Ssanie kciuka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.15, 14:45
Dziewczyny, mam córcię, niespełna 5 miesięcy. Nie używa smoczka, ale ostatnio regularnie ssie kciuk. I nie wiem czy mam coś robić, wyjmować, zostawić, a może smoczek będzie lepszy...
    • mad_die Re: Ssanie kciuka 09.03.15, 16:21
      Wyjmować, wtedy kiedy możesz wyjąć. Proponować pierś zamiast albo włożyć coś interesujacego do ręki - gryzak, zabawkę, szmatko-przytulankę z metkami/supełkami.
    • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 09.03.15, 19:49
      Poszukaj wątków bo były. Ale generalnie wyjmować jak widzisz i możesz. Raz dwa dziesięć i trzydzieści na dobę. Zajmować ręce czymś i odciagac uwagę.
      Jak smoka nie ma to nie ma sensu wprowadzać.
    • paulina8989 Re: Ssanie kciuka 11.03.15, 15:51
      u nas jak wyjmowalam to byl ryk... wiec odpuscilam... jak maly mial już dobry chwyt w rączkach to wkladalam mu gryzaki/zabawki do rączki i teraz ma prawie 6mcy i kciukiem sie nie interesuje juz:)
    • dor1s Re: Ssanie kciuka 19.03.15, 10:25
      Mam ten sam problem - w dzien wyjmuje, ale w nocy nie jestem w stanie. Slysze jak corka sie przebudza, possie chwile i zasypia. To samo zaczela robic w wozku. Czyli smoczka nie ma sensu wprowadzac (3,5 miesiaca)?
      • paulina8989 Re: Ssanie kciuka 19.03.15, 15:37
        ja bym nie wprowadzala bo po co?:)
        tak jak pisalam,moj maluch ma pol roku i juz kciuka odstawil
        • dor1s Re: Ssanie kciuka 20.03.15, 12:48
          Po to zeby ssala smoczek zamiast kciuka i w odpowiednim momencie smoczek zabarac, bo jak kciuk zostanie na dluzej to moze byc ciezko, prawda? Mam nadzieje, ze bedzie jak u Ciebie, jeszcze smoka nie dalam...
          Inna rzecz ze pd paru dni podaje jej z butelki zelazo rozpuszczone w wodzie i mam wrazenie ze to ja jeszcze do ssania zacheca. Ale z lyzeczki nie chce wypic, z kolei ze strzykawki ja nie umiem bo zawsze za mocno wcisne i sie krztusi:(
          • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 20.03.15, 14:49
            Lepsza łyżeczka albo strzykawki albo kubeczek. Cokolwiek byle nie butla bo się nauczy ssać inaczej. Ale jak za mocno wcisniesz? Po policzku wstrzykuj i nie będzie się krztusila bo powoli spłynie.
            Jak smoka nie ma to nie podawaj. Wyciągają kciuka i zajmuj ręce. Każde dziecko ma taki etap kciuka i on mija wcześniej czy później.
            • dor1s Re: Ssanie kciuka 20.03.15, 17:11
              Dzieki nothing, mam wyjątkowo oporny egzemplarz, to co podaje na lyzeczce to wypluwa, albo jezykiem blokuje, kubeczkiem to ja sie boje, bo ona recami na wszystkie strony operuje i predzej to wyleje albo co gorsza sie zakrztusi wlasnie. Z butelka zreszta tez walcze, bo sie bawi a pic nie bardzo chce. Sprobue jeszcze raz strzykawke, pierwsza proba i moja i meza byla nieudana.
            • dor1s Re: Ssanie kciuka 20.03.15, 17:35
              Znalazlam taki aplikator od ibuma - wstrzyknelam (zdawalo mi sie) powoli po policzku. Nie protestowala. Po 3 minutach wszystko zwrocila/wyplula. Dwa razy to samo:(
              Kurcze musze jej to jakos podawac, bo wyniki ma slabe, ale juz nie mam pomyslow.
              • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 21.03.15, 09:48
                Moja tez na początku wypluwala jak jej podawała żelazo, a od 3 miesiąca dostawała. Butelki nawet nie próbowałam bo karmiłam piersią i nie chciałam aby znała taki typ ssania jak butla. Próba strzykawka albo łyżeczka. Najpierw z łyżeczki było ok ale po tygodniu nie chciała, buzia zamknięta i wypycha nie językiem. Więc wzięłam strzykawki i tez na początku bunt a potem coraz mniej plula i ulewala i trafiało do gardła. Po policzku na dwa razy podawałam i jakoś szlo. Próbuj W końcu się uda.
              • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 21.03.15, 09:49
                Dodam jeszcze ze jak w szpitalu byłyśmy to tam tylko strzykawka podają. Jak mama sama nie chce to pielęgniarka. Właśnie po policzku. Trzymają dziecko jak do karmienia, taka pół leżąca pozycja i tak chwile po podaniu aby wpadło do gardła.
                • gkoz Re: Ssanie kciuka 22.03.15, 12:32
                  Odrobina na policzek i od razu pierś w buzię, ja tak przeciwgorączkowe podawałam
                  • dor1s Re: Ssanie kciuka 23.03.15, 17:59
                    gkoz - sprobowalam - udalo mi sie tak podac z 10ml, przy kolejnej strzykawce juz sie pokapowala o co chodzi :(
                    nothing - podawalas tez actiferon? Wg ulotki rozpuscic w 1/4 szklanki wody. U mnie nie ma szans zeby nawet polowe jej tego podac, rozpuszczalas w mniejszej ilosci czy jak?
                    • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 23.03.15, 20:39
                      Tak podawałam Actiferol. Najpierw dawkę 15 (przez 3 miesiące dwa razy dziennie ) a potem 7. Pediatre pytalam i mówiła ze ulotka właśnie mówi o dużej ilości wody ale aby mniej brać. Ja rozpuszczalam dosłownie w 3 lyzeczkach takich z czubkiem i podawałam. Do tego w jednej łyżeczce kwas foliowy i witaminę b.
                      • dor1s Re: Ssanie kciuka 24.03.15, 11:06
                        Dziekuje Ci bardzo.
                        Ulotka w ogole mowi o rozpuszczeniu w mleku, gdzie wiadomo, ze zelazo sie slabo przyswaja wowczas - dziwne. Sprobuje z mniejsza iloscia wody dzis, tez mamy 15 podawac na razie, przez dwa miesiace + kwas foliowy (ktorego rozkruszaniem zajmuje sie maz, bo ja chocbym napierala calym cialem to sily nie mam;))
                        • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 24.03.15, 14:47
                          Wiesz 1/4 szklanki to moja tego żelaza tez by nie wypiła. A mniejsza ilość jakoś szlo podać ta strzykawka. Jak już miała 7 mkesiecy to podawałam łyżeczka przy okazji rozszerzania diety i tez jakoś szlo.
                          Powodzenia.
                          • dor1s Re: Ssanie kciuka 24.03.15, 15:47
                            Zrobie probe jak tata przyjdzie i mi rozgniecie kwas foliowy, mam nadzieje ze jakos to lyknie:) 7 miesiecy powiadasz...od 3g miesiaca az do 7go? Mam nadzieje, ze u nas sie jakos poprawia te wyniki, bo dziecko faszeruje oprocz tego (zgodnie z zaleceniami endokrynologa) lekami na tarczyce i witamina D. Mam wrazenie, ze pol dnia to ja jej leki podaje (a drugie pol karmie i nosze;)).
                            • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 24.03.15, 17:12
                              U nas była długo zoltaczke i poziom żelaza spadł bardzo. Od 3 go do 8 go podawałam żelazo. Teraz je mięsa trochę wiec na razie bez. Ale za miesiąc mamy badanie znowu i zobaczymy. Ale po tej dawce 15 ładnie się poziom podniósł. Witaminę D tez dostaje bo karmie i poziom jest taki na granicy.
                              • dor1s Re: Ssanie kciuka 25.03.15, 16:54
                                U nas tez zoltaczka jeszcze nie zeszla do konca.
                                Dzieki za rady, wczoraj rozpuscilam w malutkiej ilosci wody i jakos w kilku podejsciach z lyzeczki podalam i lyknela :)
                                • nothing.at.all Re: Ssanie kciuka 25.03.15, 20:21
                                  Super ze udało się podać. Strzykawka tez możesz próbować.
                        • yumemi Re: Ssanie kciuka 24.03.15, 17:34
                          Żelazo słabo przyswaja sie na krowim mleku.
                          Bo poza tym sztuczne żelazo w ogole słabo sie przyswaja.
                          Najlepiej przyswaja sie z naszego pokarmu.

                          Wyniki warto zawsze skonsultować - pewien dół morfologiczny miedzy 4 a 7 miesiącem jest normalny.
                          • dor1s Re: Ssanie kciuka 25.03.15, 16:52
                            No pewnie, ale kontrole mamy za 1,5 mca dopiero. Pierwsze slabe wyniki byly jak corka miala 3 mce.
                            Co do zelaza z naszego pokarmu - pytalam pediatry czy jak ja bede przyjmowac zelazo to cos poprawi, powiedziala ze nikle szanse. A naturalnie ciezko przyswoic duzo zelaza z jedzenia, szczegolnie przy naszej skazie, gdzie czerwone miecho odpada.
Pełna wersja