blablanie
14.04.13, 13:38
Córka skończone 9miesięcy,alergiczka z refluksem,a właściwie już chyba choroba refluksową,do4miesiąca przybierala bardzo dobrze (z 3centyla na ponad 50),w 4miesiącu ujawniła się alergia i przybieranie szlag trafił...20listopada ważyła 6820 a 20marca 7730. Wczoraj ją ważyłam i waży 7600 :-( no załamka normalnie...
Karmię ją na żądanie,bardzo często w dzień (jak to przy refluksie) ok co 2-2.5godziny,często albo zasypia i po obudzeniu jeszcze trochę zje,ale mam wrażenie że tylko tyle zęby z głodu nie pasc albo chwilę poje i przewraca się na brzuch i odchodzi-mam wrażenie że przy jedzeniu ją boli brzuch albo przełyk,ale dostaje leki na refluks...na początku pomagały(już jakieś 2miesiące bierze) i przybieralapo 50-60gram tygodniowo,czasem 40,a teraz była chora prawie 2tygodnie temu i miała antybiotyk(zapalenie gardła) i słabiej jadła,po chorobie przez 3dni jadła więcej,np.zupek i kaszki,a teraz znowu kilkanaście łyżeczek (po pół łyżeczki) i koniec...czasem tylko kilka...2razy karmię ją łyżeczka bez zabawiania i je ile chce bez wmuszania a raz z nami blw ale tego nie lubi-szybko się denerwuje i więcej rozrzuci niż zje-a w zasadzie nic nie zje...
Poza tym mamy jeszcze 2problemy:
Coś ja jeszcze uczula bo znowu zaczęło jej się ulewac i bardzo denerwuje się podczas jedzenia szczególnie na początku-tak jakby ją bolało coś...ale nie zawsze...i po jedzeniu jest bardzo pobudzona-skacze przy barierce łóżka, przewala się z brzucha na plecy i odwrotnie-tak jakby jej coś przeszkadzalo i strasznie zgrzyta zębami-a ma już 7...
Problem 2to pobudki o 3-4 i ryk przez 2godziny-cały czas wydaje mi się że jest to związane z jedzeniem bo pojawia się po kolejnym jedzeniu z piersi...budzi się bardzo często-czasem łyknie parę razy i zasypia a czasem zaczyna jeczec i przewalac się po łóżku i zaczyna się płacz...
Jesteśmy już tym wykończeni bo trwa to już z przerwami 9miesięcy-ja już wróciłam do pracy ale moja wydajność jest ujemną-cały czas się zrywam na karmienie i martwię czy mała nie jest głódna...mała w dzień nie śpi prawie w ogóle więc nie mam kiedy odespać-czasem zaśnie na spacerze,ale ostatnio też nie chce jeździć w wózku,w chuście też nie,więc mamy problem z wychodzeniem z domu...
Ogólnie w dzień jest pogodna,bardzo ciekawa świata,wszystko ją interesuje,ale jedzenie i spanie to jakiś koszmar...i ta waga-spadła teraz do 10centyla pewnie albo niżej-boję się sprawdzić...
Jeszcze 1,5miesiąca temu była dokarmiana neocate lcp ale odrzuciła to świnstwo i przestała przybierać...
Pomóżcie