Dodaj do ulubionych

Zbyt dużo pokarmu

06.07.14, 23:00
Córka ma obecnie 6 tygodni i około tydzień temu poczułam, że laktacja mi się stabilizuje. Jednocześnie zaczęła robić w nocy dłuższe przerwy między jedzeniami i miałam rano nadmiar pokarmu, który odciągałam laktatorem. Podejrzewam, że popsuć coś mogłam albo tym odciąganiem albo tym, że mając obie piersi miękkie mogłam błędnie wybierać jedną na dwa kolejne karmienia [nigdy nie mogłam zapamiętać, którą ostatnio karmiłam i wyboru dokonywałam macając].

W każdym razie efekt jest taki, że w jednej piersi mam mega nadprodukcję pokarmu. Przykładowo teraz ostatni raz karmiłam o 20 ze zdrowej piersi [nazwijmy ją A], bo na nią wypadła kolej, jednak około 21-22 poczułam, że druga pierś B jest tak pełna, że aż boli, zatem ściągnęłam laktatorem do poczucia ulgi - wyszło 60ml w większości błękitnego mleka pierwszej fazy, przy czym mleko "sikało" do laktatora grubym strumieniem, a po wyłączeniu ssania jeszcze chwilę samo kapało. Teraz jest 23, dziecko dalej śpi, w piersi B mam nadal mnóstwo pokarmu, a jednocześnie czuję, że pierś A już też się napełniła i nie mogę jej tak zostawić, bo do rana mi eksploduje, więc chyba znowu będę musiała odciągnąć przed snem i to z obu. Czasem jak dziecko pobudzi pierś kilkoma mlaśnięciami i wypuści, to mleko mi z piersi nie kapie, a sika ciągłym strumieniem :/ Notorycznie wszystko wokół jest pozalewane. Nie mogę dziecku dawać pełnych piersi do picia, bo się krztusi, więc po nocy często najpierw odciągam i dopiero daję z butelki.

Przy okazji - czy takie mleko "pierwszej fazy" opłaca się mrozić, czy ono nie jest wartościowe jako pełne danie?
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: Zbyt dużo pokarmu 06.07.14, 23:35
      Dobre dobre, mroź koniecznie :) Będzie na potem, za 2-3 m-ce, jak młodzież już będzie sobie i z laktozą rewelacyjnie radzić. Polecam woreczki Aventu / Canpola (np na Alledrogo są ;)

      Ale nie ściągaj więcej niż raz na dobę z obu piersi (do tych 50 ml), chyba że chcesz mieć olbrzymie zapasy i zamrażarkę całą zapchaną mlekiem ;)

      Ja też jestem hipermleczna, znam ten ból i współczuję pozalewanej pościeli, ścian, sufitu, męża i kota / psa ;) Dodatkowo mam 2-latkę, która z jednej strony wsysa jak odkurzacz twarde guzy od mleka, z drugiej strony niemiłosiernie nakręca laktację. Jak jej nie ma w pobliżu to "Kamienna Pierś" murowana. Więc ściągam nad ranem, jak starsza nie wyssie. A jak w nocy mam nadmiar, to cóż - daję młodszemu, on odsysa, od razu ulewa (śpi na pielusze tetrowej pod buzią), odsysa jeszcze trochę, przekręcam go na brzuch, beka / ulewa i śpi dalej. Taki lajf.

      Jeszcze drugie tyle (6 tyg, choć może być więcej, jeżeli będziesz tak dużo odciągać) i laktacja się zacznie normować.
      • smoczy_plomien Re: Zbyt dużo pokarmu 07.07.14, 15:49
        50ml na dobę?! Będzie ciężko. Wczoraj przed snem odciągnęłam w sumie 150ml z obu piersi [razem z tymi 60], ale to były tylko przedbiegi :(

        Ile czasu można przechowywać zamrożone mleko? Bo słyszałam, że "2 tygodnie w zamrażalniku i 2-3 miesiące w zamrażarce", tylko nie kumam różnicy. Sądziłam, że chodzi o przemysłową zamrażarkę.

        Nie wiem jeszcze co zrobić, jak mi się młoda przyssie do tej pełniejszej piersi. Ona ostatnio nierówno jadła i zdarzało się, że większy posiłek wypadł na pierś z nadprodukcją. I teraz co zrobić podczas takiego karmienia? Pozwolić, żeby z tej piersi zjadła bardzo dużo, pozwalając na nakręcenie laktacji, czy w połowie przestawić na drugą pierś powodując zachłyśniecia [bo dziecko już zaczyna podsypiać, a tu mu strumieniem w gardło...].
        • mad_die Re: Zbyt dużo pokarmu 07.07.14, 17:20
          Po co ociągasz przed snem? Dostaw malucha lepiej. Albo odciągnij ręką, tylko odrobinę.

          Radziłabym w przypadku przepełnionych /nierównych piersi zaczynać KAŻDE karmienie od tej piersi, która jest mniej pełna. Bo dostawiając do tej pełnej piersi dajemy jej znak, że ma właśnie tak dużo pokarmu produkować. A chodzi nam przecież o to, żeby tę produkcję spowolnić/wyregulować.
          Więc lepiej karm z tej "pustszej" piersi i ewentualnie na dokładkę podawaj tę pełniejszą. Po kilkunastu dniach powinnaś odczuć różnicę.

    • jak-kania-dzdzu Re: Zbyt dużo pokarmu 07.07.14, 12:13
      Ja mam 16 tygodniowego smyka i u mnie laktacja dopiero od jakiegoś tygodnia się w miarę ustabilizowała, ale w nocy i tak przeciekam ;) dlatego karmię mojego ssaka na śpiocha. Mały zasypia na dobre tak ok 21-22, a potem budził się z reguły ok 1 w nocy, tylko jak sobie nie raz przysnął z godzinkę dłużej, to moje piersi były bliskie wybuchu, więc jak ja się kładę spać ok 23-24, to karmię syna na śpiocha. On potem i tak swoje 2/3 pobudki ma, znowu 'odsysa', a mnie w końcu w nocy nic nie boli :D
      Stosowałam też rady dziewczyn z tego forum, 2 karmienia jedną piersią, u mnie prawa przejawiała tendencje do nadprodukcji albo syn prawą gorzej opróżniał, dlatego też w nocy 2-3 karmienia prawą piersią i dopiero nad ranem zmiana na lewą.
    • mad_die Re: Zbyt dużo pokarmu 07.07.14, 14:19
      Nie mogę dziecku dawać pełnych piersi do picia, bo się krz
      > tusi, więc po nocy często najpierw odciągam i dopiero daję z butelki.

      To jest bardzo zły pomysł.

      Butelek smoczków unikamy, po co sobie życie utrudniać i za chwilę pisać rozpaczliwie, że dziecko z piersi rezygnuje?

      Obudź małą na jedzenie w nocy, daj zjeść normalnie.
      Nie odciągaj wcale, daj małej ssać.
      Jak mleko tryska z piersi, to przyłóż ręcznik, żeby się wytryskało i dopiero potem dostaw malucha.

      Karmienie na żądanie to również karmienie na żądanie mamy. Czyli jak czujesz, że pierś powinna zostać opróżniona, to nie używaj do tego laktatora, tylko dziecka.
      • Gość: panizalewska Re: Zbyt dużo pokarmu IP: *.centertel.pl 07.07.14, 16:57
        Ale wiesz, Mad Die, są dzieci których za Chiny nie zmusisz do jedzenia, jak nie głodne. Mój drugi okazał się taki :P
        Więc se mrożę na lepsze czasy tj wyjścia bez dziecia ;)

        Zamrażalnik to taka po prostu półka mrożąca w obrębie lodówki - za tymi samymi drzwiami co lodówka, tylko dodatkowe drzwiczki w środku. Temperatura ledwo poniżej zera w zasadzie, w starych lodówkach takie patenty są.
        Zamrażarka to osobne drzwi nad / pod lodówką (zależnie od modelu), temperatura poniżej -10 na pewno, coś jak -16 stopni (?) i mleko można i do pół roku trzymać
        • mad_die Re: Zbyt dużo pokarmu 07.07.14, 17:16
          > Ale wiesz, Mad Die, są dzieci których za Chiny nie zmusisz do jedzenia, jak nie
          > głodne. Mój drugi okazał się taki :P

          No to na tym to wszystko polega, żeby się laktacja do potrzeb dziecka dostosowała. Więc jak dziecko śpi w nocy, to niech sobie śpi. Piersi będą przepełnione kilka dni, potem już nie, bo się dostosują.
          Nie rozumiem, po co w nocy sen sobie przerywać niepotrzebnie?

          • Gość: panizalewska Re: Zbyt dużo pokarmu IP: *.centertel.pl 07.07.14, 19:59
            To fakt, w nocy to ja akurat sobie nigdy gitary nie zawracałam, ale nad ranem, jak moja starsza krwiopijca się nie przyssie porządnie, to robię zapasy. Ale też nie codziennie, tylko co 2-3 dni.

            Pisałam dokładnie w ten deseń co autorka 2 lata temu :) I też radziłaś, żeby nie odciągać w ogóle, pamiętam jak dziś :) No przez tydzień-dwa to był totalny hardkor i ból (bez zastojów, po prostu pękające piersi) dlatego ja bym jednak polecała zmniejszać odciąganie stopniowo, jak się stopniowo odstawia dziecko, np co 2 dni odciągać mniej i mniej (np o 50 ml, ilość odciągań też). U mnie regulacja laktacji trwała pół roku po zaprzestaniu odciągania, także hipermleczność autorki wątku też może tak mieć.
            • Gość: Amiralka Re: Zbyt dużo pokarmu IP: *.53.31.93.rev.sfr.net 07.07.14, 20:40
              Hm, mnie się zaczyna regulować dopiero teraz (12 tygodni od narodzenia syna), kiedy zaczęłam stosować system jedna pierś przez pół dnia, potem zmieniam. Też nie odciągam, bo na logikę boję się dodatkowej stymulacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka