Dodaj do ulubionych

Potrzebuje wsparcia

26.02.14, 15:13
Potrzebuje wsparcia i dodania otuchy ze się uda. Pracujemy nad kp i już tracę nadzieje ze coś z tego będzie. Córeczka urodziła się z waga 3770, potem spadla na wadze, zatrzymali baszw szpitalu, w 4 dobie wazyla 3390 wiec dokarmianie sonda po palcu. Ja po porodzie byłam w nie najlepszej formie, do tego ogromny ból brodawek ( mam dosc płaskie brodawki, co tez utrudnia karmienie). W domu dokarmianie i laktator, laktacja trochę ruszyła, była u nas Pani zajmująca się wsparciem w kp i dotąd Ula, żeby już nie dokarmiac mm, ściągać pokarm i głownie być na piersi. Po 3 dniach piersiowych maratonow okazało się ze mała znów spadną ba wadze do 3300 gram, m
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Potrzebuje wsparcia 26.02.14, 16:09
      To ile teraz mała ma?
      Jak ją karmisz?
      Jak dostawiasz?
      Wiesz jak to robić?
      Dokarmianie najlepiej bez smoczka i butelki przeprowadzić. Podawaj najlepiej swoje odciągnięte mleko, lub sztuczne, ale w ilości 10-20ml po każdym karmieniu z dwóch piersi.
      I na pewno Wam się uda!
      • Gość: E.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 26.02.14, 18:08
        Przepraszam, za wcześnie się wysłało a potem nie mogłam się połączyć z netem. I przepraszam za literowki ale mi tu telefon sam zamienia wyrazy na inne :( No wiec gdy spadła do 3300 i okazało się ze jest trochę odwodniona to miałam ja dokarmiac mm i moim sciagnietym mlekiem, tym razem butelka. Nie wiem kto wtedy doradził mi żebym tylko sciagala i nie podawała piersi tylko butelkę, bo dziecko musi szybko przybierac na wadze i nie wiem w jakim zacmieniu umysłu i szoku byłam ze naprawdę ja nie za czesto przystawialam, tylko odciagalam. Na szczęście spotkałam się z konsultantka laktacyjna i teraz od nowa się uczymy karmić. Nie jest łatwo, jednego dnia mała daje się bez problemu przystawic do piersi, asów efektywnie, słychać przelykanie, jest tak 25-20 min i odpada. Tak było wczoraj. W nocy z kolei zasypiala przy piersi po 5 min i nie mogłam jej dobudzic i to tez był problem. A dziś nie daje rady jej przystawic, płacze, krzyczy, wygina się i nie chce zassac, albo po kilku minutach jest wrzask. A ja uginam się i podaje butelkę (wiem i widzę ze to tylko szkodzi ale nie wiem jak jeszcze można dokarmic, próbowałam sns medeli ale jak nie chce sie zassac to i tak nie dziala). Karmie ja srednio co 3 godziny, chyba ze sie sama wczesniej wybudzi. Staram się odciagac mleko co karmienie ale nie zawsze daje radę. Próbuje tak karmić ze najpierw piers potem dokarmianie ale nie zawsze się udaje. No i tak mamy na zmianę, 1 dzien dobrze,2 ciezko, a ja się frustruje ze się nie uda. Dodam, ze córeczka ma teraz 24 dni, z waga już dobrze, po tym intensywnym dokarmieniu przekroczyła nawet wagę urodzeniowa.
        • mad_die Re: Potrzebuje wsparcia 26.02.14, 21:59
          No to takim systemem kiepsko to widzę...
          Po pierwsze wywal butelkę i smoczki. Do dokarmiania użyj najzwyklejszej strzykawki z apteki lub kubeczka do leków.
          Po drugie - karmienie co 3h to stanowczo za mało. Karm co 2h, z jednej i drugiej piersi, i potem dokarm małą ilością sztucznego mleka. Jak masz siłę, odciągnij po karmieniu jeszcze, systemem 77-55-33, nawet jak nic nie leci.
          Oczywiście dobrze do piersi dostawiaj, dużo kontaktu skóra do skóry, bądźcie blisko ze sobą, non stop, nie odkładaj małej. I zobaczysz, że po kilku dniach bez butelki a z samą piersią i dużą bliskością karmienie zaskoczy i już będzie dobrze.
          Tak musisz dostawiać:
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
          Pilnuj sików, musi zasikać porządnie 5-6 pieluch na dzień, wtedy widzisz, że pije tyle ile potrzebuje.
          • Gość: e.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 27.02.14, 01:51
            Dzięki wielkie:) ok czyli karmienie co 2 godz. A jak mozna próbować ja wymuszać, jeśli mi zasnie przy tej piersi zanim wypije z dwóch? Czasem karmie ja co 2 godzczestpróczO wtedy przysypia zbyt szybko. Oprócz przewijania w trakcie, zmiany piersi lub pozycji? I jaka ilością dokarmiac, gdy wypije z 2 piersi? Staram się być blisko, spimy razem, noszę ja, zasypia na mnie, robię kontakt skóra do skory itd, odkladam ja głownie wtedy gdy chce odciagnac mleko, ewentualnie zjeść cokolwiek. Butelki itd chętnie wywale, sprobuje z kubeczkiem i strzyjawka- ta strzykawka to jak jej podawać mleko? tak po prostu ze strzykawki do buzi?
            • Gość: e.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 28.02.14, 15:38
              No tak, znowu mi telefon poprzestawiał słowa i pozamieniał np. wybudzać na wymuszać.
              Wczoraj i dzisiaj już dużo lepiej z karmieniem, ja też jestem spokojniejsza, co na pewno ma znaczenie. Dzięki za wskazówki, po ich zastosowaniu zaskoczyło i mała zaczęła ssać pierś :) Są chwile, że jeszcze różnie bywa i trzeba trochę walczyć, żeby udało się ją przystawić, chyba najtrudniej jest w nocy i wieczorem. Mimo to większość karmień udaje się bez problemu albo z jakimś krótkim płaczem, wyciszy się, złapie pierś i jest OK. Karmię ją co 1,5-2 godziny, czasem trzeba ją budzić po 2 godzinach, a czasem sama się budzi szybciej. Z dobudzaniem czasem jest problem, zwłaszcza w nocy, gdy jeszcze potrafi zasnąć po 3 minutach przy piersi. Czasem usypia po karmieniu tylko jedną piersią, staram się ją dobudzić i przystawić do drugiej, ale nie zawsze się udaje. I tutaj mam pytanie o pomysły na dobudzanie maluszka.
              Jednak najczęściej je z dwóch piersi, potem ją dokarmiam, ale nie wiem, czy w wystarczających ilościach, jakaś taka niespokojna jest, no ale nie każdy płacz to oznaka głodu, jak napisała niżej anulka ;)
              Jak na razie przybiera na wadze ładnie, pieluchy zasikane, jedyne co mnie niepokoi to to, że wcześniej robiła 3-4 kupy na dzień, wczoraj była tylko jedna, a dziś nadal nie ma.
              • mad_die Re: Potrzebuje wsparcia 28.02.14, 20:09
                U takiego malucha to jednak bym na każdy płacz pierś podawała.

                Czasem usypia po karmieniu tylko jedną piersią, staram się ją dobudzi
                > ć i przystawić do drugiej, ale nie zawsze się udaje. I tutaj mam pytanie o pomy
                > sły na dobudzanie maluszka.
                Możesz zmienić pieluchę, możesz rozebrać trochę, odbić, ponosić chwilę, odłożyć (to zwykle skutkuje ;)). Ale jak będzie miała dobrze przybierała, to nie musisz tak pilnować tych dwóch piersi. Niech sobie sama malutka reguluje czas przy piersi i ilość piersi.

                > Jednak najczęściej je z dwóch piersi, potem ją dokarmiam, ale nie wiem, czy w w
                > ystarczających ilościach, jakaś taka niespokojna jest, no ale nie każdy płacz t
                > o oznaka głodu, jak napisała niżej anulka ;)
                20-30ml po każdym karmieniu, podane strzykawką, to powinno wystarczyć, żeby rozbudzić małą i zachęcić ją do ssania piersi. Bo nie chodzi o to, żebyś wlała w nią 100ml sztucznego mleka, tylko żebyś dała "na dopełnienie" i żeby mała się obudziła po godzinie-dwóch na pierś. W ten sposób zje więcej Twojego mleka, a z czasem dokarmiać nie będziesz musiała.
                Strzykawką prosto do dzioba zakraplaj mleko, skieruj krople na policzek, powoli wstrzykuj mleko, czekaj aż mała połknie i następna porcja. To trochę trwa, ale masz wtedy pewność, że małej się technika ssania nie psuje.

                Jak na razie przybiera na wadze ładnie, pieluchy zasikane, jedyne co mnie niep
                > okoi to to, że wcześniej robiła 3-4 kupy na dzień, wczoraj była tylko jedna, a
                > dziś nadal nie ma.
                A masz wagę, żeby ją zważyć? Staraj się raz na kilka dni skontrolować jak przybiera, wtedy będziesz wiedziała, że wszystko działa jak należy i w porę ewentualnie będziesz mogła zareagować (poprawić jeszcze technikę ssania itp.) lub odstawić dokarmianie, jeśli wszystko będzie ok.
                Jedna kupa dziennie powinna być, ale jak przyrosty są ok, to nie musi jej być :)
                • Gość: e.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 28.02.14, 23:07
                  Z tym płaczem, to podaję na każdy płacz pierś, tylko że czasem ona sobie je, potem puści pierś, niby jest spokojna, ale po chwili zaczyna coś marudzić i nie za bardzo chce się znowu przyssać, a wystarczy, że się podniosę i ją ponoszę, pobujam i wtedy usypia.
                  A czasem niestety podanie piersi nie działa, ona jeszcze bardziej krzyczy, pręży się, wygina i nie chce piersi - to chyba jak jest bardzo głodna i z tym nie umiem sobie poradzić, właśnie teraz wieczorem tak miałyśmy.

                  Dzisiaj podawałam jej tak po 20-30 ml po karmieniu i faktycznie budziła się co godzinę-dwie, ale zastanawiam się, czy jej taka ilość wystarcza, bo po karmieniu z dwóch piersi i tej ilości mleka nadal jest trochę niespokojna, ciężko jej zasnąć, czasem mlaszcze, podaję więc kolejny raz piersi i tak to trwa - nie wiem, czy tak ma być, czy ją dokarmić więcej. Ile czasu może być przyssana do piersi bez przerwy na spanie?
                  Pod wieczór zaczęła strasznie krzyczeć, tak jakby była strasznie głodna. Nie mogłam jej przystawić do piersi ani uspokoić, trochę pojadła, z przerwami na płacz, ja znowu ją próbowałam przystawiać, ona się odrywała i tak walczyłyśmy. No niestety nie wytrzymałam psychicznie i podałam jej mleko w kubeczku, rzuciła się na nie, najpierw dałam małą ilość i spróbowałam znowu przystawić do piersi (czasem zaspokojenie pierwszego głodu działało), ale nic, znowu to samo, więc w końcu dałam więcej, wypiła jakieś 70 ml, uspokoiła się i potem jeszcze zassała pierś. Po kilkunastu minutach się odkleiła i dalej marudziła, więc druga pierś - po 20 minutach odkleiła się i niby była spokojna, ale mlaskala i wkładała rączkę do buzi. Dopiero po "trzeciej" piersi usnęła.
                  Chyba muszę spotkać się znowu z konsultantką laktacyjną, bo może ją nadal źle przystawiam i faktycznie mam wrażenie, że czasem ona źle chwyta brodawkę i przez to może nieefektywnie ssie.

                  Dziękuję za rady, wskazówki i sposoby na rozbudzanie, właśnie zauważyłam, że świetnie na obudzenie działa odkładanie :)

                  No to jedna kupa jest :) Wagi nie mam, ale chodzimy co kilka dni do przychodni na osiedlu, byliśmy wczoraj i teraz pójdę w poniedziałek.
                  • mad_die Re: Potrzebuje wsparcia 28.02.14, 23:44
                    > Z tym płaczem, to podaję na każdy płacz pierś, tylko że czasem ona sobie je, po
                    > tem puści pierś, niby jest spokojna, ale po chwili zaczyna coś marudzić i nie z
                    > a bardzo chce się znowu przyssać, a wystarczy, że się podniosę i ją ponoszę, po
                    > bujam i wtedy usypia.
                    Tak tez może być.

                    > A czasem niestety podanie piersi nie działa, ona jeszcze bardziej krzyczy, pręż
                    > y się, wygina i nie chce piersi - to chyba jak jest bardzo głodna i z tym nie u
                    > miem sobie poradzić, właśnie teraz wieczorem tak miałyśmy.
                    To akurat norma w tym wieku - dziecko pod wieczór już jest zmęczone, Ty też masz pewnie już dość, i tak się nakręcacie.
                    Pomaga wcześniejsza - nawet wspólna - kąpiel, karmienie na leżąco, odpoczynek, spokój, cisza. Zen :)

                    >
                    > Dzisiaj podawałam jej tak po 20-30 ml po karmieniu i faktycznie budziła się co
                    > godzinę-dwie, ale zastanawiam się, czy jej taka ilość wystarcza, bo po karmieni
                    > u z dwóch piersi i tej ilości mleka nadal jest trochę niespokojna, ciężko jej z
                    > asnąć, czasem mlaszcze, podaję więc kolejny raz piersi i tak to trwa - nie wiem
                    > , czy tak ma być, czy ją dokarmić więcej. Ile czasu może być przyssana do piers
                    > i bez przerwy na spanie?
                    Tyle ile jej potrzeba. Koło 3tygodnia masz skok rozwojowy, więc mała może być przy piersi non stop. Ważne, żeby ssała jak najwięcej efektywnie, wtedy wiesz, że piersi są stymulowane i że mleka ma mała tyle, ile potrzebuje.
                    Potem następny skok masz koło 6tyg :)
                    Jeśli waga jest ok, to w żaden sposób malutkiej nie reguluj - ot pozwól ssać pierś. Bo mleko robi się PODCZAS ssania i DLATEGO że pierś jest ssana.


                    > Pod wieczór zaczęła strasznie krzyczeć, tak jakby była strasznie głodna. Nie mo
                    > głam jej przystawić do piersi ani uspokoić, trochę pojadła, z przerwami na płac
                    > z, ja znowu ją próbowałam przystawiać, ona się odrywała i tak walczyłyśmy. No n
                    > iestety nie wytrzymałam psychicznie i podałam jej mleko w kubeczku, rzuciła się
                    > na nie, najpierw dałam małą ilość i spróbowałam znowu przystawić do piersi (cz
                    > asem zaspokojenie pierwszego głodu działało), ale nic, znowu to samo, więc w ko
                    > ńcu dałam więcej, wypiła jakieś 70 ml, uspokoiła się i potem jeszcze zassała pi
                    > erś.
                    Spokojnie, musicie się nauczyć siebie :)
                    Za kilka dni na pewno będzie już lepiej :)

                    Po kilkunastu minutach się odkleiła i dalej marudziła, więc druga pierś -
                    > po 20 minutach odkleiła się i niby była spokojna, ale mlaskala i wkładała rączk
                    > ę do buzi. Dopiero po "trzeciej" piersi usnęła.
                    Takich piersi możesz podawać w nieskończoność, aż mała się naje.
                    Bo mleko robi się na bieżąco - jest ssanie, jest mleko.

                    > Chyba muszę spotkać się znowu z konsultantką laktacyjną, bo może ją nadal źle p
                    > rzystawiam i faktycznie mam wrażenie, że czasem ona źle chwyta brodawkę i przez
                    > to może nieefektywnie ssie.
                    Porównaj z tymi filmami na nbci.ca - jeśli ssie tak jak tam, na filmie good drinking, to znaczy, że nie masz się czym martwić :)

                    Daj znać jak waga w poniedziałek :)
                    • e.milia Re: Potrzebuje wsparcia 01.03.14, 01:14

                      Dziękuje, dam znać :) ok, będziemy się wyciszac wieczorami. Ja chyba tez już jestem wtedy zmęczona i się nakrecamy. właśnie mam wątpliwość czy ssie tak jak na filmie, czasem wydaje mi się ze tak, a czasami nie, robi przerwy sobie, przelyka po kilku ruchach warg, czasem mam problem z dobrym przystawieniem. I mamy tez problem ze ssaniem w nocy, codziennie to samo- zawsze jest jedno karmienie, gdzie poje 5 minut i zasypia, obudze ja i to samo, odkladam- dalej spi, przewijanie tez jej nie budzi, tzn na chwile i potem znów zasypia. Nijak nie idzie zachęcić do ssania dłuższego.
                    • Gość: E.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 03.03.14, 13:39
                      No niestety dziś waga 4030. Wcześniejsza waga: 17 luty: 3700, 21 luty: 4850, 27 luty: 4100 (niestety w pieluszce) i dziś, po bardziej intensywnym karmieniu piersia i mniej intensywnym dokarmieniu mm: 4030.
                      Jeszcze musimy się troche podokarmiac, a przede wszystkim popracować nad efektywnym. Ssaniem i właściwym przystawianiem bo wciąż czasem mamy z tym problem. I tez mała zasypia przy karmieniu, zwłaszcza w nocy nie mogę jej dobudzic. Czasem wiec pewnie potrzebuje jeść wiecej a nie dojada, popracujemy nad tym. Nie ma rewelacji, ale może jeszcze wyjdziemy z tym na prosta
        • Gość: Anulka20001 Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.v45.interkam.pl 26.02.14, 22:04
          Jeśli dajesz małej i pierś i butelkę to mieszasz jej w głowie. Inaczej sie ssie pierś a inaczej butle. Żeby karmić piersia musisz pozbyć sie wszystkich innych rzeczy do ssania, zostawic tylko piers. Jesli boisz sie że mała spadnie z waga to dokarm ale strzykawka lub kieliszkiem. Jak sie złości przy piersi to ponoś, przytul, zagadaj a dostaw jak sie uspokoi. Bedzie dobrze tylko musisz poukładać sobie wszystko w głowie. Na spokojnie, dacie rade, pewnie dziewczyny cos jeszcze napisza. Jak sie zastosujesz do rad bedziecie sie karmic, wazne zeby zacisnac zeby i przetrwac trudne poczatki.
          • Gość: e.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 27.02.14, 01:59
            No poukladanie w głowie jest ważne, bo na razie to nadal mam chaos co i jak robić. Wiem ze butelka miesza i widzę ze po butelce gorzej zasysa piers, ale nie wiedziałam jak inaczej dokarmic. Z uspokojeniem akurat dziś było trudno, rozwrzeszczana była, nic nie działało, w desperacji karmiłam ja butelka, a piers gdy byla trochę spokojniejsza. Ale to chyba jakieś brzuszkowe problemy, bo cały dzień niespokojna, nie tylko przy karmieniu.
            • anulka20001 Re: Potrzebuje wsparcia 27.02.14, 10:26
              Mam dwójkę dzieci, syn teraz 5 latek, karmiony był 3 lata. A córeczka ma 7,5 miesięca i przy niej się pogubiłam strasznie. Syn był zakochany w piersi, wisiał godzinami a mała się najadała zawsze bardzo szybko a potem marudziła. i choć wiedziałam że przecież przybiera i je ładnie to i tak w głowie zalęgła się myśl że jest głodna. No i ok 3 tyg podałam butelkę a potem się zaczęło. Wystarczyło że kilka razy zjadła z butelki a piersią zaczęła gardzić. Dodatkowo był starszy syn który potrzebował uwagi, lato, upały, ciągle ktoś do nas przychodził bo przecież fajnie posiedzieć razem na tarasie i ja w tym wszystkim zgłupiałam. Potem dostałam wsparcie od znajomej doradczyni laktacyjnej i tu na forum, poukładałam wszystko w głowie i odstawiłam butelkę. Wojna była niesamowita, pierwsze 3 dni to ryk non stop, nosiłam tuliłam, włączałam suszarkę by się uspokoiła jak już nic nie pomagało, na nowo uczyłam się swojego dziecka. Po jakimś tygodniu było już dobrze, jeszcze wieczory do 3 miesięcy były kiepskie, bo mała nie umiała się wyciszyć ale i to się unormowało. Musisz być przekonana o tym że robisz dobrze, otoczyć się ludźmi którzy cię zrozumieją i pomogą. No i nie każdy kwęk i płacz dziecka to oznaka głodu, mojej córeczce zwyczajnie się nudziło ;). Wypij meliskę, słuchaj dziecka i wyluzuj. Przetrwacie te pierwsze dni bez butelki a potem już będzie dobrze. Ważne abyś wiedziała że robisz to co najlepsze dla dziecka. A brzuszek może bolec od mm, albo po prostu boli, bo jelita tez muszą się przyzwyczaić i napracować. Zobaczysz że się ułoży, zaufaj forum;)))
              • Gość: e.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 28.02.14, 15:37
                No wlasnie ja tez sie pogubilam strasznie w tym karmieniu i rzeczywiście, teraz na nowo trzeba się uczyć dziecka. Najbardziej przerażają mnie właśnie walki i płacze. Na szczęście po odstawieniu butelki nie jest źle, córeczka znowu zaczęła ssać pierś, czasami tylko na początku płacze, albo trochę czasu potrzeba, by ją dobrze przystawić, a potem już się uspokaja i sobie je spokojnie. Walki miałyśmy w nocy, bo ona nie może się dobudzić, zasypia, puszcza pierś, ja próbuję ją znow rozbudzać i przystawiać, ona nie otwiera szeroko buzi, potem zaczyna płakać i nie może się uspokoić i tak w kółko. Dla mnie największy problem to teraz pytanie, ile potrzebuje dokarmiania tak, żeby się najadała. Nie wiem czasem, czy marudzi i płacze, bo jest nadal głodna, czy bo boli brzuszek czy że chce coś innego itd.
                • anulka20001 Re: Potrzebuje wsparcia 28.02.14, 16:40
                  Może przejdź się do przychodni i zważ malutką, będziesz wiedziała czy się najada. Musi przybierać min 17g/doba czyli 120g/dzień. Jeśli moczy ok 8 pieluch/ doba to jest ok. Kupką się nie przejmuj tak bardzo. Ile ona teraz ma?
                  W sumie to może masz możliwość wypożyczenia wagi, a może w przychodni jest jakieś okienko w ciągu dnia kiedy nie ma zbyt wiele osób bo sezon chorobowy w pełni, można coś złapać. Jeśli je co ok 2 godz i z 2 piersi to myślę że się najada, ale ekspertem nie jestem. Waga by ci pokazała dlatego warto ją zważyć. Fajnie że odstawiłaś butle, to duży postęp, teraz wyjdziecie na prostą.
                  • Gość: e.milia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 28.02.14, 23:10
                    Wczoraj byliśmy na ważeniu, do przychodni możemy przychodzić na wagę nawet codziennie bez zapisów. Przybiera bardzo dobrze, w poprzedni piątek miała 3850, wczoraj 4050. Tylko że jeszcze między tymi ważeniami była sporo na butelce, dopiero od wczoraj tak naprawdę je więcej piersi, a mniej mm/odciągniętego, więc pójdę w poniedziałek i zobaczę jak przez te kilka dni od zmiany rytmu żywienia jej będzie szło :)
        • Gość: niuniek3 Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.centertel.pl 26.02.14, 22:35
          Proponuje powrót do źródeł. Wyobraź sobie że właśnie przed chwilą się urodziła. Ona tylko pieluszka, ty topless. Lezycie i się przytulacie. Cały dzień - przecież właśnie urodzilas - musisz odpocząć. Nie czekaj aż będzie głodna. Po jedzeniu połóż ją tak obok albo na sobie. Niech ma pierś ciągle obok. Zobaczysz że zacznie szukać.
          • Gość: Emilia Re: Potrzebuje wsparcia IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 27.02.14, 02:05
            Tak zrobimy, dzięki :) zacznie szukać, teraz tez czasami szuka piersi, ale często tez potem odrzuca, szarpie się, zle chwyta itd. No ale tu pewnie wyrzucenie butelki pomoże i cierpliwe nauka prawidłowego przystawiania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka