Coś szkodzi?

18.06.15, 12:20
Dziewczyny,podpowiedzcie proszę-syn 11 tygodni karmiony piersią od ok 2 tygodni na ciele wysypka(kaszka wyczuwalna pod palcami, miejscami suche miejsca, trochę czerwonych placków), na buzi też (najpierw był to trądzik z charakterystycznymi pryszczami z białymi końcówkami, teraz bardziej suche miejsca, szorstkie, czerwone krostki)-pytanie brzmi jeśli szkodzi mu coś, co ja jem to ile alergen może krążyć w krwi i od odstawienia produktu ile max na skórze jeszcze może coś wychodzić?
10 dni temu odstawiłam:cały nabiał (łącznie z mlekiem w proszku i serwatką czyli białe pieczywo, gotowe wędliny i wiele wiele innych..),truskawki, pomidory, jaja.
Efektu nie ma póki co.
Proszku nie zmieniałam.
Kąpiel co 3 dni w wodzie z emolium na zmianę z oliwą z oliwek, czasem doleję nadwyżkę ściągniętego mleka.
To samo miałam ze starszakiem, doszło do tego, że żyłam "o chlebie i wodzie" a mały i tak był obsypany, nie chcę powtórki (w sensie drakońskich diet) bo zamiast radości kp stresowało mnie wtedy mocno :(
Bólu brzuszka nie ma.
Coś mi się kołacze, że organizm może oczyszczać się nawet do 3 tygodni. Dobrze pamiętam?

Dziękuję z góry za wszelkie rady i sugestie :)
    • Gość: Melo Re: Coś szkodzi? IP: *.dynamic-ra-3.vectranet.pl 18.06.15, 16:19
      moj synek miał taka sama wysypkę, która zaczęła sie od krostek. Po drakońskiej diecie, trafiłam na pediatrę, która doradziła, aby prac w pralce ciuszki maluszka w proszku dla dzieci ( banał :) ale nasze ubrania rownież, ponieważ w przewodach zostaje proszek, który jest dość silnym alergenem. Do tej pory, 4 miesiące, jak ręka odjął, wysypek nie ma....
    • malwina.okrzesik Re: Coś szkodzi? 18.06.15, 19:09
      dwa tygodnie to minimum
      • apple_isle Re: Coś szkodzi? 19.06.15, 08:58
        Eh, czyli jeśli to coś pokarmowego, a ja trafnie to wyeliminowałam, może jeszcze być obsypany jakiś czas..
        Dziękuję za sugestię z proszkiem. Rzeczy małego piorę w proszku dziecięcym, ale nasze już nie..Spróbuję eksperymentu :)

        Pod lupą też witamina D3-w składzie jest olej z oliwy (ale to tylko 1 kropla...)
        • rulsanka Re: Coś szkodzi? 20.06.15, 23:18
          Proszek dziecięcy jak najbardziej może uczulać. Przykładowo mój syn był uczulony na lovelę.

          Eh, czyli jeśli to coś pokarmowego, a ja trafnie to wyeliminowałam, może jeszcze być obsypany jakiś czas..

          Przede wszystkim wszelakie alergie można potwierdzić, gdy po odstawieniu produktu wysypka zniknęła a pojawiła się po ponownym wprowadzeniu. Wtedy ta reakcja uczuleniowa jest szybka.
    • nothing.at.all Re: Coś szkodzi? 20.06.15, 21:39
      Najlepiej odstawić na trzy tygodnie. Wteey jeśli nie ma poprawy to nei to i szukamy dalej.
      Może pokarmowa. A może proszek czy jakieś środki? Emolientami kapiecie a smarujecie czymś?
      Witamina D tez jest podejrzana nak napisałaś. Najlepiej zmienić na taką bez oleju.
      • apple_isle Re: Coś szkodzi? 21.06.15, 15:22
        Dziewczyny, od 3 dni przecieram małego wacikiem zamoczonym w mleku...dzisiaj rano czyściutki :)
        Albo zbiegło się w czasie oczyszczenie skóry po eliminacji potencjalnych alergenów (odstawiłam też D3 dwa dni temu) albo mleko zadziałało jak najlepszy balsam i wyleczyło skórę :)
        Odczekam jeszcze ten tydzień(akurat będzie 3 tygodnie bez odstawionych rzeczy) i zacznę pojedynczo wprowadzać te produkty, które odstawiłam.

        Polecicie jakąś witaminę d3 bez oleju?
        Czy uczulenie na proszek mogło wyjść dopiero po ponad dwóch miesiącach używania?
        • Gość: Melo Re: Coś szkodzi? IP: *.play-internet.pl 21.06.15, 15:32
          u nas alergia na proszek wyszła po ok 1 miesiącu, co do d3 wiem, ze najlepiej wchłania sie wlasnie na bazie oleju, który ułatwia przyswajanie... Nie mam pojęcia jakie inne sie stosuje...
        • Gość: Yumemi Re: Coś szkodzi? IP: *.9-3.cable.virginm.net 21.06.15, 15:50
          Jesli problem jest wyłącznie kosmetyczny - tzn dziecku te krostki i inne w niczym nie przeszkadzają , nie rozdrapuje tego, nie płacze - to nie ma sensu sie bawić w diety i cokolwiek z tym robic.
        • rulsanka Re: Coś szkodzi? 21.06.15, 20:44
          Czy uczulenie na proszek mogło wyjść dopiero po ponad dwóch miesiącach używania?

          Każde uczulenie może pojawić się po dowolnym czasie. Jeśli chodzi o moje osobiste doświadczenie to syna wysypało jak miał 3 miesiące, a loveli używaliśmy od urodzenia. Po upraniu rzeczy w innym proszku zmiany zniknęły. Po powrocie do loveli na 3 dzień miał już dużo zmian na skórze.
          Później długo praliśmy w Jelpie, do czasu gdy zmienili skład. I znowu uczulenie po 3 miesiącach. Na inne proszki również reakcja była po co najmniej miesiącu. Teraz ma 7 lat, pierzemy głównie w orzechach i od czasu do czasu w jakimś ekologicznym płynie.
          • apple_isle Re: Coś szkodzi? 25.06.15, 21:38
            Wczoraj pierwsze szczepienie,a dziś skóra z czerwonymi i suchymi zmianami:-( A już wychodziliśmy na prostą.
            Spotkałyście się z taką reakcją po szczepieniu?
            • rulsanka Re: Coś szkodzi? 25.06.15, 22:35
              Jak najbardziej po szczepieniu może być nasilenie azs. Bezpośrednio po oraz dużo później. Mój syn miał wysypkę 3 tygodnie po każdym ze szczepień. A domyśliłam się, że chodzi o szczepienie tylko dzięki temu, że jednym z bardziej wysypanych miejsc były okolice wkłucia.
              Szczepienie pobudza układ odpornościowy, a alergia to forma reakcji układu odpornościowego. Oprócz tego może być reakcja na dodatki w szczepionce, czyli różne konserwanty itp.
Pełna wersja