nika50
24.08.04, 13:45
Kobiety, tylko nie mówcie,że jestem wyrodną matką, ale karmiłam małego ponad
9 m-cy i już bym chciała skończyć. Czuję,że mój organizm jest już wyczerpany.
Włosy, cera, paznokcie. Tych witamin w tabletkach też już mam dość, a zawsze
byłam niejadkiem, więc lekarz kazał mi je łykać. No i chciałabym skończyć to
karmienie, ale tylko ja, bo mój synek nawet o tym nie myśli! Dostaje
wieczorem mleko. Najpierw mu dawałam NAN H.A. - nie sprawdziło się, bo zawsze
w nocy wrzeszczał i prężył się - chyba brzuszek. Teraz od 3 dni je NAN 2R - w
nocy nie płacze, ale.. I tak po jakichś 3 -4 godz. budzi się na cyca.
Wieczorem, nawet lekko przegłodzony zjada tylko 150-160 ml. Więcej nie chce!
Ja już nie wiem co robić. Może w nocy dawać mu wodę? Poradźcie bardziej
doświadczone mamy! No i co potem z piersiami, to mleko samo zaginie, czy
trzeba brać jakieś leki?
Magda z Kubusiem-cycusiem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14446228