19.02.13, 13:17
Przepraszam. Ostatnio dużo żalę się na tym forum ale nie mam już siły. Pisałam już i o słabych przyrostach i o biegunce.Z biegunka skończyło się tak,że w sobotę po wyjątkowo wodnistej kupie wylądowaliśmy na 'emergency'. Zrobili badanie moczu,posiew kału (czekamy na wyniki i jak wszystko będzie ok nie zadzwonią). Nie zatrzymali nas ponieważ Maleńka nie miała innych objawów,'rozgadana' i 'żywotna';stwierdzili,że jest dobrze 'nawodniona'.. Gardło trochę zaczerwienione.Kazali obserwować i zgłosić się w razie nasilenia objawów. Kupy się unormowały (choć nie wiem czy kupa po każdym karmieniu to norma). Wczoraj pojechaliśmy Małą zważyć (ważona od urodzenia 'w przychodni') i wyszło 90 gr w tym tygodniu. Ok,wiem,że po chorobie to i tak nie tragicznie ale...boję się,że skończy się na dokarmianiu. Wczoraj pielęgniarka powiedziała żeby się nie martwić ale zaznaczyła,że jeśli w następnym tygodniu Mała mało 'przyrośnie' powinniśmy rozważyć inne opcje...Ja bardzo nie chcę podawać mm ale już sama nie wiem co mam robić. Czarna rozpacz przy każdym karmieniu. Mała je tragicznie mało. Przykład:

Zasnęła wczoraj 'przy piersi' około 23.
4 rano-karmienie (nie wiem jak długo bo w nocy karmię w łóżku;Mała śpi z nami na dostawce a do karmienia biorę ją do nas 'bliżej')
6 :30- kolejne karmienie : około 10 min
8:30- około 10 min
10:30- karmienie - 2 minuty i foch na pierś.
11:48- karmienie - 2 minuty i kolejny foch (w trakcie karmienia 'bączki').

Teraz jest 12:15 i już sama nie wiem kiedy znów zaproponować jej pierś.
Mała robi łyka,odwraca głowę,szczypie mnie w pierś i tak w kólko. Dodatkowo zasłania łapką pierś i buzię jakby nie chciała żebym zobaczyła,że nie łyka tylko ciumka.

Nie wiem co mam robić,nie wiem jak ja nakłonić do jedzenia. Walczyłąm miesiąc o kp i szło super,przyrosty były super a teraz ręce opadają.Od miesiąca mamy problem...Pomóżcie,błagam bo psycha mi siada i juz nie wierzę w siebie. Wydaje mi się,że jestem złą matką...
Obserwuj wątek
    • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 13:26
      > Zasnęła wczoraj 'przy piersi' około 23.
      > 4 rano-karmienie (nie wiem jak długo bo w nocy karmię w łóżku;Mała śpi z nami n
      > a dostawce a do karmienia biorę ją do nas 'bliżej')
      > 6 :30- kolejne karmienie : około 10 min
      > 8:30- około 10 min
      > 10:30- karmienie - 2 minuty i foch na pierś.
      > 11:48- karmienie - 2 minuty i kolejny foch (w trakcie karmienia 'bączki').


      Możesz napisać, czemu to mało?
      Ona ma 4 m-ce, tak?
      • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 13:37
        Tak. Dokładnie 4 miesiące za 4 dni. Myślę,że mało bo 'za dnia' czasem nawet 10 min nie ssie. I rzadko jest to (na moje oko) ssanie aktywne. Boje się,że Mała spija tylko mleko I fazy. Karmić się najlepiej lubi na leżąco choc jak zaachodzi potrzeba (np.dłuższe zakupy,na pogotowiu) jadła 'klasycznie'.Dłużej ssie wieczorem i w nocy ale w nocy najczęściej jestem zombie i czasu nie liczę. W ogóle czasu bym i ilości karmień nie liczyła gdyby nie małe przyrosty. Czy to jakaś choroba? Lekarze,pielęgniarka uważaja,że wygląda na okaz zdrowia. W niedzielę np. zostawiliśmy ja z moim bratem na 30 min i pojechaliśmy do sklepu. Cały dzien była walka o jedzenie. Co godzinę ciumkała po 2 min. Jak nas nie było dostała takiej histerii,że aż się trzęsła.szybko przystawiłam ja do piersi i się uspokoiła,piła godzinę. Ja już nie wiem co robie nie tak.Padam ze zmęczenia (psychiczne) i zapadam się w doła.
        • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 13:45
          > Myślę,że mało bo 'za dnia' czasem nawet 10
          > min nie ssie.

          Ja nie wiem, czy z Twoja córką wszystko jest w porządku, ale wiem, że są dzieci, które od noworodka najadają się w pięć minut. A co dopiero takie "duże" :-)

          Chyba faktycznie byłoby najlepiej tankować całą noc? Skoro ciebie to nie budzi, to weź ja od razu wieczorem, przystaw, niech z Tobą śpi i ciumka cały czas, a partnera (jest ktoś taki?) na wachtę, niech trochę monitoruje, ile to może być :-) Ty masz spać, bo twoje niewyspanie to ostatnie, co poprawi sytuację :-)
          • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:37
            Problem w tym,że on pracuje po 12 godz. wstaje o 5 rano. Pomaga ile może. Zreszta Mała w nocy i z godzine pociumka ale po tej godzinie wypuszcza pierś i musiałabym ja bardzo rozbudzic żeby znowu zassała. Jak naprawdę nie chce potrafi się obrócić w stronę tatusia.
            • yumemi Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:41
              chocolatemonster napisał(a):

              > Problem w tym,że on pracuje po 12 godz. wstaje o 5 rano.

              Ja tez tak pracuje i tak wlasnie wstaje do pracy i tak samo pracowalam karmiac piersia po powrocie do pracy:) Doroslemu zdrowemu mezczyznie nic sie nie stanie jak w nocy troche pomoze:) Ale piszesz ze pomaga wiec ok.
              -----------------------------------------
              • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:05
                Po godzinie to bym się cieszyła, że dziecko skończyło i że mogę się obrócić :P A nie próbowała znowu wpychać za przeproszeniem cyca :P
                • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:10
                  Fakt, godzinka to niezła przystawka do śniadania, a o 4. mleczko jeszcze z tych tłustszych :-)

                  Czekoladowy Potworze, cieszę się, że u Was wszystko się super układa :-*

                  Teściowa kiedy wyjedzie / przestanie dzwonić / wypytywać, co robicie w łóżku i o której? ;-)
                  • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:28
                    Teściowa dopiero przyjedzie (wszystkie te 'rady' telefonicznie) jak ja wrócę do pracy. Już się pyta jak to będzie z karmieniem. Ja: z kubeczka moje mleko oraz zaczniemy rozszerzać dietę. Była w szoku ,że nie chcę mm. Ona karmiła mojego męza dwa miesiące bo po co dłużej...
                    • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:35
                      Och, kurde, lekko nie będzie ;-) Polecamy się z żalami ;-)

                      Rozumiem, że jest trochę czasu jeszcze? Może by coś poczytała? Po polsku potrzebne czy po angielsku? Coś mogę polecić :-)
                      • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:46
                        Dziękuje serdecznie! Może być i po angielsku. Mam nadzieję,że 'Monsta' (jak ją nazywamy) da mi poczytać bo to jest nasz mały 'high need' (teraz śpi na ogródku,piękny dzień). Może z teściową nie zeświruję (dziecko miało biegunkę a ta się dziwiła,że non stop oferuję Małej pierś).
                        • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:49
                          to nie ty masz czytać tylko tesciowa !!!! :D
                          • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:56
                            aaaa!:) to zdecydowanie po polsku!:)
                          • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:57
                            I teraz nie wiem, co mam polecać :-D

                            Słuchaj, w zasadzie wszystko z Mamanii, przede wszystkim "Droga mleczna" i "Śpimy z dzieckiem" oraz "Polityka karmienia piersią" - trochę na inny temat, ale jest szansa, że odstraszy teściową od mm.
                            Dla Ciebie jeszcze "Breastfeeding Older Children".
                            • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:11
                              Dziękuję serdecznie i pozdrawiam! Muszę poczytać i dać teściowej do poczytania:)
    • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 13:31
      jak na słabe przyrosty to trochę długa przerwa w nocy, chyba że w tym czasie śpisz z nią i nie wiesz czy je i kiedy. Ale z tego co zrozumiałam to karmienie o 23, potem była w dostawce, a potem wzięłaś ją koło 4...? Powinnaś niestety ją budzić po max 4h w nocy. Wiem, że to niefajne...
      • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 13:36
        Pewnie warto by przez parę dni budzić, fakt, ale po pierwsze nie wiemy, ile trwało karmienie o 4. - może dwie godziny :-) Po drugie w dzień je co chwilę! Na zdrowie, niech je, nawet i częściej, ale ciężko powiedzieć, że to mało...
      • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 13:44
        Zazwyczaj jest tak,że 'ostatnie' karmienie jest około 24. potem 2:30,4,6,itd. Ta noc była wyjątkowa,fakt,moja wina bo padłam po tych wszystkich przebojach a Mała mnie nie obudzi płaczem (rzadko płacze 'z głodu').Maż radzi żeby nie dawać jej w dzień tak często tylko żeby ją 'przetrzymać' ale ja nie mam serca. Spróbuję w nocy karmić ją częściej tzn. postaram się juz nie spać ciurkiem 5h. Ale co zrobic z dniem? Naprawdę chcę jak najdłużej kp.
        • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:02
          A jak będzie miała 2 lata i będzie chciała pić co 15 minut to też ją mąż będzie przetrzymywał?
          Co 2h to nie tak często, normalnie- a że czasem co godzina to może pić?
          • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:33
            Właśnie. Moja teściowa uważa,że przerwa nocna powinna wynosić 6 godzin i,że robię Małej za smoczka. Ja jej na to,że mi to nie przeszkadza bo nawet jeśli jestem smoczkiem to coś zawsze się do brzuszka dostanie. Nie przeszkadzałoby mi karmienie co godzinę (na samym początku karmiłam niemal non-stop z przerwą na spacer 2h) ale Mała nie chce,interesuje ją wszystko,tylko nie pierś. Teraz śpi po 30 min karmieniu (zasnęła przy piersi,budziłam ja perfidnie co 2 minuty i nawet possała). Mam wrażenie,że w nocy w ogóle by się nie budziła gdybym jaj jej nie obudziła (znów teściowa twierdzi,że wyrobię Małej złe nawyki,ech...). Najgorsze jest to,że jak mówię Mężowi,ze 90 g na tydzień to za mało to on' przecież przybrała,nie schudła,o co ci chodzi' i patrzy na mnie jak na wariatkę. Może napisze o przyrostach:

            Waga ur: 3360,spadek 200 gr (urodzona 23.10.2012)
            27.10- 3160
            30.10- 3360
            12.11- 3970
            19.11- 4280
            04.12- 4750
            10.12-4960
            17.12- 5180
            7.01- 5660
            22.01- 5970
            04.02- 6150
            11.02-6290
            18.02-6380

            Dodam,że 3 tyg temu mierzyła 64 cm
            • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:44
              > Moja teściowa uważa,że przerwa nocna powinna wynosić 6 godzin

              Proponuję, żeby teściowa dała dobry przykład i zaczęła od siebie. Na przykład zakaz chodzenia do toalety, jak chce się w nocy siku.


              > że rob
              > ię Małej za smoczka.

              Fajniej było jak nie było smoczków. Przynajmniej matki wiedziały, że robią za matki.


              > Mam wrażenie,że w nocy w ogóle by się nie budziła gdybym jaj jej nie o
              > budziła

              Mogłaby się budzić, gdyby była cały czas przytulona, gdyby wystarczyło otworzyć buzię, żeby pobrać mleczko :-) Możesz spróbować.


              (znów teściowa twierdzi,że wyrobię Małej złe nawyki,ech...).

              Tak, bardzo źle jest już od urodzenia zaspokajać swoje potrzeby...


              Od przyrostów to są tu lepsze fachmanki, nic nie pisze, bo jeszcze coś pokręcę, choć na oko wygląda dobrze.
            • yumemi Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:46
              Pierwsze 3 miesiace, od 23.10 do 22. 10 przyrost srednio 936g na miesiac czyli jak najbardziej ok.
              Ostatnie 2 tygodnie 140g i teraz te 90g przy chorobie, czyli caly czas ok.

              Ogolnie nie wiem w czym problem. Rozumiem ze glownie w gadaniu tesciowej?
              Po 4 mcu norma przyrostow to 96g-126g tygodniowo.
            • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:51
              A kto w ogóle powiedział Ci, że te przyrosty są małe!?!?!?!

              Tym razem to rzeczywiście- słuchaj męża ;) Przybrała? Przybrała :)

              Aż sprawdziłam. Jest na 50 centylu na siatce czyli w połowie! Nawet jakby była na 25 czy 10 to nadal jest norma ( o ile nie spada na gwałt- o jeden "kanał" ma prawo, np z 75 na 50 czy z 50 na 25). Dziecko powinno podwoić swoją wagę w ciągu pierwszego półrocza, Twoja podwoiła w 4ms. Naprawdę nic nie wskazuje na ŻADNE nieprawidłowości :) Sprawdziłam jej wagę miesięczną- była nawet ociupinę poniej 50 cnetyla, czyli nie spadła a podrosła! Przestań ją ważyć, śpij dobrze, nie słuchaj teściowej, karm jak uważasz i jak Mała uważa i tyle :)
              • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:58
                Jeśli nie wiesz co to jest siatka centylowa ani jak ona działa- pokazuje ona statystyczną wagę dzieci na dany wiek. Jeśli Twoja Mała jest na 50 centylu oznacza to, że jest w środku. Mój synek był i jest na 25 co znaczy, że 25 procent dzieci jest takich jak on lub mniejszych, a 75% wiekszych. Czyli jest poniżej średniej, ale w normie. Bo przecież dzieci różnią się od siebie wielkością.
                Moja córka urodziła się duża i dużo przybierała z początku i była w ogóle ponad siatką, czyli powyżej górnej granicy normy. Ale nic nie mogłam z tym zrobić, bo karmiłam tylko piersią :) I jeszcze smoczek miała (może w tym przypadku to na szczęście???? :P) Około pół roczku jak zaczęła obracać się, pełzać trochę przyhamowała z rozrostem i spadła pomiędzy 75 a 90 centyl (najwyższy jest 97, a była powyżej) więc niby nawet więcej niż 1 kanał, ale się tym zupełnie nie przejmowałam, bo poza tym była zdrowa, rozwijała się ładnie i szybko (chodzć zaczęła przed ukończeniem 10ms!). Odstawiłam ją od piersi jak miała 8,5ms i w wadze nic to nie zmieniło, tak teraz jest na trochę powyżej 75.
                • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:08
                  aha i jeszcze ostatnia rada- ponieważ dziecko DOBRZE przybiera na wadze, CAŁKOWICIE w normie, to niech śpi ile chce, nie budź jej :) a w dzień tak jak któraś z dziewczyn napisała- je częściej, bo w nocy ma dłuższą przerwę. Więc się wysypiajcie bez obaw :)
              • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:25
                Może rzeczywiście za bardzo panikuję...
                • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:42
                  chocolatemonster napisał(a):

                  > Może rzeczywiście za bardzo panikuję...

                  W ogóle panikujesz, bez urazy, zupełnie bez podstaw i przyczyny :) Dziecko nie ma być coraz większe i większe i większe. Ma być na tym centylu na którym jest i u Ciebie tak jest. Jeszcze rozumiem, żeby spadła na ten 25...chociaż to też nic niepokojącego, ale może matkę zmartwić. Ale Twoje dziecko rośnie równomiernie i książkowo, po prostu nie ma się do czego przyczepić. NIE MA :)
                  A jak Ci coś pediatra truje to zmień lekarza ;)
                  Teściowej nie zmienisz niestety :/ uważaj na nią...bo jak to takie babsko o żeby za Twoimi plecami nie prowadziła swoich praktyk :/ mm, czekolada, kabanosy...miej oczy i uszy otwarte ;) I jeszcze, żeby jej smoczka nie dawała. Moczonego w miodzie żeby wzięła...ja na szczęście nie miałam takich atrakcji ale wszystkie przytoczone przykłady z życia kolezanek wzięte ;) Czekoladę jedna teściowa 3ms dziecku chciała dać do polizania...nie wiem po kiego &*%# ;)
                  • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:50
                    Pediatra tutaj tylko w szpitalu,nasz gp wydaje się być sensowny (sam ma czworo dzieci i wszystkie kp). Problem leży chyba w mojej głowie...
            • chiara76 Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:08
              A co ta teściowa taka wtrącalska? Może jest z zawodu doradcą laktacyjnym? Jeśli tak, to kiepskim. Wiesz co? olej jej teksty i kieruj się radami z tego forum albo intuicją. Bo tak jak Cię czytam, to widzę, że ona sporo Ci psuje. A po co, szkoda tego kp.
              • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:38
                Ja jej w ogóle nie słucham. Gdy przyjechalismy z Maleńką ze szpitala kazała mi ją karmić co 3 godziny (jak to? przecież jadła 30 minut temu?! nie dawaj jej! za gruba będzie...) a ja jej na to,że skoro tylko moja pierś ją uspokaja (dopiero na forum wyczytałam ,że maleństwo może chcieć wisieć 24/24 i,ze trzeba się dostosować) to nie jej dam bo matka jest 'ukochania' jak....
    • yumemi Re: Rozpacz:( 19.02.13, 14:40
      Czarna
      > rozpacz przy każdym karmieniu. Mała je tragicznie mało. Przykład:

      Ale nas nie interesuje ile czasu spedza przy piersi:)) Wylacznie przyrosty. Norma po 4 mcu to 96g-126g na tydzien. jesli Twoje dziecko przybralo 90g w tydzien kiedy bylo chore, to ja nie wiem gdzie problem. Poczekaj az dojdzie do siebie i niech ssie ile chce.
      Smoczkow brak?
      • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:34
        Młoda jest taka mądra,że na próbę podania smoczka zareagowała pluciem na odległość (pomysł teściowej) a na mm (zgadnijcie czyj pomysł gdy noworodek darł się cały czas i tylko pierś ją uspokajała) pluciem,wrzaskiem i ogólnym fochem:)
        • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:41
          Słuchaj, a Ty na pewno ją chcesz koło siebie akurat w momencie powrotu do pracy, który bywa stresujący? Ja bym się zastanowiła. Ona Ci będzie mówić, że wie lepiej, bo jest pielęgniarką? To może być trudne przy Twojej podatności na niepokój o dziecko... Ja bym się od takiej inwazyjnej osoby izolowała w delikatnych momentach...
          • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:55
            Nie mam za bardzo wyjścia bo już wszystko zaplanowane. Zresztą oprócz tych 'żywieniowych' jazd teściowa jest ok,bardzo kocha Małą. Ona kp widzi jako 'straszne poświęcenie ze strony matki' . Tłumaczę jej,że moje mleko jest najlepsze dla Małej,że to bardzo duża wygoda (dla mnie) ,że to żadne poświęcenie tylko 'that's the way the cookie crumbles'-chciałaś dziecko to je karm:)
            • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:59
              > kp widzi jako 'straszne
              > poświęcenie ze strony matki' .

              Karmię już 4 lata, mam nadzieję na kolejne dwa i miałam może parę momentów, kiedy coś mi wadziło :-)
              • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:04
                Froobek, ale nie jedno dziecko...? choć ostatnio przeczytałam jakie są "wytyczne" na podstawie obserwacji naczelnych...to w sumie tak wychodzi od 3 do 7 lat nawet...ale jakoś mnie to nie przekonuje, do 3 tak ;)
                • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:15
                  Starszy ma cztery lata jak zdrowy, to ssie z raz w tygodniu, ewidentnie kończy, nawet sam o tym mówi, miewa już problem z techniką. Młodszy ma 14 m-cy, więc tak szacuję, że jeszcze dwa-trzy lata przede mną.

                  Teoretycznie nie mam problemu z myślą o karmieniu do 6-7 lat. Jak w praktyce, to może doniosę, jak któreś z moich dzieci tak zechce :-) Na forum kppr rekordzistka karmiła do 5 lat i przez ostatni kwartał raz na parę dni, jak ja teraz starszego.
                  • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:26
                    Łał. Osobiście nie słyszałam o takim przypadku, dla mnie ciekawostka :) Ale spoko...a jak ma problem z techniką to nie podgryza? :>
                    • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:32
                      > Łał. Osobiście nie słyszałam o takim przypadku, dla mnie ciekawostka :)

                      Doceniam, że piszesz ciekawostka, a nie wariactwo, patologia itd :-D
                      Zapraszamy na forum i do naturalnie długiego karmienia dziecka, które masz urodzić :-)


                      > a jak ma problem z techniką to nie podgryza? :>

                      Właśnie podgryza czasem... Nie będę rozwijać tematu. To, obok innych rzeczy to dla mnie znak, że to są ostatnie tygodnie.
                      • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 17:00
                        froobek napisała:

                        > > Łał. Osobiście nie słyszałam o takim przypadku, dla mnie ciekawostka :)
                        >
                        > Doceniam, że piszesz ciekawostka, a nie wariactwo, patologia itd :-D

                        ;) staram się być miła :P nie no...po tym artykule co ostatnio czytałam- zwracam honor, jeśli nie jest to patologiczne, że 4latek terroryzuje matkę w autobusie i jeśli to odpowiada matce, dziecku i mężowi to ok.

                        > Zapraszamy na forum i do naturalnie długiego karmienia dziecka, które masz urod
                        > zić :-)

                        taki mam plan, no może nie 4 lata, ale tak 1,5 przynajmniej bym chciała...po naczytaniu się tu...będę próbować bez smoczka (tzn i tak próbowałam, ale szybko wymiękałam- po miesiącu :P), ale obawiam się że jestem za leniwa i za wygodna i jednak wolę jak dziecko śpi w łóżeczku. No chyba że mi się jakiś anioł trafi, że bez smoczka będzie spać pół nocy przy kp ;) to chętnie :D
                        • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 17:08
                          > po tym artykule co ostatnio czytałam- zwraca
                          > m honor, jeśli nie jest to patologiczne, że 4latek terroryzuje matkę w autobusi
                          > e i jeśli to odpowiada matce, dziecku i mężowi to ok.

                          A co Ty czytałaś?

                          Wiesz, karmienie a wychowanie to dwa różne tematy. Można mieć odstawionego rozwydrzonego i kulturalnego ssącego. Mój o mleko publicznie poprosił ostatnio 1,5 roku temu, w trudnej dla siebie emocjonalnie sytuacji (normalnie już tego nie robił) - i poprosił, a nie wywrzeszczał. Całej rodzinie odpowiada :-) Ani męża ani mnie nie przekonuje sztuczne kończenie karmienia, choć wiem, że są różne sytuacje i się nie zarzekam.


                          > > tak 1,5 przynajmniej bym chciała...

                          2-2,5 to lepszy plan. Półtoraroczniaki zazwyczaj mają taką fazę, że bardzo dużo potrzebują, odstawianie wtedy to stres dla wszystkich.
                • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:18
                  www.kathydettwyler.org/detsleepthrough.html
        • dzbb Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:42
          Hehe mój ma aż 9 smoczków, próbowałam różnych kształtów , sylikonowych i kauczukowych i też żadnego nie akceptuje wszystkie są BLEEEEEEEE.... NIE MA TO JAK CYCUŚ MAMUSI:)
    • mruwa9 Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:24
      mysle, ze z dzieckiem jest wszystko w porzadku, z laktacja tez, natomiast ty zafiksowalas totalnie i sama sie nakrecasz w niepotrzebnej nerwowce.
      Ja nie znam matek karmiacych, ktore rozliczaja dziecko z czasu i por karmien (ze akurat o 10.30 i 11.48 przez 2 minuty).
      Po co komu taka wiedza?
      Proponuj dziecku piers, kiedy chce, do zasypiania, uspokajania, pocieszania. Idz na spacer. Umow sie z przyjaciolka na kawe. Przestan patrzec na zegarki. Zacznij sie cieszyc macierzynstwem, a nie odliczac minuty od karmienia do karmienia.
      • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:41
        Wiem,jestem zafiksowana. Do tej pory nie liczyłam tylko dziś sie uparłam po wczorajszej sugestii pielęgniarki,ze trzeba rozważyć 'inne opcje'. Już oczami wyobraźni zobaczyłam dokarmianie mm i zanikanie laktacji. Rodziłam mniej więcej w tym samym czasie co moje trzy znajome. Tylko ja nie daję mm. Chciałabym pokarmić 2 lata (ponoc takie są zalecenia who).
        • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:45
          > Chciałabym pokarmi
          > ć 2 lata (ponoc takie są zalecenia who).

          Źle przeczytałaś!
          Minimum dwa lata :-)
        • yumemi Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:49
          chocolatemonster napisał(a):

          > Wiem,jestem zafiksowana. Do tej pory nie liczyłam tylko dziś sie uparłam po wcz
          > orajszej sugestii pielęgniarki,ze trzeba rozważyć 'inne opcje'.

          Slusznie, rozwaz inne opcje, wez dziecko pod pache i umow sie z kolezanka na lunch albo na kawe i sie wyluzuj:))
          • arathlo Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:51
            ale ja naprawde nie wiem kto i o co się czepia tego biednego dziecka...prześledziłam te przyrosty coCzekoladka wypisała i kurcze nie znalazłam tam jednego grama do którego by się można było przyczepić...dziecko jest na 50 centylu, żyć nie umierać. Walnąć taką pielęgniarkę wagą w łeb, że matkę stresuje bez najmniejszej przyczyny :/
            • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:02
              :) Aż sobie to wyobraziłam:) Wychodzi na to,że prócz pielęgniarki to ja robię 'awanti'. Uwielbiam jak Mała robi takie 'maślane' oczka przy piersi (chyba jej smakuje) a pierwsze dwa miesiące jej życia to był festiwal mleka. Chyba nie umiem się przestawić na inny tryb 'ssania' (znaczy nie co godzinę przez 40 min).
              • froobek Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:04
                Zrób sobie nowego niemowlaka :-D
    • dzbb Re: Rozpacz:( 19.02.13, 15:37
      Nie denerwuj sie gadaniem teściowej skoro przybiera na wadze i nie budź jej w nocy bo po co:) według mnie lepiej sie wyspać:) chociaż ja też sie denerwowałam że maleństwo mało je i podejrzanie dużo śpi.
      Mój Młody ma taki harmonogram że pije ok 21 potem śpi do 7 rano bez przerwy chwila po 7 kolejny posilek potem je okolo 11, 15 i 18 średnio pije max 5-7 minut (mierzyłam). Taki ma rytm od 2 tygodnia życia teraz ma 11 tygodni i waży 6.100kg a urodzeniową miał 3.360kg spadł na równe 3.000 przy wypisie:) Także jak na taką małą ilość posiłków i tak krótkich to jest wypasiony, może twojej małej wystarcza tyle ile pije:)
      pozdrawiam
      • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:05
        Pięknie waży! Musi mieć Facet duuuużo pary w buźce! Niech zasysa na zdrowie!
    • chocolatemonster Re: Rozpacz:( 19.02.13, 16:13
      DZIĘKUJĘ Kobietki za wszystkie rady,sugestie i pocieszenie 'świra'. Mam nadzieję,że uda mi się wyluzować. Być może zeschizowałam też przez to,że teraz mamy mnóstwo innych problemów,trylion spraw do ogarnięcia . Lecę podszykować obiad póki Monsta' śpi:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka