Dodaj do ulubionych

"plaga egipska"

28.11.12, 22:44
witam,

mam 1,5 miesięcznego synka, którego karmię piersią i kilka pytań

mały jest ssakiem i dużo wisi na piersi, w nocy i w dzień (gdy są dłuższe przerwy pomiędzy karmieniami) jest ok
problem pojawia się czasem wieczorami gdy synek częściej ssie i w końcu przestaje mu lecieć chyba tyle ile by chciał bo zaczyna się denerwować
widać, że jest głodny i, że cycki po prostu nie wyrabiają z produkcją
kilka razy (w sytuacjach kryzysowych) dostał mm - dziś również
po mm padł objedzony jak bąk (a normalnie to długo się z nim wieczorem "bujamy")

więc jak to jest? chyba jednak bywa, że jest za mało pokarmu?

to moje drugie dziecko, córkę karmiłam 16 miesiecy i była to zasługa pediatry dziecka, która zapewniała mnie, że dziecię się najada
(córka była bardzo niespokojnym, mega ulewającym niemowlakiem więc wątpliwości miałam dużo...)

z synkiem niby jest ok, ale od czasu do czasu zdarzają się właśnie takie sytuacje, że jest wyraźnie głodny a piersi są wiotkie i kiepsko z nich leci
od początku piję jakieś herbatki laktacyjne, itd
dodam, że np. nigdy (również podczas karmienia córki) nie byłam w stanie ściągnąć większą ilość pokarmu laktatorem (zawsze minimalnie)
o co może więc chodzić?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: "plaga egipska" 28.11.12, 23:30
      Prawdopodobnie jest tak:
      Rozpoczyna się kolejny wieczorny seans karmienia. Ty masz nadzieję, ze ostatni, robisz się zniecierpliwiona. Za chwilę kolejny, jestes bardziej zniecierpliwiona, zmęczona. Po długich, częstych seansach, dziecko aż takie głodne nie ejst, za to zmęczone dniem i wyczuwa twoje napięcie. Udziela mu się.
      Im dalej w las, tym bardziej macie się dosyć nawzajem.
      Zazwyczaj uspokajające ssanie nie działa, bo stres fruwa w powietrzu i dziecko zaczyna płakać.
      Jak zabawa w przystawianie i płakanie trwa dłużej, ty też płaczesz.

      Tu przydaje się drugi dorosły człowiek, który rozdziela dwie wzajemnie stresujace się istoty. Zajmując się tą mniejszą, bo większej dobrze zrobi samo posiedzenie spokojnie na sedesie, że nie wspomnę o spokojnym umyciu zębów.
      • niuniusia210284 Re: "plaga egipska" 28.11.12, 23:47
        Zamiast herbatek "laktycyjnych" pij melisę, herbatka nic Ci nie da a melisa uspokoi, mnie uratowała życie i karmienie. JAk dzieciak głodny przystaw do drugiej piersi, później trzeciej, czwartej i do skutku. Czasem wyjdź bez dziecka choć na 10 min, mnie niemąż wyganiał do sklepu po paluszki, też pomagało:) Nie dawaj mm, mleko robi się podczas ssania, a piersi mają być "obwisłe", laktacja Ci się normuje i tak ma być. Tu dziewczyny na pewno Ci napiszą że nadwyżka pokarmu to strata kalorii i piersi mądre produkują tyle ile dziecko "zamówi". Smoczek od butli też powoduje nerwy przy piersi, wiadomo przy smoczku nie trzeba się napracować. Maddie dziękuję, to wszystko wiem od Cebie;) Powiedz jeszcze jak dziecko przybiera na wadze? Ile mokrych pieluch jest na dobę, ile kupek?
        • manala Re: "plaga egipska" 29.11.12, 09:23
          no właśnie przystawiam do jednej, drugiej i tak w kółko ale ten się nadal denerwuje - potrafi piszczeć jak szczeniak : /
          wychodzę czasem (do sklepu i zaprowadzam młodą do przedszkola, poza tym wychodzę codziennie na spacery z Guciem)
          przybiera chyba dobrze - waga urodzeniowa 3940, spadek do 3630 w szpitalu, ważony ostatnio w wieku 6 tyg - 4770
          leje jak koń, kupki - przynajmniej jedna na dobę - było więcej teraz raczej jedna - dwie
      • manala Re: "plaga egipska" 28.11.12, 23:47
        wiesz? chyba trafiłas w sedno. Choc ja się specjalnie nie stresuję bo po corce jestem zaprawiona w bojach. Jednak rzeczywiscie przerwanie tego cyckolenia czasem pomaga.
    • yumemi Re: "plaga egipska" 29.11.12, 09:45
      Po prostu dzieci tak maja czasem, my tez bywamy zmęczone.
      Po co dawać mm? Nie przybiera na wadze?
      Piersi maja być wiotkie.
      A to ze dziecko sie denerwuje to nie znaczy ze ku gorzej leci:-) Butelkowej dzieci tez sie czasem denerwują.
      Natomiast jesli bedziesz dawać mm to w krótkim czasie laktacja moze spaść bo piersi zaczną produkować odpowiednio mniej.
      Nie ma w tym co piszesz żadnego powodu do podawania mm.
    • jehanette Re: "plaga egipska" 29.11.12, 10:20
      To "zespół wieczornego podk..wienia niemowląt" ;) dziecko jest zmęczone, chce się wyciszyć przy piersi, a że jest zmęczone, to ciężko mu się wyciszyć. Błędne koło ;) Można ograniczać bodźce, można wyjść na spacer (choć to rada nie na tę porę roku :/), u mnie najlepiej sprawdzał się chustujący tata - córka u niego zasypiała, u mnie czuła mleko i nie chciała.
      • agus7 Re: "plaga egipska" 30.11.12, 09:29
        Mialam TO SAMO, a karmie bez dokarmiania juz ponad dwa lata. Musisz uwierzyc z swoje piersi, afirmuj rzeke mleka :) pamietam moje zdziwienie gdy Syn (w wieku mniej wiecej Twojego) po trwajacym ze 2h cyckowym maratonie podwieczornym, kiedy oczywiscie ja uwazalam ze sie denerwuje bo ja mam za malo mleka, zasnal w sekunde tacie w wozku i spal ze 3 godziny, a wiec taki glodny to on znowu nie byl ;)
    • mruwa9 Re: "plaga egipska" 30.11.12, 17:47
      na forum funkcjonuje to pod haslem "wieczorne odrykiwanie niemowlat". Pogadaj z wyszukiwarka, a znajdziesz tysiace postow na ten temat.Klasyka i najnormalniejszy etap w zyciu niemowlaka.
      Mieszanka jest zupelnie niepotrzebna.Zamiast mieszanki- wskocz w pizamke, przyciemnij swiatlo przygotujcie sobie jakies lekkie filmy albo ksiazke, poloz sie z dzieckiem przy piersi w lozku albo rozmosc sie przed tv, daj piers. Wariuje- podnies dziecko, ucsz, uspokoj, ponownie zaproponuj piers. Do skutku.
      Minie. Nawet nie zauwazysz,kiedy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka