylo zbyt glodne bo wtedy lapie piers lapczywie i zasysa powietrze- przy tym moze sie denerwowac..wiem to nie jest latwe
          moj poprzedni syn tez w tym wieku nie chcial jesc- tak samo jak u Ciebie- do tej pory nie znam przyczyny tej porazki- skonczylam karmic jak mial pol roku..przeroslo mnie to..
          teraz karmie drugiego synka, ale jest taka roznica, ze jak nie chce mi ssac zaczyna sie prezyc to usypiam sobie go na brzuchu- spi brzuchem do mojego brzucha- pospi tak 30minut albo i dluzej czasem odbeknie mu sie i odpierdnie i dopiero zaczyna jesc... casem dlugo trzeba czekac az mu te gazy oddejda..
    • mama_smerfetki Re: Nie chce ssac! :( 13.06.12, 12:53
      Pojechalam wczoraj z malym wieczorem do lekarza prywatnie bo juz nie dawalam rady i okazalo sie ze ta morfologia wcale nie jest taka ok jak mi mowiono... Maly ma lekka anemie nie spowodowana brakiem zelaza, lecz spowodowana jego szybkim tempem wzrostu... Mam podawac wit B1 i kwas foliowy na krew i dikoflor plus Bobotic na brzuszek... Mam nadzieje ze po tym wszystkim bedzie lepiej... Dzieki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka