francuska2012
07.02.13, 20:38
Moja córcia od początku ładnie sypiała w łóżeczku, karmie piersią i po każdym posiłku zawsze odkładałam ją do łóżeczka i nie było z tym problemu. Jednak od kilku tygodni w nocy ssie często pierś, często też nie tyle ssie jak chcę ją poprostu czuć i odwidziało jej się spanie w łóżeczku zatem śpi z Nami, choć podejmuje nocne próby przeniesienia jej ale nieskutecznie. Zastanawiam się czy to z powodu ząbkowania tak bardzo potrzebuje Naszej bliskości i to okres przejściowy ? I pewnej nocy przełoże ją bez buntu, bo póki co to wiąże się z wielkim płaczem czy też mam konsekwetnie codzienie przekładać mimo tego że się rozbudza i płacze. Czy jeśli teraz pozwolę na wspólne spanie to konsekwencją będzie to że już będzie z Nami stale spała.