ODCIĄGANIE POKARMU "NA RATY" ?

12.08.04, 14:48
Cześć Mamusie!!!

Mam kolejne pytanie, tym razem odnośnie odciągania pokarmu:
jak ściągam pokarm , jest go niewiele (np. 50 ml), więc czy mogę do tej samej
butelki "dociągnąć" mleczko po np. 2-3 godz.??? Bo nie wiem czy powinno sie
porcjować mleczko TYLKO z 1 odciagnięcia? Trochę namieszałam,ale może jakoś
zrozumiecie i podpowiecie jak to u Was wygląda...
    • kjasja Re: ODCIĄGANIE POKARMU "NA RATY" ? 12.08.04, 16:38
      hey
      ja odciagam juz 4 miesiac, i czasami sie zdarzy ze dolewam do niwypitej butelki
      mleka to co sciagne potem , ale tylko raz dolewam wiecej nie,i jak na razie
      wszystko oki,pozdrawiam
      • eklon Re: ODCIĄGANIE POKARMU "NA RATY" ? 12.08.04, 16:46
        moje doświadczenia w tej kwestii nie są zbyt duże, bo dopiero 2 tyg., ale
        ściągam wieczorem porcję ok. 60ml i rano do tej samej butelki ok.90ml, bo mój
        brzdąc wypija 150ml na jedno posiedzenie, a rzadko mi się udaje ściągnąć taką
        porcję na raz. Tym bardziej, że Michał je co 3 godziny.
    • olga50 Re: ODCIĄGANIE POKARMU "NA RATY" ? 12.08.04, 17:34
      JA ŚCIAGAM TERAZ 200ML JEDNORAZOWO.JEDNAK NIE ZAWSZE MIAŁAM TAK DUŻO
      MLEKA.KIEDY MIAŁAM GO MNIEJ TO MIESZAŁAM TO MLECZKO KTÓREGO DZIDZIA NIE DOPIŁA
      ZE ŚWIEŻYM (MUSIAŁAM OSZCZĘDZAĆ!)TERAZ JUŻ TEGO NIE ROBIE BO MAM DUŻO MLEKA, A
      LAKTACJA ZWIĘKSZYŁA MI SIE PRZEZ CZĘSTE ŚCIĄGANIE
      • patee1 Re: ODCIĄGANIE POKARMU "NA RATY" ? 12.08.04, 21:55
        olga50 napisała:

        > JA ŚCIAGAM TERAZ 200ML JEDNORAZOWO.
        > LAKTACJA ZWIĘKSZYŁA MI SIE PRZEZ CZĘSTE ŚCIĄGANIE


        Napisz prosze jak do tego doszlas? Tzn, jak czesto sciagalas i jakim sprzetem.
        Mnie ostatnio slabo idzie, ale mam do dyspozycji jedynie laktatorek za 20 pln i
        raczki ;) Jak uciagne 30ml to sukces!
        W zwiazku z czym zeby napelnic cala butle musialam dolewac do juz sciagnietego
        mleka.
        • olga50 Do patee1 12.08.04, 22:32
          Jakiś czas temu miałam kryzys laktacyjny, tzn. leciało mi malutko mleka.Mój
          synek nie najadał się z piersi.Byłam już bliska podania mu Bebiko.Jednak kiedy
          zasnął ja zaczełam ściągać mleko do butelki.Strasznie malutko mi leciało i
          powoli.Ściągałam bardzo długo.Siedziałam ze ściagaczką przeszło godzinę i po
          kropelce nalewałam do butelki aż nazbierało się marne 100 ml(teraz w 20 min.
          ściągam 200).Przez tą godzinę moje piersi w ogóle sie nie napełniały, bo co
          troszkę się wyprodukowało mleczka to ja od razu to ściągałam.Gdy już zebrałam
          te 100 ml. to przestawałam ściagać i czekałam aż mały się obudzi.On budził się
          po ok. 2 godz. to dawałam mu to mleko i zaraz znowu ściągałam (przez te dwie
          godz. trochę sie naprodukowało)Wkładałam świeżo ściągnięte mleko do lodówki, a
          jak mały chciał następnym razem jeśc (po ok 2-3 godz.) to dawałam mu cyca (już
          zdążył sie trochę napełnić)Podawałam mu pierś bo nie chcialam by ssał tylko z
          butli bo by się za mocno przyzwyczaił.To co miałam w butelce trzymałam na
          później, a gdy już to jadł, to ja znowu ściągałam.I tak przez to ciagłe
          ściąganie do ostatniej kropelki zwiększyła mi się laktacja.
          Chciałam dodać jeszcze coś bardzo istotnego.Czasami ma się wrażenie że pierś
          jest już pusta bo mleko nie leci, wówczas należy zrobić sobi przez 2-3 min.
          masaż sutków i po nim poleci jeszcze sporo mleczka.Ten masaż jest bardzo dobry,
          ponieważ pobudza wytwarzanie oksytocyny, która przyśpiesza wylatywanie
          mleczka.Czasami pomaga też ciepła kąpiel lub prysznic.
          Jeśli chodzi o ściągaćzkę to ja mam najzwyklejszą za ok.10 zł(taką gruszkę),
          kupiłam ją w aptece.Najważniejsze jest to by poświęcić ściąganiu trochę czasu i
          ściągać jak najczęściej i do ostatniej kropelki!Wówczas na pewno pobudzi się
          laktację.
          • patee1 Re: Do patee1 12.08.04, 22:47
            .
            > Jeśli chodzi o ściągaćzkę to ja mam najzwyklejszą za ok.10 zł(taką gruszkę),
            > kupiłam ją w aptece.Najważniejsze jest to by poświęcić ściąganiu trochę czasu
            i
            >
            > ściągać jak najczęściej i do ostatniej kropelki!Wówczas na pewno pobudzi się
            > laktację.

            Dziekuje za info. Bede sciagac wytrwale ;)
            Aha, jeszcze jedno male pytanko techniczne: Czy trzeba pompowac caly czas, czy
            jak sie raz zassie to powinno leciec?
    • psotna Re: ODCIĄGANIE POKARMU "NA RATY" ? 12.08.04, 18:03
      Cześć,

      według instrukcji obsługi laktatora, możesz dolewać mleko w ciągu 24 godzin,
      (pod warunkiem, że trzymsz mleko w lodówce) ja tak robię i zamrażam. Dzidzia
      czuje się dobrze a ma 8 tygodni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja