20.05.13, 14:37
Czytuje Was od dłuższego czasu,wiele skorzystalam z tego forum i po początkowych problemach udało mi się karmić synka.Niestety nie dane nam było dłużej niż 7 miesięcy ,2 tygodnie temu rozpoznano u mnie guz mózgu ...bardzo duży , w trudnodostepnym miejscu...to spadło na mnie jak grom z jasnego nieba,praktycznie żadnych objawów ,bo czy sporadyczne zawroty głowy można uznać za objaw takiej choroby?Synka musiałam odstawić z dnia na dzień ,już tydzień jest beze mnie:(. Jestem w szpitalu,jutro operacja moja rozpacz sięga dna, tak się boje,ze zostawie swoje aniołki(mam jeszcze 3-latka) ......proszę kto może niech się za mnie pomodli....co najgorsze powiedzieli mi, ze ciąża i karmienie wpłynęły na szybki wzrost guza.....po tylu miesiącach starań i walki brzmi to dla mnie jak okrutny chichot losu...
Obserwuj wątek
    • marikooo Re: Prośba 20.05.13, 18:05
      Trzymam kciuki, żeby operacja się udała i żebyś wróciła do zdrowia. Ściskam Cię mocno!
    • drotka21 Re: Prośba 20.05.13, 20:35
      Nic nie dzieje się bez przyczyny... Wyjdziesz z tego silniejsza. Czekam na Twoje pojawienie się już po wszystkim ;) Wiara czyni cuda. Trzymaj się.
    • malwina.okrzesik Re: Prośba 20.05.13, 23:39
      Jak przedziwne są drogi, którymi Bóg nas prowadzi................

      Życzę zdrowia i szcześliwego powrotu do najbliższych.
      Modlitwa będzie.
    • mammajowa Re: Prośba 21.05.13, 12:18
      będę się modlić.
      • arathlo Re: Prośba 21.05.13, 13:13
        Jesteśmy z Tobą!!! :*

        Daj znać, jak już będzie po....trzymaj się.
      • monikamaga Re: Prośba 04.06.13, 22:31
        Witajcie!
        Przeżyłam,wróciłam,jestem w domu:)
        Dziękuję wszystkim za wsparcie,modlitwy pomogły:)
        Powoli dochodzę do siebie,dziś pierwszy raz wzięłam synka na ręce
        Do karmienia już niestety nie wrócę,raz z powodu leków,dwa ze strachu o życie,strasznie żałuję,że tak się to wszystko potoczyło,z drugiej strony cieszę się,że mogłam karmić chociaż 7,5 miesiąca i przez ten czas dawać synkowi to,co najlepsze;choć minęły 3 tygodnie piersi nadal dopominają się o karmienie na widok dziecka,chodzę obłożona kapustą
        Po operacji straciłam słuch w jednym uchu i okropnie szumi mi w głowie:(,inne dolegliwości być może przeminą z czasem
        Okazauje się,że może nie być to koniec historii,gdyż najprawdopodobniej mam chorobę genetyczną-nerwiakowłókniakowatość i takie guzy mogą mi się tworzyć w całym ciele,zatem będę musiała uważać aby znów nie zajść w ciążę,choć i to nie daje gwarancji
        Dziękuję za to forum,gdyż bardzo mi pomogło i przy pierwszym i przy drugim synku w trudnych początkach karmienia(mam wyjątkowo leniwe ssaki:)Będę tu wracać z sentymentem
        Dziękuję!
        • magdal_l Re: Prośba 04.06.13, 22:49
          Czekałam na ten wpis! :)
          To cudownie, że jesteś już w domu. Pozdrawiam bardzo serdecznie!
        • drotka21 Re: Prośba 05.06.13, 08:49
          ;) Dzięki Bogu, że jesteś. Naprawdę czekałam na Twój powrót. Wracaj szybko do zdrowia! Pozdrawiam!
    • filemona_0 Re: Prośba 21.05.13, 18:53
      Będę się modlić. Wierzę, że szybko wrócisz zdrowa do swoich dzieci.
      • asia.xyz Re: Prośba 26.05.13, 00:20
        Będę modlić sie za ciebie o szybki powrot do zdrowia trzymaj się i daj znać jak się udało pozdrowienia i uścisk
    • jola.wisniewska Re: Prośba 26.05.13, 00:56
      Bardzo wspolczuje. Pomodle sie, jak najbardziej. Badz dobrej mysli!
      • ewelinapatrycjapola Re: Prośba 28.05.13, 18:18
        jesteśmy z tobą. Trzymaj się. Wierzymy, że będzie dobrze.
        • ewelinapatrycjapola Re: Prośba 28.05.13, 18:20
          ja nie bardzo wierzę. Ale wierzę w to, że coś tam jest. W każdej chwili myślimy o tobie. Trzymaj się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka