Dodaj do ulubionych

Spanie w łóżeczku

07.02.13, 20:38
Moja córcia od początku ładnie sypiała w łóżeczku, karmie piersią i po każdym posiłku zawsze odkładałam ją do łóżeczka i nie było z tym problemu. Jednak od kilku tygodni w nocy ssie często pierś, często też nie tyle ssie jak chcę ją poprostu czuć i odwidziało jej się spanie w łóżeczku zatem śpi z Nami, choć podejmuje nocne próby przeniesienia jej ale nieskutecznie. Zastanawiam się czy to z powodu ząbkowania tak bardzo potrzebuje Naszej bliskości i to okres przejściowy ? I pewnej nocy przełoże ją bez buntu, bo póki co to wiąże się z wielkim płaczem czy też mam konsekwetnie codzienie przekładać mimo tego że się rozbudza i płacze. Czy jeśli teraz pozwolę na wspólne spanie to konsekwencją będzie to że już będzie z Nami stale spała.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Spanie w łóżeczku 07.02.13, 21:04
      Oczywiscie, ze juz sie nigdy , przenigdy nie wyprowadzi z waszego lozka. Bedzie w nim spala do doroslosci, a nawet dokoptuje wam do kompletu swojego chlopaka. A wy sie bedziecie w piekle smazyc, bo kto to widzial takie bezecenstwa, zeby z dzieckiem w lozku jednym spac...
    • yumemi Re: Spanie w łóżeczku 07.02.13, 21:13
      Zastanawiam się czy to z po
      > wodu ząbkowania tak bardzo potrzebuje Naszej bliskości i to okres przejściowy ?
      > I pewnej nocy przełoże ją bez buntu, bo póki co to wiąże się z wielkim płaczem
      > czy też mam konsekwetnie codzienie przekładać mimo tego że się rozbudza i płac
      > ze. Czy jeśli teraz pozwolę na wspólne spanie to konsekwencją będzie to że już
      > będzie z Nami stale spała.

      Powaznie to pytanie zadajesz? Ja bym sie martwila raczej o konsekwencje separowania dziecka na sile:))
      Mam dzieci w wieu 10 i 5 lat - powiem Ci tyle ze rosna tak szybko ze jeszcze za tym zatesknisz. Bardzo szybko rosna i pewnego dnia nie chca zeby im nawet przypominac ze przylazily do lozek rodzicow.
      Rodzice dziela sie na tych ktorzy z tym walcza, i na tych ktorzy to akceptuja. Duzo proscie jest tym drugim.
      • 1mzeta :( 08.02.13, 12:52
        "powiem Ci tyle ze rosna tak szybko ze jeszcze za tym zatesknisz."

        Za szybko - do mnie to jeszcze szybciej dotarło teraz jak pojawiła się na świcie córka- nagle mój niespełna trzylatek stał się takim dużym chłopcem, a jak sobie pomyślę, że za 2 lata pójdzie do szkoły to się zastanawiam gdzie się te lata podziały i dlaczego tak szybko to zleciało.
        • yumemi Re: :( 08.02.13, 14:28
          > ie pomyślę, że za 2 lata pójdzie do szkoły to się zastanawiam gdzie się te lata
          > podziały i dlaczego tak szybko to zleciało.

          Ano wlasnie.. moja 5 latka juz w zerowce, caly dzien w szkole. A ja w pracy, cale szczescie ze kiedy byla mala, siedzialysmy sobie w domu i przyzwyczajona do noszenia i lulania byla na maksa:) W chuscie i KP do 2.5 lat:)
    • froobek Re: Spanie w łóżeczku 07.02.13, 21:22
      Francuska, nie wymyślaj problemów. Niektóre 6-miesięczne dzieci śpią w łóżeczku, ale ogólnie to to trochę wcześnie na to jest. Nie masz co robić tylko po nocy dziecko nosić?

      Mój starszy synek wyniósł się z naszego łózka jeszcze przed drugimi urodzinami. Niestety tak szybko.

      Za piętnaście lat Twoja córka nie będzie się do Ciebie odzywać albo po prostu nie będzie jej w nocy w domu, a Ty będziesz umierać z nerwów. Weź ją do łóżka póki możesz, tul i karm ile wlezie, ciesz się tym, co masz, przecież to cudowne jest, a smoczek Ci do niczego niepotrzebny.
    • 1mzeta Re: Spanie w łóżeczku 08.02.13, 12:42
      "czy też mam konsekwetnie codzienie przekładać mimo tego że się rozbudza i płac ze."

      Serio ? masz serce i czas szarpać się tak z własnym dzieckiem ? Nie szkoda ci jej ani trochę, że tak płacze ? Spróbuj męża przekładać konsekwentnie do innego łóżka to zobaczysz.......w końcu idąc tokiem twojego myślenia spanie samemu jest przyjemne.

      "Czy jeśli teraz pozwolę na wspólne spanie to konsekwencją będzie to że już
      > będzie z Nami stale spała. "
      No jasne- do 18-tki na pewno albo do czasu aż się wyprowadzi z domu albo się nie wyprowadzi i dalej z wami będzie spać.

      Moje dzieci od urodzenia śpią z nami i mnie ani mężowi nie przyszło nikogo z łóżka eksmitować wbrew jego woli- będą dzieci na to gotowe to się do swoich łóżek przeniosą. Trzylatek teraz śpi już na swoim łóżku ale dostawionym do naszego bo takie ma jako dziecko akurat potrzeby- musi wiedzieć, że nie jest w pokoju sam i że jesteśmy blisko- zwłaszcza teraz żeby nie poczuł się odrzucony i wyobcowany kiedy w łóżku śpi z nami jedenastomiesięczna córka.
      Nie mamy ani siły ani czasu na takie szarpaniny o to, żeby spali nie z nami- a już najbardziej szkoda by nam ich po prostu było.
      • francuska2012 Re: Spanie w łóżeczku 08.02.13, 21:37
        Aha czyli jednym słowem odpuścić te nocne przenoszenia z błaganiem o to żeby ją nie przebudzić :P W sumie to miłe budzić się u jej boku, w grę wchodzą raczej ambicje bo od początku wbijano mi do głowy, że odpowiednim miejscem du snu dziecka jest jego łóżeczku a nie rodziców. I stąd me obawy, lęki ? ! Ale przecież jej nie szkodzę a wręcz przeciwnie :) Dzięki za poradę
        • froobek Re: Spanie w łóżeczku 08.02.13, 21:45
          > Aha czyli jednym słowem odpuścić te nocne przenoszenia z błaganiem o to żeby ją
          > nie przebudzić :P

          A lubisz tak łazić?
          Bo rodzicielstwo to ma być przede wszystkim przyjemne, więc jak lubisz, to łaź :-)
          Tylko tu potem nie zamieszczaj wątku, że jesteś niewyspana i co masz zrobić ;-)


          > odpowiednim miejscem du snu dzie
          > cka jest jego łóżeczku a nie rodziców.

          Odpowiednim miejscem do snu dziecka jest takie miejsce, jakie w danej rodzinie najlepiej się sprawdza, w miarę wszystkim pasuje :-)
          • francuska2012 Re: Spanie w łóżeczku 08.02.13, 22:05
            Zdecydowanie nie lubię tak łazić, ale taki obrałam sobie cel jeszcze będąc w ciąży. Ale zdaje się, że nici z mych " planów " i chyba póki co muszę się pogodzić z tym, że córcia woli Nasze łóżko :)
            • mad_die Re: Spanie w łóżeczku 08.02.13, 22:11
              Widzisz, córka jeszcze czytać nie umie i książek na oczy nie widziała (takich prawdziwych, bo te dla dzieci to pewnie już tak ;)) a już wie, co to jest co-sleeping i jak pozytywnie wpływa ten co-sleeping na dzieci i rodziców.
              Skoro dziecko już to wie, to może rodzice też się dokształcą? :D
            • froobek Re: Spanie w łóżeczku 08.02.13, 22:17
              > taki obrałam sobie cel jeszcze będąc w ci
              > ąży.

              To może już poweryfikuj te cele :-)
              Jeszcze czas.
              Proponuje obrać sobie takie cele: maksimum bliskości, korzystanie z intuicji, najprostsze rozwiązania, podążanie za wskazówkami dziecka, dużo radości i luzu w rodzicielstwie :-)
              Jak ci się podoba?


              > pogodzi
              > ć z tym, że córcia woli Nasze łóżko :)

              Może raczej ucieszyć?
            • froobek Re: Spanie w łóżeczku 08.02.13, 22:23
              Dla ciebie :-*

              www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=132
            • mika_p Re: Spanie w łóżeczku 09.02.13, 01:02
              Niemowlęta są cholernie konsekwentne. Zwłaszcza w dziedzinie snu i jedzenia, ale innych rzeczy też. Niemowlę milion razy wyrzuca zabawkę z łóżeczka, zanim przyjmie za pewnik, że rzeczy spadają. Niemowlę nie zraża się tym, że nie może się do czegoś dostać, tylko uporczywie próbuje, a w końcu umie tam doraczkować czy wstać i sięgnąć. Jak się uczy chodzić - tak samo: upada, wstaje i próbuje znowu. Bo chce i już.

              Mam dwójke dzieci, które spały ze mną. Jak dojrzały do tego, żeby kawałek nocy spać samodzielnie, to się budziły i przyłaziły do naszego łóżka. Obojgu przeszło w wieku późnoprzedszkolnym. Na stałe, generalnie. Pomijając straszny sen, nocne wymioty i takie tam :)
            • 1mzeta Wczoraj wieczorem 09.02.13, 15:14
              jak nigdy mój mąż na nocny sen położył młodą do kołyski n(sam stwierdził, że nie wie czemu) i mnie to trochę wnerwiło bo od razu wiedziałam, że w środku nocy będę się musiała te dwa kroki zwlec z łóżka i wyjąć na karmienie- a tak to w łóżku wystawiam cyca i śpimy dalej.
              Mnie by się nie chciało łazić na wyjmowanie o odkładanie, a co dopiero jeszcze jakieś płacze i wrzaski- oj nie.
      • 1mzeta Jedenastotygodniowa 09.02.13, 15:11
        miało być :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka