Dodaj do ulubionych

Za płytko chwyta brodawkę :(

13.01.14, 21:35
Moja córka ma 13 dni. Mam problem z prawidłowym przystawieniem jej do piersi... Malutka słabo otwiera buzię, przez co płytko chwyta brodawkę i sprawia mi tym ogromny ból :(
Oglądałam filmiki instruktażowe, jak była u mńie położna środowiskowa to zgłosiłam jej problem, spojrzala jak karmię i powiedziała, że dobrze to robię :) a ja wiem, że chwyta za płytko, robią mi się ranki, sutki są całe obolałe i szczypiące :(

Jak zachecić malucha do szerszego otwierania buzi? Może możecie polecić jakiegoś sprawdzonego i w miarę taniego doradcę laktacyjnego z Poznania?
Obserwuj wątek
    • alicja_wk Re: Za płytko chwyta brodawkę :( 13.01.14, 23:50
      Miałam podobny problem z pierwszym dzieckiem, mały zmasakrował mi brodawki, tak, że zaczęły ropiec i krwawic, pojawiło sie zapalenie piersi, w efekcie czego musiałam zakonczyc karmienie. Przy drugim dziecku bylam juz mądrzejsza, bo wiedziałam gdzie popełniłam błąd, wiec od samego początku pilnowałam własnie tego, aby synek dobrze się przyssał, a było to o tyle trudne, że mam płaskie brodawki i trudno mu było złapać sutek, dlatego przystawiajac dziecko mocno spłaszczałam piers za otoczkę i wsuwałam głęboko do dziubka. Czasem takie próby trwaly nawet 10-15 min zanim odpowiednio głęboko złapał. Jak widziałam, ze piers jest za płytko, to odsysałam i znów próbowalismy od nowa, tak długo, aż mały złapał z otoczką. A jedynym sposobem jaki stosowałam, zeby synus szeroko otwierał buźke było pocieranie sutkiem po ustach, tak długo, aż mocno je rozdziawił. W sumie taka nauka trwała jakies 2 tyg, ale warto było sie pomęczyć, bo potem juz przez cały okres karmienia, czyli ponad 3 lata, nie miałam juz zadnych problemów.
      Mozesz jeszcze spróbować smyrania po bródce, za uszkiem albo w uszku, na moje trzecie dziecko to tez działa.
      • morelka80 Re: Za płytko chwyta brodawkę :( 14.01.14, 08:37
        Próbuję ją smyrać, ale to wygląda tak, jakby ona nie umiała otworzyć szerzej buzi :(
        Od wczoraj karmię przez kapturki Aventu, pewnie to pogorszy jeszcze sprawę, ale ból jest nie do wytrzymańia i nie chcę się zniechęcić do karmienia piersią. Może jak z kilka dni pokarmoę przez kapturki, brodawki zagoją się i pójdzie nam lepiej? :(
        • mad_die Re: Za płytko chwyta brodawkę :( 14.01.14, 10:42
          Kapturki odstaw, pogorszą sprawę.

          Po pierwsze pozycja - dziecko musi być blisko Ciebie, jesli oglądałaś filmy z www.nbci.ca to widzisz, jak dobrze i blisko są tam dzieci ułożone. Brzuch do brzucha, maluch i mama sprasowani niemalże razem.
          Po drugie - dziecko do piersi, nie pierś do dziecka. Dziecko nakładasz na pierś.

          Jak mała nie umie otworzyć buzi to jej pomóż.
          Usiądź wygodnie, weź małą, trzymaj przy piersi i sutkiem dotknij jej nosa/górnej wargi/policzka. To powinno ją zachęcić do otworzenia pyszczka. Jak mała ziewnie (bo tak wygląda prawidłowo otwarta buzia, szeroko, jak do ziewania) to nałóż ją na pierś, tak, aby sutek skierowany był na górne podniebienie małej. Wtedy mała językiem podbierze dużo otoczki z dołu i pierś będzie super stymulowana i ssanie nie będzie bolało. A nosek nie będzie zablokowany piersią i będzie mogła ssać i oddychać.
          Jak już tak ją nałożysz, możesz poprawić jej buźkę dociskając bródkę do dołu, żeby jeszcze więcej otoczki od dołu wzięła i poprawić górną wargę, żeby była w miarę wywinięta.
          Tak to wygląda:
          https://www.nbci.ca/images/stories/whenlatching1.jpg
          https://www.nbci.ca/images/stories/whenlatching2.jpg
          https://www.nbci.ca/images/stories/whenlatching3.jpg
          Wiecej do poczytania tutaj:
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
          • mmajcka Re: Za płytko chwyta brodawkę :( 14.01.14, 16:40
            A ja dodam tylko, ze to nakladanie dziecka na brodawke musi byc energiczne.
            Jak pierwszy raz pani z p. laktacyjnej to zrobilla to sie przerazilam, ze krzywdzi mi dziecko! Po paru, parunastu a moze parudziesieciu razach obie nauczylysmy sie dobrze karmic piersia.
            Bedzie dobrze! Cwiczcie!
    • Gość: ula Re: Za płytko chwyta brodawkę :( IP: *.echostar.pl 14.01.14, 12:53
      Mój synek zachowywał się podobnie, słabo otwierał buźkę, źle chwytał, karmienie było bardzo bolesne. Do tego mały nie przybierał, musiałam go dokarmiać mm i generalnie miałam niezłego doła związanego z kp., miało być tak naturalnie i cudownie, a rzeczywistość okazała się inna;)
      Pomogła nam pani Barbara z poradni laktacyjnej na Polnej, o tu: www.gpsk.am.poznan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=239&Itemid=95 Pierwsza wizyta jest za 70zł, kolejne za 30zł. Pierwsza wizyta trwała ok. 2,5h, kolejna ponad 1h. Generalnie odniosłam wrażenie, że gdybyśmy potrzebowali więcej czasu, to nie byłoby problemu.
      Pani Barbara poświęciła nam mnóstwo czasu, pokazała co i jak. Mały od kilku tygodni jest już tylko na piersi, ssie jak smok i ładnie przybiera :) A ja się cieszę, że udało nam się pozbyć mm :) Żeby nie było zbyt różowo, to czasem zdarza mu się źle chwycić i ranić brodawki, ale zdarza się to już sporadycznie, najczęściej w nocy, jak go dobrze nie przypilnuję w momencie przystawiania.

      Aha, moja położna środowiskowa też mówiła, że przystawiam OK, a jednak było źle. Mi filmiki nie pomogły, tzn. nie umiałam tego samego powtórzyć sama z moim dzieckiem. I w sumie żałuję, że tak późno się zgłosiłam do poradni laktacyjnej, niepotrzebnie się męczyliśmy przez niecałe 2 m-ce.

      • morelka80 Re: Za płytko chwyta brodawkę :( 14.01.14, 22:02
        Dzięki dziewczyny za wszystkie rady, dzisiaj bardzo się staram prawidłowo ją przystawić i kilka razy nawet się udało :))) mam nadzieję, że za kilka dni opanuję tę sztukę do perfekcji :)

        Kapturki odstawiłam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka